Rekonstrukcja obu piersi

Wysłane przez ewad55 

ewad55 (offline)

Post #1

18-07-2010 - 15:36:42

Stokholm 

Jestem po mastektomii obu piersi,operację miałam równo rok temu,ale jestem w trakcie herceptyny,a w maju skończyłam naświetlania.Przeszkadza mi szew prawej piersi.Czy któraś miała może rekonstrukcje obu piersi?Jak to wyglądało?I kiedy taka operacja jest możliwa?Napiszcie proszę.Bardzo proszę odezwijcie się dziewczyny po amputacji obu piersi!



luska (offline)

Post #2

18-07-2010 - 16:04:34

Gdynia 

Doris miała robiona rekonstrukcję obu piersi naraz ...mnie niestety doktor nie chciał zrobić dwóch naraz...






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

Sara (offline)

Post #3

18-07-2010 - 22:52:50

 

Też jestem "dubeltówką", ale mimo obietnic dr w Gryficach nie zdecydował się na rekonstrukcje obu piersi jednocześnie. Pozdrawiam.

b_angel (offline)

Post #4

19-07-2010 - 10:15:13

radom 

nie polecam rekonstruowania obu piersi na raz ....

ból jest zbyt wielki .... lepiej i bezpieczniej najpierw zrobić operację odtwórczą jednej piersi a następnie drugiej smiling smiley

natomiast jest na forum dziewczyna, któa miała rekonstrukcję robiona jeszcze podczas leczenia herceptyną ........ ogólnie procedury są identyczne jak przy rekonstrukcji jednej piersi ......




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-07-2010 - 10:18:02 przez b_angel.

ewad55 (offline)

Post #5

20-07-2010 - 19:25:09

Stokholm 

Czyli z tego wynika,że wszystko zależy od lekarza?Kiedy powiększają kobietom piersi,robią to za jednym razem.To tak boli?Już zaczynam się baćpłacze



magdusia1 (offline)

Post #6

13-05-2012 - 20:34:50

 

Witam ja pierwszy raz na forum, mam kilka pytan moze ktos mi pomoze. 16 lat temu mialam kwadratektomie radio i chemioterapie guzek byl maly, wszystko bylo dobrze przez 11lat .2 lata po leczeniu robilam badanie na BRC1 wyszlo ok.Po tych 11 latach na kontrolnych badaniach okazalo sie ze jest rak jajowodu. Przeszlam operacje i tylko 2 chemie bo potem spadly wyniki i przerwano leczenie .Mialam peta i nic nie wyszlo.Poniewaz moja mama zmarla na raka piersi i z jej strony to jest choroba czesto wystepujaca zrobilam ponownie BRCA1 i wyszla mutacja.Moja radosc po 18 miesiacach sie skonczyla, mialam dolegliwosci wiec znow zrobilam peta i okazalo sie ze jest wznowa .Znow operacja chemia minelo 18 miesiecy wszystko jest ok .Teraz sami lekarze wysylaja mnie na usuniecie piersi z jednoczesna rekonstrukcja w ramach profilaktyki. Dol mam usuniety, piersi usuna i ryzyko spadnie - tak mowia. Szczerze to juz mam dosc operacji ale boje sie, ze znow zachoruje. Moze ktoras miala taka operace i wie jak to jest.Czy dwie piersi jednoczesnie czy pojedynczo operuja, czy faktycznie bardzo boli,jak dlugo sie lezy w szpitalu.Mieszkam w centralnej polsce ale mam zamiar operowac sie w Gryficach dr Krajewski jest ponoc dobrym fachowcem. BRC1 zwieksza ryzyko zachorowania o przeszlo 80%.Pozdrawiam wszystkich i zycze duzo zdrowka.

Halinka (offline)

Post #7

13-05-2012 - 21:07:50

 

W Gryficach straaaasznie długie kolejki - to na pewno, a ja sobie myślę, że sława Gryfic jest już nieco przebrzmiała, bo takie operacje robi aktualnie mnóstwo ośrodków w całym kraju i wcale nie gorzej niż tam. Centralna Polska to na przykład szybciej i bliżej do dra Witwickiego i Dziewczyny też bardzo zadowolone (musisz pogrzebać po innych wątkach rekonstrukcyjnych).
Co do bólu to na pewno jest sprawa indywidualna. Wydaje mi się, że tak całkiem dwie piersi na raz, w czasie jednej operacji, to się nie robi, ale w tej sprawie na pewno odezwą się Koleżanki, które wiedzą lepiejduży uśmiech

b_angel (offline)

Post #8

14-05-2012 - 16:57:44

radom 

dwie piersi na raz zdecydowanie odradzam - z powodu bólu właśnie, znałam jedną osobę, która się uparła i zrobiła dwie piersi podczas jednej operacji u prof. Stanisławka w Lublinie ale przyznała mi rację potem co do bólu .....
dr Witwicki nie podejmuje się rekonstruowania oby piersi podczas jednej operacji - poza tym polecam dra Witwickego jak najbardziej




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Jolcia (offline)

Post #9

14-05-2012 - 17:19:17

 

A pozatym NFZ nie refunduje obu piersi w czasie jednej operacji. To powiedział mi Witwicki i mój teraźniejszy lekarz, który mnie rekonstruował.
Ja osobiście nic nie mam do dr Witwickiego, nie podważam jego kompetencji broń Boże. Jest świetnym chirurgiem plastykiem. Jednak ja od "mojego" lekarza wymagam czegoś więcej. Dziewczyny, które mnie znają, wiedzą jaką jestem gadułą. I tego samego wymagam od "mojego" lekarza. Lubię mieć dobry kontakt z lekarzem a z dr Witwickim go niestety nie złapałambezradny
Nie czytałam tu na forum o lekarzu który mnie rekonstruował (albo nie trafiłam). To dr Klaudiusz Czerniawski w Magodencie w Warszawieok Świetny specjalista i cudowny człowiektak

Kela (offline)

Post #10

14-05-2012 - 17:20:06

 

Myślę, że kolejka dla osoby, która musi usunąć piersi z powodu zagrożenia nawrotem, jest krótsza.
Obie piersi jednocześnie, powtórzę za Aniołem, zdecydowanie odradzam.

Magda (offline)

Post #11

14-05-2012 - 18:50:34

Jastrzębie Zdrój 

a ja znam osobę której robili 2 naraz i była bardzo zadowolona



Haniap. (offline)

Post #12

14-05-2012 - 22:28:32

Poznań 

Ja miałam dwie piersi robione podczas jednej operacji. Ból był, ale myślę, że taki sam jak przy jednej. No może faktycznie trochę trudniej jest w samoobsłudze, bo jednak bolą obie ręce. NFZ refunduje dwie piersi na jednej operacji, nie miałam z tym problemu. Ale teraz, patrząc z perspektywy czasu, pojechała bym do Gryfic. Byłam tam zapisana i miałam mieć dwie operacje w odstępach czasowych i innymi metodami. Trzeba było poczekać te dwa lata i mieć piękne cycki, a tak mam mniej piękne... Ale i tak się cieszę, że już nie muszę nosić protez, mogę kupować staniki na cienkich naramkach. A, że to muszą być puch-up ... no cóż, są kobiety o małym biuście i to wcale nie przez chorobę oczko Ja namawiam każdego do zrobienia sobie nowych cycolków ... to jest super decyzja ok



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-05-2012 - 22:30:15 przez Haniap..

Halinka (offline)

Post #13

15-05-2012 - 10:03:05

 

Hm... znam osobę, która najpierw niemal 3 lata czekała na rekonstrukcję w Gryficach, a od ostatniej dolewki... dwa lata na wymianę ekspandera na implanteye popping smiley, bo są poślizgieye popping smiley A cycki z Gryfic - jedne ładniejsze, drugie brzydsze...

Kela napisała: "Myślę, że kolejka dla osoby, która musi usunąć piersi z powodu zagrożenia nawrotem, jest krótsza." - ja myślę, że nie w Gryficach, bo to nie jest ośrodek onkologicznybezradny



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-05-2012 - 10:13:52 przez Halinka.

Kela (offline)

Post #14

15-05-2012 - 10:53:20

 

Halinko
wykonują również operacje ze wskazań onkologicznych

agawa (offline)

Post #15

15-05-2012 - 14:58:19

okolice 

Cytuj
Kela
wykonują również operacje ze wskazań onkologicznych

Ale, z tego co słyszałam, ustawiają w tej samej kolejce, czyli czeka się długo...

magdusia1 (offline)

Post #16

15-05-2012 - 17:51:59

 

Witajcie, dzieki za wasze rady .Dzwonilam do prowadzacego mnie genetyka ze Szczecina dr Huzarski pewnie go znacie jestem umowiona na wizyte w Lodzi za 3 tyg i mysle, ze mi pomorze z tym terminem, poniewaz z dr Krajewski sie dobrze znaja. Piszecie ze dlugie kolejki, wydaje mi sie ze to z powodu jakosci swiadczonych tam uslug. Wczoraj slyszalam o Gdansku ze tam z wlasnego tluszczu mozna miec cycorki ale ponoc jest problem z dostaniem sie tam .Morze ktoras laleczka tam sie operowala to prosze o namiary. A teraz troche z innej beczki - chcialam wszystkie przestrzec przaed nadmiernym stosowaniem kosmetykow ,wszedzie sa parabeny a w antyprespirantach aluminium rakotworcze.Dlugo bylam konsultantkom firmy kosmetycznej,.... wiec tego wszystkiego mialam mnostwo i oczywiscie stosowalam.Z natury jestem bardzo dokladna ,zeby wszystko bylo na tip top tz dom praca jeszcze mam dzialke warzywna, zylam w ciaglym bjegu.Kiedy po 11 latach chroba wrocila nie dawalam rady psychicznie, psycholog dopiero uswiadomil mi jak sama sobie szkodzilam.Sluchajcie - wydawalo mi sie ze przed 50 nie da sie tak bardzo zmienic czlowieka a jednak -teraz mam luz bluz w duszy, olewajaco podchodze do bardzo wielu spraw co mi bardzo pomaga ,jestem spokojna a nie wulkan jak kiedys. Pisze o tym bo chce, abyscie wiedzialy jak wazny jest spokoj w tej przekletej chorobie.POZDROWIONKA

Magda (offline)

Post #17

15-05-2012 - 20:07:27

Jastrzębie Zdrój 

buziakmagdusiu masz rację spokój...ja na ogół tylko się denerwuję jak mam fałszywe alarmy ze zdrowiem...bo od 5 lat jak nie urok to sraczka ...ciągniemy straszka oczko



hundzik1 (offline)

Post #18

07-06-2016 - 12:42:08

 

W najbliższy piątek mam rekonstrukcję obu piersi w jednym zabiegu po całkowitej mastektomii obustronnej. Zabieg robi dr. Czerniawski. Boję się bólu jak nigdy dotąd sad smiley oczywiście metodą z ekspanderem.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 362
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018