Dieta Montignaca

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

24-01-2010 - 16:51:34

Forumowo 

Zasady


1. Jemy 3 główne posiłki dziennie - 2 węglowodanowe i 1 tłuszczowy.
2. Po posiłku węglowodanowym robimy 3 godz.przerwy po tłuszczowym 4 godz.
3. Owoce jemy na czczo rano przed śniadaniem.
4. Białka spozywamy proporcjonalnie do wagi ciała np: 70kg / 70g białek
5. Spożywamy posiłki węglowodanowo-białkowe lub tłuszczowo-białkowe.
6. Do węgli zaliczamy (łączymy z tłuszczem do 1,5%):
- chleb z mąki z pełnego przemiału,
- makaron z pszenicy durum,
- kasze ,
- ryż naturalny.
- białko jaja
7. Do tłuszczy zaliczamy:
- mięso,
- jajka,
- sery tłuste,
- śmietanę od 18%
- majonez bez cukru - własnoręcznie zrobiony wg zasad MM , lub kielecki
8. Unikać wszystkich dań przygotowanych z użyciem: mąki białej (pszennej), masła, bułki tartej, cukru, karmelu, skrobi modyfikowanej itp. (mąkę białą można zastąpić mąką z soczewicy lub grochem arabskim, a bułkę tartą parmezanem)
9. Jemy węglowodany do 50 IG (tabela IG )
10.Do każdego posiłku (poza owocami zjedzonymi na czczo), należy zjeść tyle warzyw, ile waży cały posiłek


Strony internetowe poświęcone tej diecie:

[dietamm.com]
[www.dietamontignaca.com]
[montignac.com.pl]
[www.dieta-montignac.pl]




W tym wątku piszemy ogólnie o swoich doświadczeniach w stosowaniu diety (nie meldujemy na bieżąco utraty wagi, ani nie podajemy przepisów).
Wagą chwalimy się w wątku o odchudzaniu, a przepisy wg Montaignaca zamieszczamy tu




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 18-08-2011 - 14:29:56 przez Al_la.

Al_la (offline)

Post #2

28-04-2010 - 21:44:20

k/Warszawy 

Nikt tu nic nie pisze, to ja zacznę.

Jestem na Montignacu od 1 marca i bardzo sobie chwalę. Można schudnąć i wcale nie czuć głodu.
Próbowałam się odchudzać stosując dietę 1000kal i MŻ przewraca_oczy ale bez większego rezultatu. To znaczy rezultat był, ale po powrocie do normalnego odżywiania waga szybko wróciła. A powrót jest nieunikniony, bo ile czasu można być głodnym przewraca_oczy
Teraz jestem cała szczęśliwa, bo nie myślę ciągle o tym, ze coś bym zjadła chichot
Gdyby nie "grzeszki" i "grzechy" to chudnięcie postępowałoby szybciej, ale przecież nigdzie mi się nie spieszy, a grzech to rzecz ludzka rotfl
Zachęcam wszystkich, bo naprawdę warto.

P.S. Post nie jest sponsorowany chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

amor (offline)

Post #3

28-04-2010 - 22:37:03

Siemianowice Sl. 

Własnie studiuje ksiązkę Montignac nad Wisłą... Ciekawe przepisy, ja mam utrudnienie bo mięsa nie jadam i unikam tluszczow zwierzęcych...JUtro na obiad będzie makaron z bakłazanem.. Dla łasuchow są tu niesamowite czekoladow ciasta i desery...mniam Zastanawiam sie gdzie dostane beztłuszczowy ser szwjcarski o ktorym w ksiązce mowa? szukałam juz w internecie, cięzko z tym... Najmniej tluszczu w zoltym serze to 7% , taki kupiłam w Austrii, u nas najmniej to 12%...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-04-2010 - 22:38:19 przez amor.

Haniap. (offline)

Post #4

28-04-2010 - 22:42:10

Poznań 

Ten Montignac to trochę podobny do Dukana? Też się nie głodzę i jem mięsko...duży uśmiech
Może poszukam jakieś przepisy w necie...



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



b_angel (offline)

Post #5

28-04-2010 - 23:21:37

radom 

Podobny do Dukana ale zdecydowanie zdrowszy thumbs up

poza tym sposób odżywiania wg Montogniaca został uznany za profiloktyke przeciwnowotworową - był na ten temat nawet artykuł we "współczesnej onkologii"

jak odzyskamy dostęp do archiwum Forum 1 to wkleję linka do tego artykułu smiling smiley




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

bożka1 (offline)

Post #6

29-04-2010 - 07:41:23

Jastrzębie Zdrój 

Jak taka zdrowa dieta to może i ja na nią się zdecyduję. Amorek pisze ,że jest coś dla łasuchów



Haniap. (offline)

Post #7

29-04-2010 - 08:45:31

Poznań 

Aniołku wklej proszę to może się troszkę przechrzczę myśli
Czy taki mieszaniec może być? Ojciec chrzestny Dukan, matka Montignac....?
Coś źle na mnie działa poranne lenistwo...



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



amor (offline)

Post #8

29-04-2010 - 12:47:07

Siemianowice Sl. 

Haniu ja tez mieszaniec bo od 3 lat jestem na Diecie Budwig, ale juz łącze ja z innymi dietami, pozwalam na odstepstwa. Własciwie to Budwigowa nalezy restrykcjynie tylko 3 miesiace przestrzegac...WEiec ja wyciągam z diet to co zdrowe, to co polecano w "Antyraku". W montiniacu te tluszcze zwierzece mnie odrzucaja i raczej staram sie je zastepowac No i oczywiscie tylko wegetariansko, w/g Budwig po chorobie nowotworowej powinno sie calkowicie zrezygnowac z miesa. Mysle ze jak ktos bardzo lubi to delikatne miesko z krolika, czy drob najlepiej eko tez nie zaszkodzi. Co wkleic? Tzn przepisze ale co konkretnie?
Dzis makaron z bakłazanem na obiad , pysznie wyszedl , my z Zuzą zadowolone ale oczywiscie dodalam jeszcze wiecej warzyw. OLek dostanie tez z MOnitiniaca - Pikantny antrykot z warzywami ( z woka).

Kela (offline)

Post #9

29-04-2010 - 17:45:31

 

Cytuj
Haniap.
Ten Montignac to trochę podobny do Dukana? Też się nie głodzę i jem mięsko...duży uśmiech
Może poszukam jakieś przepisy w necie...

podobny nie jest
bo w diecie mm je się węglowodany przynajmniej raz dziennie a w diecie protanowej nie je się węgli w ogóle (w I i II fazie, która może trwać i pól roku)
to zasadnicza różnica
podobnie rzecz sie ma z owocami
w mm maksimum 4 posiłki dziennie i ważne są odstępy czasowe, w protanowej - można jeśc kiedy się chcę i ile się chce
Dukan- kawa dozwolona a nawet coca cola, mm- tylko jedna filiżanka dziennie mojego życiodajnego napoju
tyle mi sie przypomniałouśmiech

Haniap. (offline)

Post #10

29-04-2010 - 17:52:38

Poznań 

No to ja też jestem mieszańcem, tylko o tym nie wiem. Jestem już na Dukanie w fazie utrwalania to znaczy, że mogę zjeść dwa kawałki chleba pełnoziarnistego, owoce i warzywa (z pewnymi ograniczeniami) i tyko mam jeden dzień w tygodniu czysto proteinowy - tylko mięsko i wędlinka, no i otręby i twarożek i dużo wody.



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



ToJa (offline)

Post #11

11-07-2010 - 11:31:40

 

no to zaczynam.....
nie od jutra....od dzisiaj ....
a właściwie to już zaczęłam....sniadanko bez chlebka było......
Mag_dag wytłumaczyła mi....trzeba chcieć.....
tak jak z papierosami....
trzeba zrozumiec......
wystajacego brzucha mam juz dosyc......
najwyższy czas sie go pozbyc.....
dzisiaj na obiadek ziemniaczków niet..........
jest godz. 11.29 ..... nie zjadłam ani jednego grzeska, ptasie tez lezy i kusi..... gorąco..... lody w zamrażarce.......
nie jem...... mam silna wole..... wiem, że mam.....
papierosy chciałam rzucić i rzuciłam...... za 10 dni bedzie 9 lat (chyba) jak nie pale.........
brzuszysko tez zgubie........
no i jeszcze Amorkowe ABS-y bede robic........juz robiłam (hehe znaczy probowalam robic) ze 3 dni smiling smiley
mam udokumentowane, możem Mag fotke wklei smiling smiley

Maja048 (offline)

Post #12

11-07-2010 - 16:05:45

Wronki 

Ten Dukan mi trochę nie leży...za dużo wyrzeczeń wg mnie...Dwa lata temu zastosowałam MM i schudłam z 70 do 62. Musze ściągnąć moje książki od koleżanki i zacząć odchudzanie oponek...Tymbardziej ,że tak jak pisze b_angel, MM jest zdrowszy.Przy Dukanie trzeba pilnować nerek...Pozdrawiam upalnie niedzielnie...



lulu (offline)

Post #13

11-07-2010 - 18:13:55

k/Kwidzyna 

Dziewczyny, bez żadnych wyrzeczeń ... kładziemy się przez następne dni na słoneczku (temperatury ku temu są) i po tygodniu wytopione jesteśmy dokumentnie. Braki tylko wodą uzupełniać, bo przecież w takiej gorączce jeść się nie chce. chichot



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

amor (offline)

Post #14

11-07-2010 - 19:29:41

Siemianowice Sl. 

Cytuj
lulu
Dziewczyny, bez żadnych wyrzeczeń ... kładziemy się przez następne dni na słoneczku (temperatury ku temu są) i po tygodniu wytopione jesteśmy dokumentnie. Braki tylko wodą uzupełniać, bo przecież w takiej gorączce jeść się nie chce. chichot

He,he tylko nie zapominac co jakis czas ponakłuwac sie widelcem wtedy lepiej bedziemy sie topic! ja dzis troche ciastek zjadlam -Tojka pociesz się! Koniec z tym jednkaze! smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-07-2010 - 19:30:09 przez amor.

ToJa (offline)

Post #15

11-07-2010 - 20:02:12

 

pierwszy dzien na medal smiling smiley
wszystko jak pan MM przykazał........
ale dzisiaj łatwiej, bo gorąco, to sie jeść nie chce.........
lody zjadł Gogus i starsza smiling smiley
grześki se nadal leżą.....hehehe może Dani przyjedzie to zje....... Dani co Ty na to smiling smiley

dani (offline)

Post #16

11-07-2010 - 20:07:09

 

Dawaj..łażę po domu i szukam słodkiego...Szafki przeszperane i nic...
Dżizasssssssssss,ale mi sie chce ptasiego mleczka....niezdecydowany
Grześkami również nie pogardzę....the finger smiley





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

bożka1 (offline)

Post #17

11-07-2010 - 20:11:49

Jastrzębie Zdrój 

Dani co tak Cię przycisnęło.................. Ja mam ciasteczka , Czekolada też by sie znalazłapociesza



agawa (offline)

Post #18

12-07-2010 - 10:52:13

okolice 

Cytuj
dani
Dawaj..łażę po domu i szukam słodkiego...

Dani, nie ma to nie ma... Można spokojnie pomyśleć o czym innym smiling bouncing smiley Może o.... hot smiley albo o... the finger smiley można jeszcze o...meloman i o...radocha

lulu (offline)

Post #19

12-07-2010 - 10:56:38

k/Kwidzyna 

Agawo, to wszystko nie na takie temperatury. Słodkie się je leżąc spokojnie ... poruszając delikatnie żuchwą ... ewentualnie popijając ... przez słomkę ... a jeszcze lepiej wężyk ... długi sięgający gdzieś tam ... do baniaczka 5-cio litrowego ... wstawać nie trzeba.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-07-2010 - 10:57:19 przez lulu.

zurawina (offline)

Post #20

12-08-2010 - 09:29:44

 

Cytuj
Maja048
Ten Dukan mi trochę nie leży...za dużo wyrzeczeń wg mnie...Dwa lata temu zastosowałam MM i schudłam z 70 do 62. Musze ściągnąć moje książki od koleżanki i zacząć odchudzanie oponek...Tymbardziej ,że tak jak pisze b_angel, MM jest zdrowszy.Przy Dukanie trzeba pilnować nerek...Pozdrawiam upalnie niedzielnie...

przeanalizowałam mnóstwo diet , dukana, mm, plan wyplukiwnaia tluszczu, dieta dr budwing,dieta strazników wagi, dieta plaz południowych
i moje szare komórki dukana odrzuciły jako dietę mało zdrową . Intuicyjnie cos mi nie pasowało w tej diecie, zwlaszcza faza 1 i 2
na polu bitwy został plan wyplukiwania tluszczu , mm, dr budwing
zwiazku , ze mam troche tluszczu to zaaplikowalam sobie na start tą diete w celu w miare szybkiego zrzucenia sadełka i oczyszczenia organizmu z toksyn dzięki piciu soku zurawinowego , spozywaniu oleju dr budwing itd
ale jak zakoncze ta diete to przchodze na mm. Tak na serio to juz druga faza planu wyplukiwania tluszczu moze przeksztalcic sie w mm bo są zblizone.
Wszystkie te diety sa zgodne z antyrakiem . Dukan, nie jest zgodny z antyrakiem, conajmniej w 2 fazach. moze 3 juz tak.
Mysle, ze na bazie tych 3 diet mozna stworzyc swoja diete
np z diety plan wyplukiwania wprowadzic rytuał: picie rano -szklanka sok z zurawiny z mieloną łyzka siemienia lnianego a te co co hormonozalezne to z łyzka zmielonych nasion babki plesznika( oczyszcza wątrobę)
picie szklanka ciepłej wody z sokiem z cytryny ( tez oczyszcza i wspomaga wątrobę)
potem dawka owoców wedlug mm- a wiec z mm jemy owoce rano, bo to faktycznie ma sens. Owoce sa trawione w organizmie ludzkim 20 minut. Jak zjemy je po posilku weglowym czy tluszczowym , ktore sa trawione przez pare godzin to owoc trafia na jedzenie w zołądku i nie jest trawiony tylko fermentuje.
Tak wiec owoce rano i tu mm ma racje.
a potem lecimy albo na mm albo na planie wyplukiwania - w zaleznosci co wybrałysmy. W 3 fazie wyplukiwania to juz wlasciwie mozna przejsc do mm .Czyli wegle, tluszcze, wegle
chetnie bym wladowała w to paste dr budwing ale to chyba zaliczymy do posilku tluszczowego i według mm nie pasuje na sniadanie.
ja przechodze na mm bo moja analiza wszystkich diet , sposobu odzywiania wykazała- mm plus sok z zurawiny i sok z cytryny z ciepla woda.
ja jeszcze spozywam serwantke 100% białka odluszczona i bez cukru , mało kalorii a dostarczam sobie białka. I robie taki mix- serwantka w proszku rozpuszczam w wodzie z zurawinowej dodaje lyzke oleju z siemienia lnianego i jest git zdrowy napoj.
Serwantke mozna kupic w sklepach gdzie sprzedaja odzywki dla sportowców. Z mojej analizy dostepnych na rynku produktow serwantkowych, to spelnia warunki: 100% natural whey protein isolate firmy olimp.i ta serwantke pije jako jedno ze zrodel bialka.
Wazne isolate a nie hydrolate bo isolate bez cukru.

w innym watku wkleilam opis faceta, ktory dzieki mm wyregulowal sobie proby watrobowe i nadcisnienie- to najlepsza reklama tej diety.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Niemiecki biolog Otto Heinrich Warburg zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie, że metabolizm guzów złośliwych RAKA jest w dużej mierze uzależniony od spożycia glukozy.Glukoza to strawiony cukier w organizmie człowieka. Rak żywi się cukrem. Nie jedz cukru, nie dostarczaj komórkom rakowym paliwa. To najłatwiejsza rzecz jaką można zrobić dla siebie.

b_angel (offline)

Post #21

26-08-2010 - 18:06:14

radom 

wczoraj w wieku 66 lat zmarł Michel Montignac - twórca tego sposobu odżywiania.

[wiadomosci.gazeta.pl]



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-08-2010 - 18:07:16 przez b_angel.

bożka1 (offline)

Post #22

27-08-2010 - 10:27:59

Jastrzębie Zdrój 

O to smutne był jeszcze młody- przyczyny nie podająpłacze



zurawina (offline)

Post #23

28-08-2010 - 18:45:03

 

Dzisiaj sprobowalam polaczyc MM z planem wyplukiwania
rano- szklanka soku zurawinowego z woda mineralna niegazowana z lyzka siemienia lnianego zmielonego
potem szklanka cieplej wody z sokiem z cytryny - to z diety plan wyplukiwaczki

sniadanie jajecznica smazona bez tluszczu na pomidorze w pomidorach plus surowka z lyzka z oleju z siemienia lnianego- tluszczowe
obiad - miesko plus surowka z lyzka oleju- tluszczowe
koleacja - rybka - szprotki w pomidorach - mala puszka plus kromka razowca i ogorek koszony malosolny wlasnej roboty- weglowy posilek

czy dobrze to skomponowalam wedlu MM
w miedzy czasie pije wode mineralna, sok z zurawiny i wypilam szklanke czerwonej herbaty na odchudzanie

czy to pasuje wedlug Mm czy pokrecilam cos

zapomnialam , przed obiadem zjadłam nektarynke

czuje , ze wszystko pokiełabasiłam i to nie przypomina MM



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Niemiecki biolog Otto Heinrich Warburg zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie, że metabolizm guzów złośliwych RAKA jest w dużej mierze uzależniony od spożycia glukozy.Glukoza to strawiony cukier w organizmie człowieka. Rak żywi się cukrem. Nie jedz cukru, nie dostarczaj komórkom rakowym paliwa. To najłatwiejsza rzecz jaką można zrobić dla siebie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-08-2010 - 18:54:02 przez zurawina.

b_angel (offline)

Post #24

28-08-2010 - 21:12:21

radom 

Cytuj
zurawina
koleacja - rybka - szprotki w pomidorach - mala puszka plus kromka razowca i ogorek koszony malosolny wlasnej roboty- weglowy posilek

to był posiłek mieszany
ryba- tłuszcze
chleb - węglowodany




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

b_angel (offline)

Post #25

17-09-2010 - 17:00:23

radom 

[zdrowie.onet.pl]



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Hala1962 (offline)

Post #26

10-10-2010 - 15:44:58

Szczecin 

Ja poproszę o jakieś smakowite przepisy na obiadki mm, tylko coś łatwego bo ja tuman kuchenny przecież jestem...
Póki co to jeszcze nie zaczęłam diety, planuję od jutra zacząć ale raczej kiepsko to jakoś widzę, narazie przygotowuję się, rozpisuję co mogę a co nie, ale wszystko mi się merda...
Najgorsze jest to że odkąd zaczęłam myśleć o przejściu na dietę to jem coraz więcej, że o rzucaniu słodyczy to już nie wspomnę (mam je ciągle w głowie, chodzę po domu i szukam i też jem ich więcej...... nie mam silnej woli niestety).

Hala1962 (offline)

Post #27

10-10-2010 - 16:29:13

Szczecin 

mam pytanie: w necie czytam raz o posiłkach węglowodanowych raz o węglowych - czy to to samo?

Kela (offline)

Post #28

10-10-2010 - 16:48:12

 

Tak, Halu, to samo.

monisian (offline)

Post #29

10-10-2010 - 17:25:33

Lubasz 

No właśnie mnie też przydałaby się dieta, tylko jak się do niej zabrać, ( zrezygnowac ze słodyczy) to chyba niemożliwesmiling smiley a co to jest za dieta. Może jakiś jadłopspis ktoś ma?



Życie to walka, z której nie możemy się wycofać,
lecz w której musimy zwyciężać.
Trzeba być mocnym, aby stać się wielkim.
Oto nasza powinność

dani (offline)

Post #30

10-10-2010 - 17:33:04

 

Monisian..Poczytaj na górze tej strony...
Wyjaśnione są zasady tej diety i załączone linki..





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 524
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022