Odchudzamy się

Wysłane przez Amazonki.net 

b_angel (offline)

Post #1

15-05-2010 - 22:34:21

radom 

aga

moja gratulacje chichot




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

dani (offline)

Post #2

15-05-2010 - 22:40:01

 

Ale zazdraszczam.....przewraca_oczy




Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

agawa (offline)

Post #3

15-05-2010 - 22:49:19

okolice 

Aniołku - dziękuję smiling smiley I o kciuki nieustające poproszę... Dziś młodzi poprosili o naleśniczki z serem. Ciężko było je smażyć... i nie zjeść...
Dani, ty nie zazdraszczaj, tylko do roboty smiling smiley Zalecenia szczegółowe mogę napisać.

Kela (offline)

Post #4

15-05-2010 - 22:50:08

 

moja próba z Dukanem nie dała spadku nawet 20- dekowego
dała tylko osłabienie i złe wyniki morfologii (aleto chyba ogolnie wynik moich eksperymentów dietowych)
jestem załamanapłacze

agawa (offline)

Post #5

15-05-2010 - 22:52:37

okolice 

Kelu, proszę - nie dieta dukana!
Dziewczyny, jutro postaram się znaleźć czas i przepisać wszystkie zalecenia - zdrowej! zróżnicowanej! bezpiecznej! diety.

Al_la (offline)

Post #6

15-05-2010 - 23:21:30

k/Warszawy 

Aguś, tylko nie wpisz jej tutaj, bo kto to później znajdzie przewraca_oczy

Załóż nowy wątek tu: [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

agawa (offline)

Post #7

15-05-2010 - 23:23:40

okolice 

OK smiling smiley

maryla (offline)

Post #8

16-05-2010 - 01:52:22

gdzieś w górach... 

Aga, gratulacje!
Czekam na twoją informację.
Mnie też przydałoby się stracić chociaż 5 kg.
Po 3 dniach Dukana - miałam zawroty głowy ,ogólne rozbicie i zrezygnowałam.
Pamiętam jak na starym forum - ostrzegałś nas przed tą dietą - miałaś nosa...








Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-05-2010 - 01:53:46 przez maryla.

bożka1 (offline)

Post #9

16-05-2010 - 08:08:03

Jastrzębie Zdrój 

Agawa -super wynik jak na tydzień. Te regularne posiłki to na pewno dobrze ,ale tak jesz normalnie/ oprócz tych granulek/??? Czy masz zakazy i nakazy???



agawa (offline)

Post #10

16-05-2010 - 10:01:53

okolice 

Zakładam nowy wątek. Po kawałeczku będę pisać.

Becia (offline)

Post #11

16-05-2010 - 12:31:21

Siemianowice Śląskie 

szkoda, że mam daleko do Twojej dietetyczki...
ja mam co najmniej 5 kg nadwyżkiprzewraca_oczy

Agawa, a gdzie się podział Twój poprzedni post?, bo teraz to co napisałam nie ma sensu...



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-05-2010 - 12:32:31 przez Becia.

agawa (offline)

Post #12

16-05-2010 - 14:09:05

okolice 

amor (offline)

Post #13

16-05-2010 - 19:46:00

Siemianowice Sl. 

Aga jesli mogę ci cos doradzic to staraj sie nie przygotowywac potraw ( jak nalesniki ) ktore Cie kuszą. Pewnie ,ze czasami sa odstepstwa dopuszczalne , ale najlepiej jak diete rodzinki podciągniesz chocby troche pod swoją. Ja owszem tez robie czasami 3 posiłki , ale sa one zblizone do siebie. Np mięso i warzywa dla OLka, dla mnie makaron z tymi warzywami .Na szczęscie Zuza juz tez podobnie domnie jada. Najlepiej zrezygnuje w ogole ze smazenia. Lepiej dusic , oczywiscie nalesniki to juz odpadają.
Bozka , napisalam wyraznie ,ze w pasie tylko nie chce przytyc , no pewnie ze jedna piers tez niedobrze by przytyła, bo potem klopoty ze stanikiem...A na razie przeziębiona jestem i specjalnie nic mi sie nie chce.....

agawa (offline)

Post #14

16-05-2010 - 21:08:41

okolice 

No właśnie... Amorku... jestem po rozmowie z moimi facetami. Chłopcy obiecali wspierać nasze poczynania - to znaczy moje, i moje w sprawie odchudzenia mojego szanownego, bo on sam jakoś chętnie na mnie to zrzuca wnerwiony Mają się dostosować, a produkty 'zakazane' jadąć poza domem....
***
Przed chwilą wróciłam ze spotkania z przyjaciółką - w restauracji... smiling smiley Ale było fajowo smiling smiley przy zamawianiu przeze mnie sałatki smiling smiley
- jak wygląda sałtka grecka w waszej restauracji? - pytam pani kelnerki.
- no... normalnie - odpowiada.
- normalnie, czyli jak? Jaką oliwę stosujecie? ser feta jakiego rodzaju - pełnotłusty czy odtłuszczorny? czy dodajecie majonezu? jak dużo jest cebuli? - jestem niezmordowana w dociekliwości...
- to może ja pójdę po kogoś z kuchni - proponuje kelnerka...
Przychodzi sympatyczny młody kucharz... Cierpliwie odpowiada..
- to w takim razie poproszę o sałatkę, ale bez sera, za to z oliwą podaną osobno, bez majonezu, proszę również jej nie doprawiać solą a jedynie przyprawami ziołowymi, z pieczywa również rezygnuję...
- ale będzie pani musiała zapłacić, jak za danie standartowe.
- z przyjemnścią, oczywiście tylko wówczas, gdy sałakę dostanę według mojego zamówienia smiling smiley
I dostałam smiling smiley
Posypałam ją moim błonnikiem. Pycha smiling smiley
Moja przyjaciółka znosła powyższą wymianę zdań ze stoickim spokojem, wcale nie była zdziwiona, nawet nie zapytała o co chodzi smiling smiley Na prawdę bardzo ją lubię smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-05-2010 - 21:09:32 przez agawa.

mag_dag (offline)

Post #15

16-05-2010 - 21:17:28

Sosnowiec 

brawo agawo, ale sałatka grecka z majonezem? a fe!

P.S. jak było bez majonezu, a przyznam, że nie słyszałam o greckiej z majonezem, to zjadłaś prawidłowy posiłek pana MM










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

amor (offline)

Post #16

16-05-2010 - 21:46:17

Siemianowice Sl. 

Tak, własnie tak męczę zawsze kelnerow...tylko czemu ta salatka miala byc bez sera? Przeciez Moniniac pozwala na warzywa z serem?
Jak pisze Mag , co to za grecka z majonezem?

agawa (offline)

Post #17

16-05-2010 - 22:11:12

okolice 

Ja też się zdziwiłam tym majonezem... powiedzieli, że sos robią właśnie mieszając oliwę z majonezem niedowiarek
A bez fety, bo była tylko pełnotłusta... a ja walczę_walczę_walczę...
Teraz jestem troszkę głodnawa... herbatkę zieloną popijam... bo na wodę za zimno...
Dziś wytrzymam. Jutro podejmę kolejną decyzję. Tylko na jeden dzień smiling smiley

dani (offline)

Post #18

23-05-2010 - 09:19:33

 

Ponieważ od jakiegoś czasu mam problemy z wbiciem się w ciuchy ( i nie jest to kokieteria,tylko prawdziwy problem ) sie za siebie postanowiłam wziąć.
I ....tadam...
Jest mnie w tej chwili mniej o 5,5 kg...
Odstawiłam słodycze,colę,nie jem pieczywa tylko sucharki.
No i stosuję dietę MŻ...
Do idealnej wagi jeszcze daleko,ale...Jak miło,kiedy spodnie trochę luźniejsze...duży uśmiech





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

agawa (offline)

Post #19

23-05-2010 - 09:52:10

okolice 

Dani smiling smiley smiling smiley smiling smiley
Ho, ho... tak cicho siedziałaś w kąciku.... a tu... tam_tam smiling smiley
Super i brawo smiling smiley
Ja nie wiem, ile na ten moment schudłam. Ważę się tylko raz w tydodniu. Czyli teraz w czwartek, za 4 dni. Na razie cieszę się z luzu w spodniach. Jeszcze nie mogę założyć moich ulubionych 'sprzed', ale jestem dobrej myśli.
Tak sobie pomyślałam - zobaczcie, jak czasami niedużó potrzeba... odstawienie słodyczy, pieczywa, napoi gazowanych, słodzonych - i proszę smiling smiley
Tylko najpierw po prostu trzeba podjąć decyzję smiling smiley

dani (offline)

Post #20

23-05-2010 - 10:01:47

 

Masz rację Aga,ale jak cięzko tę decyzję podjąć.
A te słodycze tak kuszą....chichot
A cola,to chyba cos w sobie ma uzależniającego,bo jak się zacznie ją pic,to ciagle się chce i chce i chce....
Wiem,że teraz juz będę chudła powolutku..
Tylko na początku tak szybciutko ubywa kilogramów,ale...
Mam nadzieję,że tym razem się uda...przewraca_oczy





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

agawa (offline)

Post #21

23-05-2010 - 10:12:15

okolice 

Ja sobie powiedziałam, że niektóre produkty są 'nie dla mnie' i już. Nawet pomaga. Raz w tygodniu daję sobie sama przyzwolenie na maleńki grzeszek... Dziś mam właśnie taki zaplanowany winking smiley Idę na obiad do przyjaciół... na pewno coś dla siebie dobrego znajdę, ale też na pewno będą jakieś zakazane pyszności... więc sobie pozwolę na ociupinkę, coby nie magazynować w sobie umartwiania się śmiech
Dani, łapka w łapkę - damy radę chichot A później... dwie laseczki... sobie pójdziemy.... na lody? no, dobra... na sorbet pyszny smiling smiley Albo sama takowy zrobię radocha Mrożóne truskawki zmiksowane na gładką masę, pięknie ułożóne w miseczce... a na tym listek mięty rotfl

Krystyna (offline)

Post #22

23-05-2010 - 10:27:06

Mogilno 

Czytam,czytam....i bardzo Wam zazdroszczę.
Stosuję MŻ...sok żurawinowy,olej lniany,mniej pieczywa,słodyczy i nicpłacze
Trochę schudnę ale po krótkim czasie przychodzi wilczy apetytbezradny
Za miesiąc syna wesele,mam nadzieję że się wbiję w zakupione kreacje.



agawa (offline)

Post #23

23-05-2010 - 10:42:56

okolice 

Krysiu... pieczywo w ogóle jest beee..... Ani, ani...
Da się wyżyć. Ja na śniadanie zjadam jedną 'deseczkę' pełnoziarnistą, lub sam serek odtłuszczony... A później już w ogóle... Po prostu nie myślę o nim... To samo słodycze...
Trzymaj się. Najważniejsza motywacja duży uśmiech U mnie na lodówce wisi zdjęcie mnie w moich ulubionych spodniach... Jak patrzę to od razu odechciewa mi się bułeczek winking smiley

Kris (offline)

Post #24

23-05-2010 - 10:58:25

Radom 

Wy to macie dobrze, bo macie co odstawiac...
...ja juz dawno odstawilam slodycze, slodkie napoje...tylko woda...
...pieczywa tez malo jadlam...teraz chyba i z chlebka musze zdecydowanie zrezygnowac...
...bo 3-4 kilogramy powinnam zrzucic... pyta




amor (offline)

Post #25

23-05-2010 - 12:30:38

Siemianowice Sl. 

Cytuj
dani
Masz rację Aga,ale jak cięzko tę decyzję podjąć.
A te słodycze tak kuszą....chichot
A cola,to chyba cos w sobie ma uzależniającego,bo jak się zacznie ją pic,to ciagle się chce i chce i chce....
Wiem,że teraz juz będę chudła powolutku..
Tylko na początku tak szybciutko ubywa kilogramów,ale...
Mam nadzieję,że tym razem się uda...przewraca_oczy
Dani najlepszym sposobem na pokusy to nie miec ich w domu! Coli to u mnie nie uswiadczysz od lat, cora dawniej wiedziala ,ze tylko po za domem moze liczyc na ten napoj. Slodyczy u mnie tez` -prawie nie ma bo jest czekolada gorzka. Czasami upieke lightowe ciasto Mam ochote na deser to pieke w piekarniku jabka z cynamonem! Salatki owocowe z sosem zrobionym z soku z jednej pomaranczy i zmiksowanymi pestkami sezamu tez swietnie zaspakajaja apetyt na slodkie. Kombinuj, szukaj w internecie ..

Jolar (offline)

Post #26

23-05-2010 - 16:38:54

niedaleko Warszawy 

.....A portfel też będzie "zadowolony"... Agawko? myśli
... nie tak dawno Cię widziałam... i uważam, że troszkę przesadzasz... załamka...jesteś śliczną, dziewczyną.. pięknie zbudowaną... a najważniejsze to co posiadasz to... nie kg, ale ...dobroć..., życzliwość i pogodę ducha...., jeżeli małe zrzucenie ... wagi jest Twoim celem nadrzędnym... to będę zaciskać kciuki za Twoje powodzenie, ...pozdrów panią dietetyczkę....
oczko



" Nie daj się ludzie niech swoje myślą...
Nie daj się z diabłem do piekła wyślą...
Nie daj się warto być zawsze tylko sobą..."

agawa (offline)

Post #27

23-05-2010 - 22:26:32

okolice 

Jolu, ja los na loterii wygrałam smiling smiley dietetyczka za darmochę radocha czyli płaci płacodawca mojego szanownego ok Przynajmniej wiem, czemu go w domu nie ma... na specjalistów musi zarobić winking smiley
Dzis w sprawie diety zgrzeszyłam łooookkróóóóótnie.... U moich przyszłych teściów mojego starszego młodego byłam... I śledzie w śmietanie.... i rosół.... i zrazy zawijane.... i kluseczki śląskie... i tort na deser...
Ale jutro będzie lepiej... smiling smiley

Baba Jaga (offline)

Post #28

24-05-2010 - 10:17:26

Jagolandia 

Agawa ... łokrutnie poszłaś po całości ......... chichot
Dani wprawiłaś mnie w osłupienie .......
i tak tkwię
a jak tkwię, to nie jem .... dobrze dobrze .....

elizka (offline)

Post #29

24-05-2010 - 14:11:06

Tarnobrzeg 

A ja zaczne nie jesc od przyszłego poniedziałku, bo juz drugi tydzien mam na przechowaniu córke z rodzina, bo u niej malowanie całego mieszkania w całości, no a przy małych dzieciach gotowac dietetycznie, ani dietetycznego jedzenia nie da sie zastosowac.
Dani, Agawko, ale Wam zazdraszczam tych zgubionych kilogramów.




Budząc sie rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc sie radować
/Marek Aureliusz/

agawa (offline)

Post #30

02-06-2010 - 22:30:20

okolice 

Przyszłam się pochwalić chichot Pomimo zdecydowanych działań utrudniających rzeczywistości wkoło mnie (tzw, grile, przyjęcia, nienormowany czas pracy, truskawki ze śmietaną, kuszenie czekoladą....i te pe i te de... )- chudnę radocha Już 5 kilosów smiling smiley Jeszcze kolejne 5 i odgwiżdżę sukces smiling bouncing smiley
A od poniedziałku zacznę pedałować, bo jeszcze nie zaczęłam... A Amorek straszy flakiem.... niezdecydowany
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 208
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018