Receptory potrójnie ujemne

Wysłane przez Amazonki.net 

nataliaa241289 (offline)

Post #1

18-05-2020 - 23:41:40

 

Dziękuję za informację smiling smiley jednak co lekarz to opinia, oczywiście wolalabym uniknąć tych szkodliwych skutków i brać htz.. Czy Pani bierze nadal te hormony? Pozdrawiam smiling smiley

renatar (offline)

Post #2

19-05-2020 - 10:08:53

sieradz 

Natali wczoraj była na grupie amazonek na fb konfferencja z Joanną Kufel Grabowską i stwierdziła że nawet trójujemne mają zakaz htz, chyba że pod ścisłą współpracą onkologa i ginekologa.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #3

19-05-2020 - 11:49:21

Pruszków 

Byłbym b. ostrożny odnośnie HTZ po 3- raku jednej piersi, chyba, że jest profilaktycznie usunięta tkanka gruczołowa z obu piersi (operacja wyprzedzajaca). Dopiero wtedy można być pewnym, że terapia ta nie zaszkodzi. Pisują tu chore obustronne, które miały o różnej receptorowości po jednej i drugiej stronie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mroczkowska (offline)

Post #4

19-05-2020 - 21:35:51

USA 

Ja jeszcze przez rok po zakonczeniu leczenia onkologicznego bylam na HZT - tyle mi zajelo wejsce "bezbolesne" w menopause (powoli chormony zmniejszali).



Hanna





Przewodowy, invazyjny, G3, TNBC, cT2NOMO, chemia przedoper. 4AC + 12Taxol, Oper. oszczed (VII 2016 r.)., ypT1aN0, radiacja

nataliaa241289 (offline)

Post #5

20-05-2020 - 18:25:06

 

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi ❤

Al_la (offline)

Post #6

31-05-2020 - 19:37:20

k/Warszawy 

A ja usłyszałam, że po raku trójujemnym nie można stosować HTZ - tym bardziej jeśli ma się jeszcze pierś/piersi.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

macko (offline)

Post #7

06-08-2020 - 15:32:42

 

I ja dołączę do Waszego zacnego grona, umieszczając tu swoją żonę winking smiley

Od czasu diagnozy, czyli ponad 2 mies. regularnie czytam Wasze forum i jestem pełen podziwu dla Waszej energii, optymizmu i ogromnej wiedzybrawo

Mnie samemu trochę zajęło, żeby przełamać swój wewnętrzny lęk i mówić otwarcie o chorobie żony. Zwracam się jednak do Was z prośbą o pomoc/poradę w doborze właściwego leczenia (trójujemniak z potwierdzonym BRCA1, T1cN0M0, G3 (3+3+3)Ki-67: 85%, dodatnie wyniki cytokeratynin odpowiadających za podtyp bazalny) - stan po obustronnej mastektomii. Obecnie zaproponowano nam 4xAC i koniec. Zważywszy na tak wysoki indeks proliferacyjny KI i najwyższą możliwą ocenę złośliwości nie wiem co myśleć o tym wszystkim.

Z jednej strony wiem, że guz niewielki, wcześnie wykryty. Z drugiej tak wysokie KI, obciążenie rodzinne (trójujemny rak i śmierć siostry żony) i ta duża złośliwość. Może znajdzie się jakaś dobra duszyczka, które zechce porozmawiać, podzielić się swoimi doświadczeniami? skromniś

Pozdrawiam Was i jeszcze raz gratuluję, bo wykonujecie super robotę!

Tomasz. (offline)

Post #8

06-08-2020 - 17:54:15

Pruszków 

Przy mutacji BRCA należy stosować leki niespecyficzne dla fazy z okręgu pochodnych platyny. Szczególnie cisplatyna. Cyklofosfamid ma znikomą skuteczność. Może też być użyta karboplatyna z nieco mniejszą skutecznością. Do pochodnych platyny albo adriamycyna albo któryś z taksanów. Forsownosc wynika też z tego, że jest max. punktacja (G3) Blooma-Richardsona- 9/9 pkt.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

macko (offline)

Post #9

07-08-2020 - 13:23:38

 

Tomaszu, bardzo dziękuję za Twoją odpowiedź.

Co do pochodnych platyny - słyszałem, że w Polsce podaje się je przy chemii przedoperacyjnej i w kolejnych liniach leczenia chemioterapią. Czyli jeżeli dobrze rozumiem, w pierwszej linii, po operacji, nie możemy na nią liczyć? Czy może się mylępyta? Jakiś czas temu szukałem ośrodków, gdzie leczą platyną adiuwantowo, ale trafiłem tylko na Szczecin i na leczenie neoadiuwantowe.

W naszym przypadku żona jest już po operacji. Guz był przez cały czas mały - niecałe 1,5 cm (przez 2 miesiące urósł 2 mm). Więc nie było sensu stosować chemii przedoperacyjnej.

Teraz zastanawiam się czy zgodzić się na schemat 4xAC z reseligo, czy może szukać innych metod? Walczyć o więcej wlewów (np. doklitakselem czy paklitakselem)? Jestem absolutnym laikiem jeśli chodzi o schematy leczenia, jak i rodzaje leków, więc chciałem też spytać o jakieś opinie niezdecydowany I z góry dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość!

macko (offline)

Post #10

07-08-2020 - 15:10:56

 

Z tym reseligo to moja pomyłka - padła tylko propozycja zastosowania w kwestii kontrolowania płodności winking smiley

Tomasz. (offline)

Post #11

07-08-2020 - 16:26:26

Pruszków 

Można się konsultować u prof. Jana Lubinskiego. On robił badania chemioterapii w mutacjach BRCA. Ja, dla siebie w Twojej sytuacji, nie zgodził bym się na CTX.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

tiflufnu (offline)

Post #12

03-10-2020 - 03:44:08

Wrocław 

Cytuj
Kuba
Oczywiście, że zwiększa. Po kompletnej odpowiedzi, rokowania są bardzo dobre. Jeżeli po 2-3 latach nic się nie wydarzy, a nie powinno, możecie spać spokojnie smiling smiley

Czy ten czas (2-3lata) liczony jest od diagnozy, od końca chemii czy od operacji?

Pozdrawiam




Invasive carcinoma NST G3 KI67: 80%, Potrójnie ujemny. cT2cN0 - IIa. . 13/08/2019 Operacja oszczędzająca z wycięciem 5 węzłów wartowniczych. 26/08/2019 Wynik histopatologiczny: Brak utkania raka po leczeniu indukcyjnym. Zatory z komorek raka w naczyniach limfatycznych i żylnych w sąsiedztwie guza nieobecne. Liczba zbadanych węzłów chłonnych: 5. Liczba węzłów chłonnych bez komórek raka: 5/5.
stadium po operacji: ypT0pN0pMx

renatar (offline)

Post #13

03-10-2020 - 04:47:27

sieradz 

Niestety Kuba już na to pytanie nie odpowie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

tiflufnu (offline)

Post #14

04-10-2020 - 04:54:44

Wrocław 

Chodzi mi o to czy ktokolwiek potrafi odpowiedziec na to pytanie... Czy jeśli przez 2-3 od (zauważenia guzka/ diagnozy/ pierwszej chemii/ ostatniej chemii) nic się nie stanie to można spać spokojnie. Od którego momentu należy liczyć ten czas? Czy coś złego stało się z Kubą? :/ Pozdrawiam serdecznie wszystkich




Invasive carcinoma NST G3 KI67: 80%, Potrójnie ujemny. cT2cN0 - IIa. . 13/08/2019 Operacja oszczędzająca z wycięciem 5 węzłów wartowniczych. 26/08/2019 Wynik histopatologiczny: Brak utkania raka po leczeniu indukcyjnym. Zatory z komorek raka w naczyniach limfatycznych i żylnych w sąsiedztwie guza nieobecne. Liczba zbadanych węzłów chłonnych: 5. Liczba węzłów chłonnych bez komórek raka: 5/5.
stadium po operacji: ypT0pN0pMx

Safi (offline)

Post #15

04-10-2020 - 08:53:08

 

Kuba nie żyje.

tiflufnu (offline)

Post #16

04-10-2020 - 12:51:30

Wrocław 

O Boże wstydniś nie wiedziałem, przykro mi




Invasive carcinoma NST G3 KI67: 80%, Potrójnie ujemny. cT2cN0 - IIa. . 13/08/2019 Operacja oszczędzająca z wycięciem 5 węzłów wartowniczych. 26/08/2019 Wynik histopatologiczny: Brak utkania raka po leczeniu indukcyjnym. Zatory z komorek raka w naczyniach limfatycznych i żylnych w sąsiedztwie guza nieobecne. Liczba zbadanych węzłów chłonnych: 5. Liczba węzłów chłonnych bez komórek raka: 5/5.
stadium po operacji: ypT0pN0pMx

Tomasz. (offline)

Post #17

04-10-2020 - 14:32:14

Pruszków 

Cytuj
tiflufnu
Chodzi mi o to czy ktokolwiek potrafi odpowiedziec na to pytanie... Czy jeśli przez 2-3 od (zauważenia guzka/ diagnozy/ pierwszej chemii/ ostatniej chemii) nic się nie stanie to można spać spokojnie.
Osoba która przeszła przez raka inwazyjnego tak do końca to całymi latami spać spokojnie nie będzie. To nie dość, że choroba ciężka to dodatkowo naznaczająca. Mówi się, że w raku bezreceptorowym- jeśli już- to przerzuty uwidoczniają się do 3 lat po zakończeniu leczenia. Po operacji bądź chemioterapii czy radioterapii. Ale to tylko statystyka. Szczególnie to widać w rakach które nie mają receptorów ER, PgR i HER2 (niektórzy mówią że trójujemne) ale mają receptory AR. Na razie nie ma leków które działają na te receptory- ale ich obecność poprawia rokowanie. A nikt z odpowiadajacych aktywnie latami na Forum nie bawi się w statystyki. Mamy naoczne przykłady, że rak rządzi się swoimi prawami. Znam przypadek, gdzie chora mając potwierdzone receptory ER jest leczona fulwestrantem (najsilniejsza forma leczenia antyhormonami- przerzuty) a jest progresja mimo dodania chemioterapii. Renatar z wypowiedzi sprzed kilku dni. Miała (ma?) antyhormony przy 10% ilości komórek z receptorami ER. Więc potencjalnie mała ochrona. A ma się dobrze. Na dodatek w czasie chemioterapii guz nie zmalał- a wzrósł. Widać, co daje statystyka.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-10-2020 - 14:32:50 przez Tomasz..

tiflufnu (offline)

Post #18

04-10-2020 - 15:00:35

Wrocław 

Dziękuje za odpowiedz, Tomasz! Jestem wdzięczny!




Invasive carcinoma NST G3 KI67: 80%, Potrójnie ujemny. cT2cN0 - IIa. . 13/08/2019 Operacja oszczędzająca z wycięciem 5 węzłów wartowniczych. 26/08/2019 Wynik histopatologiczny: Brak utkania raka po leczeniu indukcyjnym. Zatory z komorek raka w naczyniach limfatycznych i żylnych w sąsiedztwie guza nieobecne. Liczba zbadanych węzłów chłonnych: 5. Liczba węzłów chłonnych bez komórek raka: 5/5.
stadium po operacji: ypT0pN0pMx

Potrójnamama (offline)

Post #19

14-10-2020 - 22:35:14

okolice Warszawy 

Podczytuję czasami forum, ale dopiero dzisiaj odnalazłam "swój" wątek. Jestem potrójnie ujemna, nowotwór mnie dopadł na 40-ste urodziny.
Wynik BG z 30 września (ER,PgR,HER2(-), ki67 -50%, guz 29x23 mm, węzły pachowe atypowe, niespecyficzne z zatokami)), potem poszło wszystko ekspresowo. 1 października wizyta,, 5 października TK z kontrastem, 6 października przyjęłam pierwszą chemię.

W zasadzie większość informacji zrozumiałam, ale nie rozumiem co oznacza schemat 4xAC wg modyfikacji DD (czy chodzi o przyjmowanie jej ambulatoryjnie w ciągu jednego dnia?), chemię mam co 2 tygodnie, potem mam mieć co tydzień 12xPXL.

Czekam jeszcze na wynik scyntygrafii kości, ale niepokoi mnie ten wynik TK z kontrastem, konkretnie płuca i wątroba:

płuca: guzek przy szczelinie skośnej PP w segm 6 ok 1,5mm, w segm 8 2mm

wątroba: niepowiększona, prawidłowej gęstości miąższu, z kilkoma drobnymi hypodensyjnymi zmianami ogniskowymi, zmiana w segm. 3 3mm ma cechy torbieli, pozostałe wyższe wartości gęstości od płynu, np. w segm.7 6mm, w segm8 obwodowo 8mm, niejednoznaczne, do dalszej kontroli.
Ww wnioskach nie uwidoczniono pewnych zmian o charakterze meta, drobne guzki w PP i zmiany w wątrobie do dalszej kontroli, do rozważenia ocena wątroby w USG/ew.naczyniaki .

Onkolog, która mi dała wynik TK nie była zaniepokojona, stwierdziła, że w płucach to wygląda na starą chorobę (miałam rzeczywiście ciężkie zapalenie płuc w wieku 16 lat), a co do wątroby, że na późniejszym etapie zrobimy usg.
To wszystko jest dla mnie bardzo nowe i czuję się zagubiona i już sama nie wiem czy się niepotrzebnie nie nakręcam, a z drugiej strony boję się czegokolwiek przegapić...

renatar (offline)

Post #20

15-10-2020 - 05:18:48

sieradz 

Na forum były takie przypadki tzn podawania chemii co dwa tygodnie [chyba lady margot tak miała]. To się chyba nazywa dose -dence.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Ingun (offline)

Post #21

15-10-2020 - 15:22:32

Poznań 

@renatar ma rację smiling smiley Też miałam schemat AC co 2 tygodnie.

Mroczkowska (offline)

Post #22

17-10-2020 - 03:44:37

USA 

Dokladnie mialam taki sam schemat leczenia. Chemia przedoperacyjna 4 AC co 2 tygodnie, i 12 bialej chemii co tydzien. Potem operacja i naswietlania.



Hanna





Przewodowy, invazyjny, G3, TNBC, cT2NOMO, chemia przedoper. 4AC + 12Taxol, Oper. oszczed (VII 2016 r.)., ypT1aN0, radiacja

Potrójnamama (offline)

Post #23

19-10-2020 - 17:25:22

okolice Warszawy 

Dziękuję za odpowiedź, powoli zaczynam ogarniać trochę to wszystko. Jutro druga chemia. Gdzieś wyczytałam, że w trakcie chemii robi się kontrolne usg guza. Kiedy robi się takie usg?

Mroczkowska (offline)

Post #24

19-10-2020 - 22:14:33

USA 

Powinno sie zrobic zeby zobaczyc czy chemia jest dobrze dobrana I czy guz sie zmniejsza pod jej wplywem. Mi akurat nie robili bo juz po 2 chemii czerwonej dotykowo wyczuwali ze sie zmniejsza a po 4 guz byl nie wyczuwalny. Mysle ze powinni zrobic po czerwonej (tak u mnie planowali). I jak nie ma reakcji tzn. wielkosc guza jest b.z. to zmiana chemii. Mnie ta piers bolala w tym miejsccu gdzie jest guz, to nie byl duzy bol ale takie pobolewanie I swedziala. Zglosilam to lekarzowi o powiedzieli ze to dobry znak. Wiec zycze Ci zeby cie ten guz swedzial jak najwiecej !!!!



Hanna





Przewodowy, invazyjny, G3, TNBC, cT2NOMO, chemia przedoper. 4AC + 12Taxol, Oper. oszczed (VII 2016 r.)., ypT1aN0, radiacja

paweLek (offline)

Post #25

26-12-2020 - 16:30:22

Łódź 

Witam serdecznie
U mojej mamy zdiagnozowano Nowotwór złośliwy piersi
Wyniki biopsji:
stopień złośliwości G2
białko p63 (-)
ER(-)
PR(-)
HER2 (-)
KI67- 70proc
USG wykazalo wielkość guza 8x7mm
Jakie Ją czeka leczenie? jakie sa rokowania w takim przypadku? Prosze o jakieś podpowiedzi i sugestie.
Dziekuję i pozdrawiam

Tomasz. (offline)

Post #26

26-12-2020 - 17:29:30

Pruszków 

Wszystkie raki inwazyjne wymagają leczenia uzupełniającego. W raku bez receptorów ER, PGR, HER2 tym leczeniem jest chemioterapia wielolekowa. Raki te są wrażliwe na chemioterapię. Wskazane USG po 2 wlewach. Brak zmniejszenia guza jest pilnym wskazaniem do weryfikacji planu leczenia. Są ośrodki, które proponują leczenie pooperacyjne małymi dawkami Xelody. Na razie brak szerszych opracowania odnośnie skuteczności i celowości. Choć marker proliferacji jest b. wysoki to jednak jest typowy dla tego raka. Zlecił bym badanie odnośnie RECEPTORÓW AR. Ich obecność poprawia rokowania.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

paweLek (offline)

Post #27

11-01-2021 - 21:51:01

Łódź 

Mam dylemat odnośnie wyników pooperacyjnych.
Mianowicie podczas operacji oszczedzającej zostały pobrane 2 wezły wartownicze, a w wyniki pooperacyjnym mamy ,że zostały zbadane 3 wezły z czego w jednym jest przerzut 5mm.
Podczas Klasyfikacji wpisane jest tongue sticking out smileyN0
Jak nalezy rozumieć ten wynik?

Tomasz. (offline)

Post #28

11-01-2021 - 23:56:40

Pruszków 

Cytuj
paweLek
Mam dylemat odnośnie wyników pooperacyjnych.
Mianowicie podczas operacji oszczedzającej zostały pobrane 2 wezły wartownicze, a w wyniki pooperacyjnym mamy ,że zostały zbadane 3 wezły z czego w jednym jest przerzut 5mm.
Podczas Klasyfikacji wpisane jest tongue sticking out smileyN0
Jak nalezy rozumieć ten wynik?
Stwierdzenie pojedynczego przerzutu do węzła nosi ocenę N1. Teraz albo reoperacja i wycięcie wszystkich węzłów lub radioterapia na okolicę pachy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

paweLek (offline)

Post #29

12-01-2021 - 18:03:12

Łódź 

Panie Tomaszu dziekuje bardzo za odpowiedź.
Chodzi mi mianowicie o interpretacje wyniku gdyz zastanawiam sie czy histopatolog popełnił błąd czy wynik jest opisany prawidłowo. Powtórze :
Podczas operacji wycieto guz 8x7x7mm wraz z marginesami oraz 2 wezły wartownicze (dostarczone do badania w innym pojemniku).W wyniku histopatologicznym mamy ze badane byly 3 wezły (skąd 3 skoro byly wyciete 2 wartownicze?).
Jeden wezeł byl zajety z przerzutem 5mm.
Lecz w badaniu histopatologicznym mamy stan Klasyfikacji:
T1b
PN0

Wiec mamy wpisane ,że wezły czyste (stan N0) a w badaniu mamy ze jeden zajety. Czy Osoba opisujaca wynik pomylila sie i zamiast N1 wpisala N0 czy poprostu jest stan N0 gdyż te 2 wezły byly czyste a ten trzeci ktory byl zajety i wział sie nie wiadomo skad nie ma znaczenia na stan N?Może napisałem troche chaotycznie ale sam nie rozumiem tego wyniku a wiadomo ze N0 a N1 to duża różnica w tej chorobie

dziubas (offline)

Post #30

12-01-2021 - 18:06:15

Gdańsk 

Paweł! serce Możesz chyba poprosic a nawet zażądać ponownego zbadania próbek i ponownego rzetelnego opisu!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 463
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022