Plan wypłukiwania tłuszczu

Wysłane przez Masza70 

Masza70 (offline)

Post #1

15-05-2010 - 10:58:51

 

Dzisiaj wystartowałam.
Mam tylko jeden ale za duży problem. Podstawą tej diety jest olej lniany i siemię lniane, natomiast na opakowaniu wyczytałam, że nie zaleca się spożywania
siemienia lnianego u osób chorych na nowotwory estrogenozależne. A mój był estrogenozależny. To można to jeść, czy nie można? A zastąpić się go czymś da? Babciu_Olu helpp!!



betty (offline)

Post #2

15-05-2010 - 12:10:09

 

"Był" Masza, nie "jest". Jego nie ma. Ja z takiego założenia wychodzę.



Kris (offline)

Post #3

15-05-2010 - 14:26:51

Radom 


...no to masz Masza problem... pyta
nie potrafie na twoje pytanie odpowiedziec...
...ale ja bym jednak najpierw probowala sie doinformowac
skad sie to przewwskazanie bierze...




Kris (offline)

Post #4

15-05-2010 - 14:54:21

Radom 


...znalazlam cos takiego:


[abcrakpiersi.pl]

...wprawdzie chodzi tu o osobe w trakcie leczenia...domyslam sie...



Becia (offline)

Post #5

15-05-2010 - 15:51:26

Siemianowice Śląskie 

ja też mam taki dylemat...
Amorek i inne Dziewczyny polecają picie siemienia lnianego w czasie chemii i nie tylko...a mojej bratowej siostra powiedziała mi, że na opakowaniu pisze żeby nie stosować u osób z rakiem hormonozależnym...i nie wiem czy mam pić i jeść mielony myślipyta...może poradzą coś Mądre Mózgi naszego forumuśmiech



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-05-2010 - 15:52:32 przez Becia.

Al_la (offline)

Post #6

15-05-2010 - 21:39:29

k/Warszawy 

Amorka zapytajcie. Ona się olejem lnianym delektuje, a przecież hormonozależna jest uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Grażyna1 (offline)

Post #7

15-05-2010 - 21:45:46

Warszawa 

Hmmm - a mnie mój onkol stanowczo kazał w ogóle zapomnieć o istnieniu siemienia lnianego, oleju lnianego itd ...właśnie dlatego że mój skrupiak był hormonozależny. Zapytałam go o to ponieważ chciałam zastosować tą dietę co Amorek.

Masza70 (offline)

Post #8

15-05-2010 - 22:20:32

 

Oj, ja popelniłam dzisiaj falstart z tą dietą. Szkoda. Ale jutro wstaję i walczę na nowo. Siemię lniane wyrzucam z diety, olej lniany ograniczam do połowy, czyli 1 łyżka dziennie.
Moje dzisiejsze odkrycie; steki z chudziutkiej polędwicy wołowej smażone bez tłuszczu z mikroskopijną ilością soli, za to z ziołami prowansalskimi. Pycha! do tego sałata z olejem i ziołami.
Grzech mój pojawił się po 18.00 byłam zmęczona, zła i niewyspana. Siostra przylazła i wydarła się na mnie, że mam zeżreć obiad, bo jestem stara i głupia i mam jej nie zawracać głowy i postawiła na stole talerz z młodą kapustką zasmażaną, ziemniaczkami, i udkami z kurczaka duszonymi. Posłusznie zeżarłam. Potem poprawiłam komunijnym ciastem i kawą. Trudno, dzisiaj się nie liczy.



bożka1 (offline)

Post #9

16-05-2010 - 08:00:12

Jastrzębie Zdrój 

Masza nie martw się diety z reguły zaczynamy od jutra . Dojdziesz do takich wymiarów



Masza70 (offline)

Post #10

16-05-2010 - 12:07:44

 

Nie dam rady rygorystycznie przestrzegać tej diety. Musiałabym mieć osobistą kucharkę i osobistego dietetyka. Postaram się jeść wg jej zasad, pić przez jakiś czas ten sok żurawinowy i to wszystko. A jak nabiorę trochę sił po lampkach wskakuję na rower. A olej lniany skarmię rodziną, do surówek. Wczoraj np. miałam zjeść łososia skropionego cytryną i jakieś dziwne warzywa, których nazw już nie pamiętam. Skąd mam w mojej mieścinie wziąć takie coś? A ten łosoś? Przecież nie może być konserwowany w żaden sposób, tylko świeży. Dlatego po pierwszym dniu już doszłam do wniosku, że nie dam rady. Jednak całkiem nie chcę rezygnować z jej stosowania, bo wydaje mi się całkiem sensowna.



Becia (offline)

Post #11

16-05-2010 - 20:26:00

Siemianowice Śląskie 

Cytuj
Al_la
Amorka zapytajcie. Ona się olejem lnianym delektuje, a przecież hormonozależna jest uśmiech
Amorku, co Ty na to? jak ma się dieta, której podstawą jest olej lniany do hormonozależnego skorupiaka?myśli
w "Antyraku" autor też zaleca spożywanie tego oleju...



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."






Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 16-05-2010 - 20:27:16 przez Becia.

Kris (offline)

Post #12

16-05-2010 - 23:17:07

Radom 


...najpierw, to zadalabym sobie pytanie, czy stosowac diete odchudzajaca
w trakcie leczenia...
...z pewnoscia bym sobie odpuscila...chyba ze to metoda MZ... pyta




Masza70 (offline)

Post #13

17-05-2010 - 11:10:39

 

Kris, leczenie jak leczenie. Ale stres ostatnio mnie wyczerpuje. Na razie mam gdzieś to całe odchudzanie. Później, jak się trochę ta burza w moim życiu uspokoi spróbuję ponownie. Przecież nie może być cały czas źle, prawda?



amor (offline)

Post #14

17-05-2010 - 11:23:26

Siemianowice Sl. 

MOje onkolozki i ginekolog( ta tylko o soi mowila ,ze moze lepijej nie ) nigdy mi nie zabranialy siemienia ani oleju lnianego.Zawsze wszystko konsultuje z nimi.jNawet kiedys na poczatku tej diety zadzwonilam do Oleofarmu-tam tez jest lekarz dyzurny i pytalam sie o to. Beciu w tej gazetce na temat oleju jest duzo napisane w sparwie hormoznozaleznosci. Kris -Dieta Budwig nie jest dietą odchudzająca tylko antynowotworowa i antycholesterolową! Jednak ja tez zalecalabym ja po leczeniu- ja tak zaczęłam. MOja hormonozaleznosc jest niska- 30 % i tylko progesteron. Maszo -nie uzywaj odtluszczonego siemienia, do tej diety mieli sie je codziennie na swiezo!

amor (offline)

Post #15

17-05-2010 - 12:06:52

Siemianowice Sl. 

Teraz dopiero wyczytałam ,ze tu nie chodzi o Budwig tylko o "Plan wypłukiwania tluszczu" - zauwazyłam ,ze troche pokrywa sie z moją dietą- w koncu jest tez nie bez powodu antycholetsrolowa

betty (offline)

Post #16

17-05-2010 - 12:14:41

 

Maszko, a ja pierdoła dopiero się doczytałam, że Ty jesteś w trakcie leczenia, a nie po......
Wybacz niestaranność..............
Ja w trakcie leczenia w ogóle nie brałam pod uwagę jakiejkolwiek diety, dopiero teraz po zakończeniu wszelkiego leczenia...




Kris (offline)

Post #17

17-05-2010 - 12:19:41

Radom 


Amorku, wiem, ze dieta dr Budwig, to dieta antynowotworowa...
Masza natomiast chciala wejsc w "Plan Wyplukiwania Tluszczu" - diety wg bestsellerowej
ksiazki napisanej przez Ann Louise Gittleman, o tym samym tytule...
...dlatego tak do tej dyskusji sie wtracam...
pyta

edit:...no...szybka jestem...juz wszystko wiecie... gafa







Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 17-05-2010 - 12:27:19 przez Kris.

Becia (offline)

Post #18

17-05-2010 - 14:35:26

Siemianowice Śląskie 

Cytuj
amor
MOje onkolozki i ginekolog( ta tylko o soi mowila ,ze moze lepijej nie ) nigdy mi nie zabranialy siemienia ani oleju lnianego.Zawsze wszystko konsultuje z nimi.jNawet kiedys na poczatku tej diety zadzwonilam do Oleofarmu-tam tez jest lekarz dyzurny i pytalam sie o to. Beciu w tej gazetce na temat oleju jest duzo napisane w sparwie hormoznozaleznosci. Kris -Dieta Budwig nie jest dietą odchudzająca tylko antynowotworowa i antycholesterolową! Jednak ja tez zalecalabym ja po leczeniu- ja tak zaczęłam. MOja hormonozaleznosc jest niska- 30 % i tylko progesteron.
Amorku, przeczytałam dokładnie gazetkę nt. oleju lnianego i dalej nie jestem pewna, czy będę mogła tą dietę stosować (oczywiście po leczeniu)niezdecydowany myśli...moja hormonozależność jest wysoka: estrogen - 80%, progestrogen - 40%



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-05-2010 - 14:37:32 przez Becia.

amor (offline)

Post #19

17-05-2010 - 15:37:47

Siemianowice Sl. 

Nic na siłe Beciu,jesli masz sie bac diety to nie ma sensu jej stosowac. Mysle ,ze jednak zbyt malo poczytalas na jej temat .... tam duze ilosci oleju( 6łyzek stosuje sie tylko przez 3 miesiace ) .Robi sie to w okresie rekonwalescencji- oczyszcza sie organizm. Kwasy nienasycone- to jest to! Ja bardziej boje sie mięsa- bo nawt drob karmiony jest hormonami! Nie mowiąc juz o rakotworczym dzialaniu tluszczy zwierzęcych . Cukier ktorego Budwig zabrania - jest paliwem dla guzow nowotowrowych. Dla mnie korzysci stosowania tej diety sa oczywiste.
Przepraszam, to nie ten watek zapraszam na strone Budwigowej!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-05-2010 - 15:38:54 przez amor.

betty (offline)

Post #20

22-05-2010 - 07:59:15

 

Poczytałam to co napisałyście, no i też się wystraszyłam siemienia i oleju lnianego. Miałam dużą zależność, oba na 80%. Więc sobie odpuściłam. Zostawiłam z tej diety (plan wypłukiwania) to co mi pasuje: piję rano ciepłą wodę z cytryną i wodę żurawinową (to w domu, bo w pracy herbatkę żurawinową). Jem małe posiłki 4 razy dziennie (5 razy nie dam rady) i staram się nie łączyć produktów. Z chleba też nie jestem w stanie zrezygnować, ale zaczęłam jeść tylko razowiec albo pumpernikiel. Na obiad mięsko z surówką, ale bez ziemniaczków. Soli używam mniej, ale trochę muszę (bez soli to masakra, od razu zaczęłam się czuć nieszczęśliwa, a to zmniejszyło moją motywacjęwinking smiley ).
Efekt: po tygodniu 2 kg mniej i 2 cm w obwodzie mniejsmiling smiley
I oby tak dalejgrinning smiley




agawa (offline)

Post #21

22-05-2010 - 10:24:01

okolice 

Gdy sobie poczytałam, Betty, twój opis, to zgodny prawie z moim ostatnio ćwiczonym sposobem na pozbycie się nadmiaru smiling smiley Zamist chlebka jem na śniadanie tzw deseczkę winking smiley się przyzwyczaiłam... Jest dobrze. I ciągle chudnę. Już nie tak spektakularnie jak w pierwszym tygodniu... prawie 3 kg... ale stale... powolutku i stale.... aż do sukcesu smiling smiley Używam ok jednej łyżeczki oleju z siemienia dziennie, do sałatki na obiadek.

amor (offline)

Post #22

22-05-2010 - 15:55:41

Siemianowice Sl. 

Superprodukt - Siemię lniane

Wyczytałam, że podczas odchudzania warto dodawać do potraw siemię lniane. Jakie są jego właściwości?


Siemię lniane to idealny produkt zarówno dla tych którzy chcą schudnąć jak i utrzymać już osiągnięty efekt. Nasiona siemienia są ubogie w węglowodany ale za to bogate w zdrowy tłuszcz i błonnik.

KORZYŚCI
Siemię lniane charakteryzuje się bardzo wysoką wartością odżywczą. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na następujące składniki:


•Kwasy tłuszczowe omega-3
Kwasy tłuszczowe omega-3 stanowią silną oręż przeciwko stanom zapalnym w naszym organizmie. Badania wskazują, że procesy zapalne mają istotne znaczenie w przebiegu wielu chorób przewlekłych włączając w to choroby serca, artretyzm, cukrzycę a nawet pewne rodzaje nowotworów. Stan zapalny może być wzmacniany przez niedobory kwasów tłuszczowych omega-3, zwłaszcza w stosunku do kwasów omega-6. W wyrównaniu stosunku kwasów omega-3yawning smileymega-6 bardzo pomocne jest właśnie siemię lniane.
Głównym kwasem tłuszczowym omega-3 zawartym w siemieniu lnianym jest kwas alfa linolenowy (ALA). Jest on prekursorem kwasów tłuszczowych zawartych m.in. w tłuszczu z łososia (EPA i DHA). Mimo wszystko nie należy jednak polegać na siemieniu lnianym jako jedynym źródle kwasów omega-3. Ryby także są niezbędnym składnikiem dobrze zbilansowanej diety. Pomaga on jednak znacząco w zachowaniu równowagi między kwasami omega-3 i omega-6.

•Błonnik
Siemię lniane dostarcza zarówno błonnika rozpuszczalnego jak i nierozpuszczalnego. Wysokiej zawartości włókna nasiona siemienia zawdzięczają m.in. swoją zdolność obniżania stężenia cholesterolu.

•Fitoskładniki
Siemię lniane jest bogate w fitoskładnki włączając w to substancje antyoksydacyjne. Jest jednym z lepszych źródeł lignanów. Lignany w jelicie cienkim ulegają konwersji do związków mających zdolność do utrzymywania równowagi hormonalnej u kobiet. Istnieją dowody, że lignany zwiększają płodność, zmniejszają objawy menopauzy i prawdopodobnie chronią przed nowotworami gruczołu piersiowego. Związki te pełnią także rolę w prewencji cukrzycy typu 2.

Uwagę należy zwrócić jednak na formę w jakiej przyjmuje się siemię lniane. Najlepiej jeśli jest ono zmielone. Dzięki temu składniki w nim zawarte są łatwo dostępne dla organizmu. Olej lniany ponadto nie zawiera błonnika oraz fitoskładnikiów.

Inne warte wspomnienia składniki w jakie obfituje siemię lniane to:
•witamina B1

•witamina B6

•kwas foliowy

•magnez

•żelazo


ZAGROŻENIA
Siemię lniane nie jest wolne od kontrowersji. Wątpliwości budzą cztery zagadnienia z nim związane:
•Wysoka zawartość błonnika
Ponieważ siemię lniane zawiera spore ilości błonnika pokarmowego, najlepiej na początku przyjmowanie zacząć od niewielkich ilości i stopniowo je zwiększać. W innym razie może mieć działanie przeczyszczające. Szczególnie silne reakcje mogą pojawić się u osób z zespołem jelita drażliwego.

•Jełczenie
Tłuszcz zawarty w siemieniu lnianym zawiera głównie nienasycone kwasy tłuszczowe co czyni go bardzo podatnym na jełczenie, zwłaszcza jeśli jest przechowywany w niewłaściwy sposób. Najlepiej siemię lniane przechowywać w jego naturalnej formie, czyli w postaci niezmielonych nasion. Okres przechowywania nasion jest znacznie dłuższy niż zmielonego siemienia czy oleju i wynosi odpowiednio rok, kilka miesięcy i kilka tygodni. Należy przy tym chronić siemię przed działaniem ciepła i światła.
Co ciekawe olej lniany jest stosunkowo odporny na obróbkę termiczną. Podejrzewa się, że zawdzięczane jest to jego wysokiej zawartości substancji antyoksydacyjnych.

Hormony
Lignany stanowią źródło fitoestrogenów. Badania wskazują na ich pozytywne działanie, jednak nie znane są konsekwencje stosowania dużych dawek tych substancji.


•Związki cyjanowe
Podobnie jak wiele innych produktów naturalnych, siemię lniane stanowi źródło niewielkich dawek związków cyjanowych, szczególnie jeśli spożywa się je na surowo. Organizm ludzki jednak posiada zdolność neutralizacji pewnych dawek związków cyjanowych – 3 łyżeczki mielonego siemienia lnianego dziennie są zupełnie bezpieczne a równocześnie stanowią dawkę efektywną jeśli chodzi o korzystne działanie na zdrowie.

Z pewnością korzyści płynące z włączenia siemienia lnianego do menu przewyższają ewentualne zagrożenia.

Wskazówki do stosowania siemienia lnianego:
•Zawsze porcji siemienia lnianego musi towarzyszyć woda. Ilość błonnika w siemieniu jest dość wysoka, w przeciwnym razie może przyczynić się do nasilenie zaparć.

•Początkowa dawka siemienia powinna być niewielka i stopniowo ulegać zwiększeniu.

•Składniki czynne zawarte w siemieniu będą przyswajalne jeśli siemię zostanie zmielone.

•Siemię bywa używane jako substytut jajka w wypiekach dla osób nie mogących spożywać jaj. Błonnik zawarty w siemieniu ma własności teksturotwórcze.

Przeczytajcie dokladnie ja widze same korzysci.

W oleju lnianym wcale jest pozbawiony fitoestrogenow- wiec wcale nie trzeba sie go obawiac.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-05-2010 - 15:57:04 przez amor.

betty (offline)

Post #23

30-05-2010 - 19:20:11

 

I Po kolejnym tygodniu: co prawda tylko 1 kg, ale za to 3 cm z brzucha i 2 z uda. Wg książki to znaczy, że spada ze mnie woda i tłuszcz, a nie mięśnie uśmiech



mag_dag (offline)

Post #24

30-05-2010 - 19:32:03

Sosnowiec 

to bardzo ciekawe, brawo dziewczynki!!!
ale jak ja bym chciała zgubić centymetry tylko z brzusia? da się?
jak mi uda schudną, to będę miała dwa patyki myśli










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

agawa (offline)

Post #25

30-05-2010 - 20:12:53

okolice 

Mag, polecam hula-hop smiling bouncing smiley Tylko nie kręć na udach śmiech

amor (offline)

Post #26

30-05-2010 - 20:14:43

Siemianowice Sl. 

A ja polecam duuuuuuuuuuuuuuzo brzuszkow!

mag_dag (offline)

Post #27

30-05-2010 - 20:19:23

Sosnowiec 

a bez ruszania się nie da? niezdecydowany









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

amor (offline)

Post #28

30-05-2010 - 20:21:22

Siemianowice Sl. 

Raczej nie smiling smiley...... mozesz sie nie ruszac i nic nie jesc ale wtedy schudną i uda, a jaka sflaczala będziesz brrrrrrr! Ruchy ,ruchy kolezanko!!!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-05-2010 - 20:21:51 przez amor.

betty (offline)

Post #29

31-05-2010 - 10:54:52

 

Na sam brzuszek świetny jest twister... i mało się namęczysz przy tym. Mam taki w zestawie ze stepperem. Dużo przyjemniej ćwiczyć na tym niż robić brzuszki...



amor (offline)

Post #30

31-05-2010 - 15:13:39

Siemianowice Sl. 

TYlko,ze twister pozowli Ci na ograniczone ruchy. W prawo i w lewo -jakby rzezbienie talii, a miesni brzucha jest z kilka rodzajow. Proste, boczne, skosne itd i trzeba zestaw robic by jakis efekt osiagnac..ja polecam w internecie 8 minut ABS-brzuszki
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 329
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018