Dieta 5:2 czyli kontrolowana glodowka

Wysłane przez doubleD 

marzusia (offline)

Post #1

20-11-2015 - 11:11:27

Cieszyn 

Agaba -święte słowa,myślę,że w żywności własnie to jest najbardziej szkodliweblee



doubleD (offline)

Post #2

09-01-2016 - 11:18:35

London 

dawno mnie nie bylo ale wreszcie zjechalam do 70kg wiec rezultaty sa. co prawda nie wprowadzilam diety 5:2 tylko jadlam duzo mniej, w koncu chyba nauczylam sie pracowac dokladnie ze swoim uczuciem glodu, i trening przed 10km za trzy tygodnie robi swoje i cel wagowy jak i sprawnosciowy wydaje sie coraz blizej. wieksza koncentracja na tym co jem, wolniejsze ruszanie widelcem i jedzenie tylko wtedy kiedy jestem glodna i tylko tyle ile zaspokaja uczucie glodu zamiast trzymania sie zwyczajowych posilkow i zwyczajowo za duzych porcji robi swoje w moim przypadku. powodzenia z waga i sprawnoscia fizyczna w nowym roku :-)

Marz (offline)

Post #3

09-01-2016 - 14:27:45

Warszawa 

Gratuluję konsekwencji i wyników. Ja rozpoczęłam dietę makrobiotyczną. Ponieważ nie chce mi się gotować, planować i wymyślać posiłków zamówiłam całodzienny catering na 1 m-c. Niestety daje to po kieszeni smutny ale nie mogłam się w inny sposób zmobilizować do diety. Te dodatkowe kilogramy (całkiem ich sporo) bardzo obciążają psychikę.



KasiaM (offline)

Post #4

18-02-2016 - 14:15:05

Warszawa 

500 kcal to jeszzce nie głodówka smiling smiley Da się przeżyć jedząc 1500 kcal dziennie. Od jakiegoś czasu ja stosuję podobną dietę i czuję się świetnie smiling smiley

marzusia (offline)

Post #5

08-02-2017 - 13:23:09

Cieszyn 

Ja też jem minimalnie, normalny człowiek już zdechłby z głodu A u mnie przez 1,5 roku przybyło 15kg.



Ladymargot (offline)

Post #6

08-02-2017 - 15:48:18

Warszawa 

Dzisiaj jestem 38 dzień na diecie dr Dąbrowskiej .Robie sobie 42 dni postu.Dziennie 400-800 kalorii i tylko niektóre warzywa i owoce .Czuje się świetnie ustąpiły poranne objawy Pinokio .Schudłam 8 kg smiling smiley



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

Al_la (offline)

Post #7

08-02-2017 - 16:49:42

k/Warszawy 

Ladymargot, odważna jesteś. W tak krótkim okresie po leczeniu taka dieta....





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ladymargot (offline)

Post #8

08-02-2017 - 19:17:41

Warszawa 

Alu ja się przygotowywałam do tej diety już od początku leczenia ponieważ juz kiedyś odczułam pozytywne skutki tej diety. Powiedziałam mojej onkolog , nie miała przeciwskazań . Oczywiście nie będę was przekonywać , każdy ma prawo do własnego wyboru . póki co czuje się bardzo dobrze uśmiech



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

jessica (offline)

Post #9

19-09-2017 - 21:19:23

 

Jestem przerażona, jak czytam niektóre posty... Dziewczyny, po takich ciężkich przeżyciach jeszcze katujecie swój organizm głodówkami czy drakońskimi dietami? 400 kcal? 800 kcal? Jak można na tym przeżyć i być zdrowym? Błagam, poczytajcie o trochę o podstawowej przemianie materii, idźcie do dobrego dietetyka, który wszystko wyjaśni. Dbajmy o nasze zdrowie, które jak wiemy, tak łatwo można utracić...

marzusia (offline)

Post #10

19-09-2017 - 23:45:56

Cieszyn 

Spożywanie 400kcal dziennie, w tej diecie jest tylko dwa razy w tygodniu, nie jest to zatem działanie wyniszczające organizm







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-09-2017 - 23:46:41 przez marzusia.

fianiebieska (offline)

Post #11

22-02-2018 - 12:09:48

Warszawa 

Szukam i szukam diety dla siebie. Wszystkie ostatnie zaliczyły spektakularną klapę winking smiley a chyba przez menopauzę tyję i tyję. Muszę dobrze się wczytać w zasady tej diety 5:2, wygląda to interesująco przewraca_oczy



fianiebieska opowiada

dziubas (offline)

Post #12

22-02-2018 - 12:23:38

Gdańsk 

Fia! serce samemu trudno wytrwać, a Tobie szczególnie , bo synuś i mężuś, domyslam sie, jedzą wtedy normalnie, moze pofarygujsie sdo jakiej Akademii Raka albo waszego onkocafe gdzie poprowadzi cie za darmo najprawdziwsza dietetyczka, ja od poniedziałku jestem na diecie D abrowskiej, tak jak Ladymargot, bo te dięte znam, dobrze sie na niej czuję i gdybym miała forse to juz bym była w Gołubiu w ośrodku... bezradny, do wczoraj miałam gości i nawet sie dziwiłam , ze przy nich zaczęłam te dietę... , w poniedziałaek poszliśmy do empiku, tam moja siostra kupowała płytę dla wnuczki a ja jak wygłodzony Burek patrzyła wokoło co jest i znalazłam 300g czekolade Wawela Krówkową płacze i powiedziałam, ze gotowa byłabym zawiesić do nastepnego tygodnia dietę tak mnie kusi ta czekolada, nie wiedziałam ale po powrocie do domu okazało sie, że szwagier mi kupił! poczestowałam ich, bardzo im smakowała, a ja zjadłam kawałeczek, jak nikt nie widziałjęzykprzez pierwsze 3 dni schudłam z tego co w tym samym czasie jestem w stanie przytyć, ateraz chcę jeszcze sie przrzeczyścić (lactuloza) i ile wytrwam tyle wytrwam! dziś juz ugotowałam brokułowa na wodzie, pychota!!! trzeba pamieta, żeby w kazbym posiłku było coć ciepłego, zeby dieta nie wychłodziła organizmu, na sniadanie pije kwas buraczany podgrzany, niestety jest kupiony i niestety pasteryzowany ale nie mam nawet w czym sama zrobić... mniammyśli





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-02-2018 - 12:29:54 przez dziubas.

fianiebieska (offline)

Post #13

22-02-2018 - 12:27:55

Warszawa 

Cytuj
dziubas
pofarygujsie sdo jakiej Akademii Raka albo waszego onkocafe gdzie poprowadzi cie za darmo najprawdziwsza dietetyczka

To jest myśl! buzki dzięki dziubas



fianiebieska opowiada

marzusia (offline)

Post #14

22-02-2018 - 12:40:51

Cieszyn 

Też się zastanawiam nad tą dietą ale zabrać się do tego ciężko. W tym przypadku chyba najmniej wyrzeczeń kosztuje. Dwa dni w tygodniu jakoś by się wytrzymalo.



fianiebieska (offline)

Post #15

22-02-2018 - 12:46:45

Warszawa 

Cytuj
marzusia
W tym przypadku chyba najmniej wyrzeczeń kosztuje. Dwa dni w tygodniu jakoś by się wytrzymalo.

Dokładnie tak! zamówiłam z empiku za 11 zeta książkę, mają ją w promocji i zobaczymy. Dwa dni na ostro, ale możesz się pocieszać wizją pysznego obiadku w dniu następnym je



fianiebieska opowiada

dziubas (offline)

Post #16

22-02-2018 - 13:11:45

Gdańsk 

[fitmisja.pl]
na te stronę trafiłam studiując pobieznie strone o insuilinooporności, którą prawdobodobnie mam, dziś sprawdziłam bezradny





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat

Tomasz. (offline)

Post #17

22-02-2018 - 15:14:33

Pruszków 

Cytuj
marzusia
Spożywanie 400kcal dziennie, w tej diecie jest tylko dwa razy w tygodniu, nie jest to zatem działanie wyniszczające organizm
Coś takiego nie ma zupełnie sensu. Żadne diety redukcyjne z silnym ograniczeniem kalorii raz-dwa razy w tygodniu nie dadzą rezultatu- poza pogorszeniem jakości życia. Organizm nie zdąży przyzwyczaić się do głodu gdy następnego dnia dostaje 2500 kcal. I dodatkowo- gdy dostaje nagrodę (która staje się karą!) w postaci podjadania produktów z wysokim indeksem glikemicznym (czytaj- m.in. słodyczy, miodu i czekolady).
Własciwe działanie to zmniejszenie objętości żołądka - aby jadać mniejsze porcje pokarmów uwaga- STALE (a nie 2x w tygodniu). Nie znam metody pozwalajacej na zmniejszenie objętości żołądka bez ciągłego uczucia głodu przez pierwsze 4-8 tygodni redukcji ilości kalorii. Można redukować kalorie powoli, ale wprowadzic stałe (codzienne!) ćwiczenia i ruch- ok. 30 minut dziennie wystarczy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

marzusia (offline)

Post #18

22-02-2018 - 15:22:43

Cieszyn 

Nie wiem Tomasz na jakiej zasadzie to działa ale działa i już bo znam osobiście cztery osoby, którym o tej diecie mówiłam, spodobało się i zastosowaly. U wszystkich zadziałała. W kolejnych dniach nie musi byC 2500 kcal, nie każdy jest w stanie tyle przyjąć. Ja nie próbowałam bo mnie to nic się nie chce. Wczoraj rodzinnego zapytałam o jakiegoś dobrego dietetyka to zrobił oczy i zapytał po co mi ten dietetyk bo on żadnej takiej potrzeby nie widzi, oczywiście w przeciwieństwie do mnie.

Proces utraty wagi w tym schemacie jest długotrwały i zasadniczo powinno się go stosować przez całe życie

edit: scalono posty. Jeżeli nie minęło 15 minut od ostatniego napisanego postu, a chcemy coś dopisać, bądź zmienić - używamy funkcji ZMIEŃ







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-02-2018 - 10:53:39 przez myszka.

Agaba190 (offline)

Post #19

22-02-2018 - 19:29:49

k/Warszawy 

Jak dla mnie (żeby schudnąć) najważniejsza jest ilość spożytych kalorii. Tutaj można sobie wszystko wyliczyć, a później dostosować jadłospis do kaloryczności.
U mnie się to sprawdza.
A i jeszcze trzeba (wg mnie) zaznaczyć Mifflin - St Jeor.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 22-02-2018 - 19:31:56 przez Agaba190.

fianiebieska (offline)

Post #20

23-02-2018 - 12:20:28

Warszawa 

Cytat z natemat.pl: "Dr Mosley podkreśla, że dieta powstała w oparciu o badania przeprowadzone przez naukowców amerykańskich i brytyjskich, którzy stwierdzili, iż krótkotrwałe głodówki nie tylko pozwalają schudnąć, ale także obniżają poziom cholesterolu we krwi i podnoszą wrażliwość człowieka na działanie insuliny. W konsekwencji skutecznie zapobiegają cukrzycy i zawałom serca. Dr Mosley tłumaczy, że gdy zdiagnozowano u niego zbyt wysokie parametry cholesterolu i cukru we kwi, sam rozpoczął stosowanie diety. Po 3 miesiącach zauważył spadek wagi (o 8 kg) oraz poprawę wyników badań."

Jeśli jesteś Tomasz zaciekawiony to w necie jest masa informacji na temat tej diety. Podobno chodzi też o przeciążenie układu trawiennego bezustannym niemal trawieniem i stąd ta kontrolowana i krótkotrwała głodówka,



fianiebieska opowiada

Szarfaniec (offline)

Post #21

04-02-2021 - 14:21:38

 

dla mnie głodówki są zdecydowanie bez sensu. Już nawet lepsze są diety oczyszczające, sokowe
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 534
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018