Receptory potrójnie ujemne

Wysłane przez Amazonki.net 

dziubas (offline)

Post #1

22-11-2019 - 23:08:44

Gdańsk 

aneta!!! serce masz szlaban na szukanie w necie rewelacji nt raka piersi!!! zrozumiano???!!! wnerwionychichotgafa

Ingun (offline)

Post #2

23-11-2019 - 07:35:40

Poznań 

Mam wrażenie, że spora część tych artykułów to pisana jest przez studenciaków-stażystów, na zasadzie byle tylko odbębnić zadanie. A jak się trochę postraszy w takim tekście to i wejść jest od razu więcej. Można się wykończyć psychicznie grzebiąc na ten temat w necie.

aneta77 (offline)

Post #3

23-11-2019 - 12:46:23

Warszawa 

Tak jest.ok

Tomasz. (offline)

Post #4

23-11-2019 - 20:29:24

Pruszków 

Wiedza w danym temacie jest potrzebna tylko do takiego poziomu, aby jej ciężar udźwignąć. Nie więcej. Bo wtedy jej ciężar nie tylko przygniata- może być wręcz destrukcyjny.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

tiflufnu (offline)

Post #5

25-11-2019 - 11:14:06

Wrocław 

Będzie dobrze Aneta smiling smiley trzymam kciuki kwiatek




Invasive carcinoma NST G3 KI67: 80%, Potrójnie ujemny. cT2cN0 - IIa. . 13/08/2019 Operacja oszczędzająca z wycięciem 5 węzłów wartowniczych. 26/08/2019 Wynik histopatologiczny: Brak utkania raka po leczeniu indukcyjnym. Zatory z komorek raka w naczyniach limfatycznych i żylnych w sąsiedztwie guza nieobecne. Liczba zbadanych węzłów chłonnych: 5. Liczba węzłów chłonnych bez komórek raka: 5/5.
stadium po operacji: ypT0pN0pMx

aneta77 (offline)

Post #6

03-12-2019 - 01:03:57

Warszawa 

Odebrałam wyniki biopsji . Węzły chłonne bez przerzutu. Drugi guz też potrójnie ujemny. Większy ma Ki67-60% a ten mały skubaniec 40%. W przyszłym tygodniu wszystkie badania konsylium i zaczynam zabawę. Powiedziano mi że prawdopodobnie 4 razy co 21 dni jakiś ,,lek" a potem 12 co tydzień. szok

renatar (offline)

Post #7

03-12-2019 - 10:17:50

sieradz 

Aneto najprawdopodobniej to 4 AC i 12 paklitakseli czyli najpopularniejszy schemat.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

aneta77 (offline)

Post #8

06-12-2019 - 16:12:17

Warszawa 

Też tak myślę i pocieszam się że jak chemia standardowa to i mój przypadek standardowy chichot

aneta77 (offline)

Post #9

10-12-2019 - 20:52:29

Warszawa 

Dziewczyny czy któraś z Was miała chemie z użyciem czepka chłodzącego na głowę. Czy na forum jest gdzieś poruszany ten temat ?

dziubas (offline)

Post #10

11-12-2019 - 00:25:57

Gdańsk 

dziubas (offline)

Post #11

11-12-2019 - 00:49:55

Gdańsk 

aneta77 (offline)

Post #12

18-12-2019 - 09:57:52

Warszawa 

Hejka jestem tydzień po pierwszej AC . Na razie jest nawet dobrze trochę mnie mdliło lekkie zaparcie ale już w normie. Włosy się trzymaja duży uśmiech
Wiem że pierwsza może nie dawać tak popalić jak następne ale mam nadzieję i modlę się aby tak dalej. Pozdrawiam Wszystkich .

dziubas (offline)

Post #13

18-12-2019 - 10:11:08

Gdańsk 

Trzymaj się Aneta!!! serceok

renatar (offline)

Post #14

18-12-2019 - 12:08:39

sieradz 

Aneto zobaczysz szybko zapomnisz o chemii to będzie taki zły sen.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Ingun (offline)

Post #15

18-12-2019 - 13:05:16

Poznań 

U mnie pierwsza AC była najgorsza z całego pakietu, ale ulga z powodu rozpoczęcia leczenia ogromna smiling smiley Przytulam Cię mocno i życzę dużo pozytywnych myśli :*

RENIA 62 (offline)

Post #16

18-12-2019 - 16:26:26

Radomsko 

Miałam schemat 4AC było do wytrzymania , a włoski wyjdą ale odrosną jak drugie zęby , trzymaj się i dużo odpoczywaj smiling smiley



miał być suwaczek , ale nie ma smiling smiley bo nie umiem choć wg instrukcji próbowałam nie raz ,trochę siara sad smiley T2N0MX NST G3 with medullary features; ER (-), PR (-) HER 2 (-) , Ki67 80%

aneta77 (offline)

Post #17

29-12-2019 - 21:09:47

Warszawa 

Włosy prawie już wyszły zaczęło sie w wigilię przetrzymałam świeta i obicełam maszynka na 05.cm.Jutro jadę na drugi wlew. Jesli oczywiscie krew będzie ok. Mam trochę obrzęk w piersi po założeniu znaczników. Nie mogę się go pozbyć mam nadzieję że nie potraktują tego jako przeciwwskazanie do zrobienia wlewu. Wszystkim Wam życzę dużo zdrowia. Aneta

wiolenka (offline)

Post #18

19-01-2020 - 20:34:13

 

Witam. Niestety wracamy z mamą po 8 latach na forum.
Krótka historia:
We wrześniu na usg u mamy zauważono powiększone węzły chłonne. wg opisu nie były one typowo nowotworowe. do obserwacji. Węzły te były po przeciwnej stronie niż usunięta pierś wtedy był to rak her+ z przerzutami do węzłów.
W listopadzie węzły chłonne nie zmieniły wielkości jednak nadal były "podejrzane". Biopsja cienkoigłowa z czterech czysta. Nie ma nowotworu. Badanie PET jednak wskazało że są nowotworowe i jeden zamostkowy 4mm jednak miał inny SUV i uznano że nie ma nic wspólnego z tamtymi. 2 stycznia mam miała operacje ich usunięcia. Profesor powiedział że nie widział nacieku węzły wg niego nie są nowotworowe, nie były zbite w pakiet.
Wynik histopatologiczy:
Znaleziono 16 węzłów chłonnych w ośmiu stwierdzono przerzut.( cytokeratyna pan+, LCA -, CD20( w grudkach chłonnych)

W piątek dostałam wiadomość że receptory wskazały potrójnieujemnego.
Konsylium mama ma w czwartek.
Martwie się by dostała dobry plan działania....
Kobiety kochane czy myślicie że jest źle.... szczerze.

A i pierś prawa w mamografii czysta. Skąd to jest? Oni cały czas twierdzą że to przerzut z lewej strony tak zwany krzyżowy.

Lili73 (offline)

Post #19

19-01-2020 - 21:11:59

Świnoujście 

Wiolenka,
może to głupie co powiem ale przede wszystkim spokojnie... sama jestem trójujemna..w lutym minie 3 lata od pierwszej biopsji..Gdy się dowiedziałam, cóż odruch bezwarunkowy w stylu "Doktor GOOGLE, statystki itd"...A do tego stwierdzenie lekarza na pierwszej wizycie "no jeszcze z miesiąc i byśmy rozmawiali o opiece paliatywnej"...na co się spytałam "grzecznie " .."To co leczymy czy mam pisać testament "....Potem chemia (12 biała 4 czerwone, operacja, radio) i....kurcze i mam Stefana (czyli gada , który poleciał na mój cycek) gdzieś ...Gdyby wierzyła statystykom, info z internetu itp...cóż chyba bym ten testament już napisała..a tak kurka wodna ..brakuje mi czasu..
Zatem głowa do góry, wszystko będzie dobrze...mama dostatnie właściwe leczenie, spokojnie je przejedzie i będzie oki smiling smiley ...Nie przyjmuj innego scenariusza smiling smiley
papa

wiolenka (offline)

Post #20

19-01-2020 - 21:58:24

 

Dziękuje za odpowiedź. Staram się myśleć pozytywnie ale to cholernie trudne...
Najbardziej martwi mnie to że nie dostała chemii przed operacją. A czy ty miałaś przerzuty do węzłów chłonnych?

wiolenka (offline)

Post #21

19-01-2020 - 23:20:30

 

Czy któraś z Was miała tak dużo zajętych węzłów chłonnych?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 239
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018