Proszę o interpretację wyników

Wysłane przez ktosiak 

ktosiak (offline)

Post #1

14-02-2014 - 08:34:33

100 km od Wrocawia 

Kochane Amazonki proszę o wyjaśnienie wyników mojej mamy. Wiek 66 lat.
Guz wielkości 2,2cm na g 9, 0 cm od brodawki sudkowej, węzły chłonne patologiczne 14mm.
Cechy zmiany litej w USG:
odgraniczenie: źle
zarysy: nieregularne
echa wewnętrzne: niejednorodne
efekt za zmiana: brak
Wynik biopsji gruboigłowej: carcinoma ductale invasium G II.

W wyniku biopsji nic więcej nie napisali, śledziłam interpretację wyników innych formułowiczek i im podali HER i jakieś inne symbole (przepraszam ale to dla mnie nowy temat i nie bardzo się znam) a nam nic. O czym to świadczy? Leczymy się na Hirszfelda we Wrocławiu. Teraz czekamy na telefon ze szpitala na operację. O chemii przed operacją lekarz nic nie mówił.
Proszę napiszcie co prawdopodobnie nas czeka? Boje sie strasznie, że są przerzuty do kości, mama ostatnio narzeka na kręgosłup, kilka razy wypadła jej miednica, kilka lat wcześniej złamana ręka a później noga sad smiley

magda2411 (offline)

Post #2

14-02-2014 - 08:44:03

Olsztyn 

carcinoma ductale invasium - rak inwazyjny przewodowy (najczęściej występujący)
G II - stopień złośliwości - drugi (w trzystopniowej skali G1-G3)

Pewnie mama miała biopsję cienkoigłową,a wówczas jest mało materiału i nie bada się innych parametrów raka (HER2, PR, ER). Dlatego ich nie podano w wyniku. Więcej będzie wiadomo z badań histopatologicznych po operacji.
Chemioterapia przed operacją jest zazwyczaj zlecana w chorobie bardziej zaawansowanej. W Waszym przypadku pewnie tak nie jest i dlatego lekarze zdecydowali, że najpierw operacja.
Przerzuty do kości - powiem tak - w pewnym wieku musi coś boleć - większość z nas (ze mną włącznie) ma takie dolegliwości i nie są one związane z chorobą onkologiczną.
Powodzenia uśmiech








Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-02-2014 - 08:44:55 przez magda2411.

ktosiak (offline)

Post #3

14-02-2014 - 09:07:23

100 km od Wrocawia 

magda2411 dziękuje bardzo za szybką odpowiedź smiling smiley
Mama na pewno miała robioną biopsję gruboigłową pod kontrolą USG.

A co oznacza
Cechy zmiany litej w USG:
odgraniczenie: źle
zarysy: nieregularne
echa wewnętrzne: niejednorodne
efekt za zmiana: brak
czy to dobrze czy źle...?

magda2411 (offline)

Post #4

14-02-2014 - 09:37:02

Olsztyn 

Ktosiaku, ani dobrze, ani źle - normalnie - tak w usg wygląda rak naciekający...

Czemu w biopsji gruboigłowej nie zbadali innych parametrów tego nie wiem. Może dlatego, że najpierw planowana jest operacja i w wyniku histopatologicznym po będzie komplet.
Serdecznie pozdrawiam, uśmiech








Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 14-02-2014 - 09:38:58 przez magda2411.

ktosiak (offline)

Post #5

14-02-2014 - 10:34:04

100 km od Wrocawia 

A czy naciekający znaczy to samo co inwazyjny, czyli może dawać przerzuty? już nic nie rozumiem.

magda2411 (offline)

Post #6

14-02-2014 - 10:56:06

Olsztyn 

Nowotwór naciekający to inaczej nowotwór złośliwy, inwazyjny, skłonny do dawania przerzutów i naciekania tkanek.



Al_la (offline)

Post #7

14-02-2014 - 11:15:05

k/Warszawy 

Ktosiak, na palcach jednej ręki na tym forum można policzyć osoby, które miały raka nieinwazyjnego.
To nie jest dramat, że inwazyjny pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ktosiak (offline)

Post #8

14-02-2014 - 11:20:22

100 km od Wrocawia 

Wiem Alu :/
Dziękuje kochane za odpowiedź smiling smiley
Dopytuje tak, bo może z wyników można wywnioskować co prawdopodobnie nas czeka po operacji, ale chyba się nie da.
Teraz ok. czterech tygodni czekania i wszystko się wyjaśni...

monika14 (offline)

Post #9

14-02-2014 - 12:31:54

 

ktosia, to czekanie jest właśnie najgorsze pociesza, bo jak leczenie ruszy to już będzie lżej. Receptory może jeszcze wam przedstawią przed operacją. Ale to da tylko dalsze wytyczne do działania. Najważniejsze jest to że guz jest operacyjny. Wytną go potem dobiją ewentualnie chemią, lampami i hormonoterapią. To jednak wszystko będzie zależało od dalszych wyników.
Ciężkie chwile przed Wam, ale wszystko jest do przejścia. Musisz wspierać mamę bo będzie tego bardzo potrzebowała. Ale dacie radę, takich diagnoz na tym forum jest mnóstwo. Pozdrawiam



ktosiak (offline)

Post #10

14-02-2014 - 12:34:09

100 km od Wrocawia 

Pewnie mama miała biopsję cienkoigłową,a wówczas jest mało materiału i nie bada się innych parametrów raka (HER2, PR, ER). Dlatego ich nie podano w wyniku. Więcej będzie wiadomo z badań histopatologicznych po operacji.

Tak sobie teraz myślę, że to troche bez sensu, bo mama mówiła, że kuli ją 5 razy, więc chyba materiału mieli dość do określenia innych parametrów...sama już nie wiem. Któraś z Was leczyła się we Wrocławiu?

monika14 (offline)

Post #11

14-02-2014 - 12:40:37

 

ktosiak, ja też miałam biopsję cienkoigłową, na początku dostałam wyniki co to jest, a dopiero później doszły pozostałe wyniki, typu her2, estrogen, progesteron i ki67.



ktosiak (offline)

Post #12

14-02-2014 - 13:42:08

100 km od Wrocawia 

Dziękuje kochane jesteście grinning smiley Wiem, że jeszcze długa droga przed nami...ale z Wami jakoś tak lżej smiling smiley Dzielne kobietki z Was grinning smiley
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 558
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022