wynik USG

Wysłane przez MagdaAgata 

MagdaAgata (offline)

Post #1

02-06-2019 - 22:11:59

Bydgoscz 

Cytuj
Kuba
MagdaAgata, moja Babcia nie ma na razie przerzutów, żyje od diagnozy 5 lat i 5 miesięcy.
Dziękuję Ci raz jeszcze :-)

baebaras1985 (offline)

Post #2

02-06-2019 - 23:55:15

 

Ja miałam 4c. Lekarz mówił że na skali 5 wyjdzie podobnie. I nic złośliwego nie było. Jestem po operacji i po wyniku hist. A tak straszyli...

dziubas (offline)

Post #3

02-06-2019 - 23:57:56

Gdańsk 

pyta kto straszył? przewraca_oczy

MagdaAgata (offline)

Post #4

03-06-2019 - 05:42:30

Bydgoscz 

Cytuj
baebaras1985
Ja miałam 4c. Lekarz mówił że na skali 5 wyjdzie podobnie. I nic złośliwego nie było. Jestem po operacji i po wyniku hist. A tak straszyli...
Jasne, że wszystko może być. Ale szanse są małe. Miałaś niesamowite szczęście.

Tomasz. (offline)

Post #5

03-06-2019 - 10:15:44

Pruszków 

To z jednej strony szczęście, ale z drugiej- i przeszacowany wynik przez lekarza opisującego obraz.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MagdaAgata (offline)

Post #6

04-06-2019 - 15:15:00

Bydgoscz 

Dziś byłyśmy z mamą po wynik mammografii i wg słów lekarza: " nic w niej nie ma". Mimo tego zlecił biopsje cienkoiglowa "podejrzanego" węzła i grubo- zmiany w piersi. Nie zaskakuje mnie to specjalnie, bo po lekturze forum właśnie tego się spodziewałam. Zastanawiam się tylko, po co w ogóle była ta biopsja, jeśli jej wynik nic nie znaczy i nie zmienia. Poza tym, gdyby mama poszła tylko na mammografię, co powinna zrobić w tym wieku, to żylibyśmy sobie spokojnie, myśląc, że jest zdrowa. A przecież nie jest...Co więc wnosi to badanie...

Tomasz. (offline)

Post #7

04-06-2019 - 15:30:26

Pruszków 

U żony przyjaciela w wieku 70 lat było odwrotnie. Na USG "czysto". Kontrolna mammografia- skupiska mikrozwapnień. Biopsja cienkoigłowa (było to 14-15 lat temu!)- rak. Operacja radykalna (stanowcze żądanie chorej). His-pat- rak przewodowy całkowicie w stadium 0 (DCIS) o wielkości 8 mm. Silna hormonozależność. Wobec stadium 0 - operacja zakończyła leczenie. Radiolog oceniając mammografię szuka "rozbłysków" mikrozwapnień (one "świecą"winking smiley. Skupiska mikrozwapnień są markerem- w ich otoczeniu często rozwija się rak. Często- ale nie zawsze. Stąd zdarzają się mikrozwapnienia i biopsja nie stwierdza raka, a są i raki bez mikrozwapnień. Stąd zaleca się naprzemienne wykonywanie badań w innej technice obrazowania.
Pewnym kryterium rozpoznania raka jest reprezentatywna biopsja gruboigłowa.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MagdaAgata (offline)

Post #8

04-06-2019 - 15:46:30

Bydgoscz 

Cytuj
Tomasz.
U żony przyjaciela w wieku 70 lat było odwrotnie. Na USG "czysto". Kontrolna mammografia- skupiska mikrozwapnień. Biopsja cienkoigłowa (było to 14-15 lat temu!)- rak. Operacja radykalna (stanowcze żądanie chorej). His-pat- rak przewodowy całkowicie w stadium 0 (DCIS) o wielkości 8 mm. Silna hormonozależność. Wobec stadium 0 - operacja zakończyła leczenie. Radiolog oceniając mammografię szuka "rozbłysków" mikrozwapnień (one "świecą"winking smiley. Skupiska mikrozwapnień są markerem- w ich otoczeniu często rozwija się rak. Często- ale nie zawsze. Stąd zdarzają się mikrozwapnienia i biopsja nie stwierdza raka, a są i raki bez mikrozwapnień. Stąd zaleca się naprzemienne wykonywanie badań w innej technice obrazowania.
Pewnym kryterium rozpoznania raka jest reprezentatywna biopsja gruboigłowa.
Niestety wiem. Dlatego ta informacja mnie wcale nie uspokoiła. Skąd w zasadzie możemy wiedzieć, czy biopsja jest reprezentatywna? Jeśli, jakimś cudem, lub z powodu błędu lekarza, biopsja wyjdzie "czysta", to i tak wtedy operacja, prawda?

ewellina2905 (offline)

Post #9

04-06-2019 - 18:23:31

lublin 

MagdaAgata, musisz troche odpocząć od tych myśli bo zwariujesz. Nie ma diagnozy nie ma choroby, staraj się tak do tego podejść. Poczekajcie na wynik biopsji. Już nie raz dociekliwość lekarza uratowała niejednej kobiecie życie. Nawet jeżeli biopsja pokaze zmiane łagodną trzeba to usunać. Nie ma sensu analizować kazdego zdania, kazdego słowa bo nakręcasz się jeszcze bardziej. Mi po mammografii radiolog powiedział po co w zasadzie do niego przyszłam. Chociaż guza goła ręką czułam. Dopiero jak zrobił usg to mu mina zrzedła. Niestety nikt nie jest jasnowidzem. Ja też to zrozumiałam po pewnym czasie.

MagdaAgata (offline)

Post #10

04-06-2019 - 18:35:10

Bydgoscz 

Ewelina2905 .. ja to wszytko wiem, co piszesz. Pewno nie martwiłabym się aż tak, gdyby moja mama była ogólnoe zdrowa. Wiekszosc pań tutaj to jednak osoby ogólnie zdrowe, mlodsze. Strasznie po prostu, że z takimi chorobami współistniejącymi, może nie przeżyć zabiegu. Ale wiem, że jest on raczej nieunikniony. Powoli oswajam się z myślą, że od tego nie uciekniemy. Wiem, że bez sensu, ale szukam jakiejś nadziei, choćby złudnej, choćby do wyników.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-06-2019 - 18:36:27 przez MagdaAgata.

Al_la (offline)

Post #11

06-06-2019 - 21:29:05

k/Warszawy 

MagdaAgata, najpierw poczekajcie na wynik. Potem koniecznie trzeba porozmawiać z lekarzem (może nawet prywatnie) o zagrożeniu jakie może stanowić operacja.

Moja sąsiadka (bardzo schorowana osoba) miała mastektomię w wieku 82 lat. Teraz ma 90.
Ciocia miała mastektomię w wieku 79 lat, teraz ma 93.
Obie miały i mają chore serce.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

MagdaAgata (offline)

Post #12

06-06-2019 - 22:57:56

Bydgoscz 

Dziękuję Ci, Al_la za ten wpis. Tak planujemy zrobić. A jak już piszę: ile przeważnie jest wkłuć podczas biopsji gruboiglowej? Mama miała trzy, czy to ok?

Zdziwiona71 (offline)

Post #13

06-06-2019 - 23:05:51

Bialystok 

Ja też miałam 3 wklucia podczas biopsji



Anna córka Kasi (offline)

Post #14

06-06-2019 - 23:27:32

Warszawa 

Tak, wszystkie artykulu ktore czytalam podaja, ze 3 wklucia daja miarodajny wynik.
Co do operacji, to mama mojej kolezanki-85 lat miala operacje wszczepia by pasow (nie wiem jak sie to pisze) i po 3 tygodniach smiga z pieskiem na spacerki (a operacja trwala 6 godz. I serce slabe...)

MagdaAgata (offline)

Post #15

07-06-2019 - 05:47:09

Bydgoscz 

Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi! Niby się wie, że każdy jest inny, ale jednak jakoś to dobrze wpływa...W moim odczuciu mama jest najbardziej schorowaną pacjentką (prawdopodobnie) onkologiczną w historii smutny i pewno nic tego nie zmieni, ale zawsze coś...

MagdaAgata (offline)

Post #16

10-06-2019 - 12:39:35

Bydgoscz 

Witajcie! Jutro jedziemy po wyniki obu biopsji i na wizytę do lekarza. Boje się jak nigdy w życiu...Poradźcie proszę, o co pytać lekarze, jeśli (co raczej pewne) okaże się, że to rak? Albo że to nie rak? Coś sobie wypisałam, ale... Z Waszego doświadczenia: o czym lekarze sami z siebie nie mówią, zapominają albo zaniedbują? Proszę o szybkie odpowiedzi, bo czas goni...

MagdaAgata (offline)

Post #17

10-06-2019 - 16:31:25

Bydgoscz 

To jeszcze raz ja. Dziś dostałam odpowiedź na zapytanie skierowane do eksperta. Dr Czerniawski napisał m.in.:
"U pacjentki z tak dużym ryzykiem okołooperacyjnym można ew. mysleć o leczeniu zachowawczym, ale o tym dopiero można zdecydować po otrzymaniu wyników biopsji". Czy leczenie zachowawcze to po prostu paliatywne?

Al_la (offline)

Post #18

10-06-2019 - 22:16:25

k/Warszawy 

Tak, to leczenie paliatywne. Ale na razie o tym nie myśl. Doktor Czerniawski nie zna dokładnego stanu zdrowia pacjentki, więc pisze o ewentualnym leczeniu. Muszą się wypowiedzieć lekarze, którzy widzą mamę i znają wszystkie wyniki badań.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

MagdaAgata (offline)

Post #19

10-06-2019 - 22:42:22

Bydgoscz 

Wiem, wiem. Dzięki! Chciałam się upewnić.

MagdaAgata (offline)

Post #20

11-06-2019 - 12:12:09

Bydgoscz 

Kochani, mamy takie byle jakie, ale jednak wyniki: Rozpoznanie kliniczne: Nowotwory o niepewnym lub nieznanym charakterze innych i nieokreślonych umiejscowień-sutek
Biopsja gruboiglowe
Rozpoznanie patomorfologiczne: Carcinoma intraductale G3 cum microinvasioni
Biopsja cienkoiglowa węzła: bez cytologicznych cech złośliwości

Wiem, że nie jest dobrze, ale chyba mogłoby być gorzej. Martwi mnie, że nie ma receptorów, ale tu widocznie taka praktyka...Lekarz jest niby dobrej myśli. Chce robić mastektomię, jeśli anestezjolog się zgodzi. Zaraz idziemy na EKG i RTG. Bardzo Was proszę o rady i komentarze.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-06-2019 - 12:26:26 przez MagdaAgata.

Tomasz. (offline)

Post #21

11-06-2019 - 16:15:41

Pruszków 

Cytuj
MagdaAgata
Czy leczenie zachowawcze to po prostu paliatywne?
Leczenie paliatywne i zachowawcze to niezupełnie to samo.
Leczenie palatywne to takie lecenie przyczynowe (stricte przeciwnowotworowe) gdy wyleczenie jest według obecnej wiedzy niemożliwe. Ale podkreślam- to leczenie p. nowotowrowe, skierowane na zwalczanie raka- przy spełnieniu zasady, że chora chce leczyć raka leczeniem onkologicznym, jest stabilizacja, a sily życiowe i wydolność narządowa nie budzą wątpliwości co do takiego leczenia.
Leczenie zachowawcze to leczenie trochę wyczekujące, trochę diagnostyczne. I nie ma tu jasnych kryteriów walki z chorobą. Kryterium leczenia zachowaewczego dotyczą możliwości leczenia onkologicznego z uwagi na wydolności narządowe i nakładające się choroby współistniejące. Stąd lecenie zachowawcze ma więcej cech leczenia objawowego- a to leczenie hospicyjne, nastawione wyłącznie na jakość zycia osoby krańcowo ciężko chorej.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

MagdaAgata (offline)

Post #22

11-06-2019 - 16:33:41

Bydgoscz 

Dziękuję Ci, Tomaszu, za odpowiedź. Bardzo proszę jeszcze o parę słów o mamy wyniki, choć wiem, że niewiele z niego wynika...

MagdaAgata (offline)

Post #23

11-06-2019 - 19:17:14

Bydgoscz 

Aha, w dokumentach od lekarza may oznaczenie T2N0M0. To chyba tylko taki przewidywania, prawda? Bo skąd pewność? Proszę, odezwijcie się! O brak receptorów zapytam lekarza w poniedziałek na wizycie prywatnej, bo dziś był taki młyn, że chyba wyrzuciłby mnie z gabinetu, gdybym o cokolwiek dodatkowego gozapytała. Został akurat wywołany do biopsji, więc nie było czasu i okazji.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-06-2019 - 19:31:34 przez MagdaAgata.

renatar (offline)

Post #24

11-06-2019 - 20:21:47

sieradz 

Agato wiadomo że pewność jest dopiero po operacji. T2 oznacza że guz jest od 2 do 5 cm.N0 oznacza że węzły są czyste a MO że nie ma przerzutów odległych.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

MagdaAgata (offline)

Post #25

11-06-2019 - 20:29:36

Bydgoscz 

Cytuj
renatar
Agato wiadomo że pewność jest dopiero po operacji. T2 oznacza że guz jest od 2 do 5 cm.N0 oznacza że węzły są czyste a MO że nie ma przerzutów odległych.
Oczywiście. A co do samego wyniku? Mało znalazłam w polskim internecie raku mikroinwazyjnym. Czytałam jakieś angielskie opracowania i ogólnie rokowania są bardzo dobre. Gdyby tylko nie wiek i choroby. Trochę tylko zmartwiło mnie to G3...No i denerwuje się, czemu nie ma receptorów....

Kuba (offline)

Post #26

11-06-2019 - 21:15:24

Gogolin 

Cytuj
MagdaAgata
Agato wiadomo że pewność jest dopiero po operacji. T2 oznacza że guz jest od 2 do 5 cm.N0 oznacza że węzły są czyste a MO że nie ma przerzutów odległych.
Oczywiście. A co do samego wyniku? Mało znalazłam w polskim internecie raku mikroinwazyjnym. Czytałam jakieś angielskie opracowania i ogólnie rokowania są bardzo dobre. Gdyby tylko nie wiek i choroby. Trochę tylko zmartwiło mnie to G3...No i denerwuje się, czemu nie ma receptorów....
Będą, muszą być. Bez tego nikt nie podejmie się leczenia. Rzeczywiście zdarza się u chorych wysokiego ryzyka, że odracza się zabieg lub też w ogóle się go nie podejmuje, lecząc raka wyłącznie antyhormonami na podstawie wyników samej biopsji.

MagdaAgata (offline)

Post #27

11-06-2019 - 22:06:01

Bydgoscz 

Cytuj
Kuba
Agato wiadomo że pewność jest dopiero po operacji. T2 oznacza że guz jest od 2 do 5 cm.N0 oznacza że węzły są czyste a MO że nie ma przerzutów odległych.
Oczywiście. A co do samego wyniku? Mało znalazłam w polskim internecie raku mikroinwazyjnym. Czytałam jakieś angielskie opracowania i ogólnie rokowania są bardzo dobre. Gdyby tylko nie wiek i choroby. Trochę tylko zmartwiło mnie to G3...No i denerwuje się, czemu nie ma receptorów....
Będą, muszą być. Bez tego nikt nie podejmie się leczenia. Rzeczywiście zdarza się u chorych wysokiego ryzyka, że odracza się zabieg lub też w ogóle się go nie podejmuje, lecząc raka wyłącznie antyhormonami na podstawie wyników samej biopsji.
Też tak myślę. W czwartek będziemy jeszcze w CO, to się dowiem. Czyli na podstawie tych wyników nie da się wiele powiedzieć?

MagdaAgata (offline)

Post #28

13-06-2019 - 18:02:56

Bydgoscz 

Słuchajcie, byłam dziś z mamą na USG i ...nawet nie wiem,co o tym myśleć. Czy takie USG (trwało ok.3-4 min.), robione przedoperacyjne ma wykryć tylko przerzuty, nie opisując żadnych innych zmian? Otóż moja mama od lat ma na wątrobie naczyniaka, na nerce dużego (ok.6cm) też prawdopodobnie naczyniaka oraz dwie śledziony. Żadna z tych zmian nie została opisana w USG. Co z tym zrobić??? Badanie miało nas uspokoić w kwestii ewentualnych przerzutów a okazało się, że dawno istniejące zmiany cudownie zniknęły... Czy takie badanie w ogóle może zostać uznane za wiarygodne????



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-06-2019 - 18:03:41 przez MagdaAgata.

Hanka 73 (offline)

Post #29

15-06-2019 - 08:45:24

Bydgoszcz  

Jeśli było jak piszesz i usg całej jamy brzusznej trwało 4 minuty to co tu dużo pisać, nie było chyba zrobione zbyt rzetelnie, miałam dwa razy robione usg jamy brzusznej i trwało to o wiele dłużej. Trafiłam za każdym razem na tego samego radiologia i za każdym razem dość mocno mnie "wymęczył". Karol Zaczyński mi robił, wydawało mi się że badanie było dokładne, tylko jedno ale, też mam dodatkową śledzionę 13mm co wyszło dopiero na tomografie, w opisie z usg nie było o tym wzmianki, tylko nierównomiernie stłuszona wątroba.

MagdaAgata (offline)

Post #30

15-06-2019 - 09:56:31

Bydgoscz 

Cytuj
Hanka 73
Jeśli było jak piszesz i usg całej jamy brzusznej trwało 4 minuty to co tu dużo pisać, nie było chyba zrobione zbyt rzetelnie, miałam dwa razy robione usg jamy brzusznej i trwało to o wiele dłużej. Trafiłam za każdym razem na tego samego radiologia i za każdym razem dość mocno mnie "wymęczył". Karol Zaczyński mi robił, wydawało mi się że badanie było dokładne, tylko jedno ale, też mam dodatkową śledzionę 13mm co wyszło dopiero na tomografie, w opisie z usg nie było o tym wzmianki, tylko nierównomiernie stłuszona wątroba.
Faktycznie coś z tym badaniem było nie tak. Na ostatnim USG mama była w marcu, prywatnie, i wykazało zmiany, o których pisze. Podobnie RM rok temu robione w CO i kilka innych badań robionych wcześniej. Porozmawiam o tym w poniedziałek z onkologiem, bo to kpina jakaś...
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 384
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018