Proszę o interpretację wyników

Wysłane przez piernique 

piernique (offline)

Post #1

01-04-2019 - 12:06:56

 

Bardzo proszę o interpretację następujących wyników:

1. biopsja gruboigłowa
NSTIII (c 3, p 3, m 2)
Ki67= 64,4%
Her-2 negatywny (1+)
ER 60% komórek intensywność 2
PR 50% komórek intensywność 3

2. wyniki histopatologiczne po mastektomii
NSTIII (3, 3, 3)
wielkość guza: 40x30x14 mm
Granice cięcia: powięziowa 2mm, kranialna 35 mm, kaudalna 40mm, pachowa 37 mm, mostkowa 65 mm. Granica powięziowa bez nacieku raka, margines tkanek zdrowych 1mm.
Wycięto 2 węzły chłonne - wolne od zmian nowotworowych

W opisie z konsylium jest: cT2NxM0

Miałam robioną scyntygrafię, USG jamy brzusznej i RTG płuc- nie znaleziono zmian zapalnych.

Nie wiem czy to możliwe, żeby guz rósł w tak zawrotnym tempie. 29.08 miałam robione USB- 30 mm, 03.09 kolejne USG- już 35mm, mastektomia 05.10- już 40x30x14 mm.
Jestem w trakcie chemioterapii uzupełniającej po mastektomii. Miałam cztery wlewy AC oraz 12 wlewów Paklitakselu co tydzień. Zostały mi 3 wlewy i zaczynam hormonoterapię. Mam 41 lat, przed chemioterapią miesiączkowałam. Jaki lek byłby najbardziej skuteczny w moim przypadku? Może są jeszcze jakieś ważne kwestie, np. badania, które powinnam zrobić? Będę bardzo wdzięczna za uwagi.

Magdalena87 (offline)

Post #2

01-04-2019 - 14:44:17

 

Kochani czy wynik CRP 1,8 jest bardzo zły ?

Pollik (offline)

Post #3

01-04-2019 - 16:11:15

Warszawa 

Magdalena, nie powielaj pytania w kilku wątkach, tutaj, jak tytuł wskazuje, jest dobre miejsce (ja nie umiem ci odpowiedzieć)






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-04-2019 - 16:12:37 przez Pollik.

Tomasz. (offline)

Post #4

01-04-2019 - 16:38:03

Pruszków 

Cytuj
Magdalena87
Kochani czy wynik CRP 1,8 jest bardzo zły ?
Jeśli rozmawiamy w temacie his-pat nowotworu to zupełnie niezrozumiałe jest samo zapytanie. CRP 1,8 to świetny wynik- brak stanów zapalnych w organizmie. Możesz Wpisać w google Białko C-reaktywne. Czy na Wikipedii np.[pl.wikipedia.org]



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-04-2019 - 16:41:54 przez Tomasz..

Tomasz. (offline)

Post #5

01-04-2019 - 16:45:20

Pruszków 

Cytuj
piernique
Bardzo proszę o interpretację następujących wyników:

2. wyniki histopatologiczne po mastektomii
NSTIII (3, 3, 3)
wielkość guza: 40x30x14 mm
Granice cięcia: powięziowa 2mm, kranialna 35 mm, kaudalna 40mm, pachowa 37 mm, mostkowa 65 mm. Granica powięziowa bez nacieku raka, margines tkanek zdrowych 1mm.
Przyjmuje się za bezpieczny (właściwy) margines 2 mm i więcej. Należy skonsultować sprawę z chirurgiem wykonyjącym operację. Ja bym dokonał reoperacji (docinka). Wg. mnie za duża złośłiwość aby pozostawic tylko 1 mm margines.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piernique (offline)

Post #6

01-04-2019 - 18:13:11

 

Wiem, że margines czystej tkanki jest bardzo mały.
Problem polega na tym, że jestem po mastektomii. Nie pozostawiono mi żadnego zapasu skóry do rekonstrukcji. Nie wiem więc co lekarze mieliby docinać.
Poza tym operacja odbyła się 5 października. Czy ewentualne docinki po takim czasie mają sens?
Jak z rokowaniami w moim przypadku? Trochę boję się tej wiedzy, a z drugiej strony cały czas wisi nade mną to pytanie.

Przy okazji pytanie odnośnie hormonoterapii - jaki lek sprawdzi się najlepiej?

Tomasz. (offline)

Post #7

01-04-2019 - 19:33:00

Pruszków 

Cytuj
piernique
Wiem, że margines czystej tkanki jest bardzo mały..
Problem polega na tym, że jestem po mastektomii. Nie pozostawiono mi żadnego zapasu skóry do rekonstrukcji. Nie wiem więc co lekarze mieliby docinać.
Poza tym operacja odbyła się 5 października. Czy ewentualne docinki po takim czasie mają sens?Przy okazji pytanie odnośnie hormonoterapii - jaki lek sprawdzi się najlepiej?
W związku z najwyższą złośłiwością 3+3+3 pkt (maximum) i jednocześnie niepełnej hormonowrażliwości ja bym zastosował leki II rzutu- letrozol lub anastrozol z ew. analogiem GnRH- w razie okresu przed klimakterium. I leczenie przedłużone do 10 lat. A rekonstrukcja- cóż, lepsze warunki do rekonstrukcji idą w odwrotności z marginesami cięcia. W ogóle robienie rekonstrukcji w zwiększonej mozłiwości wznowy lokalnej to takie ryzykowne posunięcie. Ja bym zasięgnął konsultacji w innym ośrodku.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piernique (offline)

Post #8

01-04-2019 - 21:40:12

 

Cytuj
Tomasz.
W ogóle robienie rekonstrukcji w zwiększonej mozłiwości wznowy lokalnej to takie ryzykowne posunięcie. Ja bym zasięgnął konsultacji w innym ośrodku.
Czy to zwiększone ryzyko wznowy lokalnej wynika ze zbyt małego marginesu cięcia czy jest ogólnie cechą mojego typu nowotworu?

Wybiorę się prywatnie do chirurga, który mnie operował, żeby z nim omówić sprawę. Trochę się zmartwiłam tą informacją bo byłam przekonana, że się tego paskuda lokalnie pozbyłam. Na szczęście mój operujący jest świetnym fachowcem, z tego co wiem najlepszym w Szczecinie, ma spore doświadczenie i umiejętności.
Czułam, że coś z tym marginesem jest nie tak - w trakcie konsylium lekarz po przeczytaniu informacji na temat granic cięcia powiedział, że trzeba ufać, że koledzy przeprowadzili cięcie prawidłowo... Teraz jestem wkurzona, że tak to zostało pozostawione.

Znalazłam jeszcze w ekspertyzie histopatologicznej taki zapis: pT2 Nx, Mx, LV0, R0

Czy znacie jakiegoś dobrego lekarza np. w Poznaniu, z którym mogłabym skonsultować kwestię ewentualnego docięcia? Wolę sprawdzić u dwóch źródeł i zdecydować po wizycie gdzie ewentualnie przeprowadzić zabieg.

Tomasz. (offline)

Post #9

01-04-2019 - 22:04:18

Pruszków 

Cytuj
piernique
Czy to zwiększone ryzyko wznowy lokalnej wynika ze zbyt małego marginesu cięcia czy jest ogólnie cechą mojego typu nowotworu?
Jednego i drugiego. Są po prostu sumujące się czynniki ryzyka.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piernique (offline)

Post #10

02-04-2019 - 15:36:13

 

Tomasz, bardzo dziękuję za odpowiedzi.

Od wczoraj o niczym innym nie mogę myśleć smutny. Szczerze powiedziawszy podłamała mnie informacja o wysokim prawdopodobieństwie lokalnej wznowy i ryzyku związanym z rekonstrukcją. Domyślałam się, że nie jest wesoło, ale nie wiedziałam, że aż tak. Łapię się na tym, że z zazdrością przeglądam cudze wyniki histopatologiczne.

benia1960 (offline)

Post #11

02-04-2019 - 17:47:26

Szczecin 

Kto Ciebie operował?

piernique (offline)

Post #12

02-04-2019 - 18:32:36

 

dr Żyłka

Pollik (offline)

Post #13

02-04-2019 - 19:00:03

Warszawa 

Piernique, teraz dopilnuj wszystkiego, co trzeba, a perspektywami nie zamartwiaj się na zapas. Z rakami jest przecież tak, że nigdy nic nie wiadomo i wyniki nie zawsze przekładają się na przyszłość. I to w obie strony niestety albo stety - zależy od punktu siedzenia. To tylko statystyka. serce






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

piernique (offline)

Post #14

04-04-2019 - 06:27:10

 

Rozmawiałam z lekarzem prowadzącym i dowiedziałam się, że usunięto cała możliwą do usunięcia tkankę, pozostała tylko powięź piersiowa, na którą nie było nacieku. Nie ma możliwości reoperacji bo po prostu nie ma czego docinać.
Natomiast dziś mam konsultację radiologiczną i być może będę miała naświetlania ze względu ten ten 1 mm margines.

Pollik (offline)

Post #15

04-04-2019 - 19:14:42

Warszawa 

Coś już wiesz?






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

piernique (offline)

Post #16

05-04-2019 - 02:48:34

 

Miałam wstępną kwalifikację radiologiczną i wiem, że będzie radioterapia. Prawdopodobnie 3-4 tygodnie doświetlania obszaru po operacji i być może dodatkowo węzły.
Wcześniej na konsylium słyszałam, że radioterapii nie będzie w ogóle. Martwię się, że przegapiono tak ważną sprawę. Teraz zastanawiam się czy nie ma więcej takich niedopatrzeń i co jeszcze może wyskoczyć.

piernique (offline)

Post #17

31-05-2019 - 14:04:26

 

Być może powinnam ten post zamieścić w dziale dotyczącym hormonoterapii, ale w tym wątku są wszystkie moje wyniki itd.

Jestem już po radioterapii, o którą trzeba było trochę powalczyć, ponoć nie wszyscy członkowie komisji onkologicznej zgadzali się, że jest potrzebna.

Tydzień temu dostałam pierwszy z co miesięcznych zastrzyków- Reseligo (mam 41 lat) i zaczęłam brać Glandex. Czy to właściwy zestaw w mojej sytuacji?

Tomasz. (offline)

Post #18

31-05-2019 - 16:05:42

Pruszków 

Jak na pierwszą terapię antyhormonami to zestaw skuteczny, silnie działający. Pozostanie- w razie czego w odwodzie- silniejszy fulwestrant.
Musisz się przygotować na objawy wypadowe- z pewnością one nastąpią. To wyrzuty gorąca, wyrzuty potów, okresami słabość i brak energii, chwiejność nastrojów. Ze spraw somatycznych warto wykonać densytometrię, zażywać Calperos+ D3. Zaordynowano to prawdopodobnie z powodu średniej hormonozależności, dużego guza i tych malych marginesów.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

piernique (offline)

Post #19

31-05-2019 - 16:40:37

 

Dzięki za odpowiedź.

Być może to wcześnie, ale skutki uboczne już się zaczęły - uderzenia gorąca w ciągu dnia i zlewne poty w nocy. Pościel i prześcieradło mokre, nogi mokre jak po kąpieli... Zastanawiam się czy nie będę musiała wymieniać materaca.
Podobnie działała na mnie chemioterapia, na trochę mniejszą skalę.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 379
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018