Proszę o pomoc w interpretacji wyników....

Wysłane przez kasztanowa 

kasztanowa (offline)

Post #1

13-05-2016 - 08:34:06

 

Witam,
czy mogłabym Was prosić o interpretację wyników mojej mamy sad smiley
Naciekający rak zrazikowy ( infilitrating lobular carcinoma: M 8520/3 ) G1
ekspresja receptorów estrogenów w ponad 95% jąder komórek nowotworowych
ekspresja receptorów progestagenów w około 30% jąder komórek nowotworowych
Oznaczono ekspresję białka HER2 przy użyciu HercepTest (Dako)
Odczyn niejednoznaczny w komórkach nowotworowych (Score =2+)
Wykazana ocena amplifikacji genu HER2 metodą FISH
Wykazano ekspresję antygenu proliferacyjnego Ki67 w mniej niż 10%jader komórkowych.
e-cadheryna

dziubas (offline)

Post #2

13-05-2016 - 09:19:00

Gdańsk 

miałam podobnie wiec sie osmiele,choc tylko troszke sie na tym znam... typ luminalny A o niskiej zlosliwości, całkiem dobre rokowania, nie piszesz nic o wielkości guza ani o tym czy to wynik biopsji czy hispat po operacji, w zalezności od tego albo moze byc chemia przedoperacyjna potem operacja i moze jeszcze raz chemia potem radioterapia i 5 lat hormonoterapiii,albo najpierw operacja i po hispacie dalsze decyzje co do leczenia, ale spoko jest spoko walczyć i jest to do przeżycia! dacie radę!!! Napisz wiecej o mamie i na jakim etapie choroby jest. Na pewno Tomek a moze i Kuba dodadza coć od siebie i skorygują"moje" mądrości...
wazna jest tez wartość wskażnika Ki ale jezeli nie było jeszcze operacji to mozecie go nie znać...





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 13-05-2016 - 09:21:48 przez dziubas.

Tomasz. (offline)

Post #3

13-05-2016 - 10:32:40

Pruszków 

Laboratorium ma potwierdzić metodą FISH czy jest nadekspresja HER2- jednak patrząc na wyniki (dość niskie Ki67, niska złośłiwość G1) to nadekspresja jest mało prawdopodobna (brak nadekspresji jest korzystny dla chorego). Nie ma wieku chorej, wielkosci guza, oceny stanu węzłów chłonnych- nie można nic więcej napisać. Acha, istotne jest to, aby kontrolować drugą pierś. Raki zrazikowe dość często występują obustronnie. Radioterapia w razie operacji oszczędzajacej. Chemioterapia- w razie niepowodzenia operacji (docinki, linia cięcia przechodziła przez nowotwór).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

kasztanowa (offline)

Post #4

13-05-2016 - 10:52:56

 

Bardzo Wam dziękuję za tak szybką interpretację.
Przepraszam, że nie napisałam za wiele, ale jestem nowicjuszką od kwietnia w tym temacie i nie bardzo jeszcze wiem jak się w nim poruszać.
Wyniki, które przedstawiłam są wynikami z biobsji gruboigłowej, mama ma 64 lata.
Nie mam teraz przy sobie wyników mammografi i usg, ale postaram się wieczorem napisać tutaj jaki dokładnie jest guz. Niestety nie jest mały, nastąpiło już wciągnięcie brodawki sutkowej i w węzłach tez już jest.
W poniedziałek mają być podjęte decyzje co dalej.

Kuba (offline)

Post #5

13-05-2016 - 10:54:27

Gogolin 

Rak zrazikowy to jeden z dwóch głównych podtypów (obok przewodowego) raka piersi, jednak zdarzający się od niego nieco rzadziej. Natomiast zdecydowanie częściej wykazuje ekspresję receptorów steroidowych oraz brak nadekspresji HER-2, także niski i pośredni stopień złośliwości i niską wartość markera Ki67. Sądzę, że badanie metodą FISH nie wykaże amplifikacji genu c-erbB2; a przynajmniej jest to mało prawdopodobne patrząc na inne parametry. Istnieją oczywiście agresywne warianty wchodzące w spektrum raka zrazikowego, jak rak zrazikowy pleomorficzny, lity czy sygnetowatokomórkowy, które wykazują morfologicznie, a i molekularnie cechy zbliżone do wysoce złośliwych raków przewodowych bez specjalnego typu. Niemniej najczęściej zdarza się rak zrazikowy w swojej odmianie klasycznej, która molekularnie jest bardzo zbliżona do profilu raka luminalnego A przewodowego i o podobnym rokowaniu. Chemioterapia w tym podtypie jest sprawą bardzo dyskusyjną, jako że rak ten ze względu na charakterystyczną budowę komórki nowotworowej bywa dalece chemiooporny. Właściwym leczeniem powinna być hormonoterapia, tym bardziej, że często odpowiada na nią lepiej niż bardziej powszechny rak przewodowy. Ta sama uwaga tyczy się i innych podtypów o profilu LumA ze spektrum raków przewodowych, zwłaszcza tych specjalnych: brodawkowatego, cewkowego i sitowatego oraz podtypu odmiennego molekularnie, ale o podobnym przebiegu - raka śluzowego. Co do E-kadheryny, raki zrazikowe nie wykazują ekspresji tego markera. Jeżeli najpierw miałoby zostać pzeprowadzone leczenie neoadjuwantowe - sugerowałbym inhibitory aromatazy przez 3-6 miesięcy.

dziubas (offline)

Post #6

13-05-2016 - 11:05:18

Gdańsk 

duży uśmiech chłopaki! Jestem z w\was dumna! kwiatekserceok





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

kasztanowa (offline)

Post #7

13-05-2016 - 11:17:20

 

Cytuj
dziubas
duży uśmiech chłopaki! Jestem z w\was dumna! kwiatekserceok

a ja niesamowicie wdzięczna kwiatek

Tomasz. (offline)

Post #8

13-05-2016 - 13:00:58

Pruszków 

Jeśłi są objawy wciagania brodawki to oznacza, że jest to stadium miejscowe zaawansowane. Zlekceważone zostały rozliczne symptomy- ten rak przy G1 rósł wiele lat. Podejrzewam, że będzie potrzebne leczenie neoadiuwantowe. Przy złośliwości G1, podtypie luminalnym A klasyczna chemioterapia jest malo skuteczna-Kuba napisął o tym. Z uwagi na to (i wiek chorej) - antracykliny przeciwwskazane względnie. Faktycznie exemestan lub letrozol byłyby rozwiażaniem optymalnym na początek. Klasyczna chemioterapia w razie niezbędnej konieczności (brak efektów po inhibitorach aromatazy). I raczej radioterapia pooperacyjna na okolice pachy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kuba (offline)

Post #9

13-05-2016 - 13:33:56

Gogolin 

Mała uwaga. Samo wciągnięcie brodawki, nie przesądza o zaliczeniu raka do stadium miejscowo zaawansowanego. Musi temu towarzyszyć jedna z 3 cech: obecność lokalnego obrzęku i/lub owrzodzenia i/lub tzw. guzków satelitarnych. Niemniej sądzę, że rak ten jest już w stadium III, stąd leczenie zacznie się najpewniej od farmakoterapii.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 124
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022