marker ca 125

Wysłane przez Melodyjka 

Melodyjka (offline)

Post #1

25-08-2010 - 17:13:11

Gdańsk 

Witajcie. Założyłam taki tytuł wątka, ponieważ nigdzie nie mogę na forum znaleźć konkretnych wiadomości na jego temat. Może zaczerpnę od bardziej doświadczonych forumowiczek jakichś wiadomości, które z pewnością przydadzą się tutaj nie tylko mnie. Jaka jest dopuszczalna norma przy raku piersi? Kiedy nie należy wpadać w panikę? Czy nieznacznie podwyższony musi oznaczać raka? Podobno musi być podniesiony kilkakrotnie... Czy któraś z Was ma doświadczenie i wiedzę na ten temat?

b_angel (offline)

Post #2

25-08-2010 - 19:18:14

radom 

Norma jest jedna dla wszystkich - poniżej 35
Troszkę podniesiony poziom markera nie powinien nas wpędzać w panikę gdyż jest traktowany jako wynik w granicach normy.
Granice normy zostały ustalone na podstawie oceny poziomu markerów u wielu tysięcy zdrowych kobiet i uwzględniają naturalne wahania poziomu tych markerów.

Niepokojący tak naprawdę jest poziom mierzony w setkach...

ps.: wątek założony ........ ino na razie nie ma czego interpretować chichot.




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-08-2010 - 19:19:59 przez b_angel.

amor (offline)

Post #3

25-08-2010 - 19:24:37

Siemianowice Sl. 

Ginekolog kiedys mi powiedziala, ze u kobiet ktore nie chrowaly na raka jajnika marker zdarza sie miec nawet duzo przekroczone normy i okazuje sie ,ze jest ok. Moze to byc spowodowane roznymi czynnikami. Np kobiety ktore nawet kiedys tam palily papierosy , kobiety w ciazy , jakies stany zapalne...Natomiast jesli jest po takiej chorobie ,a marker skacze przewaznie jest to nawrot choroby. ( moja siostrzenica będac na poczatku ciazy, miala marker 125 -powyzej setki, prawdopodobnie z powodu cysty ktora sie wchlonela i ze kiedys palila . Po miesiacu wszytko wrocilo do normy)

Melodyjka (offline)

Post #4

25-08-2010 - 19:44:05

Gdańsk 

Już się od Was czegoś dowiedziałam i po prostu będę mniej więcej wiedziała na czym stoję, gdy wezmę wynik do ręki. b_angel, wynik będzie jutro, ale Wasze posty będą z pewnością pomocne dla wszystkich kobiet, które tu zajrzą przed badaniem lub otrzymają już wynik, a będą "zielone". Ja do tej pory nie miałam pojęcia o normach.

Melodyjka (offline)

Post #5

26-08-2010 - 17:30:59

Gdańsk 

Hurrrrrrrraaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!! Marker ca 125 w normie ( 11) ! Tak bardzo się cieszęchichot Pozostałe badania kontrolne też OK. Jestem zdrowa! A z torbielami na jajnikach sobie już teraz poradzę śmiech



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-08-2010 - 17:31:45 przez Melodyjka.

luska (offline)

Post #6

26-08-2010 - 18:17:39

Gdynia 

Super Melodyjkochichot






Ciesz się
drobnymi rzeczami,
gdyż pewnego dnia
możesz odkryć,
że były one wielkie.

kasia82 (offline)

Post #7

26-08-2010 - 20:09:29

 

Po stwierdzeniu u mnie choroby nowotworowej zaawansowanej miałam zlecone markery Ca 125 oraz Ca 15-3 i obydwa są w normie (18, 3 i 19,7) więc chyba nie do końca za pomocą markerów można stwierdzić nowotwór. Stosuje się je tylko pomocniczo wraz z innymi badaniami. Bardzo często podwyższone normy markerów nie oznaczają choroby nowotworowej i mogą występować przy wielu innych chorobach.

Melodyjka (offline)

Post #8

26-08-2010 - 20:31:55

Gdańsk 

Podobno ca 125 dotyczy głównie ewentualnego raka jajników. Urosły mi dwie torbiele, które trzeba było sprawdzić. Może miałaś zaawansowanego raka piersi lub innego, ale czy jajnika?

mag_dag (offline)

Post #9

26-08-2010 - 20:38:51

Sosnowiec 

ca 125 dotyczy z pewnością jajników i jest, w przeciwieństwie do markerów piersiowych, markerem miarodajnym









Gdyby mi coś przyszło do głowy, niech zaczeka. (Dominik Opolski)

-----><-----


----------------------------------------------------------

b_angel (offline)

Post #10

26-08-2010 - 20:40:16

radom 

Markery raka piersi faktycznie są niemiarodajne
cyt za dr Wysockim
"MARKERY NOWOTWOROWE SĄ BIAŁKAMI PRODUKOWANYMI PRZEZ KOMÓRKI NOWOTWOROWE. WYKRYWANE SĄ WE KRWI DOPIERO W ODPOWIEDNIO WYSOKICH STĘŻENIACH GDY PRODUKOWANE SĄ PRZEZ MILIONY KOMÓREK NOWOTWOROWYCH (TYLE KOMÓREK NAJCZĘŚCIEJ JEST DOPIERO PRZYPADKU PRZERZUTÓW). W ZWIĄZKU Z TYM PO LECZENIU UZUPEŁNIAJĄCYM NIE WYKONUJE SIĘ RUTYNOWO OCENY MARKERÓW."

Natomiast kobiety, które chorowały na raka piersi są narażone na większe ryzyko zachorowania na raka jajnika dlatego powinnyśmy raz w roku mieć badany poziom tego markera.



. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Melodyjka (offline)

Post #11

26-08-2010 - 20:43:21

Gdańsk 

No ja właśnie nawet słyszałam od mojej onkolożki, że ten piersiowy ca 15-3 często bywa niemiarodajny. U mnie chodziło tylko o sprawdzenie tych torbieli na jajnikach - tak na wszelki wypadek, bo na obrazie usg też nie budziły podejrzeń tak naprawdę. Piersi i węzły są OK, jama brzuszna i miednica też i klatka piersiowa również. Nie dawno temu miałam badania usg i TK. Na razie mi wystarczy na jakiś czas. Wciąż twierdzę, że jestem już zdrowa smiling smiley Pozdrawiam
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 442
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022