Muskuły naszej woli, czyli o ćwiczeniu samokontroli

Wysłane przez Al_la 

Al_la (offline)

Post #1

07-04-2015 - 15:26:48

k/Warszawy 

Dlaczego tak ciężko przychodzi nam wytrwać w postanowieniach? I czy silną wolę da się „rzeźbić” jak muskuły? Na hartowanie siły woli nie ma jednej recepty, ale pewne proste ćwiczenia wzmacniające samokontrolę mogą być pomocne - mówi neurokognitywista, dr Mateusz Hohol z krakowskiego Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych.

Do niedawna sądzono, że o sukcesie życiowym decyduje przede wszystkim inteligencja. Współcześni psycholodzy często podkreślają jednak, że wytrwałość i umiejętność panowania nad swoimi reakcjami również decydują w dużej mierze o tym, czy nasze życie będzie udane.

Czy jednak w ogóle warto walczyć z różnymi pokusami, takimi jak objadanie się słodyczami, jeśli poprawiają one - nawet na krótko - nasze samopoczucie? "Rezygnowanie z czegoś, czego pragniemy, może nas kosztować dużo wysiłku. Ale eksperymenty psychologiczne wskazują, że samokontrola ma pozytywny wpływ na nasz rozwój” - zaznacza dr Hohol.

Badania rozpoczęte w latach 60. przez Amerykanina Waltera Mischela sugerują, że czteroletnie dzieci, które potrafią powstrzymać się od jedzenia łakoci, radzą sobie znacznie lepiej w późniejszym życiu – uzyskują lepsze wyniki w testach szkolnych, lepiej zarabiają, a także są szczęśliwsze w życiu osobistym.

To skłania psychologów do roztrząsania tajemnic "silnej woli" czy też raczej "samokontroli" (współcześni badacze używają częściej tego drugiego słowa).

Problemy stojące przed badaczami zaczynają się od kłopotów definicyjnych. "Pojęcie samokontroli czy silnej woli jest nieprecyzyjne. W przyrodzie coś takiego nie istnieje - jest to psychologiczny konstrukt, obejmujący różne procesy i zachowania, podobnie jak np. inteligencja. Choć wskazać można struktury neuronalne, odpowiedzialne za kontrolę, w mózgu nie ma jednego >>ośrodka silnej woli<<" - wyjaśnia PAP dr Hohol.

Jednym z czołowych badaczy samokontroli jest amerykański psycholog eksperymentalny, Roy Baumeister, który wprowadził do obiegu naukowego metaforę "mięśnia woli". Jego zdaniem kontrola nad sobą samym przypomina mięsień, który na skutek wysiłku słabnie, ale który można też trenować - tak jak kulturysta "rzeźbi" na siłowni swoje muskuły, tak by podnosić coraz to większe ciężary.

Tezy Baumeistera dotyczące samokontroli, choć podparte ciekawymi badaniami eksperymentalnymi, bywają niekiedy krytykowane przez innych badaczy. Jednak sugestywna metafora "mięśnia silnej woli" nadal wydaje się użyteczna, aby objaśnić różne procesy związane z ćwiczeniem wytrwałości.


DLACZEGO ULEGAMY ŁATWO POKUSOM?


Ponieważ trudno zdefiniować pojęcie kontroli poznawczej, badacze "rozbijają" je na kilka mniejszych procesów poznawczych, które prawdopodobnie tworzą wspólnie to, co potocznie nazywamy samokontrolą.

"Takim procesem jest np. hamowanie automatycznych reakcji. Do pomiaru wykorzystuje się m.in. Test Stroopa. Zadanie polega na tym, że badani muszą nazwać kolor czcionki napisu. Problem w tym, że np. wyraz >>niebieski<< jest napisany na zielono, a >>czarny<< na czerwono. Uczestnicy testu więc muszą powstrzymać pierwsze automatyczne zachowanie - czyli przeczytanie nazwy koloru" - mówi naukowiec.

Z obserwacji wynika, że ludzie różnią się pod względem zdolności do hamowania zautomatyzowanej reakcji. Skąd bierze się ta różnica? Na ile jest ona zdeterminowana genetyczne, a na ile wynika z edukacji i wpływów społecznych?

Na to pytanie badacze nie mają jeszcze jednoznacznej odpowiedzi. Na podstawie różnych eksperymentów formułują jednak wniosek, że nasza siła woli - nawet u tych najwytrwalszych – zużywa się, gdyż ludzki system poznawczy ma swoje wyraźne ograniczenia. Dlatego właśnie np. ambitna lista noworocznych postanowień jest na ogół z góry skazana na klęskę.

"Jeśli chcemy jednocześnie rzucić palenie, schudnąć i zacząć uprawiać poranną gimnastykę, to mamy małe szanse, żeby cokolwiek zmienić. Dzieje się tak, gdyż dochodzi do >>przeciążenia<< naszej woli. W takiej sytuacji, koncentrując się tylko na jednym - i to najlepiej na realistycznym - postanowieniu, możemy faktycznie osiągnąć swój cel" - podkreśla badacz.


JAK ĆWICZYĆ SILNĄ WOLĘ?


Niektórzy psycholodzy radzą stosowanie pewnych prostych technik, które mogą nam pomóc w stopniowym umocnieniu samokontroli.

"Nie ma jednej >>magicznej<< strategii umacniania silnej woli. Ale w trakcie eksperymentów stwierdzono, że pewne, regularnie stosowane ćwiczenia mogą poprawić naszą samokontrolę, mierzoną eksperymentalnie. U osób trzymających się regularnych prostych poleceń, typu: >>Nie garb się<<, >>Nie przeklinaj<<, rezerwy silnej woli wyczerpywały się wolniej. Można domniemywać, że sukces w takich drobnych kwestiach otwiera furtkę do dalszych, poważniejszych zmian w życiu" - mówi dr Hohol.

Baumeister i jego współpracownik John Tierney zalecali także inne ćwiczenia mające wzmocnić panowanie nad sobą, np. wykonywanie różnych czynności ręką niedominującą - czyli u osoby praworęcznej lewą, a u leworęcznej - prawą.

Psychologiczne eksperymenty Baumeistera przyniosły jeszcze jeden ciekawy wniosek. Okazało się, że samokontrolę obniżyć może też podejmowanie licznych decyzji, np. w trakcie zakupów.

Amerykańscy naukowcy podzielili osoby badane na dwie grupy: członków pierwszej z nich spytano, czy kupiliby określone towary, np. motocykle czy marchewki, za taką czy inną kwotę. Osoby z drugiej grupy miały odpowiedzieć, czy tenże motocykl lub marchewka jest użyteczny, piękny etc., ale nie musiały o niczym decydować.

"Okazało się, że pierwsza grupa - a więc ta, która musiała podejmować decyzje: kupić-nie kupić szybciej od drugiej kapitulowała przy kolejnym zadaniu podyktowanym przez eksperymentatorów. Z tego wynika, że sam proces decydowania nas męczy. A to zmęczenie osłabia naszą siłę woli” - dodaje dr Hohol.

Galopująca konsumpcja może zatem wywołać - na dłuższą metę - frustrację - nie tylko nie tylko z powodu pustego portfela, ale także dlatego, że przeciąża nasz umysł licznymi decyzjami.

Czy znaczy to, że mamy w ogóle omijać z dala sezonowe wyprzedaże? Nie. Psycholodzy ostrzegają tylko, że strategia "pocieszania się" za pomocą zakupów może być złudna, a w dodatku - osłabić naszą wytrwałość w postanowieniach.



Źródło: PAP - Nauka w Polsce, Szymon Łucyk





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Al_la (offline)

Post #2

07-04-2015 - 15:28:16

k/Warszawy 

A jak wygląda ćwiczenie Waszej silnej woli?
Ja się chyba urodziłam w ogóle bez silnej woli, więc nie mam co ćwiczyć duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

iwciam (offline)

Post #3

07-04-2015 - 15:29:49

 

Aluś, ja mam słabą silną wolęduży uśmiech



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...

ewa 65 (offline)

Post #4

07-04-2015 - 15:35:06

 

A moja silna wolna ma chyba wieczny urlop duży uśmiech



mea (offline)

Post #5

07-04-2015 - 16:23:21

Piaseczno 

Ja też nie mam silnej woli...a raczej bym powiedziała, że bardziej mam słomiany zapał do wszystkiego, choć z fajurami się zaparłam i 3 miesiąc leci jak nie pale...to chyba jednak trochę tej silnej woli mamchichot





With or without you...

Al_la (offline)

Post #6

07-04-2015 - 18:42:20

k/Warszawy 

Widzę, że więcej nas jest bez woli duży uśmiech

Ja mam kilka takich uciążliwych "ułomności woli", z którymi walczę od dawna, ale bezskutecznie...
Obiecuję sobie, że zacznę coś robić, np. ćwiczyć swe ciało, ale się nie chce...
Obiecuję, że co mam zrobić zrobię wczoraj, a nie jutro, ale ten czas tak leci, że przychodzi ostatnia chwila, a ja się zabieram..przewraca_oczy
Obiecuję zrobić wszystkie zaległe badania i "odwalić" wizyty lekarskie, bo myślenie o tym mnie stresuje, ale się muszę nastroić i ciągle mam te "przyjemności" przed sobą, a chciałoby się mieć za sobą...
To tylko przykłady, a jest tego sporo bezradny

Nie wiem, czy taką oporną wolę można wyćwiczyć. Udało się którejś z Was? Macie jakiś niezawodny sposób niezbyt bolesny? rotfl





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

iwciam (offline)

Post #7

07-04-2015 - 20:17:06

 

Ja to jak chcę coś od siebie wydębić to mam dwa sposoby, albo się opierniczamwnerwiony, albo tłumaczę sobie jak dziecku specjalnej troskiniedowiarek wszystko zależy od tego jaki mam nastrój i jak ważne zadanie mam wykonać. Ale w tle zawsze jest moja słaba silna wolabezradny bo często zapominam o tych metodachprzewraca_oczy



Nie można życiu dodać dni, lecz można dniom dodać życia...




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 07-04-2015 - 20:26:21 przez iwciam.

Al_la (offline)

Post #8

07-04-2015 - 20:30:08

k/Warszawy 

Podobają mi się Twoje metody chichot
Spróbuję stosować i powiadomię o efekcie duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 397
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018