KI 67 >20

Wysłane przez libra1 

Kuba (offline)

Post #1

15-03-2015 - 16:24:13

Gogolin 

U Babci ER-100%, PR-60%, HER-2 ujemne, G3, Ki67 30% I wszystko byłoby ok, gdyby nie wynik pooperacyjny po 7 miesiącach terapii neoadjuwantowej letrozolem: rak inwazyjny drobnobrodawkowy G3, guz zmniejszył się co prawda z 6,5 do 2,5 cm, ale pozostał zajęty 1 węzeł. Boję się, po naczytałem się o tym raku jak najgorszych rzeczy, że ma 40% śmiertelność i że ma wyjątkową skłonność do inwazji do układu chłonnego - węzłów i naczyń limfatycznych i to podobno niezależnie jaki procent stanowi komponent raka drobnobrodawkowego, bo zwykle występuje razem z konwencjonalnym rakiem przewodowym. Nie wiem, co robić, bo moim zdaniem, Babcia jest za słabo leczona, jak na tak agresywną chorobę i nie mogę się uwolnić od czarnych myśli. Niech mi ktoś powiem, błagam, czy jak w raporcie pooperacyjnym nie ma wzmianki o inwazji naczyń, tzn że jej nie ma? Minęło od diagnozy 15 miesięcy, Babcia jest w trakcie radioterapii, po chemioterapii uzupełniającej, którą zniosła bardzo dobrze. Zaczynam chyba popadać w obłęd, bo każde kaszlnięcie czy świszczenie, czy bóle są dla mnie przerzutami.

Al_la (offline)

Post #2

15-03-2015 - 17:42:46

k/Warszawy 

Cytuj
Kuba
Nie wiem, co robić, bo moim zdaniem, Babcia jest za słabo leczona, jak na tak agresywną chorobę i nie mogę się uwolnić od czarnych myśli.

A jakiego leczenia "mocnego" byś oczekiwał? Babcia dostała mocny zestaw chemioterapii składający się zarówno z chemii "czerwonej" jak i taksanów, radioterapię i hormonoterapię. Nie ma mocniejszego leczenia uzupełniającego.
Zaufaj lekarzom i zachowaj spokój, bo panikując nie pomożesz Babci.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Kuba (offline)

Post #3

15-03-2015 - 18:29:02

Gogolin 

Problem w tym, że dostała jedynie paklitaksel, bez antracyklin i cyklofosfamidu, nie wiem czemu, może ze względu na dość zaawansowany wiek (77 lat). Zresztą antracykliny w tej odmianie raka mogą być nieskuteczne. Ale mi nawet nie chodzi o chemię, a bardziej o takie leki jak ewerolimus albo bevacizumab. Wiem, że problemem jest bardzo wysoka cena. Z jednej strony chciałbym ufać lekarzom, babcia leczy się w CO w Gliwicach, ale z drugiej strony mam wrażenie, że oni sami nie wiedzą jak mają do niej podejść, w końcu ten rak to tylko jakieś 6-10% wszystkich przypadków raka piersi i jak to bywa zwykle, ciężko znaleźć kogoś kto też go ma. Jeżeli ktoś miał, to proszę Was o kontakt na priva, chodzi o carcinoma micropapillare infiltrans, który często występuje z carcinoma ductale NOS. Jedyne co zauważyłem, że się zmieniło przez te 7 ms, to ilość mitoz, przed leczeniem po biopsji było 30, a po mastektomii 15. Na forum onkologiczne "oficjalne" nie ma co wchodzić, bo tam głównie straszą, celuje w tym zwłaszcza jeden administratorów, żadnego realnego wsparcia, zwłaszcza psychologicznego. Poza tym przyłapałem ich na podawaniu nieprawdziwych informacji przerażonym chorym, że np. 5- przeżycie w stadium 3 raka piersi to 20-40%, co jest bzdurą totalną, nawet 15 lat temu było większe. No, ale to wątek o Ki, więc przepraszam za offtop. To w końcu, kiedy Ki67 jest wysokie, powyżej 14, powyżej 20, czy powyżej 30, bo z tego co widzę, to naukowcy nie mogą się zdecydować...?

Majinka (offline)

Post #4

18-03-2015 - 15:55:59

Czechy 

Dzisiaj odebrałam wyniki to też się pochwalędrinking smiley: Ki67:50-70%, G2, histologcki triple tzn. Prog. Estr. i Her2 ujemne. No i nieźle mi przyłożyli po prostu full wypas, zaczynam w piątek 4x AC potem 4xTaksany i radioterapia. Boje, boje brrrrrrrrrrrpłacze



Kuba (offline)

Post #5

18-03-2015 - 21:22:51

Gogolin 

Cytuj
Majinka
Dzisiaj odebrałam wyniki to też się pochwalędrinking smiley: Ki67:50-70%, G2, histologcki triple tzn. Prog. Estr. i Her2 ujemne. No i nieźle mi przyłożyli po prostu full wypas, zaczynam w piątek 4x AC potem 4xTaksany i radioterapia. Boje, boje brrrrrrrrrrrpłacze
To się ciesz, bo potrójnie ujemny w 80% przypadków jest G3, chociaż to jest tylko fenotyp określający 3 z wielu markerów. Tak naprawdę rak potrójnie negatywny to wiele różnych chorób o odmiennym przebiegu klinicznym i rokowaniu. Na razie wyodrębniono 5 podtypów: basal 1, basal 2, mesenchymal, mesenchymal steam-like, luminal AR. Będzie dobrzeok

Majinka (offline)

Post #6

19-03-2015 - 20:21:40

Czechy 

Dzięki Kuba, oby tak byłotak



libra1 (offline)

Post #7

20-03-2015 - 00:06:31

 

Kuba przykro slyszec, ze walczycie znowu . Jednoczesnie ciesze sie ze Cie Tu zlapalam Dziekuje Ci za pomoc na Dum spiro spero. Ki wysokie jest wg jednej z prac onkologicznych pow 50 do 15 niskie 15 - 20 srednie I tak okreslaja ryzyko wznowy wg KI ale jak dobrze wiesz akurat Ki w prognozowaniu wznowy nie jest miarodajne Lekarze uwazaja wartosc Ki pow 20 jako wskazanie do chemioterapii w luminalnym B



Kuba (offline)

Post #8

20-03-2015 - 09:22:44

Gogolin 

Cytuj
libra1
Kuba przykro slyszec, ze walczycie znowu . Jednoczesnie ciesze sie ze Cie Tu zlapalam Dziekuje Ci za pomoc na Dum spiro spero. Ki wysokie jest wg jednej z prac onkologicznych pow 50 do 15 niskie 15 - 20 srednie I tak okreslaja ryzyko wznowy wg KI ale jak dobrze wiesz akurat Ki w prognozowaniu wznowy nie jest miarodajne Lekarze uwazaja wartosc Ki pow 20 jako wskazanie do chemioterapii w luminalnym B
Dziękioczko Póki co to nasza pierwsza walka i trwa od 17 grudnia 2013 - po prostu tak długo trwa leczenie: pół roku hormonoterapii, mastektomia, chemia, a teraz naświetlanie i dalej hormonoterapia. Tak na marginesie, czytałem o przypadku raka drobnobrodawkowego o fenotypie luminalnym A, z Ki67 ok 4% i zajętymi 57 węzłami. Nie pomyliłem się - 57 węzłów zajętych, kobieta żyje 7 rok bez oznak choroby Szok. Podobnie facet z rakiem drobnobrodawkowym G2, Ki67 ok 10%, ER-100%, PR-80%, 23 węzły dodatnie, nie wiem czy żyje. Ten rak nieco częściej występuje w męskich piersiach, podobno...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-03-2015 - 09:24:06 przez Kuba.

libra1 (offline)

Post #9

20-03-2015 - 23:45:16

 

Pomylilam sie piszac do 20 niskie ryzyko 20-50 srednie powyzej 50 wysokie ryzyko wznowy



Kuba (offline)

Post #10

21-03-2015 - 10:55:12

Gogolin 

Cytuj
libra1
Pomylilam sie piszac do 20 niskie ryzyko 20-50 srednie powyzej 50 wysokie ryzyko wznowy
Co do tych wartości, to jest sporo kontrowersji, jak widać. Patrząc na niektórych pacjentów i ich historię, także na tym forum zauważam co innego. Mianowicie, dość istotnym czynnikiem wznowy jest występowanie inwazji naczyń krwionośnych w badaniu histopatologicznym niezależnie od innych parametrów, ale to może tylko moje subiektywne odczucie.

alicja.topolska (offline)

Post #11

21-03-2015 - 11:19:27

 

Witam )

A jak oznacza sie inwazje w naczyniach ???

LV ?



Alutka11

Kuba (offline)

Post #12

21-03-2015 - 14:36:24

Gogolin 

Cytuj
alicja.topolska
Witam )

A jak oznacza sie inwazje w naczyniach ???

LV ?
Nie, LVI to zajęcie naczyń limfatycznych, natomiast zajęcie naczyń krwionośnych oznacza się chyba najczęściej w sposób opisowy. I właśnie w badaniach po mastektomii takiego opisu nie mamy, nie ma wzmianki o angioinwazji ani LV, tylko o przerzucie raka w węźle chłonnym pachy i węźle wewnątrzgruczołowym. Nie ma też wzmianki o wymiarach części inwazyjnej raka i jaki procent stanowi utkanie DCIS, pisze tylko, obszar wzmożonego utkania o średnicy ok 2,5 cm. I bądź tu mądry? W każdym razie w skierowaniu na chemię i radio pisze: pT2N1, choć powinno chyba ypT2N1bezradny
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 388
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018