Interpretacja wyników

Wysłane przez milka8011 

milka8011 (offline)

Post #1

30-12-2018 - 01:09:39

 

Bardzo proszę o interpretację wyników mojej mamy, co oznaczają poszczególne rodzaje badań?Jakie są szanse na wyleczenie
Poniżej wyniki z biopsji piersi:
Rozpoznanie: Rak Inwazyjny NST, DCIS NG2
Opinia Patologa: P5 Nowotwór złosliwy.Rak in-situ.Rak inwazyjny
DCIS:Występuje
DCIS o stopniu zróżnicowaniatongue sticking out smileyośrednim
Rak inwazyjny:NST
G:2
ER:100%
Intensywność barwienia:Intes.barw.silna
PR%:90
Intensywność barwienia:Intes.barw. silna
Status recept.HER-2:0
Ki-67(%):25
Komentarz: IHC:p63(-) CK5/6(-) e-cadherin(+)

renatar (offline)

Post #2

30-12-2018 - 08:01:17

sieradz 

Ja ci tak pobieżnie napiszę. To rak przewodowy o średnim stopniu złośliwości bo G2. Bardzo wysoka hormonozależność więc będzie leczenie antyhormonami typu tamoksifen. Her na minusie to dobrze bo nie trzeba herceptyny. Gorzej że Ki jest wysokie więc pewnie będą proponować chemię. Dużo zależy jakiej wielkości jest guz i jaki stan węzłów.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Pollik (offline)

Post #3

30-12-2018 - 09:02:49

Warszawa 

In-situ oznacza najwcześniejsze stadium raka, który nie rozlazł się nigdzie obok.



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 30-12-2018 - 09:03:41 przez Pollik.

Tomasz. (offline)

Post #4

30-12-2018 - 10:11:42

Pruszków 

W tym wypadku zajmowanie się dookreśleniem in-situ nie ma sensu- gdyż to tylko komponenta raka inwazyjnego. A w rakach inwazyjnych poza podstawowym leczeniem operacyjnym stosuje się leczenie uzupełniające.
Tak jak napisała Renatar- w zależności od wielkości guza i szacowanego stanu węzłów może być proponowana chemioterapia. Jeśli jednak guz jest poniżej 10 mm średnicy- stosowanie chemioterapii jest celowo- wątpliwe. Ponieważ hormonozależność jest silna- duże są korzyści ze stosowania antyhormonów- na tym bym skupił leczenie i wydłużył je do 10 lat.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pollik (offline)

Post #5

30-12-2018 - 12:51:41

Warszawa 

Tomasz, sądziłam, że in situ to stan najwcześniejszy raka, który jeszcze nie rozpoczął opanowywania tkanek sąsiednich, nie jest tak?



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

doubleD (offline)

Post #6

30-12-2018 - 14:16:38

London 

in situ to nie jest rak inwazyjny, rak nie przekracza komorki w ktorej zmutowal. w tym przypadku sa oba wiec znaczenie ma fakt ze biopsja wykazala raka inwazyjnego i to bedzie kierowalo leczeniem

Tomasz. (offline)

Post #7

30-12-2018 - 17:15:15

Pruszków 

Dla mylących pojęcia polecam wątek Irenka52 [amazonki.net]
W jej wątkach jest poruszona kwestia jakoby raka DCIS z mikroprzerzutem do węzła.
Osoba ta na tyle się zamotała w tym nielogicznym rozpoznaniu, ze weszła w fixację.
Ujmując precyzyjnie- rak DCIS jest rakiem nie mającym jakiejkolwiek komponenty naciekającej- nie przekracza błony podstawnej komórki z której się wywodzi. Więc jest to rak nie wymagający żadnego leczenia uzupełniającego po prawidłowo przeprowadzonej operacji. DCIS=rak przedinwazyjny- więc jakikolwiek przerzut (mikroprzerzut) jest wykluczony na poziomie samej definicji.
Natomiast mogą pojawiać się komponenty raka DCIS w raku inwazyjnym. Nie ma to żadnego znaczenia odnośnie rokowania i leczenia. Liczy się zawsze "gorsze" rozpoznanie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pollik (offline)

Post #8

30-12-2018 - 18:16:30

Warszawa 

Dzięki za wyjaśnienie Tomaszu smiling smiley
W takim razie użycie w tej biopsji in-situ jak rozumieć? Oczywiście wiem, że o leczeniu decyduje inwazyjność raka, o znaczenie użytych określeń mi chodzi.



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Tomasz. (offline)

Post #9

30-12-2018 - 19:13:47

Pruszków 

Należy to rozumieć jako zamieszanie w głowie osobie chorej.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pollik (offline)

Post #10

30-12-2018 - 19:22:42

Warszawa 

No i mi zamieszało...wnerwiony



Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...



mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny
G1, pT1c N0(sn). ER i PgR silnie dodatnie w 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER 2 ujemna, Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

mgiełka (offline)

Post #11

30-12-2018 - 20:08:09

Radom 

Cytuj
Pollik
Dzięki za wyjaśnienie Tomaszu smiling smiley
W takim razie użycie w tej biopsji in-situ jak rozumieć? Oczywiście wiem, że o leczeniu decyduje inwazyjność raka, o znaczenie użytych określeń mi chodzi.

Rozumieć tak, że pewną część guza wypełnia rak in situ, a pozostałą resztę rak inwazyjny.
Pod tą niechcianie posadzoną emotką pewnie kryje się coś, co jaśniej mówi o DCIS - chyba to stopień zróżnicowania pośredni. To znaczy, że nie na sto procent a umiarkowanie zróżnicowany.






Z amazonki.net od 2006 roku.

Al_la (offline)

Post #12

31-12-2018 - 13:52:20

k/Warszawy 

Cytuj
mgiełka

Rozumieć tak, że pewną część guza wypełnia rak in situ, a pozostałą resztę rak inwazyjny.

Otóż to. I tak jest napisane w wyniku.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

braja (offline)

Post #13

31-12-2018 - 15:45:00

 

Też tak miałam, mój rak był częściowo in-situ a częściowo inwazyjny i to tak bardzo inwazyjny, że nadgryzł 7 węzłów



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 533
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018