III stopień złośliwości histologicznej nowotworu

Wysłane przez Amazonki.net 

Ingun (offline)

Post #1

15-05-2019 - 12:30:36

Poznań 

Niesporczak (piękny nick smiling smiley ), to jesteśmy w podobnej sytuacji. U mnie też G3:

ER: 0%
PGR: 0%
HER2: 1+
Ki67: 80%

Dodatkowo węzły chłonne o cechach meta sad smiley Czekam na razie na spotkanie odnośnie propozycji leczenia.

Ingun (offline)

Post #2

27-05-2019 - 16:18:02

Poznań 

Chciałam się tylko podzielić drobną radością - wątróbka czysta smiling smiley Jutro wyniki płuc, spotkanie z lekarzem, w poniedziałek konsylium i dobieramy się do skubańca smiling smiley

dziubas (offline)

Post #3

27-05-2019 - 16:38:37

Gdańsk 

gratki Ingun! brawo

Zdziwiona71 (offline)

Post #4

27-05-2019 - 18:27:36

Bialystok 

brawobrawo



Pollik (offline)

Post #5

28-05-2019 - 11:49:00

Warszawa 

Powodzenia Igun






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Mgzp (offline)

Post #6

17-08-2019 - 08:57:36

Warszawa 

Czy sa tu Panie ktore mimo g3, wysokiego ki67 i zajetego wezla chlonnego z makroprzerzutem ( u mamy jeden wezel zajety 0,9cm, bez naciekania poza torebke, z 3 wycietych ), maja sie dobrze po dluzszym czasie od leczenia. Jak czytam o fakcie zajetego wezla to nie napawa to optymizmem sad smiley

benia1960 (offline)

Post #7

17-08-2019 - 11:48:30

Szczecin 

Ja miałam G3 wysokie Ki trojujemny duży guz, węzły czyste mam się dobrze 5,5 lat jeszcze pomimo 70 lat od czasu do czasu jeżdżę na "krótką" opiekę do Niemiec i prowadzę działalność.

Mgzp (offline)

Post #8

17-08-2019 - 14:17:58

Warszawa 

No wlasnie... wezel czysty...a to mnie najbardziej niepokoi ze jeden wezel jest z makroprzezutem, tym bardziej to juz drugi nowotwor, pierwszy 4 lata temu, a teraz ten, o totalnie innych parametrach sad smiley

Tomasz. (offline)

Post #9

17-08-2019 - 15:33:44

Pruszków 

Cytuj
Mgzp
No wlasnie... wezel czysty...a to mnie najbardziej niepokoi ze jeden wezel jest z makroprzezutem, tym bardziej to juz drugi nowotwor, pierwszy 4 lata temu, a teraz ten, o totalnie innych parametrach sad smiley
sugerowałbym Ci udanie się do specjalisty (najlepiej psychiatry) aby Ci coś przepisał. Rodzina ma być wsparciem dla osoby chorej a nie popadać w formy psychicznego zapętlenia i drążenia tematu z dziesięciu stron- przy istniejących czterech stronach realnych. Serio. Jak najzupełniej. Do czego może prowadzić brak reakcji (leczenia) widać np. na przykładzie wypowiedzi Forumowiczki Kasia78 [amazonki.net] i strona następna. Poczytaj i pomyśl. Też nad sobą.
A było tu już nie raz pisane że psychiatra to lekarz jak każdy inny. Zaletą udania się do niego jest brak konieczności posiadania skierowania.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

dziubas (offline)

Post #10

17-08-2019 - 15:57:51

Gdańsk 

Mgzp! serce Tomasz nie ma nic złego na myśli! faktycznie takze dla Ciebie sytuacja jest baaardzooo stresujaca i warto wzmocnić sie jakimis łagodnymi sodkami uspokajajacymi albo innymi, o których zadecyduje lekarz rodzinny albo psychiatra

renatar (offline)

Post #11

17-08-2019 - 16:15:28

sieradz 

Uważam że padły tu zbyt nietaktowne wg mnie słowa. Każdy ma prawo pytać a jeżeli nie chcemy odpowiadać to zwyczajnie nie piszemy.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-08-2019 - 16:17:33 przez renatar.

Tomasz. (offline)

Post #12

17-08-2019 - 16:17:27

Pruszków 

Cytuj
Mgzp
No wlasnie... wezel czysty...a to mnie najbardziej niepokoi ze jeden wezel jest z makroprzezutem, tym bardziej to juz drugi nowotwor, pierwszy 4 lata temu, a teraz ten, o totalnie innych parametrach sad smiley
Tego typu rozważania mają swoje wątki w innym miejscu. Np. [amazonki.net]



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #13

17-08-2019 - 16:19:33

Pruszków 

Cytuj
renatar
Uważam że padły tu zbyt nietaktowne wg mnie słowa. Każdy ma prawo pytać a jeżeli nie chcemy odpowiadać to zwyczajnie nie piszemy.
Renatar- a gdzie Ty tu widzisz pytania? Oświeć mnie proszę.
Jak zawsze- wszelkie moje słowa zostały wypisane świadomie, celowo, w sposób zamierzony i adekwatny.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

renatar (offline)

Post #14

17-08-2019 - 19:35:58

sieradz 

Dla mnie są zwyczajnie zbyt mało delikatne. Takie jest moje zdanie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #15

17-08-2019 - 20:09:12

Pruszków 

Cytuj
renatar
Dla mnie są zwyczajnie zbyt mało delikatne. Takie jest moje zdanie.
Mało delikatne to jest leczenie onkologiczne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pollik (offline)

Post #16

18-08-2019 - 17:01:02

Warszawa 

Cytuj
Mgzp
Czy sa tu Panie ktore mimo g3, wysokiego ki67 i zajetego wezla chlonnego z makroprzerzutem ( u mamy jeden wezel zajety 0,9cm, bez naciekania poza torebke, z 3 wycietych ), maja sie dobrze po dluzszym czasie od leczenia. Jak czytam o fakcie zajetego wezla to nie napawa to optymizmem sad smiley
Wiadomo, że się zamartwiasz, jednak nie szukaj porównań Mamy z innymi chorymi, to zupełnie bez sensu i raczej nie pomaga, jak sądzę. Rak to trochę niewiadoma, a, jak lekarze twierdzą, nastawienie do procesu leczenia ma ogromne znaczenie. Może niekoniecznie hurraoptymizm, ale na pewno założenie, że leczenie trwa aż do wyzdrowienia, lub ustabilizowania choroby, gdy będzie możliwe dalsze życie w najbardziej możliwym komforcie. Zresztą nawet najtrudniejsze przypadki wbrew statystykom wychodzą nieraz na prostą ku zaskoczeniu otoczenia- może to właśnie podejście do leczenia pomaga?
p.s. Tomasz jest okropnie niedelikatny, fakt, nie bierz tego za osobistą wycieczkę. O ile znam Tomasza, nie o to chodziło. Mnóstwo z nas skorzystało lub korzysta nadal z opieki psychiatrycznej i leków- raczej chyba nikt nie robi z tego tabu, to zawsze można rozważyć, jeśli nie udaje się opanować czarnych wizji i pozbyć przywalającego pesymizmu. To ważne, żeby chora nie czuła obok siebie poczucia beznadziei sytuacji. Cieplutko was pozdrawiampociesza serce






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Tomasz. (offline)

Post #17

20-08-2019 - 13:44:27

Pruszków 

Cytuj
Pollik
p.s. Tomasz jest okropnie niedelikatny, fakt,
Jestem konkretny. Są sytuacje gdy trzeba pogłaskać, ale i takie, gdzie trzeba walnąć pięścią w stół. Tak zdrowo. Postawić do pionu. Warto zwrócić uwagę, że pisuje tu rodzina chorej- nie sama chora. Ale cóż- niektórzy nie są w stanie zrozumieć takowej różnicy. Zaczęcam do zajrzenia w wątki drugie starcie. Jest tam sporo moich wypowiedzi. Chętnie bym poczytał oceny.
A niedelikatne to jest leczenie onkologiczne. Warto poczytać o zaburzeniach procesów naprawczych w komórkach fizjologicznych (prawidłowych, nie objętych rakiem). Zwłaszcza w szpiku kostnym. Poczytać o mózgu po chemioterapii (chemobrain). O kardiomiopatiach poantracyklinowych, neuropatiach potaxanowych. To są procesy niedelikatne, to potężne koszty- ale cóż. Rak długo trzyma swoje tajemnice i leczy się go tak, jak na to wiedza aktualna na to pozwala.
Odpowiedzenie w/w osobie na 1 pytanie zaraz zrodzi 10 innych. Po odpowiedzi na nie- zrodzi się sto pytań. I ten rodzaj obłędu będzie się nasilał. A na wszystkie odpowiedź moze znać jedynie nasz Stwórca lub Duch Święty. Nikt więcej.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

renatar (offline)

Post #18

20-08-2019 - 20:24:12

sieradz 

Mgzp jak będziesz mieć więcej pytań to wejdż na fejsbuka [ grupa rak piersi =oswoić strach lub rak piersi życie po diagnozie]. Tam jest bardzo dużo dziewczyn z tego forum i pewnie odpowiedzą na każde twoje pytanie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Mgzp (offline)

Post #19

21-08-2019 - 13:09:42

Warszawa 

Renatar,Dziubas, Polik,Benia1960 dziękuję za poradę serce, 4 lata temu znalazłam na tym forum dużo wsparcia, przyjaciół i odpowiedzi na moje pytania, tym razem zaczęło się inaczej, trudno...

Dyskusja tutaj powinna dotyczyć III stopnia złośliwości,i takie też było moje pytanie i wątpliwość, wszelkie komentarze niewiązane z tematem są bezprzedmiotowe, jak i to kto tutaj pisze- czy chora czy rodzina, choroba dotyka całą rodzinę...



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 21-08-2019 - 13:13:18 przez Mgzp.

Pollik (offline)

Post #20

21-08-2019 - 22:09:52

Warszawa 

Jesteś jesteś, a czy ja zaprzeczam? Konkret nie przeszkadza w byciu niedelikatnym. Mnie akurat to nie przeszkadza, bo dość odporna jestem na hmmmm.... mało subtelne treści, ludzie mają bardzo różny styl wypowiedzi, więc nie robię z tego problemu, szczególnie, gdy znam intencje. A że bywa się różnie odbieranym- to fakt i chyba bym się nie obruszała na twoim miejscu, Tomasz.
A do Mgzp powiem tak: rady Tomasza warto brać pod uwagę, mimo, że tak się wyrażę, chłodnej lakoniczności. Pozdrawiam wszystkich cieplutko...






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 414
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018