Z własnej tkanki - Część mięśnia najszerszego grzbietu

Wysłane przez Amazonki.net 

MIRUSIA6625 (offline)

Post #1

21-11-2014 - 20:29:17

 

Dodam tylko, odnośnie DIEP, że po zadaniu sobie samej pytania, czy wolę mieć podbrzusze bez blizny, a na górze dół po mastektomii, czy też podbrzusze z blizną, a na górze pierś też z bliznami po mastektomii, które pięknie są schowane w biustonoszu, moja odpowiedź jest taka, że zdecydowania wolę ten drugi wariant.

U mnie akurat odpadało LD, bo mam problemy z barkiem.

Zapraszam na www.amazonka.org.pl.
Opisane są tam wszystkie metody rekonstrukcji, między innymi LD, i są dwie forumowiczki,
które znam z reala, posiadające pięknie zrekonstruowane piersi metodą LD.
Widziałam chichot

Kass (offline)

Post #2

21-11-2014 - 20:51:53

 

Cytuj
MIRUSIA6625
Dodam tylko, odnośnie DIEP, że po zadaniu sobie samej pytania, czy wolę mieć podbrzusze bez blizny, a na górze dół po mastektomii, czy też podbrzusze z blizną, a na górze pierś też z bliznami po mastektomii, które pięknie są schowane w biustonoszu, moja odpowiedź jest taka, że zdecydowania wolę ten drugi wariant.

Mirusiu - tylko, ze jest jeszcze trzeci wariant - piers tez z bliznami po mastektomii (z implantem) i podbrzusze bez blizn.. winking smiley Tylko niestety wymaga zdecydowania sie na "cialo obce"..

ech.. decyzje..

I dziekuje za adres, zdecydowanie poczytam. smiling smiley









Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-11-2014 - 20:52:49 przez Kass.

MIRUSIA6625 (offline)

Post #3

22-11-2014 - 17:06:31

 

Dzisiaj doczytałam skąd jesteś Kass.
Podsyłam. Są rózne metody, zdjęcia przed i po i chyba coś na temat Allo dermu:
[translate.google.pl] uśmiech

autrej (offline)

Post #4

12-10-2015 - 08:25:19

 

Idę sobie 25.10 na rekonstrukcję z mięśnia grzbietu (po nieudanej ekspanderem). Będzie się działo, będzie zabawa trzymajcie kciuki .....



Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było duży uśmiech

[dziewoja.bloog.pl]

elisabeth (offline)

Post #5

12-10-2015 - 11:53:56

Lubuskie 

No widzisz ,co za przekora ja mam rekonstrukcję z mięśnia grzbietu i żałuję że nie miałam z ekspanderem ale muszę powiedzieć że wszystko się udało bez komplikacji .Trzymam kciuki thumbs up



W życiu wszystko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem.





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-10-2015 - 11:54:38 przez elisabeth.

Ikka (offline)

Post #6

13-10-2015 - 20:05:34

Gdańsk 

Elizabeth, dlaczego żałujesz , że nie miałaś rekonstrukcji z ekspanderem ? Bo ja właśnie zastanawiam się jaką metodę wybrać...Nie miałam radioterapii , ale lekarz namawia mnie na wykorzystanie mięśnia najszerszego grzbietu + proteza ... tłumaczy tym, że pierś wygląda bardziej naturalnie i to tylko jedna operacja ...ale jakoś nie przekonuje mnie to do końca ...ciekawa jestem Twoich przemyśleń ...przewraca_oczy



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


anna1979 (offline)

Post #7

23-04-2017 - 21:44:52

Warszawa 

Dziewczyny,

jeszcze 3 miesiące temu przysięgałam, że nie pójdę na rekonstrukcję ale ... zaczęłam o tym marzyć. Ponieważ miałam radioterapię wchodzi tylko w grę rekonstrukcja z płatem mięśnia najszerszego grzbietu. Napiszcie proszę jak długo wracałyście do sprawności, po jakim czasie mogłyście wrócić do pracy? Czy macie jakieś bóle pleców po tej operacji (w miejscu pobranie mięśnia)? Czy wiążą się z tym ograniczenia na przyszłość (np. w kwestii uprawiania sportów)?

agataczarna (offline)

Post #8

24-04-2017 - 10:02:23

Warszawa Wesoła 

Anna1979 - kompletnie nie odczujesz braku mięśnia na plecach, napewno trochę pobolą plecy w czasie gojenia, ale jest to do przeżycia,
sport można uprawiać, z tego co mnie doktor mówił, że pompek nie powinnam robić, których i tak nigdy nie robiłam duży uśmiech
Blizna na plecach ładnie mi się zagoiła,( już jest prawie nie widoczna, po roku od operacji), niż na klatce, ale wiadomo radioterapia zrobiła swoje.
Nie zastanawiaj się, rób rekonstrukcję buzki



marzusia (offline)

Post #9

24-04-2017 - 12:38:41

Cieszyn 

Znam osobiście dziewczynę z naszego forum, która w sierpniu 2016r. zakończyła radioterapie A końcem lutego miała pierwszy etap rekonstrukcji przy użyciu ekspanderoprotezy, czyli w najprostszy sposób, bez przeszczepu mięśnia i skóry



Halinka (offline)

Post #10

19-05-2017 - 20:49:37

 

Jestem po dwóch rekonstrukcjach w róznym czasie.
Pierwsza (8,5 roku temu) - płat LD i implant silikonowy, druga (6 lat) - jednoczasówka z ekspanderem (dziwna metodaoczko ) z wymianą na silikon.
Gdybym miała dziś decydować, wybrałabym dwa razy LD.
Blizna na plecach niemal niewidoczna, kryjąca się pięknie pod biustonoszem, nie mam żadnych ograniczeń z tą metodą związanych (wprawdzie nie jestem nadaktywna sportowo, ale robię bezproblemowo wszystko, co przedtem), ze szpitala wyszłam od razu z gotową piersią, nie trzeba było jeździć na dolewki, dorobiłam elegancką brodawkę.
Po samej operacji dwa dni był ból związany z podnoszeniem się z pozycji leżącej, czwartego dnia umyłam samodzielnie (choć jeszcze nie całkiem sprawnie) swoje długie włosyuśmiech, do pracy wróciłam po 30 dniach, ale... z lenistwaoczko
Przez trzy czy cztery miesiące oszczędzałam się z dźwiganiem i podnoszeniem rąk, z nadwyrężaniem pleców, żeby blizna się nie rozeszła.
I tyleuśmiech Jestem rzeczniczką rekonstrukcji w ogóle, a tę metodę popieram w całej rozciągłościuśmiech

magda2411 (offline)

Post #11

29-05-2017 - 19:07:21

Olsztyn 

Dziewczyny, czy macie wyjętą tzw.stacyjke (nie wiem jak się fachowo nazywa, wszyta jest u mnie trochę na plecach, przez nią doktor dopełniał solą fizjologiczną)? U mnie mija prawie 8 lat od rekonstrukcji i się zastanawiam nad tym. Schudlam i trochę mnie ona uwiera.



anna1979 (offline)

Post #12

25-10-2017 - 07:59:24

Warszawa 

Dziewczyny, czy któraś z Was biega lub gra w tenisa po rekonstrukcji LD? Przymierzam się do operacji, lekarz unika odpowiedzi na pytanie czy będę mogła uprawiać sport jak dotychczas. Rozumiem że trudno to przewidzieć. Przez 2 lata po zachorowaniu mozolnie budowałam swoją formę i teraz się martwię że rekonstrukcja uniemożliwi mi bycie aktywnym.

Paula.kh (offline)

Post #13

25-10-2017 - 08:05:30

 

Przyłączam się do wątku z pytaniem, czy bardziej polecacie rekonstrukcję z własnych tkanek, czy silikon? Może wypowiedzą się dziewczyny po rekonstrukcji dlaczego wybrały taką, a nie inną metodę.

Z góry dziękujęuśmiech.

doubleD (offline)

Post #14

25-10-2017 - 10:09:34

London 

ja mam dwa implanty bo nie mialam odpowieniej ilosci tluszczu zeby wypelnic podskornie obie piersi. z dyskusji z chirurgami, po jakims czasie cialo kompensuje utrate miesnia zwlaszcza jesli jest pobierany z podbrzusza I do tej pory miesnie core byly dobrze wycwiczone. nie wiem jak z plecami ale sama gram w tenisa, jestem praworeczna I radio po lewej stronie troche mi na poczatku utrudnialo servis (podrzut pilki do gory). to wszystko potem wraca do 'normy' albo konstruuje nowa norme.
co do lekarza, wszystko tak na prawde zalezy od tego ile operacji wykonuje I jak dlugo potem obserwuje pacjentki I jak one same sa aktywne bo na tej podstawie bedzie ci dawal rady. ja bym postawila pytanie inaczej - tak samo z reszta jak ja stawialam 'warunki' swojej operacji: potrzebuje wrocic do pelnej sprawnosci fizycznej I nie interesuja mnie ograniczenia. koniec koncow stanelo na dwoch implantach I rzeczywiscie nie widze zadnych ograniczen - ostatnio probowalam wspinaczki, jezdze na nartach, gram w tenisa, mam miejsce w londynskim maratonie na 2018 I bez problemu wlaczylam cwiczenia silowe zeby mi sie latwiej biegalo.

ogolnie, uwazam ze lekarze sa nieodpowiedzialni jesli cwiczen silowych I kardio nie zalecaja zwlaszcza przy hormonoterapi.

anna1979 (offline)

Post #15

25-10-2017 - 17:33:09

Warszawa 

Dziękuję za odpowiedź! Do maratonu to jeszcze daleko duży uśmiech przed rakiem nie biegalam, po raku zaczęłam gdy usłyszałam że regularny wysiłek znacząco zmniejsza ryzyko wznowy. Żaden polski lekarz mi tego nie powiedział. A odkąd ćwiczę prawie nie mam bólów stawów, densytometria wykazała poprawę gęstości kości (nie łyka nic), mam lepszy nastrój. Nie rozumiem czemu lekarze o tym nie mówią. Na początku było bardzo ciężko, kondycyjnie byłam slabiuteńka a teraz nie mogę zasnąć jak nie pobiegam. Pogadam z lekarzem. Dzięki za rady.

elisabeth (offline)

Post #16

25-10-2017 - 19:17:51

Lubuskie 

Cytuj
anna1979
Dziewczyny, czy któraś z Was biega lub gra w tenisa po rekonstrukcji LD? Przymierzam się do operacji, lekarz unika odpowiedzi na pytanie czy będę mogła uprawiać sport jak dotychczas. Rozumiem że trudno to przewidzieć. Przez 2 lata po zachorowaniu mozolnie budowałam swoją formę i teraz się martwię że rekonstrukcja uniemożliwi mi bycie aktywnym.
Ja miałam przeszczep mięśnia z pleców i implant po prawej stroniej , obecnie biegam i nic się nie dzieje ale dwa lata temu sprzątałam groby (grabiąc liście) i dostałam stanu zapalnego z wysoką gorączką .Początkowo nie wiedziałam że to było przyczyną ale potem powtarzały mi się stany zapalne i zrozumiałam że przyczyną było nadużywanie ręki po stronie rekonstruowanej .Teraz staram się oszczędzać prawą rękę i nic się nie dzieje.



W życiu wszystko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem.

Al_la (offline)

Post #17

25-10-2017 - 22:15:47

k/Warszawy 

Cytuj
anna1979
Dziękuję za odpowiedź! Do maratonu to jeszcze daleko duży uśmiech przed rakiem nie biegalam, po raku zaczęłam gdy usłyszałam że regularny wysiłek znacząco zmniejsza ryzyko wznowy. Żaden polski lekarz mi tego nie powiedział.

Ja słyszałam to z ust prof. Wysockiego uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dziubas (offline)

Post #18

25-10-2017 - 22:20:23

Gdańsk 

do doubleD: jestem pełna uznania dla Twojej gotowości dzielenia sie swoimi doswiadczeniami i podejsciem do choroby, z tego co wiem od poczatku leczyłas sie w UK i sama rozumiesz jaka jest roznica, gdy ktos sie leczy tutaj, nie wiem czy Twoje leczenie było prywatne czy na tzw ubezpieczalnię, bo słyszałam o róznych kwiatkach-przypadkach złej opieki w UK, mozna mówić, ze u nas lekarze sa niedouczeni, nieodpowiedzialni itp itc, generalnie bład polega na błedach juz w kształceniu, dalej w organizacji słuzby zdrowia, zwłaszcza tej publicznej, chociaz i do niepublicznej tez nieraz można sie przyczepić, nastepnie chodzi takze o pieniadze, bo polscy lekarze na Zachodzie i takze na Wyspach sa nie gorsi niz ich tubylczy koledzy ale nie sa pozbawieni finansowej satysfakcji, a lekarze w Polsce padaja z przepracowania, zeby na wyzszym poziomie żyć, celowo uzyłam słowa wyższym a nie ludzkim, bo ponad 30 lat pracowałam w naliczaniu płac własnie w służbie zdrowia i swoje wiem, wszyscy wiem , ze u nas potrzebne sa daleko idace zmiany, ale mam świadomość, ze juz tego pewnie nie doczekam, natomiast także jeszce bardzo długo bedzie pod tym wzgledem będzie gorzej niż w zachodniej Europie, no chyba, ze nie Niemcy zwrócą nam reparacje za szkody, które nam wyrzadzili podczas wojny-oni na pewno z tego powodu nie zbiednieją, my się za bardzo nie wzbogacimy, ale forsa by sie w Polsce przydała, nie tylko dotacje z UE, które nam co chwila, przepraszam, wyrzygują jezorbuzkiduży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-10-2017 - 22:23:01 przez dziubas.

Misia77 (offline)

Post #19

26-10-2017 - 15:24:59

 

Słuchajcie, a czy po wycięciu tego tłuszczyku z jednej strony pleców nie będzie jakiejś dysproporcji w ciele? Nie będę wyglądać ehmmm.... krzywo? chichot
I co z brodawką.... czy komuś ładnie "zaprojektowali" i zrobili brodawkę i otoczkę? Kurczę marzy mi się, aby moje nowe cycki były ładniejsze niż poprzednie... tongue sticking out smiley Jeszcze długo muszę czekać na rekonstrukcję bo jestem po radio, ale skórę mam w doskonałym stanie więc może uda mi się szybciej niż po 12 miesiącach. Wstępnie onkolog mówiła, że niby po radioterapii chirurdzy "nie chcą gadać" o rekonstrukcji dopóki nie minie równe 12 miesięcy od zakończenia radio, ale z drugiej strony tutaj i w paru innych miejscach czytałam że jeśli skóra jest elastyczna i jest generalnie w dobrej formie to można też zrobić rekonstrukcję szybciej...



gosia0101 (offline)

Post #20

26-10-2017 - 21:32:47

małopolskie 

Cytuj
Misia77
Słuchajcie, a czy po wycięciu tego tłuszczyku z jednej strony pleców nie będzie jakiejś dysproporcji w ciele? Nie będę wyglądać ehmmm.... krzywo? chichot
I co z brodawką.... czy komuś ładnie "zaprojektowali" i zrobili brodawkę i otoczkę? Kurczę marzy mi się, aby moje nowe cycki były ładniejsze niż poprzednie... tongue sticking out smiley Jeszcze długo muszę czekać na rekonstrukcję bo jestem po radio, ale skórę mam w doskonałym stanie więc może uda mi się szybciej niż po 12 miesiącach. Wstępnie onkolog mówiła, że niby po radioterapii chirurdzy "nie chcą gadać" o rekonstrukcji dopóki nie minie równe 12 miesięcy od zakończenia radio, ale z drugiej strony tutaj i w paru innych miejscach czytałam że jeśli skóra jest elastyczna i jest generalnie w dobrej formie to można też zrobić rekonstrukcję szybciej...
Misia masz takie same myśli jak ja więc podpinam się do Ciebieoczko
Jestem jeszcze w trakcie radio ale jedna pani w CO poradziła że najlepiej jak już się za tym ruszę?Na razie szperam w necie ale ciężko jest zdobyć dokładne informacje,a na temat brodawki to już szkoda gadaćniezdecydowany

dziubas (offline)

Post #21

26-10-2017 - 21:53:30

Gdańsk 

w gdańsku dr Jankau robi w CMI, macie na stronie startowej zdjeci od kosmetyczki? z brodawkami





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

gosia0101 (offline)

Post #22

26-10-2017 - 22:20:59

małopolskie 

Cytuj
dziubas
w gdańsku dr Jankau robi w CMI, macie na stronie startowej zdjeci od kosmetyczki? z brodawkami
Brodawka na zdjeciu to 3D,imitacja.Są też inne metody i chodzi o to aby dziewczyny podzieliły się informacjami jak miały wykonywaną brodawkę,skąd był pobierany materiał i czy są zadowolone z efektu??
Artykułów w necie jest dużo ,natomiast opinii praktycznie zero.

Misia77 (offline)

Post #23

27-10-2017 - 10:31:44

 

Właśnie, właśnie - ja bym chciała mieć taką "prawdziwą" brodawkę... tatuaż 3D mnie nie satysfakcjonuje. Kurczę no chciałabym żeby wyglądały po prostu super, hehe... te moje nowe piersi. Wiem że to możliwe bo są zdolni chirurdzy plastyczni, teraz można cuda robić. Ale opinii w necie prawie nie ma sad smiley i tu pies pogrzebany. Ja nawet mogę jechać do innego miasta zrobić tą operację, aby tylko trafić na naprawdę fajnego fachowca (albo "fachowczynię"winking smiley tongue sticking out smiley Aaa oczywiście jestem też gotowa dopłacić... koszty nie grają roli. Część może być na NFZ a jakieś dodatkowe "życzenia" odpłatnie...







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-10-2017 - 10:33:24 przez Misia77.

Paula.kh (offline)

Post #24

27-10-2017 - 10:48:13

 

Cytuj
Misia77... koszty nie grają roli. [/quote

Pozazdrościć duży uśmiech

dziubas (offline)

Post #25

27-10-2017 - 18:33:11

Gdańsk 

pozazdrościc!!! duży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

anna1979 (offline)

Post #26

15-05-2019 - 15:30:59

Warszawa 

Witajcie, Tomaszu pomóż smiling smiley
Jestem po LD(8 dni temu). Niestety pierś jest ciepła i czerwona. Lekarz chirurg (na odleglosc) zalecił dalacin 300 mg trzy razy dziennie. Powiedziałam że jestem uczulona na penicylinę i pochodne (ok 35 lat temu silna reakcja uculeniowa). Pan Dr mówi że Dalacin jest ok. Na ulotce piszą że należy zachować ostrożność. Czy dobrze widzę że dalacin C to zupełnie inna grupa niż penicyliny?
Antybiotyk ten mam w domu bo mąż nie wziął. Nie wybieram się na wizytę po receptę. Czy jest się czym martwić ?



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 15-05-2019 - 15:42:39 przez anna1979.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 552
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022