Choroba afektywna dwubiegunowa

Wysłane przez elzbieta 15 

elzbieta 15 (offline)

Post #1

06-07-2012 - 00:34:01

 

Nie wiem czy w odpowiednim miejscu piszę ten list,ale nie wiem dokładnie ,gdzie mogłabym go umiescić.Bardzo bym chciała wiedzieć,cz któraś z Was w trakcie leczenia dowiedziała się o swojej drugiej chorobie,a mianowicie depresji dwubiegunowej maniakalnej.Jeżeli tak to jaksobie z tym radzi?Ja przez pół roku leczona byłam bardzo złymi lekami.Gdy byłam już na samym dnie inny lekarz zaczął mnie leczyć inaczej i tak osiągnęłam totalny szczyt czyli weszłam w manię.I dół i szczyt są bardzo niebezpieczne bo prowadzą do jednego a mianowicie wielkiej chęci odebrania sobie życia.Bardzo proszę,jeżeli ktoś przeżywa coś podobnego niech się odezwie. Pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn ! Elżbieta



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-07-2012 - 10:05:23 przez b_angel.

agawa (offline)

Post #2

08-07-2012 - 22:45:42

okolice 

Elżbieto, najważniejsze, abyś znalazła lekarza, który będzie dobrze Cię prowadził. Tej choroby nie da się leczyć z 'doskoku'. Muszisz być w stałym kontakcie z lekarzem, do którego masz absolutne zaufanie, i co najważniejsze, musisz pamiętać o stałym przyjmowaniu leków.
Warto poświęcić energię na odnalezienie dobrego specjalisty, który będzie kontrolował Twoje leczenie.
Mocno za to trzymam kciuki buzki

teresJa (offline)

Post #3

29-10-2012 - 20:09:18

 

depresja dwubiegunowa ogólnie cieżko się leczy i leki są cały czas niedoskonałe, wiec stały kontakt z lekarzem jak najbardziej. poza tym psychoterapia jest rozwiązaniem, wiem że to koszta, ale można próbować też pod nfz. w każdym razie leki niestety głownie leczą objawy

agawa (offline)

Post #4

25-01-2013 - 19:58:04

okolice 

jagodula (offline)

Post #5

25-01-2013 - 20:07:56

Sławkow 

jablkoMam przyjaciólkę, leczy się na to schorzenie już kupę lat. Oprócz leków, stałego kontaktu z lekarzem i psychoterapeutą bardzo dużo czyta, stara się, jak to ona nazywa "pokochać" i zrozumieć chorupsko. A bywało różnie, łącznie z próbami samobójczymi. Obecnie, kiedy jest już po menopauzie, bardzo się wyrównała ale jest czujna, ona i my wszyscy wokół. Bierze udział w zajęciach, w środowiskowym domu samopomocy. Życzę Ci powodzenia i otaczaj się dobrymi ludżmi, to dużo daje.

maryla (offline)

Post #6

25-01-2013 - 21:13:13

gdzieś w górach... 

Wczoraj przeszukałam prawie całego neta... a tutaj taki ciekawy tekst.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-01-2013 - 21:14:12 przez maryla.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 486
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018