Leczenie Warszawa

Wysłane przez AKurz 

AKurz (offline)

Post #1

29-12-2016 - 19:55:21

 

U mojej teściowej zdiagnozowano Raka Piersi. Wczoraj odebraliśmy wyniki biopsji. Dzisiaj mama miała wizytę u onkologa klinicznego. Wydawało się, że rozpoczniemy leczenie w szpitalu Św Rodziny na Madalińskiego. Niestety, okazało się, że nie leczą tam herceptyną.

Co dalej? Mamy wyniki usg, mammografii, biopsji gruboigłowej i cienkoigłowej węzłów chłonnych oraz skierowanie. Próbowałem zapisać teściową na wizytę w Magodencie, ale najszybsza wizyta u polecanej onkolog klinicznej to 28 lutego. I tu rodzi się pytanie: Jak szybko powinno rozpocząć się leczenie? Co jest normalnym oczekiwaniem, a na jakie czekanie nie można sobie pozwolić? Dodam tylko jeszcze, że teściowa ma mieć przed zabiegiem operacyjnym chemię.

I na koniec ostatnie pytania, gdzie jeszcze spróbować (Centrum Onkologii to ostateczność po tym co przeżyłem tam z tatą) i jakich lekarzy ewentualnie jakie placówki polecacie?

Z góry dziękuję wszystkim za pomoc,
Andrzej

Al_la (offline)

Post #2

29-12-2016 - 21:08:19

k/Warszawy 

Ma teściowa kartę DiLO?
Jeśli nie ma, nich pójdzie do lekarza I kontaktu i ten ma obowiązek taką kartę wystawić.
W Magodencie są dyżury lekarzy, którzy codziennie przyjmują pacjentów z kartą DiLO. Zgłoście się i nie patrzcie na polecanego lekarza, bo czas odgrywa ważną rolę.
Możesz zapytać, kiedy taki dyżur będzie miała polecana doktor, ale nie wiem, czy taką informację uzyskasz.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-12-2016 - 21:08:52 przez Al_la.

AKurz (offline)

Post #3

29-12-2016 - 21:49:17

 

Nie mamy Dilo i właśnie tej wiedzy potrzebowałem. Dziękuję bardzo smiling smiley. Czy system jest na tyle elastyczny, że jeśli już zrobiliśmy badania na własny koszt, o których wspomniałem, będzie można już przejść do leczenia, na przykład po zarejestrowaniu się w Magodencie na dyżurze?

Al_la (offline)

Post #4

29-12-2016 - 23:02:16

k/Warszawy 

Trudno powiedzieć jakie tam są zwyczaje. Kontroluję się w Magodencie i badania wykonane przeze mnie prywatnie honorują, ale jak jest na początku leczenia nie mam pojęcia. Wiem, że w CO są z tym problemy, bo oni muszą wszystko sami zbadać.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Wandka (offline)

Post #5

30-12-2016 - 00:22:29

Warszawa 

W CO na Ursynowie badania wykonane prywatnie np. w Damianie czy innych placówkach prywatnych też są honorowane. Wiem to z własnego doświadczenia.



AKurz (offline)

Post #6

30-12-2016 - 10:11:04

 

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc. Udało się już wszystko załatwić. W NFZ powiedziano mi, żeby założyć Dilo już u lekarza specjalisty i wskazano szybkie terminy w 2 szpitalu Magodentu na Św Wincentego. Wizyta u onkologa klinicznego w najbliższy wtorek, więc superszybko w przeciwieństwie do Fieldorfa.

Hunter (offline)

Post #7

28-11-2018 - 20:31:37

 

Kochani,

wiem, że to nie miejsce i czas ale nie bardzo wiem gdzie szukać pomocy a Wy nie raz mi pomogliście, za wszelkie wskazówki będę wdzięczna.
Bliska mi osoba od 4 lat walczy z rakiem jelita grubego. Choroba postępuje, są przerzuty na wątrobę (częściowa resekcja, później już tylko termoablacja-za mało wątroby zostało) i płuca.
Wujo (63 lata-w świetnej formie) kurczowo trzymał się profesora z Wawelskiej, nic nie chciał wiedzieć o swojej chorobie-ufam lekarzom-zwykł mawiać.
Niestety jest progresja, profesor po 5 minutowej wizycie za 300 zł tylko rozkłada ręce a jedyna porada po kolejnej TK "to może niech pan weźmie tą chemię, co poprzednio". Która oczywiście nie działała i była kardiotoksyczna dla Wujka-fatalnie ją znosił.

Szukam specjalisty od nowotworów przewodu pokarmowego, który nie boi się wyzwań i nowoczesnych metod, nie spisuje pacjentów na straty, ewentualnie informacji o jakimś forum traktującym o tego typu raku, gdzie mogłabym poprosić o pomoc.
Z całego serca dziękuję za każdą wskazówkę.



G2, T1cNo, Er 100%, Pgr 100%, Ki67 50%, NST, BCT, radioterapia, Symex+Reseligo, 2020 wlewy z kwasu Zoledronowego co pół roku.

renatar (offline)

Post #8

28-11-2018 - 20:57:53

sieradz 

Hunter na mój rejon polecany jest ten lekarz ale nie mam nikogo ze znajomych którzy by mi bezpośrednio to potwierdzili .[www.szpital-brzeziny.pl]. Profesor Dziki.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-11-2018 - 20:58:35 przez renatar.

Hunter (offline)

Post #9

28-11-2018 - 21:18:10

 

Wielkie dzięki!!!



G2, T1cNo, Er 100%, Pgr 100%, Ki67 50%, NST, BCT, radioterapia, Symex+Reseligo, 2020 wlewy z kwasu Zoledronowego co pół roku.

Al_la (offline)

Post #10

29-11-2018 - 22:57:12

k/Warszawy 

Tak, słyszałam dobre opinie o prof. Dzikim.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Hunter (offline)

Post #11

13-05-2021 - 07:22:02

 

Wracam po 3 latach z tym wątkiem. Wiem, że to nie "ten" rak ale Wy zawsze pomożecie. Nie chcę się rozpisywać, podam suche fakty.
Wujek od roku uskarżał się na ból w lewym boku. Lekarze mówili "coś zżera Panu płuca ale nie to nie rak, niestety nie wiemy co". Były tomografie, nawet rezonans, prawie otworzyli mu klatkę piersiową. Bieganie od profesora do jeszcze większego profesora, masa badań i skierowań z których nic nie wynikało albo nikt się nad tym nie pochylił... dużo teorii, od Covidu, po grzybicę.
Kilka dni temu okazało się, że w płucach po żebrami są 2 prawie 3 cm guzy.
Czy w Polsce jest jakaś prywatna klinika onkologiczna, gdzie ktoś wysłuchałby co pacjent mówi, choćby za pieniądze? Wujo trzyma się wspaniale, w zasadzie to według statystyk powinien już nie żyć ale każdy taki news osłabia go psychicznie czyli to dzięki czemu jeszcze żyje, bo medycyna dawno spisała go na straty....



G2, T1cNo, Er 100%, Pgr 100%, Ki67 50%, NST, BCT, radioterapia, Symex+Reseligo, 2020 wlewy z kwasu Zoledronowego co pół roku.

Hunter (offline)

Post #12

13-05-2021 - 21:31:58

 

Wracam po 3 latach z tym wątkiem. Wiem, że to nie "ten" rak ale Wy zawsze pomożecie. Nie chcę się rozpisywać, podam suche fakty.
Wujek od roku uskarżał się na ból w lewym boku. Lekarze mówili "coś zżera Panu płuca ale nie to nie rak, niestety nie wiemy co". Były tomografie, nawet rezonans, prawie otworzyli mu klatkę piersiową. Bieganie od profesora do jeszcze większego profesora, masa badań i skierowań z których nic nie wynikało albo nikt się nad tym nie pochylił... dużo teorii, od Covidu, po grzybicę.
Kilka dni temu okazało się, że w płucach po żebrami są 2 prawie 3 cm guzy.
Czy w Polsce jest jakaś prywatna klinika onkologiczna, gdzie ktoś wysłuchałby co pacjent mówi, choćby za pieniądze? Wujo trzyma się wspaniale, w zasadzie to według statystyk powinien już nie żyć ale każdy taki news osłabia go psychicznie czyli to dzięki czemu jeszcze żyje, bo medycyna dawno spisała go na straty....



G2, T1cNo, Er 100%, Pgr 100%, Ki67 50%, NST, BCT, radioterapia, Symex+Reseligo, 2020 wlewy z kwasu Zoledronowego co pół roku.

mgiełka (offline)

Post #13

16-05-2021 - 18:10:59

Radom 

Dużo dobrego słyszałam, a sama też raz z nim rozmawiałam i same dobre mam wrażenia, o prof. Zielińskim z Zakopanego [www.szpitalodrodzenie.pl]






Z amazonki.net od 2006 roku.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 524
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022