Religia

Wysłane przez Amazonki.net 

njolanta40 (offline)

Post #1

08-04-2012 - 21:07:11

iława 

Cytuj
joasia
wazne jest , aby byc dobrym czlowiekiem w zgodzie z wlasnym sumieniem


Ale to nie wystarczy, trzeba wierzyć, modlić się, być blisko Boga, "dzień święty święcic", czyli chodzić na mszę, do kościoła. O tym jest mowa w Piśmie Świętym.
Czyli jak tak jest i na tym polega wiara , to ja sie juz calkowicie pogubilam , wychodzi na to , ze jestem niewierząca .



Nie ważne jak jest źle, zawsze staraj się znajdować tę lepszą stronę. ok

amor (offline)

Post #2

08-04-2012 - 21:16:57

Siemianowice Sl. 

Dziewczynki wkleiłam parę słow -tak na refleksję dla chętnych . Wkleiłam takze piękną muzykę na te święta- ciekawa jestem czy ktoras kliknęła i posłuchała. Natomiast na pewno nie miałam zamiaru zamącic . Kazdy ma wolną wolę- niech wierzy kto pragnie wierzyc, niech szuka kto pobładził i jest chetny do szukania, niech nie wierzy w Boga komu z tym dobrze! A przede wszystkim nie oceniajmy - "modlitwa i rytuały" niech będą szczere i prawdziwe - a ktos z boku niech nie nie doszukuje się w nich złej woli i fałszu. O ile będzie nam lepiej gdy wykrzesimy z siebie odrobinę życzliwosci i miłosci !( mam nadzieję ,ze nie zabrzmiało to jak pouczenie bo nie miało nim byc - uchowaj mnie Panie od wymądrzania się i mędrkowania )POkory, pokory mi trzeba...

Halinka (offline)

Post #3

08-04-2012 - 21:24:37

 

Amorku, nie zamąciłaśserce - stworzyłaś okazję - przynajmniej mnie - po prostu do wyrażenia swoich przemyśleń i ... zupełnie przy okazji... swojego żalu. Dlatego za wklejki dziękujęserce

lulu (offline)

Post #4

08-04-2012 - 21:28:05

k/Kwidzyna 

Ja mam nadzieję, że to co tu piszemy nikt nie odbierze jako przytyk do siebie. Wyrażamy swoje zdanie i nic ponadto. Nie mam zamiaru przekonywać, iż moje przekonania są jedyne i słuszne. Mnie jest z tym dobrze, a komuś innemu trzeba czegoś innego ... i tak ma być. Różne przekonania dają możliwość wymiany poglądów, co nie jest jednoznaczne z przekonywaniem się na siłę o swojej słuszności.
Amorku posłuchałam sobie. Dzięki serce



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

bovalino (offline)

Post #5

08-04-2012 - 21:53:32

Niedaszów 

Lulu , myślę, że wszyscy rozumiemy , że to jest tylko wymiana poglądów . A że każdy z nas ma różne przemyślenia na ten temat , wynika chyba stąd , że znaleźliśmy się w takim momencie życia , w którym o takich sprawach myśli się więcej . Zdajemy sobie sprawę , że różnie może być przy tej chorobie i często szuka się jakiegoś wsparcia . Dla jednych jest to wiara , dla innych wręcz przeciwnie . Nie mam zamiaru nikogo do swoich racji przekonywać , ale ta dyskusja jest dla mnie bardzo ciekawa i znowu mam o czym myśleć .
Pozdrawiam wszystkich .





miałam piękne plany......i rozśmieszyłam Boga......teraz nie mam żadnych...........więcej go nie rozśmieszę.......chcę żyć spokojnie

njolanta40 (offline)

Post #6

08-04-2012 - 21:54:00

iława 

Ja jestem jedynie zagubiona , a szanuje wszystkie poglady



Nie ważne jak jest źle, zawsze staraj się znajdować tę lepszą stronę. ok

lulu (offline)

Post #7

08-04-2012 - 22:10:06

k/Kwidzyna 

Jolanta może nie zagubiona ... może raczej poszukująca.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

njolanta40 (offline)

Post #8

08-04-2012 - 22:16:21

iława 

Chyba masz racje , widocznie podswiadomie poszukuje, bo jest mi to potrzebne.



Nie ważne jak jest źle, zawsze staraj się znajdować tę lepszą stronę. ok

lulu (offline)

Post #9

08-04-2012 - 22:19:38

k/Kwidzyna 

Więc szukaj Jolu. Ważne aby nie stać w miejscu.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

aquila (offline)

Post #10

08-04-2012 - 22:44:14

 

i to się mnie podoba, że się można pięknie różnić, wierzący, niewierzący ...
a poszukujący to chyba jesteśmy wszyscy smiling smiley



It's just a ride ...

joasia (offline)

Post #11

08-04-2012 - 22:45:35

 

Ja również piszę tylko o swoich przemysleniach i dzielę się tym, o czym się dowiedziałam. Może to się komuś przyda.
Mam nadzieję, że nikt nie odebrał tego, jako wymądrzania się
Wiara lub jej brak, to sprawa bardzo osobista i w żadnym wypadku nie chciałabym narzucać swojego zdania. Szanuję każdego czlowieka i cenię, lubię ludzi bez względu na poglądy.
A wracając do tematu.
Znam osoby obecnie nadzwyczaj wierzące i religijne, które również miały okresy pytań, wątpliwości, poszukiwań i bładzenia. Wynikało to z bardzo analitycznego podejścia do religii, krytycznego do Kościoła itp. Jednak znalazły odpowiedzi na swe pytania i wróciły do wiary.
Ja również czasem mam pytania i szukam na nie odpowiedzi.
Tymczasem podzielę się takimi swoimi przemysleniami - każdy człowiek jest inny, rodzimy się juz różni, z róznymi umiejetnościami, predyspozycjami, zdolnościami. Każdy więc ma inne mozliwości. Stad to co dla jednego jest proste - dla drugiego jest ogromnym wysiłkiem. Nie można więc do ludzkich uczynków używac jednej miary. Pytanie - co ma większą wartość, czy to co przychodzi nam latwo, czy to co wymaga od nas wysiłku?
Również wiara jednemu przychodzi z łatwością, a inny musi wciąż sie miotać, szukac, wątpić... i z tego co wiem, wcale nie oznacza to, że w oczach Boga jest gorszy. Jeśli nad sobą pracujemy, to każdy najmniejszy kroczek człowieka w kierunku Boga, daje Jemu wielki powód do radości...



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-04-2012 - 22:48:44 przez joasia.

filipinka35 (offline)

Post #12

09-04-2012 - 00:08:01

 

To w takim razie ja mam kilka pytań:

Dlaczego Pan Bóg zamiast upragnionego dziecka dał mi raka ?
Dlaczego to ja miałam raka a nie osoby,które naruszały moją godność osobistą ?
Czy ja musiałam stracic pierś,przytyć i stracić włosy żeby poprawiły sie stosunki w rodzinie ? Jak byłam atrakcyjna to kobiety z rodziny mojego męża niechętnie ze mną rozmawiała a raczej wcale ... i swoich chłopów pilnowały, żeby tylko za długo ze mna nie rozmawiali.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

lulu (offline)

Post #13

09-04-2012 - 00:13:17

k/Kwidzyna 

Filipinko tu nikt Ci nie odpowie na Twoje pytania. My sobie tylko rozważamy różne nasze "filozofie" życiowe. Tylko tyle i aż tyle. Nie prowadzimy rozliczeń.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

njolanta40 (offline)

Post #14

09-04-2012 - 01:29:10

iława 

Filipinko , ja mysle , ze to o co pytasz to raczej los sprawil , a nie Bog , ja juz pisalam , ze ja nie mam pretensji do Boga o to , ze mam raka , tak wyszlo i juz , raczej poszukuje drogi , ktora ulatwilaby mi zblizyc sie do Niego , bo czuje gdzies w srodku , ze by mi to pomoglo, a moj problem to taki , ze mam duzo watpliwosci.........niestety.



Nie ważne jak jest źle, zawsze staraj się znajdować tę lepszą stronę. ok

amor (offline)

Post #15

09-04-2012 - 08:27:37

Siemianowice Sl. 

njolanta40 (offline)

Post #16

09-04-2012 - 09:58:48

iława 

Amorku, dalas mi tym wpisem do myslenia , oj tak............



Nie ważne jak jest źle, zawsze staraj się znajdować tę lepszą stronę. ok

Al_la (offline)

Post #17

09-04-2012 - 12:01:18

k/Warszawy 

uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

joasia (offline)

Post #18

09-04-2012 - 12:04:24

 

Amorku, dziękuję uśmiech
Podczas czytania, między wierszami, znalazłam także odpowiedź na jedno ze swoich pytań.



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

amor (offline)

Post #19

09-04-2012 - 12:25:45

Siemianowice Sl. 

To się cieszę! I wszystkie mocno całuję i...................................................ha! oblewam ogromnym wiadrem wody na ten śmingus dyngus! duży uśmiech

bovalino (offline)

Post #20

09-04-2012 - 14:48:33

Niedaszów 

Taki sposób tłumaczenia zamiarów Boga , jego woli , spowodował , że przestałam wierzyć , amorku .
Jeśli nawet będę najlepszym człowiekiem , będę wypełniać wszystkie przykazania , żyć przykladnie , ale nie będę wierzyć , to i tak będę grzesznikiem . Natomiast ktoś będący moim przeciwieństwem , ale wierzący w Boga , tym grzesznikiem nie jest . Bóg kara nas , abyśmy byli lepsi , bo dba o nas i robi to dla naszego dobra . Myśląc w ten sposób , ja , jako dobra matka też powinnam dotkliwie karać swoje dzieci , bo dbam o ich dobro , chcę , aby wyrośli na dobrych ludzi . Ale ja tak postępując narażam się na karę więzienia za dręczenie i na nazwanie wyrodną matką. A przecież wzorem postępowania dla nas ma być Bóg .Jeśli rozwiodę się z męzem , który maltretuje mnie i dzieci , to będę grzesznicą , natomiast mój oprawca w tym tłumaczeniu grzesznikiem nie będzie . Kościół odmówi mi sakramentów i mnie potępi , powinnam pokornie cierpieć , bo tak nakazuje Bóg . Natomiast nie potępi oprawcy , on nadal będzie miał wszystkie prawa . Czy w ten sposób ma wyglądać sprawiedliwość boska ?
Podaję to jako przykład moich wątpliwości . A przecież jest tego dużo więcej . Kościół niejednokrotnie zmieniał prawdy , jeśli tak było mu wygodnie , tłumacząc to wolą Boga. Ale to już trochę inna sprawa , chociaż postępowanie urzędników kościoła ma duży wpływ na odrzucenie wiary .





miałam piękne plany......i rozśmieszyłam Boga......teraz nie mam żadnych...........więcej go nie rozśmieszę.......chcę żyć spokojnie

amor (offline)

Post #21

09-04-2012 - 16:46:17

Siemianowice Sl. 

Bovalino-twoj wybor, wolna wola...

lulu (offline)

Post #22

09-04-2012 - 16:57:28

k/Kwidzyna 

Amorku jak możesz ... wiadrami ... wodę ... muszę się teraz przebierać ... apsik ...



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

njolanta40 (offline)

Post #23

09-04-2012 - 17:01:02

iława 

To prawda , kazdy ma wolna wole i dlatego ludzie postepuja tak jak im wygodnie , bovalino , ja Cie rozumie , wiem do czego zmierzasz , ludzie sa tylko ludzmi i tylko nieliczni potrafia cierpiec z godnoscia , miloscia itd. bo taki zwykly czlowiek nie urodzil sie meczennikiem , a tylko swiety moze to wszystko zniesc i zgodzic sie z wola Boska.



Nie ważne jak jest źle, zawsze staraj się znajdować tę lepszą stronę. ok

amor (offline)

Post #24

09-04-2012 - 17:02:48

Siemianowice Sl. 

Lulu uciekaj bo gonię cię z jeszcze jednym wiadrem rotfl

joasia (offline)

Post #25

09-04-2012 - 17:12:53

 

No to ja tak zza węgła... CHLUST!!!!.... iiiii....jeszcze raz ... chlust!!!
Nie spodziewałyscie sie dziewczyny, że czekam tu z wiadrem co? rotfl



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/





Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 09-04-2012 - 17:14:42 przez joasia.

lulu (offline)

Post #26

09-04-2012 - 17:17:47

k/Kwidzyna 

No to ja parafrazując piosenkę Młynarskiego .... mam wiadra dwa ... chichot



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

njolanta40 (offline)

Post #27

09-04-2012 - 17:19:50

iława 

No tak dostalam kubly zimnej wody i po refleksjach



Nie ważne jak jest źle, zawsze staraj się znajdować tę lepszą stronę. ok

amor (offline)

Post #28

09-04-2012 - 17:34:30

Siemianowice Sl. 

A ja lece z węzem gumowym ,a cisnienie w węzu ,ze ho,ho! Uciekajcie!duży uśmiech



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-04-2012 - 17:34:50 przez amor.

lulu (offline)

Post #29

09-04-2012 - 18:10:34

k/Kwidzyna 

Amorku wymiękam ... idę po gumowce, płaszcz przeciwdeszczowy i parasol jeszcze.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

joasia (offline)

Post #30

09-04-2012 - 18:17:30

 

i kajak lulu, albo łódka sie przyda chichot .... bo ja odkręcam hydrant pożarniczy! uuuuuaaa..! leje się! chichot



Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. /Dante Alighieri/

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 790
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022