T3

Wysłane przez Amazonki.net 

magda2411 (offline)

Post #1

08-09-2014 - 18:35:33

Olsztyn 

miałam T3, chemię przed operacją i wyzdrowiałam.... zostań z nami, damy radę uśmiech



wiwibis (offline)

Post #2

08-09-2014 - 19:04:01

knurów 

Widzisz kochana nie jestes sama .dasz rade każda z nas na wiadomość ma pani raka przeżyła szok. Chemia sie zacznie a reszta pójdzie z górki trzymam kciuki jestem z Tobą.

anna2008 (offline)

Post #3

08-09-2014 - 19:48:59

Bydgoszcz 

Magda83 kwiatekmusi być dobrze i będzie,mówię Ci to ja T4 na dodatek "b"pociesza



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

dana23 (offline)

Post #4

08-09-2014 - 21:02:01

Gdańsk, Saarbruecken 

Magdapocieszaserce Dasz radę,jak my wszystkie!



maryla (offline)

Post #5

08-09-2014 - 22:15:48

gdzieś w górach... 

Magdo, każda z nas na początku była przerażona tak jak Ty, ale za chwilę zaczniesz leczenie i będziesz parła do przodu jak burza a za rok napiszesz innej dziewczynie : "dasz radę, przez to da się przejść"
pociesza i do bojuserce, trzymaj się uśmiech



Kris (offline)

Post #6

08-09-2014 - 22:44:56

Radom 


Magdo, Ty masz guza 4 cm...ja mialam 3,5 cm,a to bylo ponad 10 lat temu...i 2 wezly zajete (wielkie! jeden 2.8 cm)...
wielkosc guza zatem o niczym nie przesadza, jak widac...uśmiech
...



Masza70 (offline)

Post #7

09-09-2014 - 09:53:53

 

melduję się i ja z dużym guzem (4,7 x 2,8 x 1,8) i zajętymi 2 węzłami. Prawie 5 lat po diagnozie. pociesza



danuśka1 (offline)

Post #8

09-09-2014 - 12:41:03

 

I ja T3, G2, 3 węzły, w trakcie chemii i daję radę. Stres i strach były ogromne.Magdo, zaczniesz leczenie i faktyczne będziesz porła do przodu jak czołg.
Operacja to pryszcz, chemia do przeżycia. Dasz radę. I pamiętaj rak nie wyrokco zresztą widać po dziewczynach na forum.
Bądź z nami, pytaj, skarż się a na pewno znajdziesz pomoc i rady. tak pociesza

andzia73 (offline)

Post #9

09-09-2014 - 19:16:16

Gdańsk 

Magda pocieszaPoznałas przeciwnika teraz trza rekawy zakasać i stanąć do walkipocieszaZobacz ile nas tu jestserce...dziewczyny maja racje" to nie wyrok"buzkisercezostań z namibuziak




Rudzia (offline)

Post #10

11-09-2014 - 07:57:12

Warszawa 

Madziu ach Madziu... pociesza
Myślę, że każda z Nas Cię tu podtrzyma na duchu, da swe wsparcie, da kawałek rękawa do otarcia łez (a ja nawet kawałek piżamy...chcesz? tongue sticking out smiley) da Ci siebie...
Nie załamuj się i nie podupadaj...
Wiem, że to nie sielanka ale... cóż, nikt nam nie obiecywał życia w bajce pyta i czasem trzeba z godnością przyjąć co los daje...
Wiem wiem... nasuwają się pytania "ale dlaczego ja????"
Tego nie wiem ale powiem Ci jedno (już to gdzieś pisałam tongue sticking out smiley) RAK zabrał mi kawałek ciała ... troszkę namieszał w organizmie ale...
ale... otworzył mi oczy, otworzył mi drzwi do Nowego życia... pozwolił mi na oddech.
Kochana nie bój się... będzie wszystko ok!!!
Myślimy pozytywnieok (a jak nie, to ja ci pomogę ha ha hachichot) i zaczynamy starcie "MY i twój raczek"!
Pytaj o wszystko, tu dziewczyny mają na prawie każdy dylemat, problem, zapytanie ... dobre rady, pomysły...
Tu znajdziesz... ukojenie... szczerą życzliwość... kawałek serca serce
A gdyby ... czarne myśli zaczęły krążyć... to i "kopniaki" dostaniesz jezor
Jednym słowem MADZIU UWIERZ NAM ... DASZ RADĘ !!!!





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

haniam62 (offline)

Post #11

15-09-2014 - 10:00:57

łęczna 

Witam to i ja się dołączę do was ,ja nie miałam guza tylko mnie pierś pobolewała zrobiłam manografie i mi pierś rozduszono nic nie wyszło. .Po miesiącu czasu wyszło pękniecie do wierzchu i zaczęłam chodzić do lekarza onkologa.Biopsja i nic morze Pani z tym chodzić nic się nie dzieje a ja na to chce usunąć tą zmianę.W badaniu śródoperacyjnym rak mastektomia piersi prawej.Wyniki z histopatu T3 i tak się zaczęła moja przygoda z rakiem ale głowa do góry jestem sześc i pół roku po raku.Wszystkie nowe dziewczyny pozdrawiam trzeba walczyć z tą gadziną.przewraca_oczy



pociesza



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 15-09-2014 - 10:08:24 przez haniam62.

mazaki (offline)

Post #12

23-10-2014 - 21:23:17

Berlin 

U mnie 7,5 cm, nie byłam w stanie go wyczuć, dopiero jak przestałam karmić piersią to się zorientowałam, że to nie "mleko stoi" tylko guz próbuje wydostać się na zewnątrz. Lekarz sugeruje, że wychodowałam takiego pięknego w ciąży.

kamilak (offline)

Post #13

10-01-2015 - 18:53:35

 

No więc i tu się dopisuję. Guz w obrazie usg miał 4cm, po biopsji zmienił kształt i wielkość (nawet ja to mogłam wyczuć), po mastektomii okazało się że w 2,5 tygodnia praktycznie urósł 2x i miał 8cm. Do tego nie ma się czemu dziwić że i G3.
Na całe szczęście go wycieli, a teraz czekam na chemię, potem naświetlania i tamoxifen.

mazaki - ja też swojego wyhodowałam w ciaży, tyle że na szczęście wyczułam go od razu a potem nikt mnie nie zignorował (i nie wmawiał że w ciaży zmiany w piersiach sa normalne) i zaczęłam leczenie praktycznie od razu

ania87 (offline)

Post #14

22-03-2015 - 20:49:13

 

moja diagnoza t3n1m0... od jutra ide na oddział chemioterapii... będę walczyć z gadem!!!!!!

emilka75 (offline)

Post #15

07-05-2015 - 18:30:35

Wrocław 

dopisuje się : T3N1 trzy guzy widoczne na usg 3cm,2cm,2cm węzły chłonne bez patologii ,ale onkolog po biopsji wyczuł powiększony węzeł 1 cm. jestem w trakcie chemii przedoperacyjnej AC+12 Taksoli. Diagnoza w grudniu a pięć miesięcy przed usg i mammografia które wykazały jedynie torbiele, i jak tu wierzyć w profilaktykę.

Kuba (offline)

Post #16

07-05-2015 - 19:44:26

Gogolin 

Przepraszam, ale czegoś tu nie rozumiem. Skąd w takim razie to T3, skoro największy wymiar guza to 3 cm?

emilka75 (offline)

Post #17

07-05-2015 - 23:16:32

Wrocław 

Po biopsji piers zrobiła się twarda i onkolog zmierzył palpac.wielkość guza na ok 8 cm ,oznaczenie to dotyczy badania klinicznego przed operacja , zatem taki przydzielono mi stopień zaawansowania.

kataure (offline)

Post #18

13-08-2015 - 10:53:29

 

witam...jestem nowa i dopiero zaczęłam walkę z T3 (G3)...mam 27lat i prawie 3letnią córę...aale...dam radę smiling smiley

iwonkao (offline)

Post #19

13-08-2015 - 11:16:11

Tychy 

Witaj Kataure!róże Jasne ze dasz radę, nie ma innej opcji! Ja tez walcze z G3 , wsparcie i pomoc na forum są bezcenneserce

Jolcia (offline)

Post #20

13-08-2015 - 11:46:42

 

Witaj kataure na naszym forum kwiatek

Wielka7 (offline)

Post #21

13-08-2015 - 11:52:46

 

Witaj kataurebuzki

annzaw (offline)

Post #22

13-08-2015 - 12:30:39

Tarnów 

witajcieeeeee!

danuśka1 (offline)

Post #23

14-08-2015 - 13:25:09

 

Witam koleżanki kwiatek

Karmelek (offline)

Post #24

17-05-2016 - 20:10:21

Częstochowa 

Ja też się tu melduję T3N0M0, jestem teraz w trakcie chemii przedoperacyjnej 3 FEC +3 doksetacele. Jest coraz lepiej, guz się zmniejsza, jutro idę się umówić na operacje.

danuśka1 (offline)

Post #25

18-05-2016 - 14:35:20

 

Witaj Kamelek duży uśmiech

alex1141 (offline)

Post #26

15-06-2016 - 06:59:52

 

Cześć dziewczyny.

Na nas wiadomość spadła tydzień temu, niestety mama miała do czynienia z lekarzem idiotą...
Guz wyczuła w styczniu więc poszła szybko sprawdzać co to jest, dwie pierwsze biopsje pobrane tylko z płynów nic nie wykazały i lekarz kazał jej wrócić za rok na badania kontrolne ale jej nie dawało to nadal spokoju (po dwóch biopsjach był już koniec kwietnia) więc poszła po skierowanie jeszcze raz. Zrobili kolejną (już nie płynów tylko tego woreczka w którym on był) i w zeszły czwartek wyszło że G3 3,5 cm, żadnych innych wyników badań.
Zaplanowali operację na 12 lipca, USG piersi na 21.06 itd, bez badań w których wychodzi to HER o którym pisałyście i tak dalej. Okazało się nawet, że ten lekarz nie chciał jej przebadać czyli zwyczajnie żeby się rozebrała i żeby obejrzał pierś.
Zdenerwowało mnie to i pchnęło do zapisania do innego lekarza, jesteśmy po wczorajszej wizycie gdzie lekarz zaczął działać NATYCHMIAST ponieważ guz ma już około 10cm i powiększone węzły chłonne, które wyczuł przy zwykłym badaniu, dziś usg piersi i węzłów oraz jamy brzusznej, jutro rano mamy się stawić na onkologii żeby sprawdzić płuca. Powiedział, że natychmiast zrobi wszystko żeby zaczęła brać jak najszybciej chemię.

I pomyśleć, że za nami mogła już być przynajmniej 3-miesięczna walka... ale niestety trafiają się tacy lekarze jak mojej mamie...

Dzięki waszym wpisom tu i na temacie G3 już i tak jest mi lepiej i wierze, bo na początku po usłyszeniu że to już 10 cm zaczęłam się przygotowywać na najgorsze, jeszcze zanim zaczęłyśmy leczenie...

Asiula 71 (offline)

Post #27

15-10-2017 - 17:30:44

Slupsk 

Witam mój T3 G2 węzły czyste usg wykazało 25 mm ale mammografia około 60 mm nie wiem czemu taka różnica mam mikrozwapnienia może dlatego ?

Kari (offline)

Post #28

20-11-2018 - 18:18:52

Warszawa 

Moja mama rak zrazikowy guz 7cm w mammografii z kontrastem, w usg był 4,5cm... Zmniejszany hormonoterapią przedoperacyjna. Mam nadzieje, że gadzina zmaleje.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 372
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018