Witam Bardzo proszę o interpretację wyniku!!!!

Wysłane przez dzem3 

Al_la (offline)

Post #1

22-08-2010 - 10:39:05

k/Warszawy 

Węzły były czyste bez obecności raka, to bardzo dobrze.
A to jest najważniejsze w tym wyniku, który podałeś.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (offline)

Post #2

22-08-2010 - 10:41:13

k/Kwidzyna 

"Tela carcinomatosa absunt. - tkanka bez raka (tkanka nowotworowa nieobecna)"

Taki tekst to balsam.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

dzem3 (offline)

Post #3

25-08-2010 - 15:34:53

dorohusk 

otrzymaliśmy dzisiaj wyniki receptorów

ER - (+++) w ok. 80% komórek neo
PGR - (+++) w ok. 80% komórek neo
HER2 - 0


Co o tym można powiedzieć? Napiszcie proszę bo z lekarzem będziemy rozmawiać dopiero za tydzień w środę



Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie… Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie… Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…Przybiegnij do mnie szybko. Mogę cię wtedy potrzebować...

luska (offline)

Post #4

25-08-2010 - 15:39:06

Gdynia 

że jest hormonozależny ........ będą tabletki przez 5 lat
Her2 0......to dobrze nie ma nadekspresji białka






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.




Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 25-08-2010 - 15:41:12 przez luska.

dzem3 (offline)

Post #5

25-08-2010 - 15:50:57

dorohusk 

czyli ominie nas chemia i/lub radioterapia? A jeśli chodzi o tabletki to jaki mają wpływ na ogólne samopoczucie i dalsze funkcjonowanie?



Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie… Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie… Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…Przybiegnij do mnie szybko. Mogę cię wtedy potrzebować...

luska (offline)

Post #6

25-08-2010 - 16:02:01

Gdynia 

ja nie napisałam tego że ominie was chemia czy radioterapia ....
napisałam że raczek jest hormonozależny i tabletki będą przez 5 lat ....a powinnam dodać że po zakończeniu leczenia chemią lub radioterapią bądź chemią i radioterapią


tabletki przy tak wysokiej hormonozależnosci trzeba brać, jakie je dostaniesz to zadecyduje o tym Twój onkolog

tu możesz sobie poczytać o leczeniu [amazonki.net]






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 25-08-2010 - 16:13:23 przez luska.

mag_dag (offline)

Post #7

25-08-2010 - 16:42:23

Sosnowiec 

dzem3, rak z receptorami hormonalnymi dodatnimi i ujemnym HER2 - to najlepsza kombinacja do leczenia - czy będzie chemia i/lub radioterapia to zależy od stopnia złośliwości, tego czy są wolne węzły i wielu innych czynników i o tym zadecyduje lekarz

ale sama wiadomość o receptorach hormonalnych dodatnich i ujemnym HER2 - to bardzo dobra wiadomość i dobre rokowania

ponieważ rak jest hormonozależny (80%) - to na pewno będą tabletki na 5 lat, o których napisała Lusia










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

dzem3 (offline)

Post #8

01-09-2010 - 20:35:23

dorohusk 

mamy chemię :-( i hormonoterapię Chemię zaczynamy we wtorek 4 cykle co 3 tygodnie a później hormonoterapia. Pytanko czy na chemię mama musi być na czczo bo o to zapomnieliśmy spytać.?



Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie… Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie… Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…Przybiegnij do mnie szybko. Mogę cię wtedy potrzebować...

mag_dag (offline)

Post #9

01-09-2010 - 20:39:20

Sosnowiec 

jeśli przed chemią będzie badana krew, to musi być na czczo

ale prze pierwszą chemią chyba nie badają krwi, dopiero przed kolejnymi wlewami


śniadanko proponuję lekkie










Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

dzem3 (offline)

Post #10

01-09-2010 - 20:45:40

dorohusk 

przed pierwszą mamy mieć badaną krew więc tak czy siak musi mama być na czczo - tak? jakie mogą być objawy niepokojące po pierwszym wlewie? i czy takie odstępy między kolejnymi wlewami sugerują że chemia nie będzie jakaś strasznie wyniszczającą? Może te pytania są tendencyjne ale nurtują mnie. Pozdrawiam i dziękuję za odp.



Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie… Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić…Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie… Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze…Przybiegnij do mnie szybko. Mogę cię wtedy potrzebować...




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-09-2010 - 20:51:01 przez dzem3.

mag_dag (offline)

Post #11

01-09-2010 - 21:17:17

Sosnowiec 

skoro ma być badanie krwi, to można zaraz po nim zjeść coś lekkiego, ja zawsze po badaniu krwi bardzo długo czekałam na chemię i bym bez śniadania tam padła, jadłam więc w szpitalnym barku jakąś kanapeczkę i piłam herbatę
można zabrać coś z domu

po pierwszym wlewie najczęściej nie ma żadnych objawów, zależy jaka to chemia (AC, AT, FAC?), ale to naprawdę jest bardzo różnie ...
polecam "poradnik pacjenta" na stronie głównej w zakładce "pobierz" - [amazonki.net]

i dział forum "chemioterapia" - [amazonki.net]

można tam zadawać pytania na temat chemii
uśmiech









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 57
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022