Mamy wyniki biopsji gruboigłowej- jak je zrozumieć i czy jest sens dalszych badań

Wysłane przez notopa 

notopa (offline)

Post #1

14-05-2019 - 19:43:34

 

Cześć,
Nazywam się Łukasz, bardzo prosiłbym o pomoc w zrozumieniu otrzymanych dzisiaj wyników biopsji gruboigłowej żony, oraz podpowiedź czy potrzebujemy (czy warto?) robić dodatkowe badania.
Garść konkretów:
1. Wynik biopsji:
Rak inwazyjny bez specjalnego typu G2 (3+2+1)/ Invasive Carcinoma NST:
- w nacieku raka jw. obecne są przewody DCIS oraz brak jest cech limfoangioinwazji naciekania okołonerwowego
- rak jw. stanowi 95% objętości powyższych oligobiopsji

Badanie immunohistochemiczne nowotworu: CKAE1/AE3(+), CK7(+), E-cadherin(+), p63(-)

Rozpoznanie histopatologiczne:
- receptory estrogenowe w części inwazyjnej 0% brak reakcji
- receptory progesteronowe w części inwazyjnej 0% brak reakcji
- HER2 w czesci inwazyjnej (3+)
- IKi67 (+) w czesci inwazyjnej do 15% komórek nowotworowych


Pytanie- jak interpretować powyższe oznaczenia?

Do tej pory zrobiliśmy Badania generyczne z krwi (BRC1,2)- czekamy na wyniki, usg brzucha (jest ok), badania ginekologiczne (ok). Przed nami RTG klatki poersiowej.

U lekarza (onkolog chirurg) jest krótka piłka- najpierw chemia, później operacja i zobaczymy.

Pytanie- czy na podstawie wyników z biopsji, powinniśmy brać pod uwagę testy typu ONCOTYPE DX?

Bardzo, bardzo dziękuję Wam z góry za pomoc!

renatar (offline)

Post #2

14-05-2019 - 19:54:18

sieradz 

Łukaszu Her2 jest na plusie więc potrzebna będzie herceptyna. Bez chemii jej nie podają [ guz musi być powyżej 1cm].






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #3

14-05-2019 - 20:12:38

Pruszków 

Cytuj
notopa
Cześć,
Nazywam się Łukasz, bardzo prosiłbym o pomoc w zrozumieniu otrzymanych dzisiaj wyników biopsji gruboigłowej żony, oraz podpowiedź czy potrzebujemy (czy warto?) robić dodatkowe badania. Pytanie- czy na podstawie wyników z biopsji, powinniśmy brać pod uwagę testy typu ONCOTYPE DX?

Bardzo, bardzo dziękuję Wam z góry za pomoc!
Rak NST (dawny przewodowy- najczęstszy) o umiarkowanej złośliwości G2, Nie posiadajacy receptorów ER i PgR i wykazujacy nadekspresję czynnika wzrostu HER2. Co ciekawe- jest zastanawiająco niski (jak na w/w parametry) marker proliferacji Ki67. Swoją drogą ciekawy jestem czy nie ma tu pomyłki i posiada guz receptory AR- jak na takie wyniki). Ja bym receptor AR lub powtórzenie Ki67 zlecił. Wykrycie nadekspresji w badaniu zasadniczym (a nie weryfikującym FISH) na 99,99..% daje pewność, że nadekspresja jest obecna.
Test o którym piszesz dotyczy raków luminalnych (czyli mających receptory steroidowe- szczególnie ER, a w mniejszym stopniu PgR). Tu, ponieważ tych receptorów nie ma- leczeniem zasadniczym (poza operacją) jest chemioterapia.
Nie znamy szacowanej wielkości guza i szacowanego stanu węzłów i wieku chorej. Od tego zależeć może agresywność (forsowność) proponowanego leczenia.
W razie operacji oszczędzającej BCT obligatoryjna radioterapia na sutek i lożę po guzie.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

KasiaK78 (offline)

Post #4

14-05-2019 - 22:00:18

Gorlice 

Cytuj
Tomasz.
Test o którym piszesz dotyczy raków luminalnych (czyli mających receptory steroidowe- szczególnie ER, a w mniejszym stopniu PgR).
Oraz her2 ujemnych. W rakach her2 dodatnich oncotype przeważnie wychodzi wysoki, i bez tego badania zwykle podaje się chemioterapię.




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

notopa (offline)

Post #5

14-05-2019 - 22:51:25

 

Bardzo dziękuję za szybkie odpowiedzi! Muszę wszystko na spokojnie uporządkować.
Czy jesteście w stanie doprecyzować co oznaczają wartości w nawiasie po klasyfikacji G2, tzn (3+2+1) ?
Kolejno- obecność przewodów DCIS w nacieku raka jest ok czy nie ok? Co to oznacza?

Z mojej strony uzupełniam:
-po mammografii: mikrozwapnienia na obszarze o wym. 31x26x23 mm
-węzły ok
-wiek: 38lat (wiem wiem, może być zaskoczeniem)

Tomasz. (offline)

Post #6

14-05-2019 - 23:00:20

Pruszków 

3+2+1 to skala Blooma-Richardsona. Mozesz poczytać.
Rak in-situ w razie stwierdzenia raka inwazyjnego nie ma kompletnie znaczenias. Guz jest dość duży. Biorąc pod uwagę stosunkowo niską wartość wzrostową (1) i niskie Ki67 należy wnioskować, że rozpoznanie było trochę późnawo. Rak był wyraźnie wcześnej przed badaniem obrazowym.
Wszystko to nie zmienia rokowania i sposobu terapii.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

notopa (offline)

Post #7

15-05-2019 - 12:57:57

 

Skalę przerobiłem, dzięki za wskazówkę. Jedna rzecz nie spina mi się na mój rozumek- skoro niewielka ilość komórek ulega podziałom (czyli ma niską wartośc wzrostową 1), niskie Ki67, to jak to odnieść do HER2 na poziomie 3+? Ja interpretowałem te wskaźnik jako odpowiadający za wzrost i trochę koliduje mi on z wymienionymi na początku poprzedniego zdania.

KasiaK78 (offline)

Post #8

15-05-2019 - 15:19:41

Gorlice 

Notopa ja miałam ki 50%, her2 dodatni a przy tym indeks mitotyczny =1 i złośliwość g1. Też mi to nie dawało spokoju, ale tak się czasem zdarza. Nie próbuję już tego zrozumieć winking smiley




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Tomasz. (offline)

Post #9

15-05-2019 - 15:43:51

Pruszków 

Cytuj
notopa
Skalę przerobiłem, dzięki za wskazówkę. Jedna rzecz nie spina mi się na mój rozumek- skoro niewielka ilość komórek ulega podziałom (czyli ma niską wartośc wzrostową 1), niskie Ki67, to jak to odnieść do HER2 na poziomie 3+? Ja interpretowałem te wskaźnik jako odpowiadający za wzrost i trochę koliduje mi on z wymienionymi na początku poprzedniego zdania.
Stąd ja bym zbadał indeksy mitotyczne i Ki67 raz jeszcze. W laboratoriach Twoje próbki są. Skala zarówno Blooma-Richardsona, jak i skala Allreda Są sumą czynników zawierajacych umowne granice. Jeden samochód jest 10 cm dłuższy od drugiego i jeden jest zaliczony do klasy A a drugi do klasy B. Ponadto miarodajność pobranego bioptatu w stosunku do pozostałej ponad 99% masy guza. Od wyników zależy forsowność terapii. Ostatnimi czasy w rakach steroidowo ujemnych zdecydowanie częściej zamiast fazowo niespecyficznego cyklofosfamidu CTX podaje się też niespecyficzną karboplatynę, rzadziej- cisplatynę- mają one większy potencjał p.nowotworowy. Zaś receptor AR wskazywałby na rokowanie- guzy zawierajace AR rozwijają się łagodniej- niż te, które go nie posiadają.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-05-2019 - 15:45:44 przez Tomasz..

Kuba (offline)

Post #10

15-05-2019 - 18:06:52

Gogolin 

Raki przewodowe inwazyjne z obecnym różnicowaniem apokrynowym występują statystycznie częściej u osób w starszym wieku niż konwencjonalny rak bez specjalnego typu - dawny przewodowy. Poza tym mają o tyle gorsze rokowanie, że zdecydowanie rzadziej niż raki o innej histologii posiadają ekspresję receptorów ER i PR oraz utratę związanych z rakami luminalnymi genów jak GATA3 i BCL2, jednak często posiadają ekspresję receptora AR i nadekspresję HER-2 (w ok. 30%) oraz ekspresję EGFR związaną relatywnie często z "trójujemnością". Jednak częściej niż "konwencjonalne" raki HER-2 dodatnie i "potrójnie ujemne" mają umiarkowany stopień złośliwości i niski/umiarkowany marker proliferacyjny co czyni je w istocie rakami luminalnymi A i B, tyle że gorsze rokowanie wynika raczej z braku celowanych terapii, co dotyczy głównie terapii antyhormonalnych (receptor AR) oraz relatywnie często występującej mutacji w genach PIKCA oraz PTEN (everolimus) oraz genu TP53 (przemawiających za wdrożeniem klasycznej chemioterapii). Jednak istotnie jest tak, że niezbyt wysoki indeks proliferacyjny i umiarkowany stopień złośliwości w zestawieniu z nadekspresją HER-2 może przemawiać za apokrynowym wariantem raka przewodowego i ma wpływ na rokowanie, jak też powinno znajdować odzwierciedlenie w praktyce klinicznej, co jak wiadomo, w Polsce ma miejsce b. rzadko. W każdym razie w przypadku wątpliwym warto by się temu przyjrzeć...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-05-2019 - 18:09:24 przez Kuba.

notopa (offline)

Post #11

19-05-2019 - 22:43:54

 

Drodzy, chwila ciszy ale to tak chyba bywa- każdy trop chcieliśmy sprawdzić. Jutro konsylium, po nim spotkanie z chemikiem. Z pewnościa wrócę tutaj z planem i pytaniami.

notopa (offline)

Post #12

22-05-2019 - 14:04:40

 

Cześć,
taka sytuacja: 4X chemia tzw. czerwona (co 3 tyg)-->3tyg odpoczynku-->operacja-->12X chemia tzw. biała (co 1 tydz)+herceptyna przez 12miesięcy. Taki jest plan leczenia.
Kurtyna.

notopa (offline)

Post #13

22-05-2019 - 14:27:06

 

Cytuj
notopa
Cześć,
taka sytuacja: 4X chemia tzw. czerwona (co 3 tyg)-->3tyg odpoczynku-->operacja-->12X chemia tzw. biała (co 1 tydz)+herceptyna przez 12miesięcy. Taki jest plan leczenia.
Kurtyna.

Powinno być:
Cześć,
taka sytuacja: zaczynamy schematem AC (4X co 3 tyg)-->3tyg odpoczynku-->operacja--> PCL (12X co 1 tydz)+herceptyna przez 12miesięcy. Taki jest plan leczenia.
Kurtyna.

Tomasz. (offline)

Post #14

23-05-2019 - 10:32:18

Pruszków 

Moim zdaniem nie jest to opcja optymalna. Są jasne zalecenia, aby co najmniej dwa wlewy Herceptinu było przed operacją.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

notopa (offline)

Post #15

23-05-2019 - 11:27:18

 

Cytuj
Tomasz.
Moim zdaniem nie jest to opcja optymalna. Są jasne zalecenia, aby co najmniej dwa wlewy Herceptinu było przed operacją.

W sumie to nieśmiało też tak zastanawialiśmy się nad tak odległą perspektywą podania Herceptinu. Mam nadzieję, że obecnie plan jest tylko na grubych klockach.

notopa (offline)

Post #16

27-05-2019 - 00:14:18

 

To tak chyba podsumowując wątek- zaczęło się, jesteśmy po pierwszym strzale AC. Jest też zmiana planu, aktualny to 4xAC +12xPXL +HER+ OPERACJA+ RT
Długa droga przed nami!

dziubas (offline)

Post #17

27-05-2019 - 00:46:28

Gdańsk 

czas szybko leci! tak
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 413
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018