Interpretacja wyników

Wysłane przez babassu 

babassu (offline)

Post #1

12-01-2019 - 21:04:10

 

Cześć dziewczyny,
niedawno odebrałyśmy wyniki mammografii. Rozpoznanie: guz wielkości 20 mm Birads 5. Panika, łzy, strach - mniej więcej tak minął czas do biopsji. Na biopsje umówiłyśmy się prywatnie... Pani Radiolog zauważyła powiększone węzły chłonne, skierowała do szpitala na biopsje gruboigłową oraz cienkoigłową węzłów.
Wyniki: Pierś lewa: guz śr. 22mm - birads 5. Naciekający rak NST, G3 (c3,p3,m2). Maksymalna długość tkanki nowotworowej: bioptat pierwszy 12mm, bioptat drugi 8 mm. Oba bioptaty barwy białej. W biopsji cienkoigłowej węzłów chłonnych znajdują się komórki nowotworowe.
ER wynik pozytywny, 99% komórek, intensywność 3
PR wynik pozytywny, 99% komórek, intensywność 3
HER-2 wynik negatywny, intensywność 0
Ki-67 24,1%.
Z wizyty u chirurga onkologa wiem tylko, ze czekamy na konsylium. Nic więcej się nie dowiedziałam, no może tylko powiedział: rak złośliwy robimy diagnostykę pogłębioną. blee Wiem, że jest źle... Ale nie wiem jak bardzo. Mam nadzieje, że żadnych przerzutów odległych nie znajdą!!!

Kuba (offline)

Post #2

12-01-2019 - 21:31:03

Gogolin 

Sprawa wygląda tak. Rak jest bez specjalnego typu (NST) i jest to najczęstszy typ raka piersi. Posiada on duży stopień złośliwości histologicznej (G3), na co szczegółowo wskazują parametry w skali Blooma Richardsona: znaczna atypia jądrowa, nikłe tworzenie prawidłowych struktur gruczołu piersiowego i na szczęście średnia, a nie duża aktywność mitotyczna. Na szczęście rak posiada znaczną hormonozależność, na co wskazują parametry ER i PR. Ki67 to w dużym uproszczeniu wskaźnik tego, jak duży odsetek komórek znajduje się w cyklu podziałowym. Wynik na poziomie 24 jest średni. Podtyp biologiczny Twojego raka to Luminalny B (HER-2 ujemny) Jednak w połączeniu z dużym stopniem złośliwości oraz zajętymi węzłami chłonnymi będzie podstawą do włączenia chemioterapii. Będzie też leczenie antyhormonami z uwagi na obecność receptorów steroidowych. Jeśli okaże się, że nie ma przerzutów odległych na pewno zostanie przeprowadzone leczenie chirurgiczne przed lub po chemioterapii. Także jeśli badania nie potwierdzą obecności przerzutów odległych sytuacja jest poważna, ale absolutnie nie beznadziejna. Więcej, masz naprawdę duże szanse na pokonanie choroby. Przygotuj się tylko na dość uciążliwe i długie leczenie.

babassu (offline)

Post #3

13-01-2019 - 13:56:32

 

Czyli jak rozumiem, w momencie gdy pojawią się przerzuty odległe nie będzie leczenia chirurgicznego?
Mamy zrobione RTG, na usg jamy brzusznej dopiero się wybieramy. Może powinnyśmy dodatkowo zrobić jeszcze jakieś badania? Żeby ewentualnie później przyśpieszyć cały proces przed wdrążeniem leczenia... załamka

renatar (offline)

Post #4

13-01-2019 - 15:33:51

sieradz 

U mnie podstawowe badania tzn rtg płuc i usg jamy brzusznej były robione w trakcie chemioterapii. Jeżeli są stwierdzone przerzuty odległe faktycznie nie robi się już operacji.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #5

13-01-2019 - 17:31:11

Pruszków 

Cytuj
babassu
Czyli jak rozumiem, w momencie gdy pojawią się przerzuty odległe nie będzie leczenia chirurgicznego?
Potwierdzenie przerzutu odległego (uwaga - zajęcie węzłów to nie przerzut odległy!!) sprawia, że podstawą leczenia jest leczenie systemowe (czyli oddziaływujące na wszystkie narżady w organizmie). Zazwyczaj kryje się pod tym chemioterapia- ale uwaga- moze to być też tzw. hormonoterapia. Wykonanie operacji nie poprawia rokowania. Dopiero gdy jest stabilizacja choroby w dłuższym okresie czasu (np. rok) powoduje, że można rozważyć wykonanie operacji głównej. Operacje takie wykonuje się wtedy, gdy są ogniska troficzne, sączące, jest nerkoliza, owrzodzenia itp.
Ale to po potwierdzeniu przerzutów. Na razie tego nie ma- więc się leczy z intencją wyleczenia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

babassu (offline)

Post #6

15-01-2019 - 10:10:07

 

Odebrałam wyniki RTG, pani doktor powiedziała że nie ma zmian są tylko gdzieniegdzie nieżyty. I dalej nic nie wiem - jest się czym martwić? stres

babassu (offline)

Post #7

22-01-2019 - 09:19:12

 

Jeżeli pisze w złym miejscu proszę o przekierowanie do odpowiedniego wątku na forum.
Jutro jedziemy z mama na konsylium. Z wykonanych badań (usg oraz RTG) wynika brak przeutów. I tu sie pojawia moje pytanie: jak przygotować się na konsylium? Albo o co zapytać lekarzy w trakcie jego trwania?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 418
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018