Rekonstrukcja piersi z zastosowaniem ekspandera i protezy - dwuetapowa

Wysłane przez Amazonki.net 

violaiwona (offline)

Post #1

27-03-2015 - 17:34:16

Katowice 

Mój Doktorek też małorozmowny raczej. Mam anatomiczne, takie łezki, a eksander to była piłka i może stąd ta różnica w rozmiarze. Ale jak zobaczyłam naklejkę na wypisie to słabo mi się zrobiło....płacze



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-03-2015 - 17:35:21 przez violaiwona.

Marz (offline)

Post #2

05-08-2015 - 17:19:20

Warszawa 

Będę miała mastektomię piersi z jednoczesnym wszczepieniem ekspandera. Czy potrzebuję od razu po operacji specjalnego biustonosza? W przypadku amputacji bandażują klatkę piersiową, ale jak to jest przy ekspanderze? Powinnam się zjawić w szpitalu zaopatrzona już w odpowiedni stanik?



Jolcia (offline)

Post #3

05-08-2015 - 18:06:16

 

Cytuj
Marz
Powinnam się zjawić w szpitalu zaopatrzona już w odpowiedni stanik?

Tak, najlepiej w taki gorset [www.pofam.poznan.pl]. Tam możesz go zamówić razem z pasem.
Trzymam kciuki za nowego cycolka ok

Marz (offline)

Post #4

05-08-2015 - 18:25:41

Warszawa 

Dzięki buziak



Kass (offline)

Post #5

05-08-2015 - 21:21:11

 

Marz, a bedziesz miala przed-operacyjna konsultacje z plastykiem? Bo najlepiej byloby sie wlasnie chirurga o wszystko wypytac. Wydaje mi sie, ze nawet w Polsce w niektorych szpitalach mozna dostac pooperacyjny staniko-gorset juz w szpitalu. Jesli nie mozna, to chirurg tez moze miec swoje uwagi. Mnie np. nie kazal nosic pasa na ekspanderze..





Marz (offline)

Post #6

05-08-2015 - 21:50:17

Warszawa 

Byłam już na konsultacji u chirurga, gdy pobierano mi pomiary do ekspandera. Lekarz nie wspomniał o bieliźnie pooperacynjej, a ja przypomniałam sobie o tym problemie, gdy już wychodziłam z gabinetu. Na moje pytanie dostałam odpowiedź, że powinnam nosić gorset pooperacyjny i pas ściągający, ale nie wiem czy już od dnia operacji, czy trochę później, gdy ekspander bedzie sukcesywnie napełniany. Kass, pamiętam, że Ty też masz ekspander. Jakiej wielkości miałaś pierś po operacji i pierwszym napełnieniu? Było czym wypchnąć miseczkę biustonosza? uśmiech



Kass (offline)

Post #7

05-08-2015 - 23:09:04

 

Za malo w tych polskich szpitalach sie rozmawia z pacjentem.. niezdecydowany

Moj plastyk mi powiedzial po operacji, ze byl w stanie w 2/3 wypelnic eskpander, chyba 350cc (docelowy 550 cc). Byl ladny wzgorek, i mimo tego, ze byla roznica miedzy zdrowa piersia a ekspandowana, to nie byla to bardzo duza roznica. smiling smiley Nie wiem, czy to cokolwiek pomoglo, czy to byla moja sciema, ale naboznie nawilzalam piers operowana do samego dnia operacji, zeby skora byla elastyczna.. winking smiley Natomiast o miseczkach biustonosza to ja nawet nie myslalam przez jakis czas - ten gorseto-stanik nosic trzeba dopoki sie piers goi.

Co do tego kiedy nosic - to tak, od dnia operacji. Ja sie po operacji obudzialam w gorseto-staniku juz. I nosilam go 23h na dobe (godzinka na prysznic winking smiley) od dnia operacji. Dlatego tez dobrze jest miec drugi na wymiane. smiling smiley





Marz (offline)

Post #8

05-08-2015 - 23:47:26

Warszawa 

Dzięki za pomysł z nawilżaniem. O zwykłym biustonoszu nawet nie myślę. Zastanawiałam się tylko czy miseczka w gorsecie pooperacyjnym będzie pusta (i wtedy stanik jest jeszcze niepotrzebny), czy już częściowo wypełniona. Przygotowano mnie na mastektomię (wyznaczono już termin), ale podczas konsylium lekarskiego zaproponowano wprowadzenie ekspandera. Od poczatku byłam pewna, że zrobię rekonstrukcje piersi, ale nie sądziłam, że będzie to możliwe jednocześnie podczas tej operacji. Bardzo mi to odpowiada, zgodziłam się, ale dopiero teraz zaczynam uzupełniać informacje przebiegu rekonstrukcji. To forum, czyli Wy, jest niesamowite.



Halinka (offline)

Post #9

06-08-2015 - 00:23:16

 

Mnie wypełniono ekspander za pierwszym razem niewiele, więc nosiłam protezę pooperacyjną amoeny, taką materialową, lekką i w miarę dolewek stopniowo wyciągałam z niej "watolinę", która jest w środku.

Jeśli chodzi o gorset, to żaden lekarz nie kazał mi go nosić (jestem po dwóch rekonstrukcjach w dwóch różnych ośrodkach i jeszcze wymianie w trzecim) - radzili po prostu dobrze dopasowany (co nie oznacza ściskający, tylko dobrze leżący, bez fiszbin). Najlepiej mi się sprawdziły te, które już miałam, czyli amazonkoweuśmiech

Każdy doktor ma swoje metody i swoje zalecenia.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-08-2015 - 00:24:47 przez Halinka.

Di (offline)

Post #10

11-11-2015 - 20:05:58

 

Witam kobiety. Ja dziś pierwsze pompowanie cyckow miałam duży uśmiech boli trochę no ale wytrzymam. Pas dostałam od mojej plastyczki. Tylko ile to nosić na dzień. Masowac mam też od szyi w dół.



Jolcia (offline)

Post #11

11-11-2015 - 20:42:10

 

Di, gratuluję decyzji o rekonstrukcji ok
Lekarka Ci nie powiedziała jak nosić pas?
Ja nosiłam go tyle, ile dałam radę. Również w nocy. Nie było to łatwe nie ale czego my nie wytrzymamy przewraca_oczy

Di (offline)

Post #12

12-11-2015 - 07:59:17

 

Pokazała jak nosić pas. Dała założyła itd tylko w tym wszystkim nie zapytałam ile to nosić ale dzięki. Boli kurde. Bez pasa nic.

Co do decyzji to tu przychodzi list półtora roku po radio każdej dziewczynie po raku piersi gdzie zapraszają na wizytę. Po 3 mc rekonstrukcja . Tylko tez zdecydowałam się na usunięcie zdrowej. 2 lara namawiał mnie ale stwierdziłam że jak rekonstrukcja to niech mi zrobią proste i identyczne. Nie musiałam ale jeśli to tez ma zmniejszyć ryzyko to zdecydowałam się. No i nie żałuję. Co tydzień wlew mam. W sumie 5 razy bo chciałam większe o 1 rozmiar. Jeśli się uda to będzie ok ,jak nie to reż ok.



Kass (offline)

Post #13

12-11-2015 - 13:56:49

 

Cytuj
Di
Pokazała jak nosić pas. Dała założyła itd tylko w tym wszystkim nie zapytałam ile to nosić ale dzięki. Boli kurde. Bez pasa nic.

Co do decyzji to tu przychodzi list półtora roku po radio każdej dziewczynie po raku piersi gdzie zapraszają na wizytę. Po 3 mc rekonstrukcja . Tylko tez zdecydowałam się na usunięcie zdrowej. 2 lara namawiał mnie ale stwierdziłam że jak rekonstrukcja to niech mi zrobią proste i identyczne. Nie musiałam ale jeśli to tez ma zmniejszyć ryzyko to zdecydowałam się. No i nie żałuję. Co tydzień wlew mam. W sumie 5 razy bo chciałam większe o 1 rozmiar. Jeśli się uda to będzie ok ,jak nie to reż ok.

Di, pokazalas sie wreszcie! smiling smiley

Brawo brawo Gratuluje rekonstrukcji i profilaktycznej mastektomii. Ja tez mam to w planach. smiling smiley

Ja pasa nie nosilam, wiec nie doradze, ale musialam wpasc i pogratulowac decyzji. smiling smiley Mam nadzieje, ze u Ciebie ogolnie dobrze sie dzieje. buziak





Di (offline)

Post #14

13-11-2015 - 10:15:38

 

Kass u mnie lepiej. Po 2 latach wygrałam z urzędem o powrót do szkoły. Jednym Słowem załatwiła ich. No i teraz mam do ogarnięcia 2 szkoły. Wszystko lepiej.
Co do pasa to i tak co 7 dni widzę się z moim plastykiem i mogę dzwonić kiedy chce. Pas musze nosić jak najwięcej . Najlepiej cała dobę.
Na Amazonki wchodzę rzadko bo czasu brak. Zresztą 2 lata to tylko jeżdżenie po urzędach itd. Teraz operacja,cycochy wiesz brak czasu. Pozatym musze unikać smutnych tematów. Ale wpis zrobię bo musze opowiedzieć. Należy się niektórym którzy wspierali mnie.



Kass (offline)

Post #15

13-11-2015 - 13:46:51

 

Bylam, wpis widzialam, bardzo sie ciesze, ze mimo braku czasu nas odwiedzilas. buziak No i ciesze sie, ze tyle dobrego u Was. Nalezy Wam sie po tej szarpaninie.. smiling smiley





Di (offline)

Post #16

13-11-2015 - 17:01:27

 

Dziękuję.



Marz (offline)

Post #17

17-11-2015 - 18:46:02

Warszawa 

Po jak długim czasie od ostatniego uzupełnienia miałyście operację wymiany ekspandera na ostateczną protezę? Lekarz powiedział mi, że należy odczekać 4-6 m-cy i załamałam się. Czekają mnie jeszcze ze 3 dolewki i prawdopodobnie dopiero w styczniu będę dostatecznie "napompowana" uśmiech Trochę się niecierpliwię bo mam problem z ręką i liczyłam na szybką rehabilitację po ostatecznej operacji. Jeszcze przed mastektomią miałam problem z barkiem, a po operacji jest jeszcze gorzej - prawa ręka niesprawna, nie mogę się ubrać, wysuszyć włosów suszarką, jestem na proszkach przeciwbólowych bo nocą budzą mnie bóle ręki od barku aż po nadgarstek. Umówiłam się na wizytę u ortopedy, ale zdaję sobie sprawę, niewiele mi pomoże, bo bez porządnej rehabilitacji się nie obejdzie. Ale jak tu ćwiczyć, gdy nie można ćwiczyć?



Kass (offline)

Post #18

17-11-2015 - 19:19:56

 

A dlaczego nie mozesz cwiczyc, Marz?? Ja moglam, nie bylo zadnych przeciwwskazan. Odczekac kazano mi ok, dwoch tygodni od operacji z podnoszeniem reki powyzej barku, ale nie mialam ogolnego zakazu.. Co wiecej, powinnas cwiczyc, bo im dluzej nie cwiczysz tym trudniej bedzie odzyskac sprawnosc reki.

Poza tym u mnie wymiana byla po 3 miesiacach od wszczepienia ekspandera (mastektomii z jednoczesnym wszczepieniem ekspadera). Od ostatniej dolewki plastyk powiedzial, ze trzeba 6 tygodni odczekac. I mniej wiecej tyle ja musialam odczekac. Ktos Cie sciemia z tymi miesiacami, no chyba ze im o wolne terminy chodzi..





Marz (offline)

Post #19

17-11-2015 - 20:01:56

Warszawa 

No właśnie, kto mi zabronił ćwiczyć wnerwiony Rehabilitantka powiedziała, że nie mogę podnosić ręki powyżej barku i na rehabilitację przyjdzie czas później. Nie mówiła kiedy później ... więc sobie "zamroziłam" rączkę. Ćwiczyłam zachowawczo, ale ból barku wiąże się z problemami z kręgosłupem i potrzebuję obecnie zdecydowanie skuteczniejszej gimnastyki. Cieszę się, że mnie wyprowadziłaś z błędnego myślenia. A co do kolejnej operacji - lekarz stwierdził, że nie chodzi tu o wolne terminy (tak zasugerowałam) tylko o to, że pierś powinna być odpowiednio rozciągnięta i przygotowana do protezy. 4,5 m-ca dolewek i 4 m-ce czekania ... Strasznie długo się to ciągnie smutny



Aguś1 (offline)

Post #20

06-12-2015 - 16:45:14

okolice W-wy 

Witam!
Mastektomię lewej piersi miałam 4 miesiące temu. Niestety blizna nadmiernie mi się rozciągnęła i nie wygląda najlepiej. Ponadto zarówna po pachą jak
i w miejscu po piersi odczuwam drętwienie i ból. Kilka dni temu mój lekarz zaproponował rekonstrukcję 2-etapową już w marcu. Boję się bólu związanego z rozciąganiem skóry poprzez ekspander - czy bardzo będzie to potęgowało ból, który towarzyszy mi teraz? I jeszcze mam pytania: czy wskutek rozciągania skóry bardzo rozciąga się też blizna oraz czy drętwienie i ból po amputacji piersi odczuwalny jest np. po 5, 10 latach.
Proszę o podzielenie się swoimi doświadczeniami. uśmiech

izafi (offline)

Post #21

06-12-2015 - 17:21:37

okolice Warszawy 

Pierwszy etap rekonstrukcji z zastosowaniem ekspandera przeszłam po roku od mastektomii, więc blizna była już gładka i ładna.
Dolewki powodują pewien dyskomfort, uczucie rozpychania.
Blizna wskutek rozciągania nie zmieniła się.
Drętwienie pod pachą wciąż mam , może odrobin mniejsze, ale jest mimo, że od usunięcia piersi minęły ponad 3 lata.
A tak z ciekawostek to...
Już ponad dwa lata czekam na wymianę ekspandera na silikonprzewraca_oczy

Marz (offline)

Post #22

06-12-2015 - 18:10:24

Warszawa 

Izafi, wystraszyłaś mnie eye popping smiley W styczniu będę już miała wypełniony ekspander i liczyłam na to, że do wakacji wymienią mi go na protezę. Gdzie robisz rekonstrukcję?



Kass (offline)

Post #23

06-12-2015 - 18:25:50

 

Izafi, czemu az 2 lata?? Ja mialam ekspander wymieniony na silikon po 3 miesiacach. Ja rozumiem, ze w P troche dluzej to trwa, ale 2 lata to ja bym im nie pozwolila mnie wodzic za nos..





izafi (offline)

Post #24

06-12-2015 - 18:43:53

okolice Warszawy 

Trafiłam na moment kiedy warszawskie CO postanowiło zmienić producenta silikonowych implantów i ogłosiło przetarg.
Negocjacje trwały i trwały , a kolejka oczekujących zarówno na włożenie ekspandera, jak i jego wymianę wydłużała się.
Od maja tego roku wznowiono zabiegi i wczesną wiosną przyszłego roku mam mieć wymianę.

Jolcia (offline)

Post #25

06-12-2015 - 19:10:52

 

Izai, a nie myślałaś o zmianie lekarza, szpitala? W życiu nie czekałabym tak długonie
Ostatnią dolewkę miałam w czerwcu, a wymianę na silikon w sierpniu.

Aguś1 (offline)

Post #26

07-12-2015 - 17:38:13

okolice W-wy 

Izafi - dzięki za odpowiedź. tak

blue76 (offline)

Post #27

19-01-2016 - 16:08:13

Czaplinek 

Dzisiaj byłam na konsultacji w poradni chirurgii plastycznej. Będę miała wszczepiany expander...zostałam wpisana na listę oczekujących, w grudniu tego roku mam dzwonić do poradni i wtedy podadzą mi konkretny termin na 2017 rok ...





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

LUCY1985 (offline)

Post #28

30-01-2016 - 16:18:04

Wadowice 

dziewczynki u mnie w Krakowie są takie terminy, że wymianę ekspandera na sylikon mam 1 czerwca. Dodam że wszczepienie ekspandera miałam 8 lipca, więc prawie rok :/

mam pytanie, bo w międzyczasie wykryto u mnie mutację BRCA1, czy któraś z Was miała podczas jednego zabiegu zrobione 2 piersi?? czy to się wykonuje?? Bo nie nastraja mnie pozytywnie myśl, że tyle narkoz jeszcze przede mną... chciałabym podczas wymiany ekspandera na sylikon w prawej piersi od razu z racji mutacji zrobić "porządek" z lewą piersią... proszę napiszcie jak było u Was!

lucy1970 (offline)

Post #29

30-01-2016 - 20:07:11

 

Cytuj
LUCY1985
dziewczynki u mnie w Krakowie są takie terminy, że wymianę ekspandera na sylikon mam 1 czerwca. Dodam że wszczepienie ekspandera miałam 8 lipca, więc prawie rok :/

mam pytanie, bo w międzyczasie wykryto u mnie mutację BRCA1, czy któraś z Was miała podczas jednego zabiegu zrobione 2 piersi?? czy to się wykonuje?? Bo nie nastraja mnie pozytywnie myśl, że tyle narkoz jeszcze przede mną... chciałabym podczas wymiany ekspandera na sylikon w prawej piersi od razu z racji mutacji zrobić "porządek" z lewą piersią... proszę napiszcie jak było u Was!
Hej..... badania genetyczne miałam robione już po leczeniu, też mam mutację Brca1....w 2013 roku miałam profilaktyczną mastektomie lewej piersi z jednoczesną rekonstrukcją obu z zastosowaniem ekspandera. Po pół roku wymiana na implanty.....leczę się w WCO Poznań....
Podoba mi się Twój nick...ha ha .....Pozdrawiambuzki



LUCY1985 (offline)

Post #30

31-01-2016 - 20:03:47

Wadowice 

ooo dzięki Lucy grinning smiley mnie też podoba się Twój nick grinning smiley masz na Imię Lucyna? Lucynki są ok grinning smiley


czyli jest szansa na zrobienie od razu drugiego cycusia... jutro jadę do mojej kochanej pani doktor... napiszę co się dowiedziałam...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 656
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022