Co na obiad i nie tylko mniam

Wysłane przez ira 

jagodula (offline)

Post #1

23-03-2017 - 07:03:00

Sławkow 

jablkoDorzucę swoje trzy grosze: ja dosmaczam gałką i imbirem. Pychotka!jeserce

dziubas (offline)

Post #2

23-03-2017 - 09:49:40

Gdańsk 

Dorzuce i ja swoje trzy grosze...oczko, moja kolezanka wyprowadziła sie na wieś i teraz jest "minirolniczką" i podsyła mi co roku słoiczek suszu warzywnego - włoszczyzna+lubczyk - mozna to juz gotowe zmielić nawet na proszek i dodawać pod koniec gotowania kazdej niemal potrawy zamiast vegety itp, dawno juz mi sie marzyło żeby znależc w Gdańsku lub okolicach firmę która produkuje taki susz-mam nadzieje, ze nadal, i zaopatrzec sie w ten specyfik, bo choć fanatgy\czka zrowego zywienia nie jestem, to coraz cżęsciej dociera do mnie, ze skoro np glutaminaian sodu jest niezdrowy, to po co ja mam go łykąc skoro nie mniej smaczne jest z dodatkiem takiego suszu... myśli, n iestety w zeszłym rokuw tzw "młynie" gdzie sprzedaja zdrowa zywność zakupiłam taki susz i to nawet bez konserwantów i polepszaczy ale niestety z solą a te wolałabym samoa sobie dozować i wybierac rodzaj soli-nma topie jest oczywiscie himalajska... uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

marzusia (offline)

Post #3

23-03-2017 - 12:50:46

Cieszyn 

A dodajesz majeranek i gałkę jak do normalnych flakow?ja nie daje mąkę z wodą tylko zasmażkę lekką na maśle do wołowych



Marggan2 (offline)

Post #4

23-03-2017 - 20:11:53

Szwecja 

Dziubas tak jak piszesz Vegeta to glutaminian sodu.
Ja tez nie jestem fanatyczka zdrowej zywnosci (staram sie, ale bez przesady),
ale glutaminian sodu to jedno wielkie swinstwo smiling smiley



ira (offline)

Post #5

23-03-2017 - 20:36:35

Pabianice 

Cytuj
Marggan2
ale glutaminian sodu to jedno wielkie swinstwo smiling smiley

Ja to wiem, a mimo to tak go lubię, że mogłabym łyżkami jeść mniam bezradny



dziubas (offline)

Post #6

24-03-2017 - 01:31:34

Gdańsk 

szokszokszok irciu!!! błagam!!! prosiprosiprosi tylko nie łyżkami!!! jejeje





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-03-2017 - 01:32:41 przez dziubas.

minia511 (offline)

Post #7

24-03-2017 - 15:57:17

Będzin 

TAK!!! Majeranek oczywiście daję. Gałki nie używam. A zagęścić możesz jak chcesz, flaki wołowe też zagęszczam wodą z mąką, unikam zasmażek.

ira (offline)

Post #8

24-03-2017 - 19:47:23

Pabianice 

dziubasku, mnie już nic nie zaszkodzi tongue sticking out smiley
Poza tym mogłabym, ale nie jem łyżkami, za to dodaję, gdzie się da - uwielbiam grinning smiley
jagodula, upiekłam właśnie sernik według przepisu od Ciebie- pięknie wyrósł. Ciekawe, czy tak zostanie... myśli duży uśmiech
Upiekłam też ciasto kruche wymieszane z owocami (gruszki i jedno jabłko). Dobrutkie, jeszcze ciepłe mniam



Janina.S (offline)

Post #9

01-04-2017 - 08:46:09

widły Soły i Wisły 

U mnie dzisiaj pomidorowa z kaszą jaglaną - chyba Ircię zaproszę bo cały gar ugotowałam .
Drugie to klopsiki drobiowe z zapasów czyli już się rozmrażają i znowu kasza - gryczana ,
coś tak kaszkowo wyszło dzisiaj ale smaki różne mniam



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

lulu (offline)

Post #10

01-04-2017 - 14:32:18

k/Kwidzyna 

A ja mam dziś/jutro rosołek, właśnie sobie mruga, na drugie mają być ruskie pierogi mniam ale może wyjdą na kolację rotfl, a będzie ich tyle, że powinno na jutro jeszcze starczyć, pod warunkiem, że będę miała wstęp do kuchni zabroniony. chichot



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

dziubas (offline)

Post #11

01-04-2017 - 14:44:05

Gdańsk 

a ja... myślałam , ze na obiedzie zostanie siostrzeniec... smutny i zaproponowałam szczwiową z jajkiem i ziemniaczkami, wczoraj w nocy rzutem na taśmę ugotowałam pół główki kapusty, która od stycznia tkwiła w szufladzie lodówki, bo bolało mnie kolano i zamierzałam okładać liśćmi kapusty właśnie, dodalam grzybów suszonych sporo, bo mi nie żal-sama ostanio przez wiele lat nie mam okazji zbierac choc to uwielbiam-bo jak mi sie kończą to poprosze siostrę-no problem! a więc teraz myśle, ze albo szczawiowka albo kapustka z ziemniakami i jajeczka dwa albo gotowane, w zupie albo sadzone do kapusty...jejęzyk





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-04-2017 - 14:46:08 przez dziubas.

ira (offline)

Post #12

01-04-2017 - 17:29:49

Pabianice 

Janinko, pomidorowa z jaglaną???!!! Matko kochana, sprofanowałaś taką fajną zupę tongue sticking out smiley
Ja nie cierpię jaglanki, katowałam się nią kiedyś nieprzytomnie, bo taka zdrowa, dopóki nie dotarło do mnie, że ona nie dla cukrzykówblee
U mnie dzisiaj było dla mnie troszeczkę odgrzanego makaronu (też nie dla cukrzyków grinning smiley), dla męża ciemna kasza, gulasz i kapusta kiszona ugotowana ze smażonymi pieczarkami, tylko z dodatkiem oleju, w przepisie jest z masłem, pychota. Ale gotowałam dla wegetarianki, więc przy okazji niskokalorycznie. Popiłam to wszystko słodkim mlekiem z lodówki i teraz mam fajnie śmiech
Na jutro mam polędwiczkę wieprzową, jeszcze nie wiem, jak ją zrobię myśli



dziubas (offline)

Post #13

01-04-2017 - 20:51:23

Gdańsk 

Pokrój w plastry rozbij kazdy plaster i udus np z cebulką...





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

minia511 (offline)

Post #14

02-04-2017 - 06:19:20

Będzin 

I duuuuuużo cebuli.

ira (offline)

Post #15

02-04-2017 - 10:25:16

Pabianice 

To duszenie mięsa uprawiam bardzo często, z cebulą - tak bardzo lubię mniam
Znalazłam w necie przepis [prostepotrawy.blogspot.com] Zależy mi, żeby było szybko, bo idę do kościoła na 11.30 wrócę głodna i przydałby się obiad natentychmiast grinning smiley



Anonimowy użytkownik (offline)

Post #16

02-04-2017 - 14:20:14

 

Trzeba mieć kilka takich szybkich przepisów smiling smiley Ja jak mam lenia albo się śpieszę lubię zrobić naleśniki smiling smiley

Janina.S (offline)

Post #17

02-04-2017 - 17:43:00

widły Soły i Wisły 

Cytuj
ira
Janinko, pomidorowa z jaglaną???!!! Matko kochana, sprofanowałaś taką fajną zupę tongue sticking out smiley
śmiech
, jeszcze nie wiem, jak ją zrobię myśli
...

Ircia ja nawet krupnik z jaglaną robię mniam
Ogórkowej jeszcze nie próbowałam ale wszystko przede mną - trzeba sprawdzić.
Jaglanej na mleku na pewno bym nie zjadła ale zupa smakowa czemu nie , uśmiech



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

jagodula (offline)

Post #18

02-04-2017 - 19:47:45

Sławkow 

jablkoDzisiaj Was zaskoczę. Na obiad były świeże grzyby. Smardze.duży uśmiech

lulu (offline)

Post #19

02-04-2017 - 20:34:42

k/Kwidzyna 

Ale smardze są pod ochroną.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

jagodula (offline)

Post #20

02-04-2017 - 21:05:52

Sławkow 

jablkoLulu, były.duży uśmiech Na Jurze jest ich bardzo dużo.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-04-2017 - 21:06:39 przez jagodula.

lulu (offline)

Post #21

02-04-2017 - 21:35:28

k/Kwidzyna 

W Polsce grzyb ten do 2014 r., podlegał ochronie ścisłej, od dnia 17 października 2014 r. podlega ochronie częściowej na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r., (Dz. U. z dnia 16 października 2014 r., poz. 1408). Ochronie podlegają okazy rosnące poza terenem ogrodów, upraw ogrodniczych, szkółek leśnych oraz poza terenami zieleni.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

jagodula (offline)

Post #22

02-04-2017 - 21:37:57

Sławkow 

jablkoI tak właśnie go zbieramduży uśmiech

ira (offline)

Post #23

28-04-2017 - 19:42:57

Pabianice 

Zrobiłam dzisiaj taki obiadek: pieczone ziemniaczki, pieczone udka i pieczone bakłażany -wszystko w piecyku. Pyyyyszne było mniam
A jutro rosołek. W niedzielę to nie wiem co; w poniedziałek jadę w goście, a codziennie mięsa nie lubię.
Nigdy nie jadłam smardza, nawet nie wiem, czy widziałam...



jagodula (offline)

Post #24

28-04-2017 - 21:51:52

Sławkow 

jablkoWpisz w wujka google smardze ...i już masz!rotfl
A u mnie króluje kiszona kapucha: z ziemniakami czyli " ciapkapucha", bigos i...niespodzianka! - surówka z kapusty kiszonej śmiech

lulu (offline)

Post #25

29-04-2017 - 09:44:03

k/Kwidzyna 

Ira w niedzielę, to pomidorówka z resztki rosołu, bo u mnie zawsze odrobina zostaje.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

ira (offline)

Post #26

29-04-2017 - 17:46:05

Pabianice 

jagodula, wpisałam, zobaczyłam, ale mi chodziło o "żywego" tongue sticking out smiley
lulu, niedawno była pomidorówka duży uśmiech
Piekłam (jednak) mięso do chleba, to jutro do obiadu będzie też. Rosołu zostało, ale czy do jutra dotrwa, to nie wiem grinning smiley
Wysłałam męża do Biedronki po śliwki, gruszki, trochę winogrona i mrożone truskawki mniam Ostatnio jak zeżarłam paczkę mrożonych wiśni, to aż musiałam wejść pod kołdrę, tak mi było zimno spinning smiley sticking its tongue out A przecież lody się je i takiego efektu nie ma duży uśmiech



Al_la (offline)

Post #27

29-04-2017 - 17:48:44

k/Warszawy 

Lody Ci się rozpuszczają na języku, a wiśnie w żołądku, więc zrobiłaś sobie lodówkę od środka duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ira (offline)

Post #28

29-04-2017 - 17:54:08

Pabianice 

Aluchna, mnie nie zawsze zdążą się rozpuścić, bo ja łykam bez rozmrażania śmiech Ale rzadko jem lody, nie przepadam za nimi .



Al_la (offline)

Post #29

29-04-2017 - 17:59:48

k/Warszawy 

Cytuj
ira
Aluchna, mnie nie zawsze zdążą się rozpuścić, bo ja łykam bez rozmrażania śmiech

To tak jak ja smiling bouncing smiley





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (offline)

Post #30

30-04-2017 - 21:49:45

k/Kwidzyna 

Mimo wszystko, lody mają nieco wyższą temp, niż mrożone owoce.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 457
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022