rak naciekający sutka

Wysłane przez klaudia 13 

klaudia 13 (offline)

Post #1

02-03-2019 - 09:20:49

 

Co rok robiłam usg i nagle w ciągu roku wyczułam już duży guz 3 cm ,pierwsza biopsja cienkoigłowa -komórki raka sutka a wczoraj dostałam wynik gruboigłowej -rak naciekający sutka NOS-G2 i jestem przerażona minęly 3 tyg od usg na którym węzły były ok a teraz to już nie wiem robiłam też rtg płuc i usg brzucha tez jest ok ,boję się o przezuty ze to może szybko działa nic nie wiem na ten temat jak to dalej ,czy ktoś ma już jakieś doświadczenie ?

Agaba190 (offline)

Post #2

02-03-2019 - 09:37:23

k/Warszawy 

Podaj całe wyniki z biopsji gruboigłowej. Oprócz G2 powinnaś mieć oznaczenie poziomów ER, PR, HER-2 i Ki67.
O przerzutach nie myśl. Oczywiście, że mogą się kiedyś pojawić ( nie muszą) ale badania obrazowe, które wykonałaś ich nie pokazały. I tego należy się trzymać. Co będzie dalej za rok albo kilka, kilkanaście lat? Tego nie wie nikt. Leczy się raka z intencją wyleczenia.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

klaudia 13 (offline)

Post #3

02-03-2019 - 09:55:01

 

podałam cały wynik biopsji gruboigłowej -rak naciekający sutka NOS-G2 nic więcej nie ma też mnie to zdziwiło ,w poniedziałek mam onkologa ,wyczytałam na necie że G- 2 to pośredni ,oznaczenia NOS nigdzie nie znalazłam Może jak wytną ten guz to wtedy zrobią te inne oznaczenia dziwne

Agaba190 (offline)

Post #4

02-03-2019 - 10:03:02

k/Warszawy 

NOS (not otherwise specified) - to rak przewodowy inwazyjny.
Lekarz, w takim razie, musi zlecić zrobienie pozostałych badań z pobranej próbki.
Nie wycina się bez tych informacji.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2019 - 10:03:42 przez Agaba190.

klaudia 13 (offline)

Post #5

02-03-2019 - 10:14:27

 

dziwne że nie zrobili odrazu no mam nadzieję że nie będę czekać następne 2 tyg na wynik który wtedy wysłali do poznania i tak długo czekałam ,no zobaczę co mi lekarz w poniedziałek powie ,no teraz to się zaniepokoiłam

dziubas (offline)

Post #6

02-03-2019 - 15:41:04

Gdańsk 

klaudia!!! serce spoko!!! pociesza

Pollik (offline)

Post #7

02-03-2019 - 15:53:12

Warszawa 

Ja nie miałam też w biopsji wszystkich parametrów, tyle, że wynik był po tygodniu, na wyniku napisane było, że będą badania histopatologiczne próbki zrobione, a już szły w tym czasie badania do mastektomii, bo ja od razu tak chciałam.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2019 - 15:54:10 przez Pollik.

klaudia 13 (offline)

Post #8

02-03-2019 - 16:08:24

 

zapytałam eksperta tu na forum i odpisał mi że czesto wyniki przychodzą nie w całości że dalsza część może przyjść póżniej ,ale tam gdzie mi pobierali biopsję to nie mówili że dwa wyniki będą do odebrania tylko że wynik do odbioru za dwa tyg .no mam nadzieję że faktycznie doślą ta całą reszte bo najgorsze jest to że wiem że mam raka a oni mnie jeszcze nie leczą bo ciągle na coś czekam

dziubas (offline)

Post #9

02-03-2019 - 16:30:01

Gdańsk 

klaudia! mi tez powiedzieli - wynik za 3 tyg a dostalam his pat bez receptoró, her i Ki, na konsylium mialam juz komplet! tak

Agaba190 (offline)

Post #10

02-03-2019 - 17:06:03

k/Warszawy 

Cytuj
klaudia 13
zapytałam eksperta tu na forum i odpisał mi że czesto wyniki przychodzą nie w całości że dalsza część może przyjść póżniej ,ale tam gdzie mi pobierali biopsję to nie mówili że dwa wyniki będą do odebrania tylko że wynik do odbioru za dwa tyg .no mam nadzieję że faktycznie doślą ta całą reszte bo najgorsze jest to że wiem że mam raka a oni mnie jeszcze nie leczą bo ciągle na coś czekam

Najważniejsze, czy lekarz zlecił wykonanie receptorów. O to zapytaj. Jeżeli tak, to przyjdą później. Jeżeli nie to przedłuży się diagnostyka. A co za tym idzie rozpoczęcie leczenia.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

klaudia 13 (offline)

Post #11

02-03-2019 - 18:05:34

 

no chyba zlecił receptory bo po co by mi robił biopsję gruboigłową tym bardziej że chirurg onkolog mi robił tą biopsję no to chyba wiedział co jest potrzebne ,wczesniej mówił o jakimś konsylium i źe potem działamy ale ile to wszystko jeszcze potrwa zanim to konsylium to nie wiem w poniedziałek mam u niego wizytę Cieszę się ze znalazłam to forum ,myślalam że to wyrok a tu widzę że mają niektórzy straszne wyniki i nadal żyją i opowiadają o sobie ,nie wiem czy dobrze patrze bo u niektórych jest napisane że np 15 lat po operacji itp to chyba znaczy że medycyna poszła do przodu i jest szansa trochę jeszcze pożyć ,fajnie bo widzę że nie jestem sama i że mam gdzie porozmawiać o tej chorobie bo powiem szczerze że nie znam nikogo kto miałby raka piersi i mógłby mi coś powiedzieć zawsze się słyszało z opowieści że np sąsiadka koleżanki itp ale nigdy się nie myśli że nas to taż dotknie dziękuję że wogóle mi ktoś odpisał i będę pisać co dalej będzie bo to pomaga poczuć się lepiej

dziubas (offline)

Post #12

02-03-2019 - 18:14:16

Gdańsk 

brawo klaudia! brawoserce

Agaba190 (offline)

Post #13

02-03-2019 - 18:18:02

k/Warszawy 

Oczywiście, że zawsze Ci odpiszemy i wesprzemy.
U mnie wśród znajomych też raczej nikt nie chorował na raka piersi. Daleka kuzynka (ale mam z nią cały czas kontakt) zachorowała na raka piersi około 30 lat temu. Pamiętam, że miała (w momencie rozpoznania) przerzuty na kość podobojczykową. Przeszła wtedy mastektomię + wszystkie węzły i leczenie tzw. żółtą chemią (chyba to był schemat CMF - ale głowy za to nie daję). Teraz ma 64 lata i ma się dobrze.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

klaudia 13 (offline)

Post #14

02-03-2019 - 18:56:49

 

dziś się zastanawiałam bo lekarze robią o ile wyniki na to pozwalają wycięcie guza oszczedzające pierś póżniej badają tego guza i większość pisze że i tak im tą pierś odejmują to jaki jest sens dwa razy przechodzić ten ból ,czy nie lepiej od razu zrobić całość

Agaba190 (offline)

Post #15

02-03-2019 - 19:14:26

k/Warszawy 

Klaudia, nie jest prawdą, że zawsze operacja oszczędzająca kończy się mastektomią. Zdarzają się takie przypadki ale nie jest to żadna reguła. Częściej po pobraniu, przy pierwszej operacji, węzłów wartowniczych, gdy znajdą w nich komórki rakowe, następuje ich docięcie.
Na jaką operację się zdecydujesz zależy przede wszystkim od Ciebie. Lekarz powinien przedstawić Ci jakie są w Twoim przypadku możliwości, co się wiąże z poszczególnymi typami operacji a Ty dokonujesz wyboru.
Po oszczędzającej zawsze jest radioterapia. Po takiej operacji pierś nie zawsze zachowuje ładny kształt. Wszystko zależy od wielkości wycinanego obszaru, położenia guza i wielkości piersi. Później ta pierś jest przez długi okres czasu "tkliwa", boląca. Wykonywanie mammografii wiąże się z bólem (tak jest w każdym razie u mnie). No i cały czas pozostaje wewnętrzny niepokój, czy coś się w niej ponownie nie dzieje. Jestem prawie 15 lat po oszczędzającej i coraz częściej myślę o usunięciu tej piersi z jednoczesną rekonstrukcją.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

dziubas (offline)

Post #16

02-03-2019 - 19:19:45

Gdańsk 

a ja jestem po oszczedzjacej i piers po operacji tkliwa była bardzo krótko, a przy mammo - wiadomo - techniczka musi sie nieźle nagimnastykowac i ja także, ostatni syczałam przy takim badaniu obu piersi, kiedys znajomego chirurga spytałam,czy dałoby rade przyciac te zdrową? absolutnie nie! diagnostyka bedzie bardzo utrudniona! bezradnypozostaje mi obstalować wreszcie proteze dla piersi po przejsciach i tyle, póki co, sześc lat obywam sie bez protezy tak

klaudia 13 (offline)

Post #17

02-03-2019 - 19:46:46

 

No ja dziewczyny mam małe piersi jak wytną guz z piersi to nie wiem czy z niej coś zostanie bo guz niby ma 3 cm ,macie racje lekarz powie mi na pewno jakie jest ryzyko oszczedzenia piersi czy może lepiej pozbyc sie jej ,trochę to przerażające uciąć pierś ,a ból po takim zabiegu zapewne masakryczny zresztą po wycięciu guza chyba też jak długo w szpitalu się leży ?

katja2407 (offline)

Post #18

02-03-2019 - 20:05:39

 

Ja operację miałam w czwartek, a w sobotę rano już mnie wypuścili do domu. Miałam oszczędzającą- guz 2,3 cm. Też myślałam, że będzie boleć, ale nic mi nie było (w razie czego dają receptę na przeciwbólowe). Pierś jedynie była przez jakiś czas twarda i ciężka. Na wyniki receptorów czekałam jeszcze tydzień po odebraniu pierwszego wyniku.

klaudia 13 (offline)

Post #19

02-03-2019 - 20:33:15

 

czyli jakieś dwa trzy dni w szpitalu jak dobrze pójdzie a czy dostałaś znieczulenie miejscowe, czy ogólne do operacji i jeszcze jedno pytanie jak długo byłyście na zwolnieniu lekarskim bo powiem szczerze ze ja pracuje na produkcji wiec to ciężka praca i od momentu kiedy wiem że mam raka i obolałą pierś po biopsjach i te nerwy całe to mam zwolnienie od lekarza ogólnego bo wolę się teraz oszczedzac potem pewnie szpitalne a póżniej zapewne jakies naswietlania albo inne rzeczy ,czy chodziłyście do pracy ? czy wróciłyście dopiero po całkowitym wyleczeniu ?

Zdziwiona71 (offline)

Post #20

02-03-2019 - 21:00:34

Bialystok 

Moja operacja oszczędzająca była w czwartek, a w sobotę do domu. Ja miałam znieczulenie ogólne. Pojechałam na salę koło 8 rano, koło 11 byłam już po.



klaudia 13 (offline)

Post #21

02-03-2019 - 21:08:43

 

A kiedy do pracy wróciłaś

Pollik (offline)

Post #22

02-03-2019 - 21:37:29

Warszawa 

Klaudia, po mastektomii wcale ból nie musi być masakryczny. Blizna mi nie dokuczała w ogóle, bardziej ręka, ale w normie i dała się w miarę szybko rozćwiczyć. Nawet nie wzięłam ani razu nic przeciwbólowego.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-03-2019 - 21:38:01 przez Pollik.

Zdziwiona71 (offline)

Post #23

02-03-2019 - 21:56:37

Bialystok 

Ja w tym czasie nie pracowałam, miałam się zająć wnuczka, i wtedy właśnie się dowiedziałam że jestem chora. Wszystko się zmieniło, zajęłam się sobą i swoim leczeniem



klaudia 13 (offline)

Post #24

02-03-2019 - 22:10:25

 

No ja też nie mam zamiaru narazie wracać do pracy chce wyzdrowiec tylko czy nie robią problemu z dawaniem zwolnień no ale chyba nie bo to nie przeziębienie w końcu, dzięki dziewczynki będę na bieżąco pisać co się u mnie dalej dzieje dla nowych dziewczyn które będą tak jak ja tu zaglądać i czytać bo może mój przypadek też komuś pomoże kogoś pocieszy tak jak mnie dzisiaj wasze doświadczenie i wiedza o tej chorobie

Zdziwiona71 (offline)

Post #25

02-03-2019 - 22:22:01

Bialystok 

Zdrowie najważniejsze. Trzymaj się Klaudia pociesza



dziubas (offline)

Post #26

02-03-2019 - 22:55:29

Gdańsk 

ja wykorzystałam wszystko co sie należało tzn 182 dni L4 (zwolnienie lekarskie) i o zasiłek rehabilitacyjny nie wystepowałam, bo wiedzialam, ze ZUS obraca kazda złotówke przed wydaniem, oceniłam, ze na komisji po oszczedzajacej i bez komplikacji za bardzo nie miałam szans, poza tym zblizał sie mój wiek emarytalny i teskniłam za tym momentem!

klaudia 13 (offline)

Post #27

04-03-2019 - 15:57:26

 

okazuje się że tydzień jeszcze będę czekać na receptory i znowu czekanie sad smiley onkolog dziś mi powiedział że do poniedziałku dojdą we wtorek konsylium i w czwartek operacja wycięcia ,chyba że z receptorów wyniknie inaczej to najpierw będzie wdrożone leczenie ,mam nadzieję że przez to cale czekanie moje węzły będą nadal czyste .jak tylko będę mieć te receptory to napiszę bo widzę że wy umiecie je zinterpretować jestem pełna nadziei i przestałam myśleć o tym raku

dziubas (offline)

Post #28

04-03-2019 - 15:58:35

Gdańsk 

klaudio! brawo i tak trzymaj!!! uśmiech

klaudia 13 (offline)

Post #29

11-03-2019 - 12:42:41

 

mam wyniki HER 2 PROTEIN {0} estrogen receptor {ER}{-} KI-67 {+} 65-70 ogniskowo progesteron receptor {PR}{-} to wszystko za godzine mam konsylium czy ktoś zinterpretuje wynik

Tomasz. (offline)

Post #30

11-03-2019 - 13:00:51

Pruszków 

Cytuj
klaudia 13
mam wyniki HER 2 PROTEIN {0} estrogen receptor {ER}{-} KI-67 {+} 65-70 ogniskowo progesteron receptor {PR}{-} to wszystko za godzine mam konsylium czy ktoś zinterpretuje wynik
Rak trójujemny z adekwatnie wysokim markerem proliferacji. Brak wielkości guza, złośliwości w skali Blooma-Richardsona, szacowanego stanu węzłów.
Leczenie to chemioterapia i operacja. Bezwzględna radioterapia w razie operacji oszczędzającej BCT na sutek i lożę po guzie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 378
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018