Co sądzę o Nowym forum-dyskusja

Wysłane przez ajaka 

strawberry1 (offline)

Post #1

23-05-2010 - 18:27:50

 

ja to mam spóźniony zapłon
zanim znajdę dyskusję, to już historia przebrzmiała chichot

bozena_stanczyk (offline)

Post #2

24-05-2010 - 09:34:11

Tomaszów Mazowiecki 

To tak jak ja.Jest tyle ciekawych wątków ,że nie nadążam,zwłaszcza ,że czas przy kompie mam bardzo ograniczonyniezdecydowany

Jolar (offline)

Post #3

08-06-2010 - 20:56:27

niedaleko Warszawy 

Cytuj
Szpaku
.....Co do nowego forum i zasad na nim to w większości są to moje wytyczne.
Każdy może się z nimi nie zgadzać.
Ja mam swoją wizję serwisu która jest już wdrażana od pięciu lat i będzie dalej kontynuowana.
..........
Oczywiście wiedziałem że będę niepochlebne recenzje do nowej funkcjonalności
Ale pewnie znajdą się osoby którym zmiany się podobają.

Szpaku przy całej mojej sympatii do Ciebie ....nie miło się czyta to co piszesz...załamka, ja myślałam, że Forum Amazonek, ....to jest Forum Amazonek....nie bardzo rozumiem Twoje wyższe cele, pamiętam jak nas "kaptowałeś" na swoje nowo utworzone Forum, gdy niektóre z nas były w "Pokoju Izabeli"...., no cóż... punkt widzenia zależy najczęściej od ... punktu siedzenia...., przykro mi, że tak postrzegasz nasze sprawy, ale widocznie mam za dużo lat i życiowego doświadczenia, więc po prostu nie nadążam....myśli .....życzę Ci samych sukcesów w realizacji Twoich celów....niezdecydowany



" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

lulu (offline)

Post #4

08-06-2010 - 22:33:45

k/Kwidzyna 

"są to moje wytyczne."
Ja też mam troszkę lat i jedynie słuszne "wytyczne" ... źle mi się kojarzą.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Jolar (offline)

Post #5

09-06-2010 - 17:37:32

niedaleko Warszawy 

Cytuj
mag_dag

".....rozumiem, że trudno przestawić się na nowe warunki, tym którzy przyzwyczaili się do "starego" [u

forum to społeczność, to ludzie, którzy skupili się wokół jakiegoś tematu, ...a nasz temat jest trudny i wymaga specyficznego podejścia, indywidualnego dla wszystkich[/u] - tylko, że to bardzo trudne, bo wiadomo, że nie dogodzi się wszystkim w jednakim stopni i zawsze będą zadowoleni mniej lub bardziej

ale skoro to MY tworzymy ową społeczność, to dajmy jej z siebie to, co mamy do zaoferowania, chyba, że do zaoferowania nie mamy nic...

powtórzę - to MY tworzymy forum i tylko od nas zależy jaka tu będzie atmosfera - nie ma tu nic do rzeczy układ wątków, tak teraz przez Was krytykowany
żadnych ograniczeń co do tego o czym tam piszemy - wszystko zależy od właściciela profilu i od odwiedzających go osób...
....przecież nikt nikomu nie mówił, że to miejsce do wzajemnej adoracji i zostawiania sobie przywitalnych bukietów i buziaków - to , co dzieje się w nich teraz, tworzymy same!
....stwórzmy tam więc swoje "przystanie" - SAME to zróbmy i czujmy się tam tak jak w wątku "przedstaw się"
jest dział ukryty, dla "starych forumowiczek" - piszmy tam, gdzie nam się podoba, nie ma obowiązku zaglądania do wątków o chorobie, jeśli to kogoś nie interesuje dlaczego teraz nie poczekamy aż nowe osoby wejdą na forum i ocenią naszą pracę?

Jeszcze parę słów o całokształcie... podobno mogę powiedzieć.. co mnie "uwiera"....No wszystko super....mamy tworzyć coś same????, ale jak skoro to jest ....Forum Szpaka... może należałoby to najpierw ustalić co nam wolno? Bo na pewno nie wolno nam przesyłać pozdrowień, buziaków itp. Nie bardzo rozumiem... na co mam czekać że...... aż ktoś, kto wejdzie na Forum będzie mnie oceniał?myśli ... Co ma oceniać... mój styl pisania, czy moją chorobę?
czy to Forum to jakaś ankieta (?), jeżeli tak... to bardzo dziękuję...już ich od czasu zachorowania wypełniłam dostateczną ilość....zmeczony
Co za dział ukryty...(?) przed kim mam się ukrywać... litości..., albo ja zachorowałam na coś co trudno nazwać, albo...to stoi na głowie...ciągle mi się powtarza, że mam coś tworzyć, gdy próbuję... to sprowadza się mnie natychmiast na ziemię, czy to Forum jest tylko Szpaka i nowych osób...? Czegoś nie rozumiem..., nie wolno mi praktycznie nic powiedzieć..., ale mam tworzyć to Forum..., czy to wszystko zbyt mocno się nie skomercjalizowało? Może ja nie wiem na jakim Forum jestem... proszę o wyjaśnienie, ale bez górnolotnych wypowiedzi" o zbawianiu świata" i misjach... bo to już mam przerobione..., a także poproszę o nie straszenie... robi to skutecznie moja choroba.....prosi




" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

ToJa (offline)

Post #6

09-06-2010 - 17:48:32

 

Cytuj
Jolar
Bo na pewno nie wolno nam przesyłać pozdrowień, buziaków itp.

naprawde nie wolno!!!!!!!!!!!!!!????????????????
naprzesyłałam ich juz tyle, że dawno powinni mnie wykopac z tego forum.................... jakos nie wykopali....wiec chyba wolno..... smiling smiley
Jolar......czy Ty czasami nie przesadzasz?
buziaczki przesyłam buzki

Jolar (offline)

Post #7

09-06-2010 - 17:56:42

niedaleko Warszawy 

"przecież nikt nikomu nie mówił, że to miejsce do wzajemnej adoracji i zostawiania sobie przywitalnych bukietów i buziaków" -
Cytat wyrwany z kontekstu...
Toja.... każdy widzi to co chce zobaczyć... pozdrawiam serdecznie...



" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

mag_dag (offline)

Post #8

09-06-2010 - 19:17:23

Sosnowiec 

Jolu przyznam, że nie wiem w jakim celu zacytowałaś mój post, ale postaram się wytłumaczyć:

słowa "przecież nikt nie mówił, że to miejsce do wzajemnej adoracji i zostawiania sobie przywitalnych bukietów i buziaków" pisałam gdy ktoś w poprzednim poście zarzucał, że w profilach (czyli w naszych przystaniach) jest sztywno i bezpłciowo (nie jest to cytat, tak to zapamiętałam, a teraz nie chce mi się tego szukać) i że brakuje dawnych wątków w "przedstaw się"

pisałam to, bo uważam, że właśnie "nasze przystanie" są jak dawne wątki "przedstaw się" i tylko od nas zależy, co tam mamy i o czym tam piszemy - ja piszę w swojej przystani o rzeczach dla mnie ważnych i czytać może to każdy zalogowany, inne dziewczyny mają swoje przystanie otwarte tylko dla nielicznych, a jeszcze inne wpadają tam tylko, by zostawiać sobie wzajemnie kwiatki i buziaki - NIE OCENIAŁAM TEGO, ani nie pisałam, że tak nie wolno - wprost przeciwnie napisałam nawet dalej, że tylko od nas zależy co w swoich przystaniach opisujemy - bo tam NIE MA ŻADNYCH OGRANICZEŃ

dział ukryty to dokładnie to samo, co było na starym forum - dział dla zaufanych - i jeśli dobrze pamiętam, a nie miałam tam swojego wątku, to służył nie temu by cokolwiek ukrywać, ale temu by właśnie przed zaufanymi osobami bardziej się odkryć, co wiele dziewcząt robiło - i zapewne to Jolu pamiętasz

atmosfera to jest to co tworzymy same i nie przypominam sobie, byś była sprowadzana na ziemię za tworzenie jej - ale zaznaczam, pamięć już nie ta

uważam, że sprawa ogólnie mówiąc "własności forum" jest bardzo delikatna, bo owszem - bez nas - amazonek - by nie istniało, to pewne, ale także nie zapominajmy, że założył je Szpaku
gdyby było tak łatwo zrobić "swoje" forum, to pewne wiele z nas już by takie założyło i byłoby ono zapewne idealne i dla wszystkich przyjazne oraz nieposiadające żadnych wad

ponieważ szkoda mi czasu na rozdzieranie szat za tym, co było i nie wróci, mam swoją zasadę dotyczącą nowego forum, dotyczy ona zresztą dość dużej części mojego życia i chętnie się nią tutaj podzielę - może komuś się przyda - ja na nowym forum, po prostu robię swoje - to samo, co na starym (i widzę, że robi tak wiele dziewczyn) - nie przeszkadzają mi wyraźne zmiany, utrata pewnych funkcji, szukam wszędzie dobrej strony tych zmian, jakie zaszły - bo podobnie postępuję w życiu - gdy chcę spotkać się z przyjaciółmi lub ludźmi na których mi zależy, to nie przeszkadzają mi krzywe ściany ani ich kolor w miejscu, gdzie się umówiliśmy - właściciel knajpki zdecydował, że to najlepsze kolory jakie mogą być oczko










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

Jolar (offline)

Post #9

09-06-2010 - 20:27:04

niedaleko Warszawy 

I tu się Madziu z Tobą zgadzam w całej rozciągłości, mnie też nie przeszkadza praktycznie nic....poza jednym... odpowiedzialność za to co mówię i... piszę..., nikt nie jest z betonu (choć ponoć człowiek z marmuru był), nie uznaję "półśrodków", jeżeli mówię, to mówię...itd. , nikomu nie zabieram jego prawa do ... "posiadania", wiem co się może cisnąć co poniektórym osobom... na usta ..."jak się nie podoba to...fora..." , ale ja nie chcę uciekać..., bo niby dlaczego miałabym to robić....jedno mnie tylko razi...."buta"....wnerwiony, każda z nas ma za sobą to co ma... nie będę przytaczać...., a na Forum zrobiło się mało sympatycznie... każda nasza uwaga "wnerwia" członków zespołu, przecież każdy ma swoją odporność... nie jesteśmy "głąbami emocjonalnymi", mamy za sobą przeżycia i.... chemijne i.... pochemijne i ....mastektomię...., niektóre więcej, niektóre mniej..., ale do diabła jesteśmy ludźmi z całym zasobem... "odczuć" i tu jest mi w dwójnasób przykro... jeżeli czytam polemikę... koleżanki , która walczy o swoje życie....z kimś kto.... "walczy" według mnie o "bzdety"....jakie ma być Forum..., to gdzie jest nasza wrażliwość?
Jakie to Forum będzie .... takie będzie...cały czas wierzę w to,że t w o r z ą go amazonki, jeżeli jest inaczej... to proszę mi to powiedzieć wprost... nie będę zabierała tak cennego miejsca na serwerze....nie
Ja swojego życia ani pobytu na Forum nie uważam, że to jest coś misyjnego, bo przede mną jak i po mnie będzie wiele osób, które zachorowały lub zachorują.. ja ich nie zbawię.... pomogę im na ile będę mogła, ale nie łudźmy się każdy przypadek jest inny..., więc myślę, że tylko odrobina szacunku wzajemnego i pewna "spolegliwość społeczna" (to dla osób funkcyjnych Forum) pozwoli nam znaleźć kompromisowe wyjście z ... szczerze powiedziawszy małego problemu....
Życie to jest ... wyzwanie , a reszta... no cóż według osądu każdego...bezradny
Pozdrawiam i życzę sukcesów w niełatwej pracy społecznościowej .....oczko




" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

mag_dag (offline)

Post #10

09-06-2010 - 20:44:21

Sosnowiec 

Jolar, mnie w przeciwieństwie do Ciebie nie przeszkadza odpowiedzialność za to co piszę i mówię, dlatego powiem krótko:

nie wnerwia mnie (członka zespołu) każda "wasza" uwaga - wnerwia mnie tylko niezrozumiały bełkot i pisanie dla samego pisania

nie piszesz dokładnie o co Ci chodzi ale mogę się domyślać, że o moją wymianę zdań z Ajaką - to ona walczy o życie a ja walczę w Twojej opinii o "bzdety"

otóż nie uważałam wymiany zdań w tym wątku za walkę ale Ty oczywiście masz prawo do własnych odczuć
ja pisałam tylko to, co o funkcjonowaniu forum i o jego ocenach sądzę - prosząc jednocześnie o danie wszystkim czasu na zadomowienie się

wiele osób zadomowiło się i nie sądzę by uważały, że zrobiło się tu "niesympatycznie" - myślę, że są to osoby, które właśnie potrafiły przywoływany przez Ciebie kompromis odnaleźć

wierzę, że i Tobie się to uda - bo problem jak piszesz jest "mały" i nie wiem dlaczego strasz się go rozdmuchać










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-06-2010 - 20:45:16 przez mag_dag.

Jolar (offline)

Post #11

09-06-2010 - 21:05:47

niedaleko Warszawy 

"wierzę, że i Tobie się to uda - bo problem jak piszesz jest "mały" i nie wiem dlaczego strasz się go rozdmuchać" ,

Madziu... !
Pozdrawiam i życzę wstrzemięźliwości...w osądach..., wszak skromność jest nadobną cechą.... widzę, że lubisz jak Twoje jest na wierzchu....
buzki



" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

Szpaku (offline)

Post #12

09-06-2010 - 22:25:56

Poznań 

Jolar czytam i czytam te Twoje wypowiedzi i przepraszam, ale nie wszystko rozumiem ;(
To może od początku:
Czy ktoś Tobie coś zabrania?
Przecież na nowym forum masz dużo działów gdzie możesz pisać. Każdy znajdzie coś dla siebie.
A co do zasad są takie jak na wszystkich forach smiling smiley Podstawa to pisać zgodnie z tematem działu postu. Oczywiście nikt nie będzie gonił za drobne zboczenie z tematu smiling smiley
Co do buziaków to jest odpowiedni dział gdzie możesz się pozdrawiać. Masz też swój domek gdzie możesz robić co chcesz winking smiley
Forum to nie jest ankieta smiling smiley i oprócz tych zamieszczonych w dziale ankiety żadnych nie widziałem.
Dział ukryty jest tak jak to już Magda napisała taki sam jak na starym forum. Nie widziałem nigdzie żeby Tobie przeszkadzał. Oczywiście każdy ma swoje zdanie smiling smiley Tobie przeszkadza, a wielu dziewczynom pomaga.
Bardzo chętnie zobaczę co tworzyłaś, a zespół niestety tego zabronił.
Co do własności forum to masz racje. Założyłem forum i jestem za nie odpowiedzialny. Każdy natomiast może mieć swoje zdanie i może je pisać na forum.
Co do Tworzenia forum to znowu masz rację tworzą go amazonki swoimi wypowiedziami. To Wy budujecie atmosferę tego forum.
To na tyle z mojej strony.
Jolar jak masz jeszcze jakieś pytania śmiało pisz. Poproszę tylko o zadawanie pytań w punktach, abym mógł na wszystkie odpowiedzieć dokładnie.



...szanuj ADMINA swego...zawsze możesz mieć INNEGO...


zapraszamy fotografia dziecięca poznań



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-06-2010 - 23:31:59 przez Szpaku.

elkka (offline)

Post #13

09-06-2010 - 23:43:25

Braunschweig/Warszawa 

Cytuj
mag_dag

nie wnerwia mnie (członka zespołu) każda "wasza" uwaga - wnerwia mnie tylko niezrozumiały bełkot i pisanie dla samego pisania

belkot ? niezdecydowany
Madziu - nie za mocno dajesz ?

agawa (offline)

Post #14

09-06-2010 - 23:50:48

okolice 

Czytam z uwagą. Nie zabieram głosu. Bo nie mam nic do powiedzenia. A dlatego, że wyznaję zasadę: nie mogę zmienić rzeczywistości - akceptuję ją. I staram się zaspokoić moje potrzeby w ramach narzuconych z zewnątrz.
Konformizm? Może...
Ale czyż to nie jest jedyny sposób na przetrwanie? To tylko pytanie tzw. retoryczne przewraca_oczy Bo odpowiedzi mogą tysiące.... I dobrze.... Ostanio jestem nastawiona niezwykle filozoficznie.... cool smiley

ajaka (offline)

Post #15

10-06-2010 - 00:08:49

40km od Warszawy 

Cytuj
Szpaku
Ajako jak masz jeszcze jakieś pytania śmiało pisz. Poproszę tylko o zadawanie pytań w punktach, abym mógł na wszystkie odpowiedzieć dokładnie.

???????????????????????????????????????????myśli

Nie włączałam się już w tę dyskusję, bo uznałam że nie ma sensu rozmawiać w sytuacji gdy każdy okopał się na swojej pozycji i tylko broni swego zdania.......
Obcykałam już wszystkie zakamarki tego forum........i.........piszę tu coraz rzadziej.....zaglądam po kilka razy dziennie z przyzwyczajenia.....To forum to twoje dziecko Szpaku...mam nadzieję ze chociaż ty jesteś usatysfakcjonowany, bo ja niestety zdania nie zmieniłam....tutaj nie ma atmosfery takiej jak na starym forum......Moje relacje ze starymi forumowiczkami znacznie się rozluźniły....Przez cały ten czas nie nawiązałam żadnych kontaktów z nowymi dziewczynami i nie zauważyłam aby, któraś z nich związała się z nami emocjonalnie tak jak działo się na starym....wchodzę w wątek powitalny, czytam nowe wpisy, witam i potem te dziewczyny gdzieś mi umykają...pewnie to moja wina,widocznie jakaś mało kumata jestem......w swojej przystani mało piszę....to też moja wina, ale jakoś nie potrafię poczuć się tam jak w swoim domku, jakoś ciągle mi tam obco......wchodzę na forum i ciągle widzę te same tematy,- ciepłe/ bo nie gorące/ są 3-4 wątki z góry....resztę z reguły widziałam przy poprzednim wejściu, nie czytam bo nie są dla mnie interesujące.....Takie senne jest to nowe forum, bez życia......tak prawdę mówiąc to dużo piszą tylko 3-4 osoby....kilka/naście dziewczyn pisze od czasu do czasu, reszta sporadycznie.....Na starym forum czułam wewnętrzną potrzebę wejścia i przeczytania co, gdzie, kiedy.....teraz wchodzę bo ciągle mam nadzieję że odnajdziemy tamtą atmosferę, ale im więcej czasu upływa tym bardziej cieszę się ze zachorowałam 3 lata temu i dane mi było trafić na starą stronkę............Mogłabym wyliczyć jeszcze wiele spraw, które mi się nie podobają, ale wiem ze to i tak nic nie da.....jest jak jest.....Ajaka nie jest pępkiem świata i jej zdanie jest tylko jednym z wielu różnych......
To są moje odczucia, nie piszę po to abyś mnie ty czy adminki przekonywał że się mylę itp.Nie piszę też po to aby znowu sprowokować dyskusję....piszę bo mnie wywołałeś do odpowiedzi, więc przedstawiam ci moje zdanie...... Doceniam waszą pracę i dobre intencje....ale..../przykro mi to napisać/ nie polubiłam tego forum......niestety......niezdecydowany




"Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.." ....Szwejk



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-06-2010 - 00:09:26 przez ajaka.

agawa (offline)

Post #16

10-06-2010 - 00:17:38

okolice 

Iwonko, dokładnie... zresztą jak zwykle... napisłaś to, co czuję. Staram się myśleć inaczej, ale czuję właśnie to... czyli... smutek...

Mamotsa (offline)

Post #17

10-06-2010 - 00:17:56

 

Naczytalam sie , emocje , emocje...
Szkoda mi Waszego czasu na czytanie tego co ja sobie mysle oczko
ale prosze Was wszystkie , pamietajmy jak to sie stalo ze sie tutaj /Tutaj oznacza wszystko od pokoju do obecnego forum/ pojawilysmy, czego szukalysmy...
Szanujmy sie i tolerujmy odmiennosci.
Ostatnio "grasowalam" w innym miejscu ale ...bardzo mi Was brakowalo!
Lece "obczytac" reszte...

joasia (offline)

Post #18

10-06-2010 - 01:52:14

 

Nieśmiało włączę się chyba do dyskusji...
Jestem stosunkowo nowa na forum. Na starym chyba byłam aktywna przez ok. miesiąc. Temu forum trochę przyglądam się z boku. Można więc powiedzieć, że zarówno na stare forum jak i nowe patrzę obiektywnie, ponieważ nie zdążyłam sie przyzwyczaić do starego forum, a już powstało nowe.

Ale do rzeczy.
Ajaka i inne dziewczyny mają rację. Stare forum miało ciepłą, spontaniczną formułę, było tak skonstruowane, że kipiało życiem, jak chyba żadne inne.
Zastanawiałam się na czym to polega.

Oto moje wnioski.
Obecne forum jak zrozumiałam, ma bardziej rygorystyczne zasady. Własne rozmowy o wszystkim mamy prowadzić w swoich domkach.... Takie nieco wyizolowane.....?
Poza tym są ściśle określone tematy, gdzie wg założenia kazda nowa osoba zaczynająca walkę z chorobą będzie mogła uzyskać potrzebne jej informacje. I teoretycznie to dobrze. Ale praktycznie to uzyska informację i odejdzie. Nie zagrzeje tu miejsca. Tak jak na innych forach: "Zepsuł mi się telewizor. Co zrobić? Odp: Pokręć gałką w lewo. Odp: Dzieki."

Hm... Jednak nasze choróbska to coś innego niż zepsuty telewizor. Mamy jeszcze poszarpane emocje, lęki, "dołki", czasem niezrozumienie naszych skomplikowanych duszyczek przez otoczenie. Tego nie załatwi specjalistyczna porada na forum. Nasze choróbsko to nie 2 tyg. leżenia w łóżku. Nawet gdy po leczeniu jest wszystko OK, to czeka nas wiele lat badań, stresów i oczekiwania na wyniki... Dziewczyny chcą nie tylko informacji, ale też swojej przystani na ten długi i trudny czas. Wspólnej przystani, a nie wyizolowanych kącików.

Dziewczynom potrzebne są bratnie dusze, które powiedzą w jedym poście - ile łyzek cukru dodac do ciasta, "a poza tym to zrób sobie TK" i "trzymaj się mała, jestem z tobą". Mieszanie tematów jest takie nasze babskie smiling smiley . Takie są przecież nasze pogaduchy w realu. I takie troche było stare forum.
To fakt, stare forum rządziło się innymi niż ogólnie przyjęte, może dziwnymi, zasadami . Ale...
Rozmowy w swoich wątkach na "Przedstaw się" dawały poczucie wspólnoty. Każda z nas mogła łatwo zobaczyć, że jakaś forumowiczka dodała u siebie nowego posta. Mógła szybko zareagować, coś odpisać. Zarówno nowej osobie na forum jak i "starej" koleżance.

Podsumowanie.
Nowe forum jest całkiem dobre merytorycznie i jak widac wciąż się rozwija. Jako nowicjuszce brakowało mi takich uporządkowanych, informacyjnych działów, jakie tu teraz powstały. Za to brawa!

Stare forum miało tez swoje zalety, dlatego przydałoby się stworzenie tu wspólnego tematu np. "Nowości w domkach", ktory umozliwiałby przegląd, co dzieje się w domkach kolezanek. To taki mój pomysł...

I to tyle. Przepraszam za byc może chaos w mojej wypowiedzi, spowodowany późną porą i niewiarygodną duchotą w mieszkaniu (nie znosze upałów...) .

Pozdrawiam amazonki-aniołki - jesteście wspaniałe serce uśmiech
Pozdrawiam administratora/ów - doceniam wkład w stworzenie nowego forum, ma wiele zalet tak
Tymczasem dobrej nocki życzę i idę spac śpi Buziaki buzki



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

joasia (offline)

Post #19

10-06-2010 - 10:14:02

 

Cytuj
joasia
przydałoby się stworzenie tu wspólnego tematu np. "Nowości w domkach", ktory umozliwiałby przegląd, co dzieje się w domkach kolezanek.

Muszę jednak sprostować i uściślić oczko

Chodzi mi o stworzenie czegoś na wzór "Ostatnio na forum". Czyli np. "Ostatnio w domkach"...
Albo utworzenie wspólnego forum np. "nasze domki", gdzie każda z nas byłaby reprezetowana przez własny domek i podobnie jak w "Przedstaw się" byłoby widoczne, gdzie toczy się aktualnie dyskusja.

Szczegółowych pomysłow i spostrzerzeń mam jeszcze kilka, ale chyba mniej istotnych.
Pozdrowienia smiling smiley



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

dani (offline)

Post #20

10-06-2010 - 10:16:29

 

Joasiu...Przecież,jak klikniesz na Wydarzenia,to widać,gdzie aktualnie,co sie dzieje....myśli




Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

ToJa (offline)

Post #21

10-06-2010 - 10:28:54

 

Joasiu....

to o czym piszesz....jest na nowym forum........w moim profilu.......
a czy w swoim domku (przystani) zrobiłaś juz otwarcie........... smiling smiley

joasia (offline)

Post #22

10-06-2010 - 10:51:57

 

U mnie nic się nie dzieje smiling smiley
A to dlatego, ze nie mam znajomych ...
A zeby miec znajomych trzeba się zaprzyjażnic. A jak sie zaprzyjaznić nie wiedząc gdzie, w jakim domku, aktualnie trwa jakaś dyskusja?
Na strym forum wszyscy byli od poczatku automatycznie "zaprzyjaźnieni" na forum "przedstaw się". I tu widze tę główna przyczynę poczucia rozproszenia i wyizolowania u niektórych dziewczyn.

Jest jeszcze jedna psychologiczna sprawa. Ja , jako osoba mniej wciągnieta w forum, bo nowa - czuję trochę niesmiałość nagabując kogoś w jego przystani, w jego domku. Wtrącając się do rozmowy między gospodarzem, a jego starymi przyjaciołami. Mozna sie poczuć w roli "nieproszonego gościa", więc co nieśmialsze osoby może omijają takie miejsca. W "Przedstaw się" była formuła wyjścia ze swoimi sprawami na ogólnie dostępne forum. To osmielało nawet te mało aktywne osoby, do zabrania głosu w dyskusji. smiling smiley

Dani, to widac juz na pierwszy rzut oka, że kontakty sie porozluźniały. Długo myslałam, czytając ten watek, co to za czary mary, ze te same osoby są na nowym forum, a jednak nie moga tu się odnaleźć. Myslę, że to sprawa drobnych zmian w konstrukcji forum, które powodują zmniejszenie poczucia wspólnoty, spowodowane przez słabszą mozliwość ogarnięcia tego co dzieje się na forum, a w szczególności ogarnięcia co dzieje się u kazdej z forumowiczek. Nawet tych, które na razie nie są znajomymi.

Tak jak napisałam wcześniej, jestem ogólnie dość nowa na forum, więc moge się mylić. Jednak chciałam podzielic sie swoimi myslami, jeśli miałoby to w czyms pomóc smiling smiley



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

ToJa (offline)

Post #23

10-06-2010 - 11:34:28

 

Joasiu....miałam podobne odczucia na starym forum.....
byłam tam nowa (jak wiele wiele dziewczyn) ........czytajac posty innych dziewczyn.....myslałam sobie......matko....one znaja sie jak łyse konie....co ja im bede tu marudziła i pisała...... ale....kiedys (po dwóch miesiącach) se pomyslałam....a co mi tam......bede pisac, bo przeciez cos musze w trakcie leczenia robic.......a gadanie to jest to co mi wychodzi najlepiej chichot ....... no i zaczeło sie............jakos do tej pory nikt mnie nie wykopał, nikt nie napisał (nawet na priv), że to moje pisanie to psu na bude potrzebne....... długo długo długo nie dostawałam żadnych inf na priv (a tak bardzo wtedy chciałam, żeby ktos do mnie napisał....tak naprawde do mnie), az kiedys wpadła mi do glowy genialna mysl....jak Ty Tojka do nikogo nie piszesz, jak Ty Tojka nie zapraszasz znajomych, to dlaczego Oni maja do Ciebie pisac, dlaczego maja Cie zapraszac.........hehe pamietam nawet jak na NK znalazlam dziewczyny z forum i glupio mi było zaprosic Je do znajomych choc bardzo bardzo tego chciałam.........

i dokad nie odrzucisz tej niesmiałości, dokad sie nie otworzysz, dokad nie otworzysz swojego domku, dokad nie zaczniesz pisac, to pewnikiem bedziesz miała takie a nie inne odczucia........
a znajomych........zapraszaj........kazda z nas przyjmie Twoje zaproszenie i bedziemy u Ciebie pisac.....więcej lub mniej.........ale bedziemy..........

aha...no i jeszcze dodam, ze Twoje pisanie fajnie sie czyta........musze wrócic na stare forum i zobaczyc co z Ciebie za osóbka......bije sioe w piersi....nie pamietam załamka

łooooooo nie wiem czy napisałam to co chciałam......... (jakby co, to bierz na mnie poprawke chichot )

malgos 10 (offline)

Post #24

11-06-2010 - 01:13:55

Łódź 

I ponownie dyskusja o forum
poczytalam i powiem szczerze nie miałam się wypowiadac ale ..................wtrącę trzy grosze
Co nie ktore dziewczyny znaja moje odczucia o starmy forum ( pierwszego nie znalam)
Też jak tam weszlam czulam ze na forum kontakt utrzymuja ze sobą osoby co się znają dluzej lub co się poznaly w realu
Momentami bylam wściekla ,zawiedziona i aż kiedyś pokasowalam prawie wszystkie swoje posty ,zlikwidowalam zdjęcia i mialam już więcej nie zaglądać
Ale pozostalam zaczelam pisać trochę więcej i przestalam liczyć na to że ktoś odpisze (choć jak ktoś odpisal to bylam szczęśliwa jak wariatka)

Też mialam wątpliwości o nowym forum Ale polapalam sie w nim w miarę dobrze Wiem gdzie poklikac by dowiedzieć się co się dzieje na forum Mam trochę za mało czasu by odwiedzić wszystkie domki ( a czy na starym odwiedzalyśmy wszystkie dziewczyny?????)
A atmosfera tu jest podobna do starego ......................
Też więcej kontaktow mają powiedzmy znajome A my niestety malo kontaktujemy się ze świerzynkami
Zwalamy na forum że takie rozbudowane ( no może trochę) ale nie chce się nam zwyczajnie ich szukać a odpisujemy tylko znajomym
I jak są odważne i wściskają się w nasze rozmowy to dopiero je zauważamy
I wiele tez tu zależy jak ustawiliśmy dostęp do naszych domków W jednych można coś napisać a w innych zero bo blokada
Świerzynki może nie polapaly się jeszcze jak to ustawić a inne stare furomowiczki nie chcą.............bo nie chcą...... ich wola
Więc przestajmy się w końcu uzalać na forum ,zapoznajmy się z świerzynkami ,odwiedzajmy je i stare bywalczynie ,piszmy nie tylko z przyjaciółkami.........
a atmosferę forum nie tworzy szefostwo tylko my same i jak nic nie piszemy to nic ciekawego się nie dzieje
Może glupoty popisalam ale wlasnie teraz takie mysli mnie naszły
Bądzmy więc mile dla siebie ,bo życie samo w sobie jest skomplikowane nawet bez obciążenia chorobowego
I trzeba się cieszyć każda chwilą a tu piszmy ,zapoznajmy się Przecież nikt nas nie wyrzuci jak popiszemy nie to w nie tym dziale



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

malgos 10 (offline)

Post #25

11-06-2010 - 07:35:55

Łódź 

PS
i jeszcze naszla mnie taka myśl

" Jeszcze nie urodził się taki co by wszystkim dogodził "

to tak ja u mnie w pracy przeniesli nas wszystkich do nowego budynku około 300 osób
Do pomieszczenia wielkiego bez ścian tylko dzialy oddzielone sa regalami( tak niby nowocześnie)
i jak jest zależy od miejsca siedzenia
jednym jest ok ,drugim nie ,a trzecim obojętnie
obecnie jest problem z klimatyzacją
jednym za duszno , innym za zimno i innym akurat
i jak tu dogodzić wszystkim
i tak jest na naszym forum ,tylko uważam że trzeba się porozumieć
tu ustąpić ,tam ustąpić i będzie ok



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

Becia (offline)

Post #26

11-06-2010 - 09:17:53

Siemianowice Śląskie 

Cytuj
malgos 10
A atmosfera tu jest podobna do starego ......................
Też więcej kontaktow mają powiedzmy znajome A my niestety malo kontaktujemy się ze świerzynkami
Zwalamy na forum że takie rozbudowane ( no może trochę) ale nie chce się nam zwyczajnie ich szukać a odpisujemy tylko znajomym
I jak są odważne i wściskają się w nasze rozmowy to dopiero je zauważamy
I wiele tez tu zależy jak ustawiliśmy dostęp do naszych domków W jednych można coś napisać a w innych zero bo blokada
Świerzynki może nie polapaly się jeszcze jak to ustawić a inne stare furomowiczki nie chcą.............bo nie chcą...... ich wola
Więc przestajmy się w końcu uzalać na forum ,zapoznajmy się z świerzynkami ,odwiedzajmy je i stare bywalczynie ,piszmy nie tylko z przyjaciółkami.........
a atmosferę forum nie tworzy szefostwo tylko my same i jak nic nie piszemy to nic ciekawego się nie dzieje
Może glupoty popisalam ale wlasnie teraz takie mysli mnie naszły
Bądzmy więc mile dla siebie ,bo życie samo w sobie jest skomplikowane nawet bez obciążenia chorobowego
I trzeba się cieszyć każda chwilą a tu piszmy ,zapoznajmy się Przecież nikt nas nie wyrzuci jak popiszemy nie to w nie tym dziale

Małgosiu, wcale głupot nie popisałaś...oby jak najwięcej dziewczyn miało takie podejście do sprawy brawobrawo



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-06-2010 - 09:27:56 przez Becia.

dani (offline)

Post #27

11-06-2010 - 09:21:10

 

Małgoś....Cudna jesteś.Napisałaś sama szczerą prawdę..Ja też tak to odbieram..Wielki buziak dla Ciebie...buziak




Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

Jolar (offline)

Post #28

12-06-2010 - 20:37:26

niedaleko Warszawy 

Cytuj
Becia
A atmosfera tu jest podobna do starego ......................
Też więcej kontaktow mają powiedzmy znajome A my niestety malo kontaktujemy się ze świerzynkami
Zwalamy na forum że takie rozbudowane ( no może trochę) ale nie chce się nam zwyczajnie ich szukać a odpisujemy tylko znajomym
I jak są odważne i wściskają się w nasze rozmowy to dopiero je zauważamy
I wiele tez tu zależy jak ustawiliśmy dostęp do naszych domków W jednych można coś napisać a w innych zero bo blokada
Świerzynki może nie polapaly się jeszcze jak to ustawić a inne stare furomowiczki nie chcą.............bo nie chcą...... ich wola
Więc przestajmy się w końcu uzalać na forum ,zapoznajmy się z świerzynkami ,odwiedzajmy je i stare bywalczynie ,piszmy nie tylko z przyjaciółkami.........
a atmosferę forum nie tworzy szefostwo tylko my same i jak nic nie piszemy to nic ciekawego się nie dzieje
Może glupoty popisalam ale wlasnie teraz takie mysli mnie naszły
Bądzmy więc mile dla siebie ,bo życie samo w sobie jest skomplikowane nawet bez obciążenia chorobowego
I trzeba się cieszyć każda chwilą a tu piszmy ,zapoznajmy się Przecież nikt nas nie wyrzuci jak popiszemy nie to w nie tym dziale

Małgosiu, wcale głupot nie popisałaś...oby jak najwięcej dziewczyn miało takie podejście do sprawy brawobrawo

Miłe dla siebie jesteśmy... według indywidualnego uznania...,( nie bardzo rozumiem)... "a inne stare furomowiczki nie chcą.......bo nie chcą...... ich wola"... i dalej ... "a atmosferę forum nie tworzy szefostwo tylko my same i jak nic nie piszemy to nic ciekawego się nie dzieje..??????? (o co tu chodzi?)bezradny
Może głupoty popisalam ale wlasnie teraz takie mysli mnie naszły"...


Mogłabyś to "przełożyć" na bardziej zrozumiały język...? Konia z rzędem...kto cokolwiek z tego zrozumie, bez urazy..., mam już Alzheimera...ale chyba nie takiego, żeby to zrozumieć ? wstydniś



" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

dani (offline)

Post #29

12-06-2010 - 20:56:00

 

Cytuj
Jolar
Mogłabyś to "przełożyć" na bardziej zrozumiały język...? Konia z rzędem...kto cokolwiek z tego zrozumie, bez urazy..., mam już Alzheimera...ale chyba nie takiego, żeby to zrozumieć ? wstydniś
Wiele chorób mam zdiagnozowanych..Alzheimera wśród nich nie ma,ale zrozumiałam co Małgoś chciała powiedzieć....uśmiech
Konia z rzędem chętnie przyjmę...chichot





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

malgos 10 (offline)

Post #30

13-06-2010 - 00:53:24

Łódź 

Miłe dla siebie jesteśmy... według indywidualnego uznania...,( nie bardzo rozumiem)... "a inne stare furomowiczki nie chcą.......bo nie chcą...... ich wola"... i dalej ... "a atmosferę forum nie tworzy szefostwo tylko my same i jak nic nie piszemy to nic ciekawego się nie dzieje..??????? (o co tu chodzi?)
Może głupoty popisalam ale wlasnie teraz takie mysli mnie naszły"...

Mogłabyś to "przełożyć" na bardziej zrozumiały język...? Konia z rzędem...kto cokolwiek z tego zrozumie, bez urazy..., mam już Alzheimera...ale chyba nie takiego, żeby to zrozumieć ?



Przejrzałam jeszcze raz wszystkie posty w tym wątku i stwierdziłam że dwa razy się tu wypowiedziałam szczerze i napisalam co czuję
Nie uwazam sie do przodowniczek tego forum (bez urazy dla nich)
Na starym i na tym forum mam odczucie powiedzmy odosobnienia Ale piszę i jestem
Nie mam sentymentu do starego a tu sie przyzwyczajam i jest ok
I trochę dziwi mnie Jolar Twoje niezrozumienie i jakies dziwne aluzje
Cytujesz mnie i przepraszam dziwnie komentujesz i że mnie nie rozumiesz
A pisalam to samo co inni a tam się z niektórymi wypowiedziami zgadzalaś

Widocznie napisalam nie zrozumiałe głupoty (chociaż doczytałam sie że sa osoby co zrozumiały sens mojego pisania)
Sory konia nie mam a .Alzheimera???? nie wiem nie badalam się pod tym kontem ale Twoje wypowiedzi zrozumialam

I jak wcześniej pisalam nie dogodzi sie wszystkim ale..... ale jeżeli chcesz byc wysluchana ,zrozumiana to.... to dziala rowniez w druga stronę

I po namyśle proszę nie odpisuj bo nie warto a ja zakończyłam już tutaj dyskusję
Może pomyślisz że tchórzę a może nie.............


I jeszcze mala dygresja
Co pomyślą nowe osoby ,ktore wchodzą tu w strachu ,po pomoc i poradę i o najzwyklejsze pocieszenie a czytają nasze marudzenie o forum ,ze jest nie dobre ,nieciekawe a stare bylo lepsze Wedlug mnie wchodza i wychodzą
Bo ja tak bym zrobila



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 449
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018