Receptor HER-2 dodatni

Wysłane przez Amazonki.net 

marzusia (offline)

Post #1

16-04-2018 - 20:42:20

Cieszyn 

Zarówno wysokie ki67 jak i przede wszystkim her2 dodatni zadecydowały o chemioterapii



KasiaK78 (offline)

Post #2

16-04-2018 - 20:59:48

Gorlice 

Tak Marzusiu oczywiście masz rację, bez chemii w takim przypadku ani rusz, my się tylko zastanawiałyśmy dlaczego AC a nie TCH.




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

katja2407 (offline)

Post #3

24-06-2018 - 15:55:27

 

Cześć dziewczyny! W poniedziałek odebrałam wynik FISH i niestety też jestem Her2 dodatnia. Wyniki mam z biopsji gruboigłowej: Rak przewodowy naciekający NST, G1, ER 70%, PR 50%, Ki67 ok.25%. Czy po wycięciu guza wyniki hist-pat mogą ulec zmianie (poza st. zaawansowania)? Pytam, bo chciałabym wiedzieć, czy lekarz może już dobrać mi schemat chemii czy muszę czekać na wyniki hist-pat. Pozdrawiam buzki

renatar (offline)

Post #4

24-06-2018 - 16:23:17

sieradz 

Katja żeby dostać herceptynę musisz mieć chemioterapię i guzka powyźej 1cm [dokładnie nie wiem bo jestem ujemna]. Moja znajoma dostała tylko 4AC i herceptynę ale ona jest powyżej pięćdziesiątki.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

katja2407 (offline)

Post #5

24-06-2018 - 16:48:22

 

Mój guz ma 2,5 cm, ale w opisie biopsji mam napisane, że w biopacie o całkowitej dł. 2 cm znaleziono naciek z największą średnicą 1 cm, czyli jeśli dobrze to rozumiem, to niecały guz jest rakiem?

KasiaK78 (offline)

Post #6

01-07-2018 - 17:49:59

Gorlice 

Katja jesteś trójdodatnia jak ja. Niewiele nas tu takich, tym bardziej że masz złośliwość G1 a to przy dodatnim her2+ to już w ogóle nieczęsto się spotyka (ja też taką miałam i o ile dobrze pamiętam nie spotkałam tu na forum drugiego takiego przypadku).




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

katja2407 (offline)

Post #7

02-07-2018 - 13:36:28

 

Mam nadzieję, że to G1 nie zmieni mi się po badaniu histopatologicznym. Teraz czekam na wyniki .bezradny

katja2407 (offline)

Post #8

27-07-2018 - 18:15:57

 

Odebrałam dziś wyniki i niestety "awansowałam" na G3 załamka

anbie (offline)

Post #9

07-02-2019 - 22:17:52

Gdynia 

Katja - witamy w klubie. Wczoraj odebraliśmy wyniki żony po operacji usunięcia guza oraz 2 pięter węzłów:

pT2N1Mx
Guz G3
CK14 (-)
ER 93%
PR 83%
HER2 +++
Ki67 50%

Lekarz stwierdził że przed nami masektomia + r ekonstukcja (robiliśmy BCT ale nie udało się uzyskać margiensu cięcia) a potem herceptyna i chyba chemia - na ten moment jeszcze nikt nam konkretnie nie powiedział co po masektomii.

Tomasz. (offline)

Post #10

07-02-2019 - 23:45:45

Pruszków 

Cytuj
anbie
Katja - witamy w klubie. Wczoraj odebraliśmy wyniki żony po operacji usunięcia guza oraz 2 pięter węzłów:
pT2N1Mx
Guz G3
CK14 (-)
ER 93%
PR 83%
HER2 +++
Ki67 50%
Lekarz stwierdził że przed nami masektomia + r ekonstukcja (robiliśmy BCT ale nie udało się uzyskać margiensu cięcia) a potem herceptyna i chyba chemia - na ten moment jeszcze nikt nam konkretnie nie powiedział co po masektomii.
Już samo stwierdzenie nieradykalności zabiegu (brak marginesów wolnych od choroby) jest wskazaniem do chemioterapii. A zwłaszcza, ze nie podaje się leków blokujących nadekspresję HER2 bez chemioterapii.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

anbie (offline)

Post #11

21-02-2019 - 09:27:10

Gdynia 

No i jesteśmy już w domu po poniedziałkowej masektomii.

Od razu w środę udałem się do onkologa żeby wbić się na wizytę, bo nasz chirurg uważa, że skoro jest po masektmomii i jest expander to nie ma co czekać. Onkolog popatrzył na wyniki i stwierdził, że co prawda rak HER+++ ale jest wysoce zalezny od hormonów więc cytując "nie jest taki najgorszy". Plan leczenia jaki nam zaproponowano to:

- chemia AC (czerwona) - 4 cykle co 3 tygodnie
- chemia biała+ herceptyna - 12 cykli co tydzień
- radioterpaia + herceptyna + horomonoterapia - łącznie rok

Tak więc przed nami 18 miesięcy walki. Ale wiecie co - nie poddamy się. Będzie trudno, przejdziemy przez to piekło ale się nie poddamy!!!

Krynia58 (offline)

Post #12

24-02-2019 - 20:18:10

Warszawa 

Anbie, jeśli hormonoterapia, to dłużej niż rok uśmiech co najmniej pięć lat.
Bardzo Wam kibicuję. Powodzenia ok







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-02-2019 - 20:20:38 przez Krynia58.

Atanerw69 (offline)

Post #13

19-09-2019 - 12:28:41

 

Witajcie! Ja też jestem Her3+, a do tego NST G3 ki67 50 i niestety 9 zajętych węzłów co bardzo mnie martwi.Niby jestem pozytywnie nastawiona ale jak o tym pomyśle to łapie doła????Sześć lat temu pierwszy raz zachorowałam i wtedy był rak zrazikowy o innej biologii niż teraz i obyło się bez chemioterapii.W tej chwili jestem w trakcie chemioterapii potem herceptyne, radioterapia i hormonoterapia i mam nadzieję że będę zdrowa????

Anna córka Kasi (offline)

Post #14

19-09-2019 - 13:15:58

Warszawa 

Atanewr, wiem, że się martwisz, wiem, że łapiesz doła (jak każdy z nas - setek zarejestrowanych na tym forum chorych i ich najblizszych), ale spójrz, jak wszystko Ci się powoli, choć w bólach, układa. Najpierw, Twoja onkolog mówiła, że rak jest nieoperacyjny - jednak nie, operacja była- przetrwałaś brawo Później martwiłaś się powtórką chemii, ale też, z tego co piszesz, radzisz sobie, jest nieźle i do przodu!
Będziesz zdrowa, ale jeszcze musisz trochę powalczyć.
Nie wiem jaka jest recepta, na przejście tego wszystkiego. Może po prostu realizować kolejne etapy, odhaczać przebyte formy leczenia i liczyć ile jeszcze zostało do całkowitego wyleczenia.
A drugie, to trzeba mieć nadzieję, że każdy nowy dzień może skończyć się odkryciem nowego leku, nową refundacją (może nie tak iluzoryczną, jak ostatnia).
Nie jesteś sama. Powodzenia ok

Atanerw69 (offline)

Post #15

19-09-2019 - 13:38:40

 

Dziękuję za wsparcie, to bardzo pomaga.Tak właśnie robię ,że odliczam etapy leczenia i cieszę się wręcz z każdego cyklu chemioterapii ,bo wierze ,że dzięki temu będę zdrowa.Jak zauważyłaś bardzo pod górkę miałam na początku leczenia.Najpierw uważano że guz jest nieoperacyjny a jak jednak przeprowadzono operacje to wynik okazał się dużo gorszy niż ten z biopsji.Teraz kiedy już jest leczenie trochę się uspokoiłam i staram się myśleć pozytywnie.

Anna córka Kasi (offline)

Post #16

19-09-2019 - 14:00:25

Warszawa 

I tak trzymaj! buziak
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 460
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018