Receptory hormonalne

Wysłane przez Amazonki.net 

edyta12345 (offline)

Post #1

19-10-2013 - 21:58:06

Kotlina Kłodzka 

Moja gadzina hormonozależna w50%ogólnie i złośliwy G3 bydlak paskudny!!!!!
Yy



elapl (offline)

Post #2

09-02-2014 - 23:05:13

 

Przepraszam za czcionke ale moja klawiatura nie ma polskich znakow i ciezko sie czyta moje pisanie.

gadzina ktora BYLA - to G2 ( 2,9 cm), HER 2 -negatywny,nasilenie reakcji 1+, ER-pozytywny , PR- pozytywny, Ki 67 - 15%
- wynik histop. pTNM7, pT2NO(Sn), Mx,LV1

Jestem po oszczedzajacej i jako leczenie zastosowano radioterapie 28 lampek i Tamoxifen na 5 lat. Ciesze sie bo Tamos nie daje mi zadnych skutkow ubocznych .Polykam codziennie po sniadanku tableteczke i powiem szczerze,ze ciesze sie ,ze jest lekarstwo ktore daje szanse i nadzieje na wyzdrowienie.
Pozdrawiam kolezanki z tej samej "polki" i nie tylko.



Tomasz. (offline)

Post #3

25-03-2014 - 15:58:59

Pruszków 

W tym temacie to moja żona miała HER2-, ER=100%, PGR=100% i zapadła decyzja, aby w wieku 50 lat dokonać owariektomii i histerektomii. Z tego względu żona była leczona 6 miesięcy Zoladexem, po nim usunięcie "dołu" i wydawało się, że na tym koniec. Tymczasem nie, niezależnie od tej operacji była łącznie 5,5 roku leczona Tamoxyfenem. Skutkiem długofalowym leczenia jest dna moczanowa, także badajcie sobie poziom kwasu moczowego. Żonie nie badali, aż dosżło do napadu dny. Niestety, jak ta choroba ruszy to leczenie Miluritem jest ciągłe.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

joasia0307 (offline)

Post #4

26-03-2014 - 08:32:24

Kłocko 

Dziewczyny proszę powiedzcie mi ile sie czeka na wynik badania receptorów ? Ja juz czekam równo miesiąc i sie denerwuje bo od tego przecież zalezy dalsze leczenie tak mi powiedział onkolog.




Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz...

b_angel (offline)

Post #5

26-03-2014 - 08:33:49

radom 

miesiąc to długo
2 tygodnie powinny wystarczyć na oznaczenie receptorów smiling smiley




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

joasia0307 (offline)

Post #6

26-03-2014 - 09:15:34

Kłocko 

No własnie a ja już wariuje od tego czekania!!




Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz...

lulu (offline)

Post #7

26-03-2014 - 16:54:58

k/Kwidzyna 

Dzwoń tam gdzie masz je odebrać, może po prostu gdzieś leżą. Przypominaj im o sobie.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Gizi (offline)

Post #8

02-04-2014 - 18:02:57

Warszawa 

Witam, dotarłam i tutaj. Może już dawno powinnam się zameldować w tym wątku, ale jakoś tak mi się miło zeszło na chemikowym. Witam wszystkich. Troszkę się boję jak tu będzie bo to przecież taki hormonalny wątek, a wiadomo z hormonami nie ma żartów. Może być nerwowo.
Będę wpadać i jak zacznę brać swoje leczenie to pewno będę prosić o radę.
A teraz o mojej hormonalności, a właściwie mojego osobistego Raczka.
ER 100 %
PgR 100 %papa



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

panama35 (offline)

Post #9

11-04-2014 - 13:26:20

 

Witam,
dzisiaj odebrałam dokładne badania immunohistochemicznego, nie mogę znaleźć co znaczą wszystkie markery, proszę o pomoc:

Ki 67- (+) 60%
HER (-)
PR Progesteron Receptor (+++) 80% silna reakcja
ER Estrogen Receptor (+++) 90% silna reakcja
E-cadherin (+)
CK AE1/AE3 (+)

Z góry dziękuję za pomoc.

aga66 (offline)

Post #10

11-04-2014 - 13:36:28

Warszawa 

Tu Ci odpowiedziałam [amazonki.net] uśmiech



"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". W. Szymborska
Alexis de Tocqueville „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.” Niestety, wielu z nas uważa, że ich wolność nie podlega ograniczeniom, przynajmniej nie takim, które oni sami by akceptowali...

mazaki (offline)

Post #11

23-10-2014 - 21:15:03

Berlin 

Halo dziewczyny,
mój guz ER 100% PR 30%, biorę tylko tamoxifen, już od roku, okres nie ustał, miała któraś z was taką sytuację?

andzia73 (offline)

Post #12

02-11-2014 - 21:11:44

Gdańsk 

Sam tamoxifen nie zatrzyma miesiaczki.pocieszazależy to od tego w jakim wieku zachorowałas..jakie wyniki itd..




domina13 (offline)

Post #13

03-11-2014 - 07:17:01

Piotrków Tryb. 

Cytuj
mazaki
Halo dziewczyny,
mój guz ER 100% PR 30%, biorę tylko tamoxifen, już od roku, okres nie ustał, miała któraś z was taką sytuację?
Ja biorę Nolvadex od 19 lutego od maja mam w miarę regularnie miesiączkę.Pozdrawiam!




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

Kass (offline)

Post #14

19-11-2014 - 19:16:53

 

A czy ktoras z Was zdecydowala sie nie przyjmowac Tamoxifenu (czy innego blokera receptorow estrogenu) w przypadku gada ER+, i oczywiscie w porozumieniu z onkologiem?





Agaba190 (offline)

Post #15

22-11-2014 - 08:19:17

k/Warszawy 

Kass, koleżanka moje siostry miała ER+ i po miesiącu zrezygnowała z Tamoxifenu. Bardzo źle działał na jej samopoczucie. Trudno powiedzieć czy w porozumieniu z onkologiem uśmiech. Po prostu go zawiadomiła o tym.
Ale nie znam jej dokładnych wyników (jaki rodzaj raka). Miała mały guzek (poniżej 1 cm) i węzeł wartowniczy czysty. Leczenie zakończyła na mastektomii prostej. Nie chciała operacji oszczędzającej bo wiedziała, że później są naświetlania. W tej chwili jest chyba już 4-5 lat po operacji. Z tego co wiem (bo czasami o nią pytam) wszystko u niej ok.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

annzaw (offline)

Post #16

22-11-2014 - 08:36:21

Tarnów 

Kass ja na razie jem grzecznie ale nie mam jeszcze dzieci a chce miec wiec dogadalam sie z lekarka i umowilysmy sie ze za poltora roku odstawie i do roboty bo potem juz starosc smiling smiley a ja jestem z tych ze "co ma byc to bedzie ". znam dziewczyne ktora wogole nie wziela tamo, jest szesc lat po leczeniu.

Kass (offline)

Post #17

22-11-2014 - 13:33:21

 

Dzieki dziewczyny. smiling smiley Tutaj w przypadku mlodych kobiet, ktore po leczeniu chca starac sie o dziecko, zaleca sie przyjmowanie Tamo przez przynajmniej 2 lata.. niestety w moim przypadku oznaczaloby to, ze o dzieciach moge zupelnie zapomniec..

Poza tym Tamo jest tu tez dosyc kontrowersyjny i caly czas dyskutuje sie czy faktycznie jego stosowanie ma wiecej pozytywow niz skutkow ubocznych.. w przypadku kobiet po menopauzie jest latwiej - bo jest wiekszy wybor blokerow z mniejszymi skutkami ubocznymi, ale w przypadku kobiet przed menopauza tak naprawde nie ma wyboru..

Rozmawialam o tym z moim onkologiem - bardzo fajny facet. Powiedzial, ze w moim przypadku mozemy sobie darowac Tamo, jesli bede przestrzegala zdrowego trybu zycia - duzo ruchu i zdrowa dieta (unikac czerwonego miesa, alkoholu, cukru, przetworzonej zywnosci).. natomiast, to tylko w przypadku, gdyby Tamo mial byc stosowany jedynie zapobiegawczo, nie leczniczo.. jesli po operacji podbiliby mi kwalifikacje gadziny na inwazyjna.. podejrzewam, ze nie bede miala wyjscia..

Takze wciaz bije sie z myslami.. ale dobrze jest slyszec, ze nie kazdy bierze Tamo.. ja wiem, ze niektore kobitki reaguja na to cholerstwo dosyc zle. Moja kolezanka tak zle sie czula po Tamo, ze wrecz zdecydowala sie na usuniecie jajnikow, zeby tylko nie musiec brac Tamo, ale ona jest po 50-tce..





Al_la (offline)

Post #18

22-11-2014 - 19:50:34

k/Warszawy 

Cytuj
Kass
Moja kolezanka tak zle sie czula po Tamo, ze wrecz zdecydowala sie na usuniecie jajnikow, zeby tylko nie musiec brac Tamo, ale ona jest po 50-tce..

Usunięcie jajników nie rozwiązuje problemu. Nie tylko jajniki produkują hormony, inne narządy też. Jest ich całe mnóstwo w tkance tłuszczowej! Dlatego jeśli się miało raka hormonozaleznego, trzeba oprócz jajników pozbyć się tkanki tłuszczowej.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Krynia58 (offline)

Post #19

22-11-2014 - 20:24:59

Warszawa 

Cytuj
Kass
Dzieki dziewczyny. smiling smiley Tutaj w przypadku mlodych kobiet, ktore po leczeniu chca starac sie o dziecko, zaleca sie przyjmowanie Tamo przez przynajmniej 2 lata.. niestety w moim przypadku oznaczaloby to, ze o dzieciach moge zupelnie zapomnieć...

Kass, a moja znajoma po pięciu latach przyjmowania tamosia, będąc już po czterdziestce zaszła w ciążę i urodziła zdrową, piękną córeczkę która niedługo kończy dwa latka.....A więc nie ma rzeczy niemożliwych....







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Kass (offline)

Post #20

23-11-2014 - 13:33:59

 

Al_lu - czy to ma znaczenie, ze kobitka jest chudsza niz patyk? Widzisz, nie wiem na jakiej zasadzie to dziala, ale po Tamo strasznie zle sie czula (brala przez ok. pol roku) - po czym stwierdzila, ze jej komfort zycia jest dla niej wazny, i dlatego Tamo odstawila.. natomiast zdecydowala sie na owariektomie. Byc moze nie ma miedzy tymi dwoma decyzjami zwiazku, ale tak to brzmialo, jakby owarioktomia wynikala z odstawienia Tamoxifenu..

Kryniu - to fanstatyczna wiadomosc, i az mi sie geba smieje - gratulacje ogromne dla Twojej znajomej! smiling smiley U mnie niestety dochodzi problem nieplodnosci.. sad smiley wiec im dluzej czekam, tym mniejsza szansa, ze sie w ogole uda.. wszystko jest jedna wielka niewiadoma - nikt mi nie zagwarantuje, ze gadzina nie wroci, z Tamo czy bez.. nikt mi tez nie zagwarantuje, ze uda mi sie zajsc w ciaze.. choc zdaje sobie tez sprawe z tego, ze te pierwsze lata po operacji sa krytyczne..
wydaje mi sie, ze czeka mnie jeszcze duzo rozmow z onkologiem..





Renka623 (offline)

Post #21

04-01-2015 - 22:14:00

 

A jak pozbyc sie tkanki tłuszczowej?bezradny

aquila (offline)

Post #22

05-01-2015 - 13:27:51

 

schudnąć



It's just a ride ...

braja (offline)

Post #23

07-06-2015 - 00:41:50

 

Cytuj
aquila
schudnąć

Nie sądzę, że to takie proste... Nie mam nadwagi, ale mam tzw. otyłośc brzuszną i miałam tak od dziecka. Kiedy chudnę, chudnie wszystko inne, nawet ręce od czasu chemii do tej pory mam jak patyki. A talia nie chce bezradny



kor871 (offline)

Post #24

13-09-2015 - 12:52:06

 

Witam, moje wyniki to ER negatywny PgR pozytywny na 10% - tu moje pytanie, czy powinna być zastosowana hormonoterapia? Na pierwszym konsylium zdecydowano o podaniu hormonów po operacji po czym na drugim zmieniono zdanie że jednak hormonoterapii nie będzie tylko sama chemia. Pozdrawiam.

Kass (offline)

Post #25

13-09-2015 - 14:07:53

 

kor871, obecnie hormonoterapie stosuje sie juz nawet przy odpowiedzi ponizej 5%, czasem 1% wystarczy, wiec w/g mnie Twoje wyniki do hormonterapii sie kwalifikuja. Popytala bym lekarza o uzasadnienie decyzji o odstapieniu.

Dopisane: to tez nie jest tak, ze Tamosia wciskaja wszystkim jak cukierki, terapia hormonalna nie jest obojetna dla organizmu. Taka decyzja oczywiscie musi byc poprta wskazaniem na wyrazna korzysc dla pacjentki.

Kor - lekarze podjeli decyzje po obejrzeniu wynikow histopatu? Bo byc moze w przypadku malego/malo zlosliwego guza, ew. przy calkowitej remisji po chemii.. i niskiej odpowiedzi recepotrow - konsylium uznalo, ze Tamoksifen nie odegralby roli terapeutycznej/zapobiegawczej..

Dobrze byloby pogadac z lekarzem prowadzacym.









Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-09-2015 - 14:17:20 przez Kass.

kor871 (offline)

Post #26

13-09-2015 - 14:46:45

 

miałam raka wieloogniskowego, tzn miałam dwa guzy jeden 10 mm drugi 8 mm. jestem po mastektomii. z biopsji przed operacją wyszło g3. węzeł wartowniczy czysty. moja doktor prowadząca powiedziała że skoro ER jest na 0% a PgR 10 % to nie będzie hormonoterapii. W przypadku gdyby było na odwrót (ER 10% a Pgr 0%)- hormonoterapia byłaby. Bardzo się boję. Aktualnie przyjmuję chemię AC zapobiegawczo. Pozdrawiam.

Kass (offline)

Post #27

13-09-2015 - 16:01:21

 

Przepraszam, ja zle przeczytalam, myslalam ze oba receptory byly pozytywne. A tak to rozumiem wskazania. Natomist rzadko sie zdarza, zeby to Progesteron byl dodatni, przy ujemnym Estrogenie. Zapytalabym sie, czy to nie sklania do ponowynego przebadania bloczkow. (moze Kuba lub Tomasz tez cos dopisza..)..

A tak poza tym nie boj sie, gadzinke juz wycieli, a chemia zalatwi ew. pojedyncze latajace komorki.. w to trzeba wierzyc. Buzki. buziak





Tomasz. (offline)

Post #28

18-09-2015 - 18:28:59

Pruszków 

10% udział komórek posiadających receptory ER i (lub) PGR to wielkość na granicy progu hormonowrażliwości. Znam osobę, która przy 10% miała hormonoterapię.
Natomiast obecność samych receptorów progesteronowych rokuje trochę lepiej, niż gdyby były receptory estrogenowe bez progesteronowych. Wiec ja bym sie raczej skłaniał do pozytywnego rozważenia hormonoterapii. Zawsze to jakaś forma "parasolu" - szczególnie w guzach niskozróżnicowanych (o dużej złośliwości).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kuba (offline)

Post #29

21-09-2015 - 15:37:54

Gogolin 

Obecnie przeważa stanowisko, że rak z ujemnym receptorem estrogenowym, a dodatnim progesteronowym nie istnieje i należy powtórzyć test na receptory hormonalne. Z drugiej strony istnieją dane, wg których jednak istnieje bardzo nikły odsetek takich postaci raka. Niemniej wykazano, że raki z ER poniżej 10% komórek, w ok 88% zachowują się jak podtypy hormononiezależne, stąd nie powinno się rutynowo stosować hormonoterapii w takich przypadkach.

małgosia58 (offline)

Post #30

12-10-2015 - 13:09:55

Warszawa 

Moje receptory : ER 100%,PR 100% silna hormonozależność czy któraś z Was ma też takie.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 379
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018