Pani doktor taka młoda?

Wysłane przez b_angel 

b_angel (offline)

Post #1

08-10-2010 - 19:48:20

radom 

Onkologia jest piękna. Jak to brzmi? W ich ustach - niefałszywie. Grzeszą, kiedy się śmieją w środowisku, w którym umieranie jest codziennością? Gdy pachną perfumami, żartują, tańczą? Jaką wartość ma dla nich czas - dzień, miesiąc, rok? I właściwie dlaczego wybrały ten zawód? O tym, jak uczą się życia od śmiertelnie chorych, opowiadają dwie Anny i Barbara - młode lekarki onkologii.


Pani doktor taka młoda?



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

malgos 10 (offline)

Post #2

09-10-2010 - 10:47:38

Łódź 

Moja onko też jest młoda jak te w artykule Podejrzewam ,że zaczynała na onkologi prawie jak ja zachorowałam
Na poczatku była troszke zagubiona ,ale o wszystkich problemach z leczeniem potrafiła powiadomic
Obecnie ma opinię dobrego lekarza
A ja chodzę do niej na kontrole i jestem zadowolona
chociaz ostatnio mam przerwę ,bo będzie miala dzidziusia
Ale juz sie umówiłyśmy ,że jak powróci to do niej wracam
I powiem ,ze warto chodzić do mlodych lekarzy



jestem na forum od 25-10-2008




Bez cierpienia nie zrozumie się szczęścia.

- Fiodor Dostojewskiserce

Al_la (offline)

Post #3

19-10-2010 - 12:11:07

k/Warszawy 

Kongres ESMO: onkolodzy czują się wypaleni





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tola (offline)

Post #4

19-10-2010 - 14:49:38

Chojnice 

Przeczytałam i zgadzam się z tym.Na wizytach kontrolnych mam kontakt z dwoma onkologami obaj około czterdziestki.Jeden jest zasadniczy i ,,krótki",nie ma dyskusji tylko można odpowiadać na zadane przez niego pytania(jest dobrym diagnostą i chirurgiem,ale potrafi wyrzucić pacjenta z gabinetu) .Drugi sporo mówi,ale często nie na temat obracając wszystko w żart.Taką postawę znam z mojego doświadczenia zawodowego,on w ten sposób chroni siebie.Tylko pytam się jaką rolę ma tu pacjent?I co ma on począć?Przecież każdy chory chce wiedzieć co go czeka.



Zawsze się cieszę.bo cieszę się,że żyję!!!

jano0244 (offline)

Post #5

19-10-2010 - 15:25:37

Mrągowo 

Dzisiaj w przychodni onko spotkała nas niespodzianka. W poczekalni zamiast tłumu oczekujących pacjentów jakoś dziwnie luźno było. Okazało się, że zamiast "starej znajomej" onki (stara nie jest, tak na oko po 40-tce, ale prowadziła Anię od początku chemii) teraz przyjmuje tam już na stałe jej młodszy kolega, który niedawno zdobył specjalizację z onkologii klinicznej. Choć właściwie po pierwszym kontakcie nie można mu nic zarzucić, to teraz mamy dylemat, czy nie poszukać bardziej doświadczonego specjalisty na lekarza prowadzącego.




Nas dwoje, choroba tylko jedna...

wojowniczka (offline)

Post #6

17-01-2014 - 08:24:17

 

Taki zawód jest bardzo ciężki. Mimo iż każdy lekarz styka się ze śmiercią to dla onkologów śmierć jest sprawą codzienną. Czas powinien mieć dla nich dużą wartość bo jak nikt inny widzą jak kruche i ulotne jest życie ludzkie.. Ale wszystko zależy od charakteru. Niektórzy to wypierają bo doświadczają na prawdę truchnych sytuacji w pracy

bozena_stanczyk (offline)

Post #7

17-01-2014 - 18:29:40

Tomaszów Mazowiecki 

I ponoć coraz mniej lekarzy wybiera tą specjalizacjębezradny
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 429
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018