proszę o interpretację wyniku

Wysłane przez MAGDA 65 

MAGDA 65 (offline)

Post #1

12-04-2019 - 18:34:59

 

Dzień dobry,
proszę o zinterpretowanie wyniku biopsji guza ,który ma wielkość powyżej 5 cm o nieregularnym kształcie,
rak inwazyjny typ NST e-cadheryna NHG 2*3+2+1 ,0 mitoz/10HPF
wykazano obecność receptorów progesteronowych i estrogenowych w ponad 75|%jąder komórek nowotworowych
oznaczono białko HER -2/neu
odczyn negatywny w komórkach raka naciekającego /Score 1+/
wykazano ekspresję antygenu proliferacyjnego Ki 67 w 10% jąder komórkowych

Biopsja węzła nie wykazała komórek nowotworowych.

z góry dziękuję za odpowiedź

Agaba190 (offline)

Post #2

12-04-2019 - 19:04:14

k/Warszawy 

Rak bez specjalnego typu w stopniu złośliwości G2 (skala jest trzy stopniowa)
ER i PR dodatnie - zostanie włączone leczenie hormonalne na 5 lub 10 lat
HER 2 - ujemne - to dobrze.
Niskie Ki67 - to dobrze.
Węzły jak na razie czyste - to też dobrze.
Nie umiem powiedzieć, czy będziesz miała proponowaną chemioterapię. Prawdopodobnie tak z uwagi na wielkość guza.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 12-04-2019 - 19:04:32 przez Agaba190.

Kuba (offline)

Post #3

12-04-2019 - 21:47:27

Gogolin 

Ja myślę (ale to tylko moje zdanie), że chemioterapia jest stosowana stanowczo zbyt często i to w guzach, o których wiemy, że na chemioterapię reagują słabo, jak podtyp Luminalny A właśnie. Przy takich parametrach sugerowałbym indukcyjną hormonoterapię inhibitorami aromatazy (w zależności od wieku +- analogi LHRH), z okresowymi kontrolami nawet do 6 miesięcy, a następnie zabieg, radioterapia i kontynuacja hormonoterapii.

Tomasz. (offline)

Post #4

12-04-2019 - 22:35:48

Pruszków 

Jest na Forum osoba z nickiem IFLO majaca właśnie HTH przed operacją i kontynuuje to leczenie blokerami aromatazy w dalszym ciągu. Tu ja widzę (pod wszakże warunkiem wiarygodności danych) na wielo, wielomiesięczne zaniedbania diagnostyczne (prawdopodobnie nawet wieloletnie) skoro przy takich morfologicznych cechach doszło do guza ponad 5 cm. Nawet, gdy piersi są wielkich rozmiarów.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

alex1141 (offline)

Post #5

13-04-2019 - 09:38:15

 

Panie Tomaszu, nie do końca mogą to być zaniedbania. Mama miała regularne badania co pół roku (na zmianę mammografia i USG ze względu na obciążenia rodzinne), niestety jeden jełop źle ją diagnozował i pół roku wmawiał, że to nie rak (facet jest onkologiem z Częstochowy). Jak już w końcu dał skierowanie na biopsję gruboiglowa, a nie tylko cienką igłę mama miała zajęte węzły, a guz miał ponad 8 cm. Dziś niestety jej już nie ma...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 13-04-2019 - 09:40:16 przez alex1141.

Tomasz. (offline)

Post #6

13-04-2019 - 11:53:06

Pruszków 

Cytuj
alex1141
Panie Tomaszu, nie do końca mogą to być zaniedbania. Mama miała regularne badania co pół roku (na zmianę mammografia i USG ze względu na obciążenia rodzinne), niestety jeden jełop źle ją diagnozował i pół roku wmawiał, że to nie rak (facet jest onkologiem z Częstochowy).
A jakie było Ki67 i jaka była hormonozależność? Raki o niskim Ki67 i silnej hormonozalezności mają względnie niedużą dynamikę. A tu tak jest, do tego z jedynką- niski indeks mitotyczny (niewielka ilość komórek ulega poziałom mitotycznym). Zob. [onko-med.pl]



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MAGDA 65 (offline)

Post #7

13-04-2019 - 13:55:20

 

Panie Tomaszu,
siostra była pod kontrolą w szpitalu onkologicznym,co roku miała USG.
Ostatni raz była na kontroli we wrześniu 2018,sugerowała ,że coś czuje w tej piersi,ale lekarz nic nie widział.
W końcu zrobiła prywatnie rezonans i tam wyszła ta zmiana.....
Lekarz stwierdził,ze faktycznie zmiana musiała być wcześniej,ktoś przeoczył ,bo tkanka guza jest podobna do utkania tkankowego piersi i guz nie ma ograniczenia.....

Co tj HTH? Nie mam jeszcze we wszystkim rozeznania....
Siostra ma 45 lat ,choruje na SM,lekarze w poniedziałek mają podjąć decyzję ,czy podejmą się operacji bez podawania chemii...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-04-2019 - 14:01:03 przez MAGDA 65.

Agaba190 (offline)

Post #8

13-04-2019 - 18:32:13

k/Warszawy 

HTH - hormonoterapia
CTH - chemioterapia







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

MAGDA 65 (offline)

Post #9

13-04-2019 - 18:55:45

 

dziekujęsmiling smiley

Tomasz. (offline)

Post #10

13-04-2019 - 19:07:49

Pruszków 

Cytuj
MAGDA 65
Panie Tomaszu,
siostra była pod kontrolą w szpitalu onkologicznym,co roku miała USG.
Ostatni raz była na kontroli we wrześniu 2018,sugerowała ,że coś czuje w tej piersi,ale lekarz nic nie widział.
To są właśnie zaniedbania diagnostyczne. Pod tym terminem kryje się nie tylko niebadanie (niechodzenie na kontrolne badania) ale i zaniedbania interpretacyjne badań przez lekarzy.
Ja bym przeskanował cały organizm PET-CT. Jeśli nie ma podwyższonych SUV-ów to zastosowałbym silną blokadę hormonalną analogiem GnRH i inhibitorem aromatazy. Po pół roku operacja (raczej zasadnicza z uwagi na b.duży guz).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pollik (offline)

Post #11

14-04-2019 - 08:46:36

Warszawa 

Cytuj
Tomasz.
Panie Tomaszu, nie do końca mogą to być zaniedbania. Mama miała regularne badania co pół roku (na zmianę mammografia i USG ze względu na obciążenia rodzinne), niestety jeden jełop źle ją diagnozował i pół roku wmawiał, że to nie rak (facet jest onkologiem z Częstochowy). A jakie było Ki67 i jaka była hormonozależność? Raki o niskim Ki67 i silnej hormonozalezności mają względnie niedużą dynamikę. A tu tak jest, do tego z jedynką- niski indeks mitotyczny (niewielka ilość komórek ulega poziałom mitotycznym). Zob. [onko-med.pl]
Tomasz, wiesz jak bywa z dynamiką. Mój 100% hormonozależny, ki67 5%, a pojawił się w ciągu roku prawie 2 cm. To chyba szybki wzrost, prawda?






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Kuba (offline)

Post #12

14-04-2019 - 09:49:28

Gogolin 

W ciągu roku z niczego 2 cm, guz G1? Szczerze to wątpię. Myślę, że już od dawna coś tam siedziało, tylko być może było trudno wykrywalne.

Pollik (offline)

Post #13

14-04-2019 - 12:32:05

Warszawa 

Wiadomo, że nie wyskoczył jak królik z kapelusza na okazję mammografii. Niemniej w badaniach sprzed roku mmg i usg nic nie było widać, oprócz torbieli czasem. Żeby nie było: pojawiały się i znikały, ostatnia była w zupelnie innym miejscu, wiec to nie rakowa zmyłka. Zauważ, że sporo jest informacji nawet lekarskich, że czasem guzy dziwnie szybko rosną. Nie ma co wątpić raczej.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Tomasz. (offline)

Post #14

14-04-2019 - 15:03:28

Pruszków 

Cytuj
Pollik
Niemniej w badaniach sprzed roku mmg i usg nic nie było widać, oprócz torbieli czasem.
Niestety, to że nie widać- nie oznacza, że nie ma. Może być błąd (nierzetelność) badajacego (opisującego), może być zmiana była poniżej progu detekcji. Może być kwestia niereprezentatywności próbki w stosunku do ogółu masy guza. Nie od dziś są opisy his-pat, że inaczej przedstawia się tkanka z biopsji, a inaczej- preparat pooperacyjny. I to przeważnie preparat pooperacyjny ma gorsze cechy morfologiczne niż ten z biopsji.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Pollik (offline)

Post #15

14-04-2019 - 16:51:58

Warszawa 

Przypuszczam, że masz rację co do progu wykrycia. Pewnie coś już było, niemniej nie mam piersi trudnych w badaniu, obstaję przy tym, że stwierdzenie o wyhodowaniu takiego guza wymaga kilku lat jest nieaktualne.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

MAGDA 65 (offline)

Post #16

14-04-2019 - 18:49:54

 

Masakra,w takim razie jak wykrywać zmiany?
Chodzimy na badania,mamy nadzieję ,że jest ok a potem....NIESPODZIANKA.

Elodie7902 (offline)

Post #17

14-04-2019 - 19:00:06

 

Magda 65, ja miałam usg w 11.2018 i nic nie wykryli, a teraz czekam na wynik biopsji guza wielkości ponad 2 cm ...
wniosek mam jeden, badania nic nie dają... :/

Pollik (offline)

Post #18

14-04-2019 - 19:46:08

Warszawa 

No nieeee, jednak bez przesady.. bez badań mogłam wyhodować zabójczego potwora. Czego powinnam była dopilnować to mmg i usg zamiennie co pół roku, zamiast w jednym terminie. Tak gin dawała mi skierowania, glupio, teraz wiem, pól roku wcześniej zapewne już by się objawił.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-04-2019 - 19:47:24 przez Pollik.

Tomasz. (offline)

Post #19

14-04-2019 - 20:49:44

Pruszków 

Cytuj
MAGDA 65
Masakra,w takim razie jak wykrywać zmiany?
Chodzimy na badania,mamy nadzieję ,że jest ok a potem....NIESPODZIANKA.
Wykrycie raka jest zawsze potężną niespodzianką- jakiej nikt nie chciałby otrzymać. Najtrudniej jest w razie predyspozycji w młodym i b.młodym wieku- lekarze mają zwyczaj bagatelizowania niepokoju u tak młodych kobiet, a raki w tym wieku są przeważnie wysoce złośliwe i o b.agresywnym przebiegu. Statystycznie też częściej zdarzają się utkania gruczołowe, gdzie przydatność mammografii nie jest pełna (na pewno to w takim przypadku badanie uzupełniajace, a nie przesiewowe). A to w takim przypadku ogranicza to możliwości diagnostyczne.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

monalisa22 (offline)

Post #20

15-04-2019 - 07:15:07

Bielsko  

Ja robiłam usg 2 x w ubiegłym roku w rzekomo dobrym ośrodku i przez dobrego radiologa. Nic nie wykazało, choć czasami myślę że może widział już tego guzka i go olał bo z góry założył ze nie jest złośliwy a był b.mały. Na usg wpisał "zmian podejrzanych o złośliwość nie zobrazowano". Do tego co miesiąc po okresie sama badam piersi i nic nie wyczułam. 6 m później jest guzek 9 mm jak narazie niezidentyfikowany....





BST G1/G2, Er 40%, Pr 10%, HER2+++, Ki67 30%; po badaniach T2N0M0 guzek 6 x 8 mm + podejrzane mikrozwapnienia

MAGDA 65 (offline)

Post #21

14-05-2019 - 20:31:44

 

Witajcie,
czy mogę prosić o opinię jakie wg Was jest rokowanie po operacji?
Guz okazal się mniejszy niż byl opisany na rezonansie czy usg.
Jutro konsylium ma sie wypowiedziec na temat dalszego toku leczenia.

Wynik po operacji -
rak inwazyjny zrazikowy wieloogniskowy NHG2=3+2+1,0 mitoz/10 HPF,śr.0.55mm pT1c średnica guza 1.8cm.
przerzuty raka do węzłów pachy 2/2węzły,przerzuty o średnicy 0.25 cm bez przekraczania torebki.

Al_la (offline)

Post #22

20-05-2019 - 21:35:39

k/Warszawy 

Mówienie o rokowaniach to wróżenie z fusów. Rokowania ustala się na podstawie średniej. Mi wyszło, że od wielu lat powinnam nie żyć.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Tomasz. (offline)

Post #23

21-05-2019 - 06:36:22

Pruszków 

Zatem potrzebna jest reoperacja węzłów, lub co najmniej radioterapia na okolicę pachy. Nie znamy marginesów wolnych od choroby. Na pewno będzie leczenie antyhormonami. Nic pewnego więcej powiedzieć się nie da. Statystyki są w google. Stadium choroby IIa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #24

21-05-2019 - 10:26:04

Pruszków 

Zatem potrzebna jest reoperacja węzłów, lub co najmniej radioterapia na okolicę pachy. Nie znamy marginesów wolnych od choroby. Na pewno będzie leczenie antyhormonami. Nic pewnego więcej powiedzieć się nie da. Statystyki są w google. Stadium choroby IIa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MAGDA 65 (offline)

Post #25

21-06-2019 - 22:24:51

 

Witam,
przesyłam opis po operacji [ibb.co]
2 tygodnie temu siostra przeszła operacje usunięcia węzłów pachowych
w których poza tymi 2 wartownikami nie wykryto raka.
Onkolodzy nie podjęli stanowiska co dalej,zastanawiają się nad podaniem chemii....
Czytałam ,że chemię podaje się powyżej zajętych 4 węzłów...

Mogę prosić Was o zdanie co robić?
Zdecydować się na chemię czy od razu hormonoterapia?

Tomasz. (offline)

Post #26

21-06-2019 - 22:49:35

Pruszków 

Ja bym się nie decydował na chemioterapię. Rak usunięty w całości, poza dwoma- reszta węzłów czysta. Jest silna zależność hormonalna- więc ja bym zastosował pooperacyjne leczenie antyhormonami. Zwł. Że Ki67<=14%.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MAGDA 65 (offline)

Post #27

22-06-2019 - 20:05:36

 

Bardzo dziękuję za odpowiedź,
siostra dziś rozmawiała z lekarzem i ustaliły,ze zapisze jej hormony.
Powinna otrzymać inhibitory aromatozy czy tamoksyfen?

Tomasz. (offline)

Post #28

22-06-2019 - 20:28:52

Pruszków 

Przy raku HER2 ujemnym nie ma zaleceń odnośnie leków. Więc prawdopdobnie będzie podany tamoxyfen, jako lek I linii leczenia. W razie wieku do 35 lat być może lekarze zdecydują się podać dodatkowo lek blokujący menstruację (goserelina- np. Reseligo, Zoladex).



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MAGDA 65 (offline)

Post #29

22-06-2019 - 20:38:59

 

siostra ma 46 lat
a który lek ma mniejsze działania uboczne czy nie ma różnicy?

MAGDA 65 (offline)

Post #30

22-06-2019 - 20:48:58

 

Czy jeśli w 1 piersi był rak zrazikowy to są wskazania do usunięcia 2 piersi?
W 2 też są torbiele włókniak-siostra boi się ,że za jakoś czas może coś powstać i wolałaby usunąć,ale lekarze
mówią ,że nie ma wskazań....
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 374
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018