Receptory hormonalne

Wysłane przez Amazonki.net 

Amazonki.net (offline)

Post #1

16-02-2010 - 20:07:57

Forumowo 

ER (+) oznacza, ze znaleziono receptory estrogenowe w komórkach nowotworu.


PgR (+) oznacza, że znaleziono receptory progesteronowe w komórkach nowotworu.


Jeśli jeden lub oba receptory mają wartość (+) mówimy, że rak był hormonozależny.

więcej można poczytać tutaj


Miałaś(-eś) takiego guza i chcesz o tym napisać, w tym wątku jest właściwe miejsce.




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-05-2010 - 20:57:48 przez Al_la.

lidziaz (offline)

Post #2

14-04-2010 - 13:12:21

Tomaszów Maz 

Moja gadzina była hormonozależna , w związku z tym łykam Nolvadex d , nie zatrzymał mi miesiączki , więc dodatkowo dostałam (po wielu perturbacjach) zoladex. Mam uderzenia gorąca , oblewają mnie poty , jestem wprowadzona w stan sztucznej menopauzy ze wszystkimi jej objawami blee Mam zmienne nastroje , jestem drażliwa , nerwowa , przytyłam , ale jednocześnie mam świadomość , że wszystko to dla mojego dobraduży uśmiech. Nie uwierzycie , ale cieszę się , że mam takie objawy , bo czuję , że leki działają!



betty (offline)

Post #3

14-04-2010 - 20:15:30

 

Miałam zależność na 80%. Przez pięć lat dostawałam zoladex i tamoxifen. Objawy menopauzalne nie były u mnie straszliwe, chociaż pociłam się więcej, zdarzały się uderzenia gorąca. Teraz od prawie trzech miesięcy nic już nie dostaję. Nie wiem czy i kiedy miesiączka wróci (mam 38 lat). Zdania są podzielonewinking smiley Rozważam usunięcie dołu - profilaktyczne, ale moja gina przedstawiła mi wiele "przeciw" i teraz waham się jeszcze bardziej....



Mamotsa (offline)

Post #4

14-04-2010 - 20:20:02

 

Betty, ciekawa jestem tych powodow Twojego gina, podzielisz sie jego opinia?

Masza70 (offline)

Post #5

15-04-2010 - 10:04:32

 

"Wykazano obecność receptorów estrogenowych w 10-75% jąder komórek nowotworowych, oraz obecność receptorów progesteronowych w ponad 75% jąder komórek nowotworowych. " - obecnie łykam tamoksifen.



gosik (offline)

Post #6

15-04-2010 - 22:39:50

Głęboka Prowincja 

Moja gadzina była hormonozależna ,jestem na LUCRINie / zastrzyki domięśniowe /. Tamoxa nie mogłam dostać bo mam jaskrę. Mam uderzenia gorąca , zlewne poty , stan sztucznej kastracji. Mam zmienne nastroje , jestem drażliwa , nerwowa , przytyłam i to bardzo ... przewraca_oczy



.... Śmieję się ze wszystkiego na tym ziemskim padole, żeby nie płakać….

lotka4 (offline)

Post #7

16-04-2010 - 22:55:27

Rydułtowy 

Jestem horonozależna ,łykam femarę.Pocę się,ale nie aż tak strasznie za to moje kości dostały naprawdę w kośćprzewraca_oczy Czasami czuję się jak
staruszka.Bolą mnie wszystkie stawy .No i te zbędne kilogramy Katastrofa!!!!!!!



Wszystkim życzę Dosiego Roku,wszystkiego co najlepsze w 2015 roku

lulu (offline)

Post #8

16-04-2010 - 23:06:00

k/Kwidzyna 

Ja teraz łykam Egistrozol, kilogramy się uspokoiły, no może nie całkiem, ale łatwo przychodzą i szybko potrafię nadmiar wyprosić. Przy Tamoxifenie takie coś nie było możliwe, tam kilogramy szły tylko w jedną stronę, oj nie było nam po drodze.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

serenia (offline)

Post #9

18-04-2010 - 13:03:39

Cieszyn 

U mnie wyniki wyglądają następująco : ER: PS5 + IS1 = TS6 , PR: PS4 + IS2 = TS6



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




Becia (offline)

Post #10

18-04-2010 - 16:11:55

Siemianowice Śląskie 

Serenia, nic nie kumam z tych oznaczeńpyta
ja na wyniku z histopatu mam napisane po prostu:
receptor estrogenowy (+) średnia reakcja jądrowa w 80% komórek nowotworowych
receptor progesteronowy (+) średnia i słaba reakcja jądrowa w 20% komórek nowotworowych



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


manka45 (offline)

Post #11

18-04-2010 - 16:39:18

sabatowo 

Moja hormonozależnosc była w 100% dla jednego i drugiego.
Zoladex juz piąty rok idzie tamosyf 4 lata a teraz Aromek.
Objawy typowe jak przy menopauzie ,kocham je .......blee




Roztańcze w sobie świat na przekór łzom.....

serenia (offline)

Post #12

19-04-2010 - 15:27:38

Cieszyn 

Cytuj
Becia
Serenia, nic nie kumam z tych oznaczeńpyta
ja na wyniku z histopatu mam napisane po prostu:
receptor estrogenowy (+) średnia reakcja jądrowa w 80% komórek nowotworowych
receptor progesteronowy (+) średnia i słaba reakcja jądrowa w 20% komórek nowotworowych


Beciu takie mam oznaczenia od samego początku --nie wiem dlaczego Wy macie w procentach .........jadę w czwartek po wyniki z kolejnej operacji więc zapytam w jakim stopniu jestem hormonozależna myśli



'Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą'
'Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
nie gaś nigdy światła nadziei'




Hala1962 (offline)

Post #13

19-04-2010 - 21:06:36

Szczecin 

U mnie hormonozależność była podana tylko dla ER - 18.81%, PR mi nie badano...dlaczegomyśli nie wiem....Łykam grzecznie Tamoksifen - jest można powiedzieć znośnie...na szczęście obyło się bez Zoladexu - chemia zatrzymała miesiączkę...i trzyma ją już 1,5 roku...przewraca_oczy

Perełka (offline)

Post #14

20-04-2010 - 23:24:42

 

Moja hormonozaleznośc była opisana w taki sposób
ER - 80% komórek/3+, TS 8/8 ( pozytywny
PR - 90% komórek/ 3+.TS 8/8 (pozytywny)
Grzecznie łykam Nolvadex D od sierpnia 2008 r. Moje objawy to:
- uderzenia gorąca i zlewne poty, szczególnie nocą ( na szczęście w dzień od lutego się znacznie wyciszyły).
- bolące gnaty- chodzę jak stara baba (szczególnie rano)
- stłuszczenie wątroby
- drażliwość
- szalejące endometrium ( jest głupie i wcale mnie nie słucha)
- tycie, które stało sie moją zmora, bo nigdy nie miałam z tym problemu, a jest mnie więcej o 10 kg.

Napisze wam ciekawostke. Przez dwa tygodnie żywiłam się jak ptaszyna, a właściwie jak świnka morska, bo żarłam ino warzywka. Piłam niesłodzona herbate ( normalnie słodzę niecałą łyżeczkę) i wodę mineralną z plasterkiem cytryny.
Wyrzekałam się pieczywa, ziemniaków, makaronów itd.
Czekałam cierpliwie kiedy moja waga pójdzie w dół.
Po 2 tygodniach wlazłam na wagę i gapię sie w wyświetlacz jak durna idiotka. Nie mogłam uwierzyć Zamiast mnie troszkę ubyć to przybyło 30 dag. Myślałam,z ę wysiadły w wadze baterie, wiec je wymieniłam- waga ani drgneła. Poszłam się zwazyc do sąsiadki- to samo.
Która z was tak miała?
Lekarze mi mówili, że Nolvadex czy Tamoxifen - wszystko jedno jak go zwą całkowicie zmienia metabolizm danego organizmu, zatrzymuje płyny. Czy to możliwe waszym zdaniem, żeby od tego tak tyć?
Czy któraś podczas kuracji tym lekiem miała problemy z wagą pomimo stosowania diety? Na mnie jak na razie nic nie działa, a stosowałam ich kilka.
Dziewczyny, jestem przerażona moją wagą , bo ja z tych malutkich. Jak tak dalej pójdzie to niedługo lepiej mnie będzie przeskoczyć niz objąć.
Pomocy! Podpowiedzcie coś Ani.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-04-2010 - 23:25:44 przez Perełka.

suchal (offline)

Post #15

21-04-2010 - 10:06:47

Uzdrowisko 

Powiem Wam szczerze, że też nie rozmawiałam z lekarzem, co dla mnie oznacza mój wynik. Mam podane w ten sposób:
Estrogen receptor(ER)(+)
Progesteron receptor(PR)(+)HER2 protein(2+)
E-cadheryn(+)
Wiem tylko że hormonozależny.
Chciałam poczytać "tutaj" ale mi nie chce się otworzyć.
Perełko, nie przejmuj się wagą. Twój organizm tak reaguje i my wiemy, że to w wielu przypadkach norma, że się "tyje".Wiem, że wszędzie proponują ruch, gimnastykę i jeszcze raz ruch.Przestaniesz brać leki, dojdziesz do normy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-04-2010 - 10:10:21 przez suchal.

amor (offline)

Post #16

21-04-2010 - 19:46:56

Siemianowice Sl. 

Perełko nie dałas szansy swojemu cialu- dwa tygodnie diety to za krotko by cokolwiek moglo sie zmienic. Przejdz do dzialu -diety tam sa rozne rady.Przeciez ludzie zrzucaja ogromne nadwagi....ruch tez jest bardzo wazny!

Perełka (offline)

Post #17

21-04-2010 - 21:59:56

 

Amorku, to nie moja pierwsza dieta.
Problem w tym, że żadna nie działa. Ja mam wrażenie, Że tyje od patrzenia na jedzenie. Nigdy nie należałam i nie należę do żarłoczków.
Dałam sobie 2 tygodnie czasu. Znam mój organizm i wiem, ze gdyby cokolwiek działało to waga zaczęłaby spadać już po 3 dniach.
Głodzić sie nie chce, a na minimalnych porcjach warzywek daleko nie zajadę.



Haniap. (offline)

Post #18

21-04-2010 - 22:16:19

Poznań 

Perełka, to z tą wodą to prawda. Na pewno się zatrzymuje. Mój lekarz, emeryt, nazywamy go pieszczotliwie "dziadek" mawia, że tyje się od jedzenia, a nie od leków. Bardzo śmieszne, prawda? On jest starej daty i uważa, że kobieta powinna mieć na czym siedzieć i czym oddychać. Jeżeli nie mamy czym oddychać, to chociaż usiąść. Tak kiedyś sobie pogadaliśmy.... niedowiarek
Ja też mam kłopoty z wagą. Przed chorobą miałam niezmienne 52 - 54 kg. Podczas chemii nabrałam 18 kg i teraz próbuję się ich pozbyć. Przez cztery lata zgubiłam 8 kg. Oczywiście zaczęłam od MJ czyli mniej jeść, bo nie chciałam się osłabić po chorobie za szybko, a od listopada jestem na diecie dr Dukana. Pisałam o niej w wątku o dietach. Pomaga, ale niewątpliwie gdyby nie Nolvadex, przy takich małych porcyjkach zjadanych podczas posiłków, miałabym nie więcej niż 30 kg.... załamka Nie jesteś sama z tym problemem. Powodzenia!



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



dani (offline)

Post #19

26-04-2010 - 19:58:04

 

Mój gad był hormonozależny.
Er - 60 %
PGr - 90 %





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

ewik (offline)

Post #20

30-04-2010 - 00:24:59

Piernikowe Miasto 

Moja paskuda też była hormonozależna ale w wyniku nie miałam podanych żadnych procentów ,tylko plusik w nawiasie.Miesiączka padła po pierwszej chemii.Biorę obecnie Zoladex i Tamoksifen.
Mam uderzenia gorąca, odkłada mi się też oczywiście piękny tłuszczyk, z którym staram się walczyć z różnym skutkiem ( na ogół opłakanym),a jeść niestety lubię mniam

lulu (offline)

Post #21

30-04-2010 - 00:55:18

k/Kwidzyna 

Perełko ja pisałam, że przy Tamoxifenie miałam kłopoty z wagą, jak przeszłam na Egistrozol to przestałam tyć i łatwiej zrzucić co nieco. Nie czuję się już taka napuchnięta.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Grażyna1 (offline)

Post #22

30-04-2010 - 07:48:01

Warszawa 

Mój gad też był bardzo wysoko hormonozależny . Od prawie 3 lat łykam Tamoksifen - najpierw Hexal a teraz Egis. Skutków ubocznych nie mam żadnych.
A to że przytyłam 7 kg z których już zrzucilam 4 kg - to wina knedliczków i piwka w Pradze a nie Tamoksifenu.uśmiech

Perełka (offline)

Post #23

03-05-2010 - 21:25:55

 

Matko, aleś mi apetytu narobiła na te knedliczki.
Litosci!



basica (offline)

Post #24

10-05-2010 - 15:23:02

Gdansk 

Jestem tez hormonozalezna ER80% 3+ PR 0% negatywny HER2 ujemny .Ktora z Was bierze lek Etruzil .Jak sie po nim czujecie ,? Biore go dopiero 2 dni



duży uśmiech

Al_la (offline)

Post #25

14-05-2010 - 21:40:33

k/Warszawy 

Cytuj
strawberry1
Czy są jakieś normy endometrium?? 9 mm to norma czy za dużo??
Jestem 3 negatyw więc nie zwracałam na to uwagi a teraz się okazało , że mam 9 mm endometrium.
O co chodzi z tym endometrium??

Pytanie razem z odpowiedzią przeniesiono do wątku o endometrium [amazonki.net]





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

niczka (offline)

Post #26

16-05-2010 - 13:54:22

 

Witam wszystkie Amazonkismiling smiley
Znów pisze w imieniu cioci i pytam jeżeli wynik jest:
Receptory estrog: poniżej 1% (+) 2pkt
Receptory proge: Poniżej 1% (+) 2pkt
HER 2 (3+)

To jest niehormonozależna? Te plusiki w nawiasach mnie zmyliły i sama już niewiem, ...

mag_dag (offline)

Post #27

16-05-2010 - 18:14:15

Sosnowiec 

niczko, wyniki z receptorów hormonalnych oznaczają, że ciocia jest hormonalnie ujemna - (nie jest hormonozależna, a raczej jej guz nie był oczko ) i nie będzie 5 letniego leczenia tamoksifenem czy innymi antyhormonami

natomiast HER2 to inny receptor, a 3 plusy oznaczają, że jest her dodatnia i w zależności od wielkości guza i zajętych węzłów chłonnych dostanie herceptynę lub nie - jeśli mały guz i czyste węzły chłonne - to nie
jeśli guz większy niż 1 cm, albo węzły zajęte - dostanie herceptynę










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

anna66 (offline)

Post #28

17-05-2010 - 11:28:13

 

Ja też jestem dodatnia, łykam tamoksifen, troskę przytyłam po chemii, teraz waga nie szaleje, choć chciałabym zrzucić parę kg, macie jakiś sposób na pozbycie się wody z organizmu??

Becia (offline)

Post #29

17-05-2010 - 20:32:24

Siemianowice Śląskie 

ja na obrzęki spowodowane tamoxifenem łykałam hydrochlorotiazyd...pomagałuśmiech



"Życie nie po to jest, by się spieszyć.
Życie jest po to, by się życiem cieszyć."


Al_la (offline)

Post #30

17-05-2010 - 21:13:02

k/Warszawy 

A czy to nie jest lek odwadniający? Pamiętajcie, ze niektóre leki odwadniające wypłukują potas z organizmu, a jego niedobór jest niebezpieczny (tak samo, jak nadmiar). Dlatego nie można takich leków serwować sobie na własną rękę.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 570
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022