wyniki biopsji

Wysłane przez yorxox 

yorxox (offline)

Post #1

11-08-2016 - 10:13:58

wrocław 

Witam,
z góry przepraszam jak nie tam gdzie trzeba piszę ale dopiero uczę się tego forum a odpowiedzi w tej sytuacji chce się na już :-)
jestem po biopsji z wyznaczonym terminem operacji i oczywiście w głowie milion pytań:-)
1. oligobiopsja z sutka o łącznej długości 12mm objęte są w 100% w swojej objętości naciekiem: Rak inwazyjny, bez specjalnego typu G1 (3+1+1), w nacieku raka jw. brak jest przewodów DCIS, cech limfoangioinwazji i cech naciekania okołonerwowego
- brzmi okropnie a jakie rokowania?
2. czy usunięcie oszczędzające musi odbywać się pod narkozą? czy jednak można zrobić to w znieczuleniu miejscowym? panicznie boję się narkozy, chyba bardziej mnie przeraża niż chemia :-)
3. co z alternatywą dla chemii? tysiące informacji w internecie ale tak naprawdę nic konkretnego, poza teoriami mniej lub bardziej spiskowymi;-) bardzo rozsądnie brzmi kuracja b17, czy ktoś coś? jakieś inne pomysły? jednak chemia pustoszy organizm:-)
dziękuję za odpowiedzi
lekko panikując pozdrawiam:-)

Al_la (offline)

Post #2

11-08-2016 - 10:29:44

k/Warszawy 

Pewnie Tomasz Ci wszystko zaraz dokładnie opisze, ja tylko dwa słowa.

Nie panikuj, bo na razie nie jest źle. Masz raka o najniższym stopniu złośliwości.
"Brak jest przewodów DCIS, cech limfoangioinwazji i cech naciekania okołonerwowego" - może brzmi okropnie, ale to dobre wyniki.
Nie wiadomo, czy w ogóle będziesz miała chemię, za mało jest jeszcze danych. Będzie zależało od stanu węzłów chłonnych, wyniku receptorów, Twój wiek też ma znaczenie.
Znam osobę, która miała mastektomię bez narkozy z uwagi na choroby towarzyszące, więc pewnie i operacja oszczędzająca jest możliwa, ale czy warto? Narkoza nie jest straszna - zastrzyk, miły sen i radosne przebudzenie uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

yorxox (offline)

Post #3

11-08-2016 - 10:39:41

wrocław 

dzięki za odpowiedź.. może i nie warto z tą narkozą, ale irracjonalne lęki są najgorsze chichot

dodając więcej info: to lat 45, a jeżeli chodzi o węzły to pierwsza biopsja nie wyszła, a wczoraj lekarz pobrał dla pewności 2 próbki. Usg wykazało "patologiczny węzeł chłonny dł 9,1 mm oraz prawidłowy dł 13,3 mm"

Al_la (offline)

Post #4

11-08-2016 - 10:43:22

k/Warszawy 

Też trzęsę majtkami przed narkozą, ale jak trza, to trza duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #5

11-08-2016 - 11:06:53

Pruszków 

Ja dłuższą narkozę miałem przy operacji wodonercza, płytkie przy wyjmowaniu cystoskopem cewnika D-J i w czasie kolonoskopii. Chyba mam mózg wyprany antydepresantami, bo nie miałem po tych znieczuleniach żadnych skutków ubocznych. Znieczulenie ogólne jest najmocniejsze przy toraktomiach (otwarcia klatki piersiowej) i też w laparotomiach (operacje brzuszne). Sama operacja (oszczędzajaca czy radykalna) trwa na tyle krótko, że znieczulenie jest niegłębokie, ew. wymioty są rzadkie i łatwe do opanowania.
Co do his-pat brak jest informacji o wielkości guza, stanie receptorów steroidowych ER i PGR, nadekspresji HER2, markera Ki67. Na razie te czynniki które są podane to świadczą o nieszybkim wzroscie guza- jełśi guz jest nieduży to rokowanie z zasady jest korzystne. W każdym razie jest to rak inwazyjny, więc prawdopodobnie będzie dołączona hormonoterapia (takie raki są z zasady hormonowrażliwe)- ale przed tym trzeba znać obecność ER i PGR w bioptacie. Do tego obligatoryjna radioterapia w razie operacji oszczędzajacej.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-08-2016 - 11:07:27 przez Tomasz..

Al_la (offline)

Post #6

11-08-2016 - 11:10:30

k/Warszawy 

Nie strasz dziewczyny wymiotami, bo nie da się uśpić duży uśmiech
Ja miałam w życiu 5 razy narkozę i zero wymiotów.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #7

11-08-2016 - 11:15:39

Pruszków 

Ja napisałem o ew. wymiotach. Żona miała potężne wymioty po 5 godzinnej operacji (rozległa laparotomia) a po mastektomii wymiotów nie miała wcale. Pochwalę się, że sam doradzałem anestozjologowi co podać żonie na opanowanie tych wymiotów- podawali jej końskie dawki ranitydyny, która wcale nie pomagała. Gdy lek z mojej sugestii został podany lek (prometazyna) i wymioty ustąpiły to lekarz prowadzacy (operator) sam spytał: "jak pan ocenia stan zdrowia żony?" uśmiech Nawet proponowanej dawki leku nie zmienili.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-08-2016 - 11:16:53 przez Tomasz..

Al_la (offline)

Post #8

11-08-2016 - 11:17:33

k/Warszawy 

Może myślał, ze Ty lekarzem jesteś duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

yorxox (offline)

Post #9

11-08-2016 - 12:13:00

wrocław 

dzięki za infoduży uśmiech
wymiotów się nie boję zawsze to parę kg mniejuśmiech mojej mamy kiedyś nie mogli wybudzić z narkozy i stąd te lęki, jakby się dało uniknąć to będę przeszczęśliwa, jak się nie da no to trudno, trza wziąć byka za rogiśmiech
siedzę nad tymi badaniami i staram się dowiedzieć jak najwięcej, czeka mnie jeszcze usg jamy brzusznej i rtg klatki piersiowej chcą wykluczyć ewentualne przerzuty, przynajmniej tak to zrozumiałam.
Z biopsji niestety tylko tyle info posiadam, pachowa nie wyszła i czekam na powtórne wyniki.
Z mammo: stan po bmu zmiany w piersi lewej, na skórze piersi lewej w opatrunku znaczniki, pogrubienie skóry oraz jej zaciągnięcie w kwadracie górno-pachowym piersi lewej. w obu piersiach utkanie gruczołowo-tłuszczowe, w piersi lewej w kwadracie górno-pachowym obszar nieregularnego nieostrokonturowanego zacienienia o wmiarach 22x11mm(birads-4), innych zmian nie uwidoczniono,wskazane uzupełnienie badania o usg.
usg: w piersi lewej na godz drugiej nieregularna zmiana lita o wymiarach 16,6x10mm (birads-4/5) 10,9x7,3mm mogący odpowiadać krwiakowi po bmu, w dole pachwowym lewym patologiczny węzeł chłonny dł 9,1 mm oraz prawidłowy dł 13,3 mm
i to na razie wszystkie informacje które posiadam.
lekarz zadecydował o operacji oszczędzającej i w zależności od wyników biopsji węzłów będzie decydował czy zostają czy tez je wytnie
o hormonoterapii nic nie wspominałpyta mówił tylko, że po zagojeniu czeka mnie chemia a potem radio

dziubas (offline)

Post #10

11-08-2016 - 12:23:57

Gdańsk 

2. ponad trzy lata temu byłam przekonana, ze z narkozy sie nie wybudzę! ...i żyyyjęęę radocha





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

yorxox (offline)

Post #11

12-08-2016 - 15:49:25

wrocław 

cieszę sięjezor

yorxox (offline)

Post #12

06-09-2016 - 09:50:22

wrocław 

cd.
biopsja węzłów wykazała że są czyste, w czwartek operacja oszczędzająca pierś plus wartownik... a potem zobaczymy;-)

pozdrawiam

yorxox (offline)

Post #13

21-09-2016 - 18:56:27

wrocław 

Witam ponownie uśmiech

jestem po zabiegu usunięcia guza z piersi i otrzymałam dzisiaj wyniki histopatologii, proszę o interpretację wyników:
rak inwazyjny, bez specjalnego typu G1(2+2+1)/invasive carcinoma NST:
- w nacieku raka jw.obecna jest mniejszościowa komponenta raka przewodowego przedinwazyjnego z niskim stopniem jądrowym/DCIS NG1, która stanowi do 12% jego objętości
- guz o wymiarach 23x22mm jw
- wokół guza brak jest cech limfoangioinwacji
- brak jest cech naciekania okołonerwowego
- proces nie nacieka skóry i nie perforuje powięzi

granice kwadrantektomii są bez zmian nowotworowych z marginesami zdrowych tkanek mierzonymi od raka szerokości: górny 0,9mm, dolny 3mm, przyśrodkowy 20mm, boczny 30mm i tylny z powięzią 2,5mm

Przebadano jeden węzeł chłonny długości 12mm bez zmian nowotworowych (0,1) pT2 N0(i)(sn) Mx
badanie immunohistochemiczne węzła chłonnego z pkt2: CK19 (-) x4

receptory estrogenowe w części inwazyjnej 75% reakcja średnia
receptory progesteronowe w części inwazyjnej 80% reakcja średnia
Her-2 w części inwazyjnej (2+)
IKi67 (+) - w 15% komórek nowotworowych

Tomasz. (offline)

Post #14

22-09-2016 - 07:25:14

Pruszków 

Czynnik nabłonkowy HER2 wymaga weryfikacji metodą FISH. Prawdopodobnie jest minus ale trzeba to potwierdzić.
Będzie zaproponowana tzw. hormonoterapia. Trochę za mały margines górny, do konsultacji ew. docinka lub przyjęcie, że wystarczy radioterapia (która i tak być musi z uwagi na zabieg oszczędzający)



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

yorxox (offline)

Post #15

22-09-2016 - 10:43:14

wrocław 

dziękuję za informację, zwłaszcza że wydaje się być w miarę optymistyczna uśmiech
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 199
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022