Interpretacja wyników Mamy

Wysłane przez lukasz 

lukasz (offline)

Post #1

09-12-2018 - 08:51:56

Kraków 

Witam,
Proszę o interpretację wyników mojej mamy.

USG: w piersi prawej na godz. 5 centralnie w rzucie brzegu otoczki w miejscu oporu widoczny hipoechogeniczny nieostroodgraniczony niejednorodny guz o wymiarach 14x15x13.5 mm. W prawym dole pachowym w dolnym piętrze widoczny węzeł chłonny o wymiarze w osi krótkiej do 5mm z poszerzoną warstwą korową do 2.5 mm. BIRADS usg - 5

Mammografia: zdjęcie powiększone piersi z prawej w projekcji cc - na wyk. zdjęciu zabrodawkowo w rzucie godz. 5-6 widoczne zaburzenie architektury, centralnie z obecnością mikrozwapnień - BIRADS 5, o wymiarach orientacyjnie w zdjęciu powiększonym 46x44mm.

Wynik HP - rak naciekający NST G2, BAC -węzła bez zmian podejrzanych (skąpe elementymorfologiczne węzła chłonnego w krwi A i B ). Zalecono oznaczenie receptorów.

Mama ma 50 lat.
1. Jaką ma wielkość guza (bardziej wiarygodna jest mammografia, czy usg)?
2. Jakie są rokowania? Czy węzły mogą być zajęte?
3. Jaka jest zazwyczaj dalsza droga leczenia w takim przypadku?
4. Czy na takim etapie mogą już być przerzuty? Mama ostatnio dużo kaszle, ale przy okazji pali papierosy.

Wizytę u chirurga ma dopiero w czwartek.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-12-2018 - 08:55:41 przez lukasz.

renatar (offline)

Post #2

09-12-2018 - 09:17:14

sieradz 

Lukasz ja bardziej wierzę usg ale jak jest naprawdę zobaczycie po operacji, to samo dotyczy stanu węzłów.Przerzuty mogą być na każdym etapie bo rak to nieprzewidywalny przeciwnik. Nie martwcie się na zapas, teraz czeka was czekanie na wyniki biopsji tzn oznaczenie receptorów które jest kluczowe w wyborze leczenia. Na chwilę obecną można tylko powiedzieć że to rak po staremu przewodowy o średniej złośliwości.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #3

09-12-2018 - 09:35:59

Pruszków 

Cytuj
lukasz
Wizytę u chirurga ma dopiero w czwartek.
To wizyta w b.krótkim okresie czasu. Ten rak jest u chorej od dawna- prawdopodobnie chora nie badała się regularnie lub wyniki badań były nierzetelne.
Cóż można powiedzieć więcej ponad to to, co zostało powiedziane. Rak jest dość duzy/duzy. Leczenie na pewno rozpocznie się od chemioterapii. Zwykle stosuje się (ale tylko zwykle!) leczenie skojarzone z 3 leków: doxorubicyny z cyklofosfamidem (schemat AC) i taksanów- albo docetaxel albo paclitxel. Są w dziale chemioterapia poddziały o tych schematach.
Co do palenia- nie jest to rzekłbym racjonalne. Można zachęcać (ale tylko zachęcać) chorą do rzucenia tego nałogu. Wskazana byłaby diagnostyka pulmunologiczna (rtg płuc i spirometria).
Rak rządzi się swoimi prawami. Wiele kwestii jest nie do przewidzenia. Czekajmy na badania receptorów. To pozwoli ustalić plan leczenia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 09-12-2018 - 09:37:57 przez Tomasz..

lukasz (offline)

Post #4

09-12-2018 - 09:37:56

Kraków 

Dziękuję za pomoc. Czy badanie receptorów nie powinno być zrobione już w czasie biopsji gruboigłowej?

Tomasz. (offline)

Post #5

09-12-2018 - 09:42:40

Pruszków 

Właśnie biopsja gruboigłowa pozwala na badanie histopatologiczne i histochemiczne. Pierwsza określa strukturę (najlepiej skala Blooma-Richardsona) druga receptory (najlepiej skala Allereda).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

renatar (offline)

Post #6

09-12-2018 - 09:44:14

sieradz 

Z biopjsji gruboigłowej powinny być receptory i pewnie będą w ciągu 10 dni[może być krócej]. Ja miałam po 10 dniach cały wynik biopsji z receptorami i her [nie miałam zrobionego stopnia złoliwości i Ki, w 2015 r. w Łodzi nie robiono].






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

lukasz (offline)

Post #7

09-12-2018 - 10:10:27

Kraków 

Bardzo dziękuję za pomoc. Czekamy za tem na badania receptorów.

lukasz (offline)

Post #8

15-01-2019 - 12:52:25

Kraków 

Okazało się, że w biopsji gruboigłowej nie zlecili wykonania badań receptorów... Jednak udało się "odzyskać" wyniki receptorów z pobranego materiału. Wczoraj Mama miała operację oszczędzającą + wycięcie węzła wartowniczego. USG i RTG klatki nie pokazało zmian.
Wyniki biopsji przedoperacyjnej są następujące:
ER 90%
PR 30%
HER-2 0
Ki-67 5%.

Moje pytanie dotyczy tego jakie zazwyczaj w takim przypadku jest dalsze leczenie?

Tomasz. (offline)

Post #9

15-01-2019 - 13:44:42

Pruszków 

Są to dobre parametry rokownicze. Brak nadekspresji czynnika wzrostu HER2, niskie Ki67, obecność receptorów steroidowych- szczególnie że duża ilość komórek z receptorem ER- duża korzyść z leczenia antyhormonami. Będzie stosowana tzw. hormonoterapia (leczenie antyhormonami) przez co najmniej 5 lat.
Leczenie pooperacyjne może zostać uzupełnione i inne formy postępowania w sytuacji niezachowania marginesów lub co gorsze- gdy linia cięcia przechodzi przez nowotwór. Oprócz reoperacji może być proponowana chemioterapia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lukasz (offline)

Post #10

15-01-2019 - 14:07:39

Kraków 

Dziękuję za odpowiedź. Czy chemioterapia powinna być również proponowana jeżeli marginesy zostały zachowane?

Tomasz. (offline)

Post #11

15-01-2019 - 17:57:10

Pruszków 

Moim zdaniem w tym przypadku sensu chemioterapii nie ma.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lukasz (offline)

Post #12

15-01-2019 - 20:20:23

Kraków 

OK, dziękuję bardzo.

Kari (offline)

Post #13

15-01-2019 - 22:01:13

Warszawa 

Lukasz a lekarze robiąc operacje sprawdzali jeszcze wielkość guza? Ktora wielkość z usg czy z mammografii okazała się być tą odzwierciedlajacą stan faktyczny?

lukasz (offline)

Post #14

15-01-2019 - 22:12:48

Kraków 

Niestety nie rozmawiałem osobiście z lekarzem więc nie wiem. Spróbuję się o to jeszcze dopytać.

lukasz (offline)

Post #15

24-01-2019 - 18:24:07

Kraków 

Kari, dowiedziałem się, że guz miał wielkość bliższą, a nawet mniejszą niż ta z USG. Jednak jeszcze czekamy na wyniki badań z pobranego materiału.

Kari (offline)

Post #16

25-01-2019 - 23:28:28

Warszawa 

Fajnie, że pamietales, ciekawi mnie to bo trochę podobny przypadek ma moja mama. Trzym kciuki za dobre marginesy.

lukasz (offline)

Post #17

30-01-2019 - 12:42:47

Kraków 

Odebraliśmy dzisiaj wyniki i okazuje się, że guz był duży. Prosiłbym o pomoc przy interpretacji, zwłaszcza interesują mnie marginesy. Lekarz zaleca chemioterapię. Czy to jest dobre postępowanie w tym przypadku?

Wyniki:
Opis makroskopowy
I. Fragment gruczołu piersiowego prawego 4 x 3 x 2.5 cm. Na przekroju wycinek w całości objęty przez spoiste utkanie 4 x 3 x 2.5 cm. W obrębie zmiany drobne wylewy krwi.
1-4. Seryjne przekroje przez wycinek z marginesem przednim, tylnym i dolnym od bieguna bocznego do przyśrodkowego preparatu.
5-8. Seryjne przekroje przez wycinek z marginesem przednim, tylnym i górnym od bieguna bocznego do przyśrodkowego.
9. Margines boczny
10. Margines przyśrodkowy
II. Węzły wartownicze pachy prawej - trzy fragmenty tkanki tłuszczowej o łącznej śr. 3 cm z węzłami chłonnymi.
11. Węzeł chłonny śr. 1 cm
12. Węzeł chłonny śr. 0.4 cm
13. Węzeł chłonny śr. 0.5 cm
14. Węzeł chłonny śr. 0.3 cm

Rozpoznanie histopatologiczne
1-4. Rak naciekający, NST G2.
Desmoplazja podścieliska. Guz śr. 3 x 3 x 2.5 cm. Brak angioinwazji.
5-10. Brak utkania nowotworowego.
11-14. Węzły chłonne (4) bez zmian nowotworowych.
Receptory w toku.

Stopień zaawansowania
pT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-01-2019 - 12:48:27 przez lukasz.

lukasz (offline)

Post #18

30-01-2019 - 13:32:56

Kraków 

Niestety nie mogę edytować już powyższego postu dlatego piszę w odrębnym.

Wyniki receptorów:
ER silna reakcja dodatnia w około 90% komórek
PR średnia reakcja dodatnia w około 70% komórek
HER-2 reakcja neagtywna (0)
Ki-67 dodatnie w około 5% komórek.

Tomasz. (offline)

Post #19

30-01-2019 - 13:33:11

Pruszków 

Jest w wyniku: "5-10. Brak utkania nowotworowego". Więc w linii cięcia nie ma nowotworu. Jak duze są marginesy- z tego badania nie wynika. Ja bym poszedł do szefa laboratorium his-pat i dyplomatycznie poprosił o zmierzenie marginesów. Albo o informację, czy są większe niz 2 mm.
Moim zdaniem chemioterapia na tym etapie jest zbędna. Nie wiadomo po co byłaby proponowana. Guz duzy bo zaniedbana diagnostyka- rak rósł od dawna. Nie ma cech złośliwości miejscowej (np. angioinwazji). Przy spodziewanej dużej hormonozależności- leczeniem zasadniczym są antyhormony co najmniej 5 lat (rekomendacje do 10 lat).
I nawet, gdyby hormonozależność była mniejsza niż w biopsji to przy Ki67 na poziomie 5% nie widzę (po operacji doszczętnej) chemioterapii. Teraz radioterapia. I antyhormony można zażywać już. Nie koliduje to z dalszym leczeniem.

Zauważyłem wynik receptorów. Jestem przekonany, że chemioterapia jest zbędna.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-01-2019 - 13:34:09 przez Tomasz..

lukasz (offline)

Post #20

30-01-2019 - 21:46:52

Kraków 

Dziękuję za odpowiedź.

Doczytałem, że Mama na wynikach ma dopisane ręcznie (z podpisem lekarza) dalsze leczenie, tzn. chemioterapia z powodu wieku (Mama ma 51 lat), a następnie antyhormonoterapia+radioterapia.

Argument wieku jakoś do nas nie trafia i prawdopodobnie skonsultujemy się jeszcze z innym lekarzem.

mgiełka (offline)

Post #21

31-01-2019 - 02:27:05

Radom 

Poczytałam i dorzucę od siebie grosik - nie uciekałabym od chemioterapii. Dziwię się Tomaszowi takiego zdania zdecydowanego by jej nie brać. Za to rozumiem, że Tomasz bierze na siebie odpowiedzialność za zdrowie mamy Łukasza. Podziwiam negatywnie.

Argument lekarza, że ze względu na wiek - jest ok. Ja też tak słyszałam, od razu na wstępie: młody wiek (40 lat), będzie najsilniejsza chemia aby zabezpieczyć na przyszłość.

Zacytuję jeszcze Tomasza:
"Moim zdaniem chemioterapia na tym etapie jest zbędna. Nie wiadomo po co byłaby proponowana. Guz duzy bo zaniedbana diagnostyka- rak rósł od dawna. Nie ma cech złośliwości miejscowej (np. angioinwazji). Przy spodziewanej dużej hormonozależności- leczeniem zasadniczym są antyhormony co najmniej 5 lat (rekomendacje do 10 lat). "

Jeśli nie ma angioinwazji to dasz Tomasz 100% pewność, że nie poszły gdzieś w obieg pojedyncze komórki rakowe, których nie da się wykryć w tej chwili, bo niby jak?
Druga rzecz - owszem, leczenie antyhormonami jest jak najbardziej skuteczne przy takim raku, ale nie jedyne. Gdyby tak było, to już od dawna na raka tylko byśmy tabletki łykały. Bo leczenie ma zabezpieczyć na lata - nikt nie oszacował precyzyjnie na ile lat zabezpiecza antyhormon, a na ile chemia. Stąd indywidualne podejście lekarza do pacjenta.
Konsultacja zawsze wskazana.






Z amazonki.net od 2006 roku.

Tomasz. (offline)

Post #22

31-01-2019 - 08:09:12

Pruszków 

Oooo, zaczyna się.
Na razie delikatnie- na te wypociny.
W dziale [amazonki.net] wystarczy posilić się rozumem i odczytać ilu walczących tam nie miało chemioterapii okołooperacyjnej. I pomyśleć nad wynikiem.
Warto pomysleć też o zaleceniach jakie proponują nasi Konsultanci. Choćby taką wypowiedźL [amazonki.net]. Odrobinkę wysilić szare komórki i pomysleć. Oczywiście także nad tym, co sie chce napisać.
W razie potrzeby ja pomyślę nad bardziej łopatologicznymi wyjaśnieniami- jeśli tylko Mgiełka wyrazi takie pragnienie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #23

31-01-2019 - 08:25:08

Pruszków 

Dla rodziny chorej:
Korzyści z chemioterapii z użym prawdopodobieństwem można oszacować na podstawie testów genetycznych Oncotype Dx i MammaPrint. Rodzina jednej z chorej z tego Forum bodajże robiła takie badanie. [www.termedia.pl]



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lukasz (offline)

Post #24

06-02-2019 - 22:52:44

Kraków 

Byliśmy na dwóch dodatkowych konsultacjach i oboje lekarzy potwierdziło to o czym pisał Tomasz. Wg tych lekarzy wiek Mamy nie jest podstawą do wdrożenia chemioterapii. W piątek Mama ma mieć pierwsze naświetlanie oraz przepisane antyhormony.

Tomasz. (offline)

Post #25

07-02-2019 - 07:27:50

Pruszków 

Cytuj
lukasz
Byliśmy na dwóch dodatkowych konsultacjach i oboje lekarzy potwierdziło to o czym pisał Tomasz. Wg tych lekarzy wiek Mamy nie jest podstawą do wdrożenia chemioterapii. W piątek Mama ma mieć pierwsze naświetlanie oraz przepisane antyhormony.
Tu nie chodzi tyle o wiek, co o wyniki. Chora nie miałaby na tym etapie choroby żadnych korzyści z chemioterapii.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

lukasz (offline)

Post #26

07-02-2019 - 08:16:48

Kraków 

Tak, źle to ująłem. Z jej wynikami wskazana jest antyhormonoterapia. Napisałem na temat wieku w związku z tym, że pierwszy onkolog, u którego była, zalecał chemioterapię z uwagii na wiek.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 553
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018