rak naciekający sutka

Wysłane przez klaudia 13 

Róża2018 (offline)

Post #1

12-03-2019 - 17:09:34

Gdańsk 

Klaudia to prawda, że na głowie bez włosów wygląda i trzymam się peruka inaczej i głowa nie jest taka duża. Moja mama kupiła ale też nie lubi w niej chodzić, woli chustki ale kilka razy się przełamała. Nie wiem czy z naturalnych włosów lepiej się trzymają może ktoś ma to Ci podpowie.
Brwi i rzęsy prawie mamie wypadły ale jest już po 6 chemiach.Zaczęły bardziej się sypać po pierwszej "białej" (Paclitaxel) tylko mama nosi okulary więc aż tak bardzo nie rzuca się w oczy.
Pisały tu dziewczyny że smarowały rzęsy i brwi olejkiem rycynowym aby je wzmocnić. Nawet jeśli wyjdą to może wyrosną szybciej.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.

RENIA 62 (offline)

Post #2

12-03-2019 - 17:19:30

Radomsko 

Cytuj
klaudia 13
Mam takie pytanie czy po tej stronie co jest guz odczuwał ktoś z was ból ręki? Bo ja mam guza w lewej piersi i od paru tyg czuje ból ręki od ramienia do łokcia trochę mnie to martwi
Ja odczuwałam takie pobolewania , czasami jakieś takie dziwne ukłucia jakby między piersią (lewa) a ręką prąd przechodził .Po operacji ukłucia przeszły ale pobolewania zdarzają się do tej pory .Czasami pobolewa i pierś i ręka ,ale pobolewa- nie to ,że bardzo boli.Od operacji minęło już 3 lata.Też jestem trójujemna. pozdrawiamsmiling smiley



miał być suwaczek , ale nie ma smiling smiley bo nie umiem choć wg instrukcji próbowałam nie raz ,trochę siara sad smiley T2N0MX NST G3 with medullary features; ER (-), PR (-) HER 2 (-) , Ki67 80%

Pollik (offline)

Post #3

12-03-2019 - 17:23:56

Warszawa 

na forum dziewczyny miały różne objawy, bóle czasem też, w różnych rakach, ale są też całe lata po operacji i dobrze się mają, więc nie martw się tym za bardzo. Pewno to indywidualna sprawa.myśli






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

katja2407 (offline)

Post #4

12-03-2019 - 18:38:06

 

Klaudia, ja chodziłam w peruce. Te refundowane w 100% były masakryczne, więc swoją kupiłam w przez internet w sklepie rokoko i naprawdę byłam zadowolona. Przez całe leczenie chodziłam do pracy i nikt nie poznał, że to peruka. Zanim ją kupiłam, też się bałam, że przy większym wietrze może się przesunąć, ale nic z tych rzeczy. Trzymała się bardzo dobrze (niepotrzebnie kupiłam tylko taśmę dwustronną do mocowania peruk gafa) Włosy były sztuczne. Były zdecydowanie gęstsze od moich, więc je sobie wycieniowałam i naprawdę wyglądały dobrze. Teraz mykam już w swoich i wszyscy pytają, czy nie szkoda mi było obciąć takich długich włosów rotfl

dziubas (offline)

Post #5

12-03-2019 - 18:48:14

Gdańsk 

braworotfl

Róża2018 (offline)

Post #6

12-03-2019 - 19:15:58

Gdańsk 

Katja jesteś przykładem, że dobra peruka nie musi wcale rzucać się w oczy oczko

Właśnie w sklepie Rokoko ale stacjonarnie wybierałam z mamą, mają naprawdę ogromny wybór. Również dopłacałyśmy bo w kwocie refundowanej. 250 zł nie były ciekawe. Mają też spory wybór chust, czapeczek i turbanów.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-03-2019 - 19:17:26 przez Róża2018.

katja2407 (offline)

Post #7

12-03-2019 - 19:21:15

 

W chustki też się zaopatrzyłam, ale szczerze mówiąc po domu i koło domu wolałam chodzić z łysą głową duży uśmiech Dla komfortu psychicznego lepiej dołożyć trochę kasy i nie zastanawiać się na każdym kroku, czy inni widzą, że to peruka.

klaudia 13 (offline)

Post #8

12-03-2019 - 19:39:10

 

Dzięki dziewczyny właśnie o tak zaopatrzony sklep mi chodziło ja jestem z Torunia i najbliżej do tego sklepu mam do Bydgoszczy bo niestety w moim mieście nie ma ale stwierdziłam że kiedy nadejdzie czas i zgole głowę to wtedy pojadę przymierzac i podejmę decyzję fajnie ze tez maja chustki, jeszcze raz dzięki za nazwę gdzie szukać

klaudia 13 (offline)

Post #9

13-03-2019 - 08:43:28

 

dziś miałam ciężką noc ,budzę się przez całą noc ,wstaje rano ,martwię się bo konsylium miałam w poniedziałek a oni zaczną leczenie dopiero we wtorek 19 ,nawet nie zapytałam czemu nie odrazu i załuję ale nerwy i znowu czekam a przeciez przy takim trojujemnym to przezuty mogą się robić szybciej

renatar (offline)

Post #10

13-03-2019 - 11:00:02

sieradz 

Klaudia masz bardzo dobre tempo.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Mroczkowska (offline)

Post #11

14-03-2019 - 01:31:54

USA 

Klaudia 13, jesli moge cos radzic to kup perulke z krotkimi wlosami. Bedziesz musiala ja nosic latem a to bez wzgledu z czzego zrobione to grzeje (cos jakil czaptka). Wlosy lepiej zeby na szyi nie lezaly beda sie mechacily. Ja przechodzilam w perulce 6 miesiecy ze wzgledu na wykonywana pracy ale dalo sie wytrzymac. Oczywiscie zaraz jak moglam to sciagala. Nie zalamuj sie ja jestem 2.5 roku po koncu leczenia i zyje i mam sie dobrze a tez trojujemna. Bedzie wiele jeszcze momentow zalamania, zwatpienia i bezsilnosci. Wszystkie przez to przechodzilysmy, wiemy o czym piszesz, rozumiemy Cie i bedziemy sie staraly Cie wspierac. Jak ci smutno to pisz pomoge ile tylko bede mogla. Rada - wylecz zeby przed rozpoczeciem leczenia.



Hanna





Przewodowy, invazyjny, G3, TNBC, cT2NOMO, chemia przedoper. 4AC + 12Taxol, Oper. oszczed (VII 2016 r.)., ypT1aN0, radiacja

Mroczkowska (offline)

Post #12

14-03-2019 - 02:41:02

USA 

Klaudia, ja Ci napisze o "zaletach" trojujemnego raka zebys sie tak nie martwila.
1. Nie bedziesz miala chormonoterapii bo ten rak "nie zywi" sie hormonami. Czym nie wiadomo ! Czyli nie bedzie twoj organizm przechodzil wymuszonego przekwietania i jego niedogodnosci. Po radioterapii jest koniec leczenia. Tylko wizyty kontrolne.
2. Ten rak wyjatkowo dobrze reaguje na chemie.
3. Jak nie pojawia sie przerzuty w ciagu pierwszych 3 lat od konca leczenia to potem juz sie nie pojawi. Tak mi powiedzieli onkolodzy.
Staraj sie wiec myslec pozytywnie !



Hanna





Przewodowy, invazyjny, G3, TNBC, cT2NOMO, chemia przedoper. 4AC + 12Taxol, Oper. oszczed (VII 2016 r.)., ypT1aN0, radiacja

klaudia 13 (offline)

Post #13

20-03-2019 - 09:02:27

 

hej dziewczyny, wczoraj w koncu zaczeli mnie leczyć smiling smiley miałam pierwszą chemię Stawiłam się rano ,było pobrabie krwi potem wazenie ,ciśnienie i dalsze czekanie na wyniki które były po 3 godzi potem pójscie na góre do lekarza i znowu czekanie w kazdym razie w szpitalu stawiłam się na 7,30 a wyszłam o 16 smiling smiley Panie onkolog od chemi powiedziała że na razie 4 AC co 3 tyg a potem po dodatkowych badaniach chodzi o usg i czy guz sie zmiejsza itd takie inne bad im potrzebne to będę dostawać co innego niby słabszego co tydzien w mniejszej dawce lub co trzy tyg w tej dużej no ale to bedzie planowane pózniej nawet nie wiem jak to drugie się nazywa mówiła że ona ma skutki uboczne nie wymioty a bóle kostne.Wczoraj pani doktor kazala mi połknąc tabletke EMEND godzine przed podaniem chemi ze to jest antywymiotna i przez dwa kolejne dni rano mam wziąć w czasie wlewania chemi miałam podane razem 6 budelek różnej wielkości pierwsza była najmniejsza w kolorze czerwonym reszta były białe .Dziewczyny ja od wczoraj czuję się super ,jak wrociłam do domu to z 3 talerzy zupe zjadłam tak byłam głodna potem kawke wypiłam póżnym wieczorem miałam lekkie zawroty głowy i w nocy budziłam się czesto bo mi sie w głowie kreciło ale zaraz tez zasypiałam ,dziś wstałam zjadłam śniedaniie i pije kawke czuje sie super jeśli tak bym tą chemię przechodziła to byłoby super ale mi sie wydaje ze te trzy tabletki EMEND są super smiling smiley jak nie bede wymiotowac to bede jesc a jedzenie jest bardzo wazne zeby np wyniki nie spadły

katja2407 (offline)

Post #14

20-03-2019 - 09:49:09

 

brawo tak trzymaj

klaudia 13 (offline)

Post #15

22-05-2019 - 15:35:46

 

piszę po dłuższej przerwie ,,jestem po 4 chemiach Ac czeka mnie taraz jakas inna chemia że bardziej odczuwa się po niej kości i stawy pani doktor chce mi dawać niby mniejsze dawki ale wizyty raz na tydzien a tą poprzednią miałam co 3 tyg więc troche sie o to martwię czy te moje żyły jakoś to zniosą bo jak do konca sierpnia to 12 wlewów czy ja to wytrzymam ? i jeszcze o jedno chcę zapytać bo po chemi czeka mnie wycięcie guza który mial 3 cm dziś zrobiłam kontrolne usg a tam nie ma nic żadnego guza wezly ok i co teraz czy onkolog wyśle mnie na inne badanie ? no bo jak maja wyciąć jak tam nic na usg nie widać czy ktoś może miał tak jak ja ?

Róża2018 (offline)

Post #16

22-05-2019 - 16:03:52

Gdańsk 

Klaudia jeżeli planowali operację oszczedzającą to tak naprawdę powinnaś mieć wstawiony oznacznik guza właśnie na wypadek gdyby po chemii nie można już było go zlokalizować.
Moja mama jest w identycznej sytuacji z tym że od początku była mowa o całkowitej mastektomii i dopiero po jakimś czasie na konsultacji u chirurga okazało się że niby nie ma wskazań do mastektomii i że mama ma mieć pod kontrolą radiologiczną wstawiony oznacznik.
Podjęła jednak decyzję o mastektomii (G3, zajęte węzły, Ki67 - 50%) i nie zgodziła się na założenie oznacznika, onkolog jednak twierdzi że nawet jeśli już guza się nie wyodrębnia to oni widzą to miejsce gdzie był guz i będą wiedzieli jak ciąć. 27 ma kolejną wizytę u innego chirurga, jesteśmy ciekawe jak ten podejdzie do sprawy.
Koniecznie porozmawiaj o tym na najbliższej wizycie.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.

Róża2018 (offline)

Post #17

22-05-2019 - 16:27:33

Gdańsk 

Jeśli chodzi o objawy uboczne to były bóle stawów - pomagały leki przeciw bólowe. Spadki leukocytów - tu po 4 wlewie zmniejszono dawkę Paklitaxelu o 25% i faktycznie odbiły się i do końca utrzymywały się na przyzwoitym poziomie.
Zwróć też uwagę na początkowe objawy neuropatii czyli drętwienia, mrowienia i bóle palców stóp i dłoni. Należy jak najszybciej włączyć lek Lyrica. Mama mimo zgłaszania tych objawów miała zbyt późno i zbyt mała dawkę włączoną i dość mocno się rozwinęło a teraz powoli teraz się cofa. Mam nadzieję że po ostatniej chemii objawy ustapią całkowicie.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-05-2019 - 16:29:19 przez Róża2018.

Asia29 (offline)

Post #18

22-05-2019 - 17:00:03

 

Czytam Ciebie jakbym czytała swoją drogę do zdrowia smiling smiley
Byłam w podobnej sytuacji tylko intruz miał 2cm po chemii zniknął. Ale o mastektomii mówili mi od początku i nawet nie drążyła tematu.
Chemia biała była spoko o ile można tak to nazwać. W jej trakcie zaczęły mi odrastać włosy i ogólnie było już całkiem inaczej. Lepiej. Po miałam zabieg i radioterapie, którą przeszłam błyskawicznie i to już był tylko pikuś winking smiley To, że go nie widać w badaniu, to znakomity znak i zobaczysz, że w badaniu histopatologicznym nie będzie już komórek nowotworowych. Jeżeli masz jakieś pytania., pisz śmiało. Przechodziłam to co Ty a teraz mam się dobrze i inaczej nie zamierzam smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-05-2019 - 17:01:10 przez Asia29.

klaudia 13 (offline)

Post #19

22-05-2019 - 22:57:08

 

czyli miałyście po tej czerwonej tą co ja teraz bede mieć ta co niby na stawy sie rzuca ? to powiedzcie mi jak ja brałyście co 3 tyg dużą dawkę i 4 chemie czy raz w tyg slabsze dawki ale 12 chemi ? bo moja doktor sie zastanawia bo mówi że najprawdopodobniej da mi ta raz w tyg bo przy tamtym schemacie to dużo sterydów bym musiała brać a tu są skutki uboczne ale ja sie martwię bo 4 duże dawki chemi się lepiej słyszy niż 12 małych i tyle tych wkłuć igieł czy te żyły wytrzymają zapytałam lekarki czy ta chemia jest lepsza czy gorsza od czerwonej to nie umiała mi powiedzieć powiedziała że jest poprostu inna A według was to jaki schemat jest lepszy przy tej 4 chemie co 4 tyg ale mocne czy raz w tyg 12 chemi ale słabsza dawka

dziubas (offline)

Post #20

22-05-2019 - 23:00:41

Gdańsk 

szkoda zył, lepiej załozyc port

Tomasz. (offline)

Post #21

23-05-2019 - 10:29:37

Pruszków 

Statystycznie częściej spotyka się podania cotygodniowe. Ale nie ma ścisłych wytycznych. AC jest stosowana zwykle co 3 tyg. ale są przypadki, że co dwa (intensyfikacja leczenia- zwykle u młodych chorych).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Róża2018 (offline)

Post #22

23-05-2019 - 11:08:11

Gdańsk 

Nie da się powiedzieć która lepsza AC czy taxany bo każdy znosi to inaczej. Wiele osób sponiewierała AC a ta druga okazała się łagodniejsza.
Moja mama tą pierwszą zniosła zdecydowanie lepiej, prawie żadnych mega dokuczliwych skutków nawet morfologia utrzymywała się w normie.
Co do drugiej to już opisałam Ci wyżej ale to nie znaczy że u Ciebie wystąpią te same skutki uboczne.
U mojej mamy był zlecony schemat 12x co tydzień i nie było dyskusji - może ze względu na wiek? Podobno lepiej się znosi podawanie mniejszych dawek częściej. Z żyłami kłopotów nie było ale zawsze możesz poprosić o założenie portu naczyniowego.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 23-05-2019 - 11:10:19 przez Róża2018.

Róża2018 (offline)

Post #23

23-05-2019 - 11:16:49

Gdańsk 

Dziś onkolog powiedziała, że neuropatia może już pozostać...
Wściekła jestem bo żeby nie było zgłaszane... to czekała z włączeniem leku a teraz ręce rozkłada. Na siebie też jestem zła mogłam sama zdobyć receptę chociaż by i bez refundacji.
To jest to na co uczulał Tomasz w wielu wątkach więc i ja teraz mądra po szkodzie radzę bardzo zwracać uwagę na pierwsze drętwienia i domaganie się włączenia leku.

Jeszcze mam nadzieję że po zakonczeniu chemii przy braniu leku Lyrica może się cofną te zminany... Tomasz jak myślisz,jest szansa na to?



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-05-2019 - 11:17:33 przez Róża2018.

dziubas (offline)

Post #24

23-05-2019 - 11:20:29

Gdańsk 

Różo! serce sama napisałas: "onkolog powiedziała, że neuropatia może już pozostać..." tzn. może ale nie musi

Róża2018 (offline)

Post #25

23-05-2019 - 11:36:05

Gdańsk 

Dziubas trzymam się tego...
Resztę napiszę Ci na priv.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.

Tomasz. (offline)

Post #26

23-05-2019 - 14:31:11

Pruszków 

Niewkroczenie z lekami GABA-ergicznymi w momencie wczesnych objawów neuropatii (i to we właściwych dawkach!) skutkuje koniecznością wielomiesięczego leczenia. A czasem leczenia do końca życia. Pamiętaj, aby ból był sprowadzony do zera. Tylko wtedy jest szansa na ustąpienie neuropatii. (Inaczej- nie ma nadziei na ustąpienie, gdy boli).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Róża2018 (offline)

Post #27

23-05-2019 - 18:51:38

Gdańsk 

Tomasz czyli dobrze rozumiem - przyjmować leki do momentu całkowitego ustąpienia bólu i drętwienia?
Teraz mama bierze 3x 150mg.

Sorki Klaudia że tak się tu rozpisałam w Twoim wątku...



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.

klaudia 13 (offline)

Post #28

23-05-2019 - 20:52:16

 

dziekuję dziewczyny za odpowiedzi ja tą pierwszą chemię przeszłam super nawet 5 kg przytyłam ,wyniki podobno książkowe no i guz zniknoł tzn na usg go juz nie ma a to znaczy ze chemia super działa,boję się tych texoli bo tak to ktoś tu nazwałał ale jak piszecie że 12 wlewów raz w tyg i żyły dadza rade to się trochę pocieszyłam bo jakoś nie chciałabym tego portu zakładać ,przeraża mnie. .Slabsze dawki może będą jednak lepsze bo może się własnie tak nie odczuje tych bólów mięsni i drętwień może moja pani doktor ma racje ,zdam sie na decyzje lekarza Dziękuję dziewczyny że zawsze odpiszecie jak mam jakieś wątpliwości i zapytania to pomaga.

Tomasz. (offline)

Post #29

23-05-2019 - 21:47:44

Pruszków 

Cytuj
Róża2018
Tomasz czyli dobrze rozumiem - przyjmować leki do momentu całkowitego ustąpienia bólu i drętwienia?
Teraz mama bierze 3x 150mg. To zależy czego się oczekuje.
Ustąpienie bólów do zera na lekach jest warunkiem wstępnym do życia bez bólu i bez leków.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

klaudia 13 (offline)

Post #30

29-08-2019 - 17:46:46

 

hej dziewczyny nie wiem gdzie się wpisać wiec tu napiszę ,, mam raka piersi cT2NOMOtyp potrojnie ujemny we wtorek skonczyłam chemię 4AC I 12 texo
już po 4 ac guz mi zniknął tak dobrze chemia zadziałała ,dziś byłam w bydgoszczy w celu zapisania się na operację lekarz dał mi skierowania na rtg usg itp ,plan mastektomia z rekonstrukcją ale robiąc usg brzucha nagle lekarz zobaczył guzek na wątrobie opisał go tak Wątroba normoechogeniczna niepowiekszona ,w jej s.v hipoechogeniczny obszar wlk.30x21x28 mm -do dalszej diagnostyki TK nie mozna wykluczyc meta ,czy to musi odrazu być przerzut do wątroby ? czy możliwa jest inna przyczyna np tym że chemia coś tam wytworzyła niegrożnego tzn skutki chemi dodam że w lutym miałam usg brzucha przed chemią i wątroba była ok no chyba że wtedy lekarz nic nie zauwazył ,bardzo się matrwię czy ktoś miał taki przypadek że to niekoniecznie przerzut ? jestem już umówiona na Tomograf komput.ale sie boję
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 386
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018