Do Amazonek leczonych w Krakowie

Wysłane przez pola2005 

pola2005 (offline)

Post #1

31-10-2011 - 20:39:59

Kraków 

Proszę,jaki szpital polecacie,co sadzicie o IO na Garncarskiej?Jakieś namiary na gabinety prywatne.Powiedzcie,proszę który z lekarzy prawdziwie i uczciwie potrafi zająć się pacjentką,pozdrawiam Amazonki,życzę wszystkiego najlepszego......przyszła Amazonka



pola2005 (offline)

Post #2

04-12-2011 - 18:12:44

Kraków 

Odpowiem sobie sama na te wszystkie pytania,które ponad miesiac temu zadałam na forum.Otóż zostałam przyjeta na oddział chirurgiczny IO w Krakowie przy ul. Garncarskiej.Proces przyjecia mnie na oddział przebiegał bardzo sprawnie,było do przyjecia ponad 10 kobiet.Każda była indywidualnie potraktowana przez pielegniarki.Wszystko nam wytłumaczono dokładnie,zapoznano z oddziałem.Żadna z nas nie czuła sie zagubiona.W południe było konsylium lekarskie,każda pacjentka była ogladana przez pana profesora.Były wykonywane dodatkowe zlecenia,wszystkie byłyśmy przygotowywane na zabieg na nastepny dzień.W dniu zabiegu również wszystko przebiegało spokojnie,sprawnie,bez nerwowej atmosfery.Mnie operował doktor Darasz.Miałam operację oszczędzajacą.Po operacji,gdy juz wybudziłam sie otrzymałam leki przeciwbólowe,od tego momentu nic mnie nie boli.Blizne pooperacyjną mam tak usytuowaną,że moge chodzić w sukniach z nawet najwiekszymi dekoltami..Wypisy również przebiegały spokojnie i sprawnie.Pielęgniarki na koniec wytłumaczyły jak i czym dezynfekować rany.Zostałysmy już umówione na dzień i godzinę wizyty kontrolnej.Chciałam podkreślić fakt,ze ilekroć kazano mi przyjść na daną godzinę,to nie musiałam oczekiwać na przyjecie.Teraz pozostaje mi czekać na wynik z badania histopatologicznego raka-dokładny opis co to jest za stwór i jak z nim walczyć.
Reasumując - jestem zadowolona bardzo z pobytu,leczenia chirurgicznego w IO w Krakowie,nie mam się do czego przyczepić,pozdrawiam wszystkie byłe i przyszłe pacjentki tej instytucji,a personelowi dziekuję za opiekę.



brodka (offline)

Post #3

04-12-2011 - 22:08:10

daleko od Krakowa 

Polubuzki,dokładnie tak jest ,prawie dziewięć lat temu tez tak było z tą tylko różnicą ze mnie operował dr Kowalczyk i oddział był trochę inny ,teraz jest po remoncie.

Ja też po oszczędzającej.....ale po miesiącu miałam operacje węzłów......,czego Tobie nie życzę.



ville (offline)

Post #4

21-04-2016 - 10:15:13

 

Czy ktoś leczy się obecnie przy Garncarskiej?
Mam pytanie, gdyż za tydzień mam zaplanowane przyjęcie do szpitala, na drugi dzień - operację. Dzisiaj dostarczyłam wszystkie wyniki badań i miałam spotkanie z lekarzem. Powiedziano mi jednak, że nie będzie jednego doktora prowadzącego. Nie wiem też, kto mnie będzie operował. Ogólnie gdybym nie pytała, to nie dostałabym prawdopodobnie żadnych informacji. Trochę mnie to zastanawia, myślałam, że przed przyjęciem do szpitala będę mieć w miarę przekazane informacje.
Czy konsylium będzie się odbywać już po przyjęciu do szpitala? Czy nie będę mieć rzeczywiście jednego lekarza prowadzącego? Będę wdzięczna za odpowiedzi.

Maura (offline)

Post #5

21-04-2016 - 11:06:14

wroclaw 

Wg zalecen Pakietu Onkologicznego - masz karte DiLO? konsylium odbywa sie po diagnostyce celem ustalenia planu leczenia..kolejnosc lub odstapinie od procedury i dlaczego..chemia,operacja,chemia adjuwantowa,radioterapia.W zaleznosci od receptorow ktore musza byc okreslone przed konsylium hormonoterapia/odstapienie od niej gdy guz jest niehormonozalezny.Na konsylium poopracyjnym moze byc zmodyfikowany plan leczenia...odstapienie od radio lub przedluzenie chemii adjuwantowej gdy byla przedoperacyjna.
Zawsze jest lekarz prowadzacy pacjenta.On odpowiada za przyjecie ,wystawianie zlecen,caly proces diagnostyczny przed i po operacji i wypis pacjenta. Lekarz prowadzacy jest w planie operacji ustalanym wczesniej ujety jako operator.(plan operacji ustalany jest przez Ordynatora lub Kierownika Bloku Operacyjnego. W razie komplikacji pooperacyjnych operator jest w pierwszej kolejnosci sciagany nawet z wolnego. Musisz miec lekarza prowadzacego ktory powinien z Toba rozmawiac przed i po operacji.On zajmuje sie tez dokumentami zgody na operacje i powinien poinformowac Cie o planowanym zakresie operacji.

Takie sa standarty bez wzgledu na ulice i miasto i tego mozesz wymagac.
Przepraszam - zebranie modrych glow po operacji nazywa sie Komisja.







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 21-04-2016 - 11:15:19 przez Maura.

maryla (offline)

Post #6

21-04-2016 - 11:57:15

gdzieś w górach... 

Takie są obowiązujące standardy, masz rację Mauro.
Ja leczę się na Garncarskiej w Krakowie, tz. od operacji minęło już ponad 8 lat, teraz tylko jeżdżę na badania kontrolne.
Wtedy odbywało się to tak, ze po przyjęciu do szpitala, odbywało się konsylium podczas którego zostałam poinformowana o planowanej operacji na następny dzień, o sposobie operacji i ewentualnym dalszym leczeniu. Ewentualnym - bo dopiero po wynikach histopatologicznych ( ok 2 tyg.) podjęto decyzję o dalszym leczeniu.
Miałam swojego lekarza prowadzącego - byłam u niego wcześniej prywatnie. On mnie operował i opiekował się mną podczas całego pobytu w szpitalu.



ville (offline)

Post #7

21-04-2016 - 13:24:00

 

Dziękuję za odpowiedź.
Nie mam karty DiLO, nic o tym mi nie mówiono, tutaj się o tym dowiedziałam.
Dzisiaj pani doktor, która przyjmowała ode mnie papiery, odpowiedziała mi właśnie, jak napisałam już powyżej, że nie będę mieć lekarza prowadzącego, co mnie zdziwiło. Gdybym sama nie zaczęła pytań, na tym skończyłaby się wizyta. Rozumiem, że mają duży przemiał, kolejka była spora i ja niejedna mam raka, ale nie poczułam się zbyt dobrze poinformowana. Miałam nadzieję przynajmniej na podanie nazwiska, żebym pozyskała tutaj na przykład opinie, nastawiła się, a tu nic.

Betii (offline)

Post #8

30-04-2016 - 15:47:32

Tychy 

O karte najlepiej zapytaj sama. Ja zaczęłam leczenie w Katowicach na Ceglanej, założono mi karte DILO, tylko nikt mi nie powiedział o tym, że ją założył.
Dowiedziałam się podczas kolejnej wizyty, w zasadzie przypadkiem.
Jestem po operacji jednoczsowej, w Krakowie w Szpitalu Uniwersyteckim ul. Kopernika. Od początku wiedziałam jaka będzie operacja, jej przebieg, kto mnie będzie operował, prowadził.tak



Życie jest piękne.Szczęśliwa i zadowolona z życia i oby tak było dalej.serceserce
Mam jedno maleńkie marzenieprosi i myśle,że za niedługo się spełni.tak
"Śpieszmy się kochać ludzi,tak szybko odchodzą" Ks.Jan Twardowski.

Moja Kochana Mamusia (*)(*)(*) 03.06.2017

ville (offline)

Post #9

17-05-2016 - 16:34:52

 

Dziękuję. Jednak zmieniono mi tryb leczenia i zaczęłam od chemioterapii. Jeden wlew za mną, przede mną siedem. Operację mam mieć po chemii, więc jeszcze trochę mam czasu, żeby podowiadywać się o różnych możliwościach, m.in. operacji jednoczasowej. Dzięki za odpowiedź smiling smiley

GretaXXX (offline)

Post #10

28-10-2016 - 10:20:47

Kraków 

Witam wszystkich serdecznie. Jestem nowa na forum i wybaczcie jeśli wkleciłam swój post w nieodpowiednim miejscu. Jestem na etapie diagnozowania(Kraków), a że strach ma wielkie oczy... to aktualnie zachowuje się jak paranoiczka. Pod koniec 2015 lekarka wybadała dwie małe zmiany w obu moich piersiach. W styczniu 2016 miałam usg, badanie potwierdziło 2 guzki, jeden z przegrodą. Po 4 m-cach kolejne USG. Guz "bez przegrody" powiększył się o 1cm. Po kolejnych 3 m-cach we wrześniu 2016 następne USG - guz ten "bez przegrody" ma już ponad 2 cm. Biopsja BAC, podczas której niczego nie udało się utrafić, lekarz w opisie USG zaznaczył BIRADS 4b, podejrzenie guza liściastego. Dostałam Pilne Skierowanie do Onkologa. Zarejestrowałam się w Klinice na Kopernika (Poradnia chorób sutka)- Czy Waszym zdaniem to dobry wybór? Może któraś z Was leczyła się w tej Klinice na Kopernika 40? Proszę o jakiekolwiek informację. Pani z rejestracji zaniosła moje badania lekarce i ta po ich przejrzeniu wyznaczyła mi wcześniejszy termin biopsji gruboigłowej na początek listopada. Boję się jak diabli. Czytam wszystko, co znajdę o samym badaniu, ale opinie są bardzo różne. Wiele osób piszę, że nic nie czuło, a są i takie , które twierdzą ,że popłakały się z bólu. Ja ogólnie należę do tych histerycznych, nieprzytomnych ze strachu na widok igły. Dziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam.

Agaba190 (offline)

Post #11

29-10-2016 - 13:15:43

k/Warszawy 

Przy biopsji gruboigłowej powinni zrobić znieczulenie miejscowe. Zastrzyk znieczulający mnie nie bolał jak i sama biopsja. Po biopsji nie miałam żadnych powikłań typu krwiak, obrzęk, zaczerwienienie.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

maryla (offline)

Post #12

29-10-2016 - 18:03:19

gdzieś w górach... 

Greto,wprawdzie biopsję miałam 9 lat temu, ale pamiętam, że odbyło się to bezboleśnie, więc nie ma co martwić się na zapas.
Leczyłam się, a teraz kontroluję w Krakowie, ale w Centrum Onkologi na ul. Garncarskiej. Nie znam kliniki na Kopernika.
Trzymam kciuki za bezbolesna biopsję okpociesza



GretaXXX (offline)

Post #13

09-11-2016 - 10:00:27

Kraków 

Kochane, biopsja przeniesiona na 15stego, lekarka zrobiła usg, zmiana ma już ponad 3cm, twarda, przesuwalna, regularny kształt. Pani doktor zaproponowała, że usunie całość podczas biopsji mammotomicznej, jednak wiem z forów, że taką biopsją usuwa się małe zmiany. Radzono mi, że w przypadku guza liściastego potrzebne jest wycięcie zmiany wraz z marginesem, a tego w trakcie biopsji nie uda się zrobić. Wcześniej cieszyłam się, że wytną całego guziora, a teraz jestem jeszcze bardziej przerażona. Nie wiem do końca co to? Chciałabym to skonsultować, ale nawet w prywatnych gabinetach terminy są kilkutygodniowe. Czy możecie mi kogoś w Krakowie polecić, kogoś , kto wie co mówi? i kto mógłby mnie zobaczyć, a choćby wyniki jeszcze przed 15stym?
Z góry - bardzo Wam dziękuję.

dziubas (offline)

Post #14

09-11-2016 - 10:06:17

Gdańsk 

Greta! Napisz do naszego nowego eksperta. Pani dr pracuje na Garncarskiej. Dla mnie propozycja pani dr od usg jest conajmniej dziwna...myśli Spytaj o to dr Cedrych.





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

GretaXXX (offline)

Post #15

09-11-2016 - 14:00:45

Kraków 

dziękuję, już piszę

alusia (offline)

Post #16

06-02-2017 - 11:53:36

Radomsko 

Hej dziewczyny !
Zaczynam leczenie w Krk z racji mutacji brca 1 i nod2 czekaja mnie operacje usuniecia jajnikow (ta juz 1 marca ) i mastektomia i tutaj mam pytanie... Macie doświadczeniez chirurgami z Garncarskiej ? chcialabym miec od razu rekonstrukcje i tez zastanawiam sie czy kazda placowka juz tak robi... Za kazda opinie daje cukierka do odbioru na oddziale od 28 lutego do 2 marca na Garncarskiej smiling smiley

pola1 (offline)

Post #17

06-02-2017 - 12:25:28

 

Polecam dr Zbigniewa Darasza, świetny chirurg, wykonywał mi operację oszczędzającą i wycinał węzły chłonne, efekt kosmetyczny mimo sporego wyciętego obszaru i małych piersi bardzo dobry. Jeśli chodzi o rekonstrukcję to na Garncarskiej zajmuje się tym ( pewnie m. in)dr Elżbieta Marczyk. Wykonywała ona rekonstrukcję dziewczynie z którą leżałam na sali i byłam pod wrażeniem zaangażowania tej pani doktor.



Ula

alusia (offline)

Post #18

06-02-2017 - 12:26:53

Radomsko 

no wlasnie do tej Pani mam umówionawizyte 22 smiling smiley mówisz zle nie bylo ?smiling smiley a efekt jaki nowych piersi ?smiling smiley dzieki za odzew tak jak mowila cukierek do dobioru na oddziale grinning smileygrinning smileygrinning smiley

pola1 (offline)

Post #19

06-02-2017 - 12:34:02

 

Ta dziewczyna miała wszczepiany ekspander, nie wiem niestety jak to wyglądało potem, bo nie mam z nią kontaktu. Ale sama osoba Pani doktor zrobiła na mnie jak najlepsze wrażenie. Po cukierka zatem zwlokę się do Ciebie z oddziału chemioterapii 22 lutego, bo akurat będę się tam wtedy relaksować winking smileywinking smiley. Pozdrawiam i powodzenia smiling smiley



Ula

alusia (offline)

Post #20

06-02-2017 - 12:34:56

Radomsko 

22 bede na wizycie wiec mozemy sie zgrac na cukierka smiling smiley 28 dopiero lece na oddzial smiling smiley

pola1 (offline)

Post #21

06-02-2017 - 12:41:45

 

Jak będę w stanie, to się sturlam ze szpitala do przychodni bo pewnie tam będziesz smiling smiley. Czy tę mutację w genie NOD 2 stwierdzono ci w Krakowie? Też się przymierzam do zbadania tego genu.



Ula

alusia (offline)

Post #22

06-02-2017 - 12:43:34

Radomsko 

nie ja sie badalam w Kielcach niestety trwalo to i trwalo ale ostatecznie mam wyniki szkoda ze tak pozno bo mialam naswietlania i jak teraz sie okazuje calkiem nie potrzebnie... bede albo pod 101 albo pod 21 dzwon w wiadomosci prywatnej napisalam Ci numer smiling smiley

Kitka (offline)

Post #23

06-02-2017 - 12:48:29

Kraków 

Jestem po oszczędzającej i wartowniku u doktora Tomasza Wojewody. Świeżutko, 11 stycznia. Goi się pięknie, w zasadzie mam rysę na piersi, szwy rozpuszczalne, więc nic nie będą wyciągać. Bardzo mili wszyscy pracownicy, lekarz i pielęgniarki tłumaczą cierpliwie.

alusia (offline)

Post #24

06-02-2017 - 13:02:53

Radomsko 

supcio dzieki a opinie o Pani dr Marczyk ? miala ktoras z Was z Nią kontakt ?

Kitka (offline)

Post #25

06-02-2017 - 13:30:46

Kraków 

Tylko podczas kontroli dwa tygodnie temu. Mogłam pytać o wszystko, czego nie zrozumiałam.

alusia (offline)

Post #26

06-02-2017 - 13:35:09

Radomsko 

i jak wrazenia ?smiling smiley

karolinak (offline)

Post #27

06-02-2017 - 17:20:34

krakow 

Dziewczyny szczerze polecam dr. Zaniewska i dr. Baste w Krakowie na Kopernika!

Kuba (offline)

Post #28

06-02-2017 - 17:41:08

Gogolin 

O cześć, dawno się nie widzieliśmy. Już zdrowa? Mówiłem Ci, że rak rdzeniasty to nic takiegouśmiech

karolinak (offline)

Post #29

08-02-2017 - 12:49:39

krakow 

czesc Kuba! masz bardzo dobra pamiec smiling smiley dziekuje
mam sie calkiem dobrze smiling smiley pochlonela mnie praca, szczegolnie ostatnio- niedawno zalozylam wlasna firme, o ktorej myslalam od dawna, wrezcie sie odwazylam smiling smiley

musze przyznac, ze wszystko poszlo baaardzo sprawnie i bardzo szybko, trafilam na zespol swietnych lekarzy, ktorych szczerze wszystkim polecam.

Dosc radykalne leczenie z reacji mutacji BRCA1: 6xFEC i 5 operacji w 10 miesiecy (w tym mastektomia+rekonstrukcja, podwojna owariektomia), teraz Tamoxifen (10 lat) i bifosfoniany (2lata).

Poza tym rekonstrukcja zostala wykonana na najwyższym poziomie. Lekarze, pielegniarki z innych szpitali/poradni, widzac efekt, biora namiary na Pania Doktor (z reszta inne moje kolezanki, rowniez pacjentki Pani Doktor, maja podobne doswiadczenia).
Poza tym Dr. Zaniewska jest lekarzem z powołania, który wie co robi, a do tego: miła, komunikatywna, opanowana i zawsze ma czas dla pacjenta.

Kuba (offline)

Post #30

08-02-2017 - 15:15:46

Gogolin 

Gratuluję! Z tego co pamiętam, to ten Twój rak rdzeniasty był raczej nietypowy, bo wykazywał profil immunohistochemiczny raka luminalnego B (HER-2 ujemnego), a zwykle jest potrójnie ujemny. To oczywiście szczegół, ale jest tak, jak mówisz - pamięć mam jeszcze niezłąoczko
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 562
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022