Interpretacja wyników biopsja + histopatologiczne

Wysłane przez Bartek_S79 

Bartek_S79 (offline)

Post #1

10-07-2019 - 11:23:30

 

Witam wszystkich,

Proszę o interpretację wyników mojej siostry (wiek 40lat). Siostra jest już po operacji oszczędzającej i niestety z wyników histopatologicznych wyszły przerzuty na węzły chłonne. Ma już termin na kolejną operację na wycięcie węzłów. Z uwagi na przerzuty bez chemii się nie obejdzie.
Z tego co czytałem wcześniej, wyniki biopsji, jeśli w ogóle można tak to określić, wyglądały dosyć optymistycznie. Lekarz też mówił żeby się nie martwić bo jest dobrze. Natomiast po wynikach histopatologicznych optymizm przygasł.

WYNIKI BIOPSJI:
W materiale BG guza piersi prawej g. 12 rak inwazyjny, prawdopodobnie bez specjalnego typu.
Nottingham histology grade – 1 (tworzenie cewek – 2 pkt., polimorfizm jądrowy – 2 pkt., aktywność mitotyczna – 1 pkt.; łącznie – 5 pkt.).
Rakowi inwazyjnemu towarzyszy utkanie raka wewnątrzprzewodowego – DCIS G2, typ sitowaty, bez martwicy.
Nie stwierdza się obecności mikrozwapnień ani inwazji naczyń.
Kategoria diagnostyczna B5 – zmiana złośliwa.

W ocenie immunohistochemicznej (barwienia wykonano w materiale BG guza piersi prawej g. 12) w komórkach raka inwazyjnego stwierdza się:
- przeważającą silną lub umiarkowaną ekspresję receptora estrogenowego w 98% komórek, H-score 229,
- przeważającą silną ekspresję receptora progesteronowego 85% komórek, H-score 218,
- brak ekspansji białka HER-2 (0; status ujemny),
- ekspresję antygenu proliferacyjnego Ki67 w ok. 14% komórek.

Podtyp biologiczny (molekularny) raka wg konsensusu z St. Gallen 2013: luminalny A.

BADANIE HISTOPATOLOGICZNE:
Procedura: zabieg oszczędzający + wycięcie węzła wartowniczego (pierś prawa).

Mat. nr 1 „fragment piersi prawej wraz z guzem” – fragment skóry 6,5x4,5cm z fragmentem piersi średnicy 10cm, marginesy zorientowano typowo. Na przekrojach widoczne szare ognisko, makroskopowo 25x26x30mm dochodzące na odległość:
- margines godz. 3 szerokości 35mm,
- margines godz. 6 szerokości 12mm,
- margines godz. 9 szerokości 22mm,
- margines godz. 12 szerokości 42mm,
- margines od skóry szerokości 15mm,
- margines głęboki szerokości 5mm,
Histologicznie:
Rak naciekający piersi, bez specjalnego typu (Invasive carcinoma of no special type, NST), G1, ognisko raka średnicy 29mm.
Widoczne liczne zatory z komórek raka w naczyniach (L1V1).
Marginesy operacyjne dla raka naciekającego histologicznie:
- margines godz. 3 szeroki (powyżej 20mm),
- margines godz. 6 szerokości 15mm,
- margines godz. 9 szeroki (powyżej 20mm),
- margines godz. 12 szeroki (powyżej 20mm),
- margines od skóry szerokości 14mm,
- margines głęboki szerokości 6mm,
Obok ogniska raka naciekającego obszar raka in situ DCIS (typ lity G2) – obszar średnicy 5mm. Marginesy operacyjne dla ogniska raka in situ:
- margines godz. 3 szerokości 10mm,
- pozostałe marginesy bardzo szerokie (powyżej 20mm).
W piersi poza rakiem: zmiany włókniste, rozrost włókniakowato-gruczolakowaty.

Mat. nr 2 „docięty margines między godz. 8-9” – fragment miąższu piersi 5x2,5x2cm.
Histologicznie: Fragment piersi bez utkania raka.

Mat. nr 3 „węzły wartownicze W1”: jeden węzeł chłonny (średnicy 11mm, przecięty na pół) z przerzutem raka średnicy 5mm (1/1) – makroprzerzut.
Nie stwierdza się przekroczenia torebki węzła – w przerzucie rak NST, G1.

Mat. nr 4 „węzły wartownicze W2”: w materiale cztery węzły chłonne, w trzech przerzuty raka (3/4); przerzuty średnicy 6mm, 1mm (mikroprzerzut) oraz 4 mm, ostatni przerzut nacieka i przekracza torebkę węzła i nacieka tkankę tłuszczową w okolicy wnęki węzła. Widoczne zatory z komórek raka w dwu naczyniach w tkance tłuszczowej koło węzła.

Stopień zaawansowania raka naciekającego wg AJCC 2017: pT2 N2 L1V1 R0.

Jeśli dobrze zrozumiałem z powyższych wyników, to siostra miała dwa guzy (29mm i 5 mm)?
Jakich rokowań można spodziewać się przy takich wynikach. Boję się żeby nie było przerzutów odległych do innych organów.

Pozdrawiam,
Bartek

Tomasz. (offline)

Post #2

11-07-2019 - 18:10:22

Pruszków 

Obecność przerzutu do węzła nie świadczą o przerzutach do narządów. Zwiększają ryzyko, ale szacunek da wycięcie pozostałych węzłów i podanie ich ocenie his-pat.
Przerzuty w węzłach się pojawiły z uwagi na długi okres choroby (przy Ki67 ok. 14% i G1 guz rósł niemal latami- prawdopodobnie brak regularnych badań USG lub mammografii). Rak in-situ nie daje przerzutów (stadium przedprzerzutowe).
Ważne, że wszystkie marginesy cięcia są zachowane (co najmniej 2 mm wolne od choroby).
Ja bym zastosował silne leczenie antyhormonami- silna jest hormonozależność. Raki G1 z silną hormonozależnością czasem b.słabo reagują na chemioterapię.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 11-07-2019 - 18:11:10 przez Tomasz..

Lidia37 (offline)

Post #3

11-07-2019 - 21:12:28

Odense 

Tomasz, u mnie badanie mammograficzne - 2015 czysto a w 2017 juz rak (takze G1 i Ki67 10% i przerzut do 1 wezla wartowniczego). Czasami sie zastanawiam, czy w 2015 roku nie widzieli tego guza na mammo, czu poprostu nie dokladnie odczytali zdjecia ??? Ale coz, teraz to tylko gdybanie i w zasadzie juz przestalam, bo nie ma sensu...uśmiech



<a href="[amazonki.net] src="[amazonki.net]; alt="Lidia37" /></a>

Tomasz. (offline)

Post #4

13-07-2019 - 19:47:33

Pruszków 

Cytuj
Lidia37
Tomasz, u mnie badanie mammograficzne - 2015 czysto a w 2017 juz rak
"Czysto" z całą pewnością nie było przy takich parametrach. Błąd w interpretacji obrazowej.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Bartek_S79 (offline)

Post #5

16-07-2019 - 07:29:06

 

Niestety dopóki siostra sama nie wykryła guza wcześniej nie robiła badań, stąd pewnie tak jak Tomasz piszesz przerzuty na węzły.
Kolejna operacja za 2-tygodnie, wyniki histopatologiczne wyciętych węzłów pewnie za kolejne 2 i leczenie. Najgorsze w tym wszystkim jest oczekiwanie i ta niepewność. Po pierwszej operacji wydawało się, że wychodzi już na prostą, ale cóż, trzeba walczyć dalej.
Martwi mnie jeszcze ten przerzut na węźle, który nacieka i przekracza torebkę węzła i nacieka tkankę tłuszczową w okolicy wnęki węzła z widocznymi zatorami z komórek raka w dwu naczyniach w tkance tłuszczowej koło węzła. Czy to nie zwiększa ryzyka przerzutu do kolejnych, dalszych organów.

Tomasz. (offline)

Post #6

16-07-2019 - 19:09:52

Pruszków 

Podane parametry obciązają rokowanie. Natomiast po to jest leczenie skojarzone, aby doprowadzić do wyleczenia. Też w przerzutach do węzłów.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 378
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018