Szczęście w spadku

Wysłane przez lulu 

lulu (offline)

Post #1

12-01-2013 - 16:07:55

k/Kwidzyna 

[www.styl.pl]



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Makara (offline)

Post #2

12-01-2013 - 19:03:55

Warszawa 

szkoda jednak że nie zawsze dostajemy szczęście,szkoda ,że nieraz dostajemy też różne choroby.

lulu (offline)

Post #3

12-01-2013 - 19:55:57

k/Kwidzyna 

Ależ tam jest podany przepis na dostaniechichot szczęścia. Wybieramy sobie przodka, który nam najbardziej pasuje ....



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #4

12-01-2013 - 21:34:26

k/Warszawy 

Ja niewiele wiem o swoich przodkach.
Znam tylko rodzeństwo swoich rodziców, ale wśród nich nie mam "idola" uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mag_dag (offline)

Post #5

13-01-2013 - 15:23:24

Sosnowiec 

lulu, w takim razie ja sobie wybieram moje obie babcie duży uśmiech

po jednej mam na pewno poczucie humoru i realistyczno_optymistyczne spojrzenie na świat - miała bardzo ciężkie życie, ale zawsze widziała szklankę do połowy pełną,
po drugiej, oprócz sztućców, zastawy stołowej, żeliwnego stojaka na choinkę i stojącego zegara oczko (wszystko mocno przedwojenne) mam na pewno troszkę zdolności plastycznych, ta babcia żyła wygodniej i była "niedzielną malarką",


obie żyły po osiemdziesiąt kilka lat i choć każda była inna, to bardzo je lubię i cenię,
ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona z materiału z jakiego powstałam śmiech

i bardzo lubię oglądać stare, przedwojenne zdjęcia, mam na ścianach te dla mnie najważniejsze - najstarszym zdjęciem jest to na którym jest mój pra_dziadek, czyli ojciec mojego dziadka ze strony mamy - już prawie nic na nim nie widać uśmiech










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 447
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018