Co dzisiaj zrobiłaś tylko dla siebie ?myśli

Wysłane przez Janina.S 

Kass (offline)

Post #1

23-01-2016 - 00:36:48

 

A u nas wreszcie pierwszy dzien zimy! smiling smiley Ma spasc 76 cm sniegu! Wyszlam na dluuugi spacer z psami po skrzacym sie i chrupiacym, zupelnie swiezym, sniegu. grinning smiley I kupilam sobie w lokalnej piekarni croissanty z czekolada, ale jak przeczytalam o schudnientym brzuchu Irci, to juz mi sie odechcialo... winking smiley





mgiełka (offline)

Post #2

23-01-2016 - 01:13:38

Radom 

Smacznego, Kass! Bez wyrzutów.

A ja właśnie piłam herbatkę, patrzę na otworzoną stronę "Ostatnio na forum" i czytam bezmyślnie: Co dzisiaj zrobiłaś tylko dla siebie ? I nagle mnie olśniło.
Łykanie muszelek ostrygowych nie weszło mi jeszcze w nawyk i tylko dzięki temu wątkowi nie ominęłam dzisiejszej kolejki. Dzięki, Janinko buziak

To, że do herbatki były malutkie biszkopciki, to przemilczę może? Też mam tu i tam... Ale wiosną się poprawię.
Mówiłam już, że słyszę jej tupanie. I nie mylę z kroczkami mojej koteńki chichot Widzisz Alu? - Myszka już ją wytropiła radocha






Z amazonki.net od 2006 roku.

ira (offline)

Post #3

23-01-2016 - 13:15:43

Pabianice 

Kass, ale ten brzuch schudnięty był, niestety zaczyna wracać do duuużych rozmiarów, więc go wczoraj pogoniłam duży uśmiech
A dzisiaj w ramach dogadzania sobie robię placuszki z manny - przepis z internetu, smaży się jak naleśniki.
I tak wygląda cała moja konsekwencja w dbaniu o mniejsze sadełko bezradny śmiech



Janina.S (offline)

Post #4

23-01-2016 - 15:05:21

widły Soły i Wisły 

Ircia a z piesami spacerek to "gips" , a sobotnie sprzatanie to ??

Ja dla zdrowia z rana wypiłam szklankę wody z miodem i cytryną - no prawie codzienny rytuał .
Po chleb poszłam do odleeeeeegłej piekarni żeby spacer wydłużyć . zmeczony

a dla ducha - wreszcie udało mi się dorwać syna na gg i wiem że jego podróż trwała prawie 2 dni .
z Zielonej G. przez Wa-wę i Dubaj do Kioto - teraz nadrabia spanie i przestawia się na ichni czas .

...jeszcze tylko poczytam "ptaka nakręcacza" coby głowę uspokoić myśli



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Baba Jaga (offline)

Post #5

23-01-2016 - 16:34:55

Jagolandia 

zrobiłam sobie piling kiwiowy ... efektu nie widać, ale pięknie pachniał i gładka jestem jak przysłowiowa dupcia duży uśmiech

ira (offline)

Post #6

23-01-2016 - 19:13:37

Pabianice 

Cytuj
Janina.S
Ircia a z piesami spacerek to "gips" , a sobotnie sprzatanie to ??

...jeszcze tylko poczytam "ptaka nakręcacza" coby głowę uspokoić myśli

Sprzątanie się właśnie robi ręcyma męża duży uśmiech
Podziwiam Twoją głowę. Dla mnie Murakami jest niestrawny. Kiedy przeczytałam szczegółowy opis obdzierania człowieka ze skóry to załamka szok blee Potem zaczęłam jeszcze inną jego książkę, ale to nie moja bajka...

A w ramach robienia sobie dobrze uskuteczniłam poobiednią drzemkę radocha



Janina.S (offline)

Post #7

23-01-2016 - 19:28:31

widły Soły i Wisły 

Ircia , Ty raczej podziwiaj poświecanie się "matki kwoki" która to dla dziecka zaczęła tego tongue sticking out smileytaka...."
Syn zafascynowany Japonią - właśnie siedzi w Kioto- ciagle podrzuca mi ksiązki japońskich pisarzy bo on to
język zna , katori ćwiczył i w inst,Mangha też bywa i szuka i zgłebia itd itp.... a matka malutkimi kroczkami
usiłuje coś , czegos liznąć aby chociaż temat wspólny był oczko

a teraz dla siebie tylko dla siebie rzucam się na kocyk i ćwiczę bo kręgosłup woła !!!!!uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Janina.S (offline)

Post #8

30-01-2016 - 17:44:35

widły Soły i Wisły 

No nieładnie post pod postem wypadł ale przywołuję Was do działania - tydzień minął a Wy co ??
tylko dla Rodzinki , dla innych a dla siebie to nic ?

Byłam dzisiaj na spacerku z kijkami - pogoda, słonko cud- miód /ciekawe jaki marzec będzie ?/
i jeszcze pokroiłam czerwone buraki + przyprawy i do słoja - już się kiszą a ten soczek będzie
dla mnie , tylko dla mnie ,no bo moja Kika to takiego nie lubi ...chyba nie .uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

mea (offline)

Post #9

30-01-2016 - 18:06:16

Piaseczno 

Ja dziś sobie pocztałamuśmiech 120 stron tylko dla mnieradocha





With or without you...

ira (offline)

Post #10

30-01-2016 - 19:36:11

Pabianice 

U mnie nudno: spacer za miastem, z psami i mężemduży uśmiech
Potem zrobiłam sobie pyszne jedzonko, tylko dla mnie, bo mąż nie chciał z majonezem mniam
Potem wzięłam dwa Hepatily i się zdrzemnęłam. Wstałam i myślę: herbatkę czy znów Hepatil? grinning smiley



Al_la (offline)

Post #11

30-01-2016 - 19:37:34

k/Warszawy 

Cytuj
ira
z psami i mężemduży uśmiech

śmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-01-2016 - 19:37:52 przez Al_la.

Kass (offline)

Post #12

30-01-2016 - 22:08:54

 

A ja dzis powywijalam nartami na stoku. Piekne slonce, temperaura ponizej zera, bardzo dobre warunki, jezdzilo sie cudownie. cool smiley Jak tak czlowiek miesnie zmeczy, to od razu mu sie zachciewa zyc.. winking smiley





mea (offline)

Post #13

05-02-2016 - 16:19:00

Piaseczno 

A ja sobie dziś zakupiłam nowego cycocha i stanikradocha Nie wiem z czego się cieszę... Dla tych co nie w temacie, informuję, że wczoraj w godzinach porannych mój kot o wdzięcznym imieniu MILOkot zjadł mi meduzę (którą niedawno wymieniałam po 2 latach)rotfl stanik sponiewierał i powygryzał takie dziury, że masakra.Pani w sklepie najpierw udawała współczucie, ale jak w pewnym momencie ryknęłyśmy śmiechem, to myślałam normalnie, że się zsikamchichot
A wczoraj też zrobiłam coś dla siebie...nie zjadłam ani jednego pączkatak





With or without you...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-02-2016 - 16:19:54 przez mea.

Wandka (offline)

Post #14

05-02-2016 - 16:36:13

Warszawa 

Mea, co tam cycol napisz co z kotem??? Czy mu nie zaszkodziłrotfl



elisabeth (offline)

Post #15

05-02-2016 - 16:39:31

Lubuskie 

Cytuj
mea
A wczoraj też zrobiłam coś dla siebie...nie zjadłam ani jednego pączkatak
wow ja bym nie wytrzymałanie



W życiu wszystko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem.

mea (offline)

Post #16

05-02-2016 - 17:10:30

Piaseczno 

Nie no Wandko, nie zjadł całego, nie dał by rady przecarotfl ale zniszczył, dziury wygryzł i pazury powbijał, silikon wyłaził...najpierw dostałam wk....wu, ale później sobie myślę, że to w sumie moja wina. Muszę meduzę odkładać wieczorem w miejsce niedostępne dla kociaków.





With or without you...

Marggan2 (offline)

Post #17

05-02-2016 - 17:32:10

Szwecja 

Biedny kotek. Nie dosyc, ze pani zdjela z siebie taka wygodna poduszeczke
i polozyla na calkiem niweygodna pralke, to jeszcze miala pretensje, ze Milo chcial
poduszeczke przeniesc na kanape. No i niestety nie udalo sie, ale nastepnym razem .....
kto wie duży uśmiech



Janina.S (offline)

Post #18

05-02-2016 - 18:45:47

widły Soły i Wisły 

Wczoraj zjadłam tylko jednego paczka - no taka zawzięta jestem i dlatego dzisiaj wydałałam tę kasę
która została za niekupione 4 szt , na begonię z kolorowymi listeczkami - a co będę sobie oglądać jak
pięknie rośnie - moja ci ona , tylko moja . uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

maryla (offline)

Post #19

05-02-2016 - 19:16:06

gdzieś w górach... 

Cytuj
mea
A wczoraj też zrobiłam coś dla siebie...nie zjadłam ani jednego pączkatak
...podobnie jak ja śmiech



Al_la (offline)

Post #20

05-02-2016 - 20:18:58

k/Warszawy 

Ja też wczoraj zrobiłam coś dla siebie - zjadłam 2 pączki mniam





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

iwet (offline)

Post #21

05-02-2016 - 22:22:15

Warszawa 

To ja pobiłam rekord w jedzeniu pączków.Nawet wstyd się przyznać.Od jutra ścisła dietka!!!!!!!



ira (offline)

Post #22

06-02-2016 - 12:46:15

Pabianice 

Wczoraj byłam na babskim balu przebierańcowym, robimy sobie z babeczkami z gimnastyki takie imprezki. Zjadłam dużo dobrych rzeczy (każda coś przynosi), ale że były tańce, to nie mam wyrzutów duży uśmiech
Dzisiaj ładna pogoda, ale nic mi się nie chce, to zrobię to dla siebie, że poleniuchuję chichot



Al_la (offline)

Post #23

06-02-2016 - 13:45:30

k/Warszawy 

U mnie brzydka pogoda i też leniuchuję duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Kass (offline)

Post #24

06-02-2016 - 14:26:51

 

A ja tyje od patrzenia na slodycze.. serio, taki jakis fenomen jestem.. niezdecydowany

Dokarmiacie ptaki zima? (tak zupelnie zmieniajac temat winking smiley)





ira (offline)

Post #25

06-02-2016 - 14:50:27

Pabianice 

Nie, kiedy to robiłam, przylatywały tylko wrony i gołębie. Jak się jakiś wróbelek trafił, to był przeganiany.
Wiele lat dokarmiałam, na początku było dużo wróbelków, mogłam stać za szybą i patrzeć na uwijające się maluchy. Odkąd ich nie ma, tylko te żarłoczne olbrzymy, nie karmię.



Kass (offline)

Post #26

06-02-2016 - 15:48:38

 

A ja mam problem z tym wlasnie, ze prawie same wroble przylatuja.. kupujemy karme specjalnie, zeby przyciagnac tzw. spiewaki, ale akurat wrobli u nas zatrzesienie..

czasem sie zdarzy kardynal (symbol Wirginii):



albo sojka:



I te chcemy przyciagac do karmnika, ale one wlasnie zazwyczaj sa przeganiane przez hordy wrobli..

ale baaaardzo tesknie za sikorkami.. rodzice co roku wieszaja sloninke specjalnie dla sikorek, a u nas ich nie ma..





bozena_stanczyk (offline)

Post #27

06-02-2016 - 15:53:23

Tomaszów Mazowiecki 

Są supersmiling smiley

Agaba190 (offline)

Post #28

09-02-2016 - 07:27:03

k/Warszawy 

Kass, ja co roku dokarmiam ptaki. Mam zawieszony karmnik na tarasie i przez wiele lat przylatywały sikorki, mazurki i czasami trafiła się sójka. W tym roku (zima zdecydowanie u nas cieplejsza i bez śniegowa póki co ), to i ruch w karmniku mniejszy.
Niestety dodatkowo rozpleniły się u nas sroki wnerwiony . Nie cierpię tego ptaszyska. Owszem ładne to to ale tak skrzeczy, że chętnie bym udusiła własnymi rękami. Niestety są pod ochroną i nic im nie mogę zrobić. A one przepłaszają ptaki śpiewające. Jak weszłam na forum jak sobie poradzić ze srokami, to są tylko dwie rady : wynająć sokolnika albo wyciąć wszystkie drzewa w okolicy. No można jeszcze niszczyć ich gniazda, ale to też niewykonalne bo robią gniazda na samym czubku drzew. Może kiedyś, jak było więcej ptaków drapieżnych, to ta ochrona miała sens. Teraz u mnie nie zobaczysz ani kruka ani jastrzębia (ich naturalnych wrogów). W moim ogrodzie gniazdują przynajmniej 3-4 pary srok i rozmnażają się w najlepsze.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Kass (offline)

Post #29

09-02-2016 - 14:22:18

 

Agabo, w Stanach na szczescie brak srok... Tez ich nie lubie. Natomiast amerykanie, lokalnie, mysle, ze wiecej robia w ramach ochrony lokalnej fauny i flory (potrafia sie pieknie zorganizowac na poziomie lokalnym).. powtarzam to, co kiedys wydalo mi sie fenomenem - wprowadzenie jastrzebii w Nowym Jorku, aby kontrolowac populacje golebii.. (przydaloby sie w wielu wiekszych polskich miastach winking smiley).

Moi rodzice rowniez walcza ze srokami. Tata niszczy gniazda, bo notorycznie zabijaja potomstwo innych ptakow. Ale jak piszesz - sroki sa upierdliwe, i zawsze wracaja. A moze by tak wlasnego drapieznika wychowac? winking smiley Moj maz marzy o tym, zeby hodowac ptaki drapiezne wlasnie..





Agaba190 (offline)

Post #30

09-02-2016 - 18:54:32

k/Warszawy 

Może to i dobry pomysł z tą hodowlą duży uśmiech ale nie ma o tym zielonego pojęcia. Nawet weszłam na stronę [www.sokolnictwo.pl] i to jednak nie dla mnie. Póki co nie mam tyle czasu. Musze polubić sroki - niestety.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 384
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018