interpretacja wyników- Obustronny rak piersi

Wysłane przez Mgzp 

Mgzp (offline)

Post #1

25-07-2019 - 12:00:07

Warszawa 

Witam Was, wracam do Was po długiej przerwie. W 2015 roku u mojej mamy zdiagnozowano nowotwór piersi G3, ER-, PGR -. HER2 3+, Ki67 (chyba 70%)guz 12 mm, węzły chłonne czyste. Była operacja oszczędzająca, chemia, herceptyna, naświetlania.
Po 4 latach, w trakcie kontrolnej mammografia, znaleziono guz w drugiej piersi, po biopsji diagnoza: nowotwór złośliwy G3, ER 100%, PGR 100%, HER2 1+,Ki 67 50%, guz 14mm. Mama jest po operacji oszczędzającej, czekamy na wyniki histopatologiczne. Czy są tutaj osoby w podobnej sytuacji ? Lekarze mówili o hormonoterapia i naświetlaniu, ale z tego co czytam na forum, jeśli Ki67 jest powyżej 20% zalecana jest chemia....proszę o info. Pozdrawiam

Anna córka Kasi (offline)

Post #2

25-07-2019 - 13:19:27

Warszawa 

Moja mama, też miała Ki67 ok. 50%, guż większy, bo w momencie operacji max. 3 cm. i 1 węzeł zajęty. Ale ze względu na ogólny słaby stan zdrowia, wiek - 73 lata, chorobę kardiologiczną i osteoporozę, zaproponowano radio i hormonoterapię, beż chemii...
Ale myślę, że jeżeli Twoja mama jest ogólnie zdrowa, mogą sugerować chemię.

pozdrawiam
Ania

Róża2018 (offline)

Post #3

25-07-2019 - 15:53:05

Gdańsk 

Witaj moja mama miała bardzo podobne parametry G3, Ki67 - 50%, Er +, Pr +, HER2 1+ czyli ujemny, guz 7mm i zajęte węzły.
Jest po chemioterapii, mastektomii i na antyhormonach.
Chemioterapię stosuje się przy zajętych węzłach i Ki67 powyżej20%. Jeśli nie będzie przeciwwskazań wynikających z innych schorzeń pewnie zaproponują.



Mama - NST,G-3,Er TS 8/8 (w 95%), Pr TS 6/8 (w 25%), HER2 uj, Ki67 - w 50%, wielkość guza - 7,5x6mm.
4xAC,12xPXL,25.06.19 mastektomia radykalna z usunięciem wszystkich węzłów (15 sztuk) 03.07.19 wynik hist-pat-nie znaleziono komórek nowotworowych, całkowita regresja nowotworu radocha Od 19.07.19 - Egistrozol.

Tomasz. (offline)

Post #4

25-07-2019 - 16:02:00

Pruszków 

Jest proponowana chemioterapia przy Ki67. Jednakże w raku silnie hormonozależnym HER2 ujemnym reakcja terapeutyczna na leczenie bywa niepełna (rzadko- zupełny brak- guz rośnie). Najważniejsze są teraz granice (marginesy) wolne od choroby i his-pat węzłów. Jeśli są co najmniej 2 mm a węzły wartownicze czyste to ja bym leczenie zakończył bez tego etapu (radio i antyhormony). Cóż po chemioterapii, jeśli guz usunięty w całości, są marginesy bezpieczne i brak zmian w węzłach? Do czego takie leczenie miałoby być skierowane?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mgzp (offline)

Post #5

26-07-2019 - 07:30:13

Warszawa 

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Mama ma usunięty tylko węzeł wartowniczy, rozumiem że on zostanie przebadany i wtedy podejmą decyzję o reszcie węzłów ? A jak ocenić/ dowiedzieć się czy marginesy zostały wycięte z wystarczającym zapasem, i czy są czyste czy nie ? To będzie w wyniku histopatologicznym ?

renatar (offline)

Post #6

26-07-2019 - 08:13:31

sieradz 

To wszystko będzie opisane w histopacie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Mgzp (offline)

Post #7

05-08-2019 - 08:43:30

Warszawa 

Na wyniki histopatologii wciąż czekamy. Zastanawia mnie i mamę teraz inna kwestia. Poprzednim razem, po operacji (oszczędzająca, usunięty wartownik) mama jeżdżąc na opatrunki miała ściąganą chłonkę. Tym razem minęły już ponad 2 tyg od operacji, była 2 raz na zmianie opatrunku plus już zdjęte szwy, i nikt chłonki nie ściągał. Czy to normalne ?

Zdziwiona71 (offline)

Post #8

05-08-2019 - 09:08:57

Bialystok 

Mgzp, ja np. nie miałam wogole ściąganej chłonki, tak że myślę że może nie ma takiej potrzeby teraz



Mgzp (offline)

Post #9

05-08-2019 - 12:37:18

Warszawa 

Bardzo dziękuję za info smiling smiley

Mgzp (offline)

Post #10

13-08-2019 - 14:33:04

Warszawa 

Mamy już wyniki pooperacyjne guza. Liczyłam na lepsze sad smiley
Guz G3, (3+3+3), 2.3 x1.4x2.2 cm ,

Biopsja węzła wartowniczego- liczba ocenionych węzłów:3
liczba węzłów z makroprzerzutami : 1 , wielkość 0.9 cm, bez przekraczania torebek.
Stopień zaawansowania: pT2 pN(sn)1a RO

Zastanawia mnie dlaczego wycięte były i ocenione tylko 3, kiedy widzę, że Panie na forum miały wycinane dużo więcej. No i jakie jest prawdopodobieństwo że nie są dalsze zaatakowane, czy nie powinno ich się usunąć ?

Mam też wątpliwość co do marginesów, bo wydaje mi się że są minimalne.

Proszę napiszcie co o tym wszystkim sądzicie.

Tomasz. (offline)

Post #11

14-08-2019 - 10:00:15

Pruszków 

W razie stwierdzenia przerzutow do węzłów chłonnych
wartowniczych stosuje się usunięcie wszystkich węzłów (reoperacja) lub naświetlania



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mgzp (offline)

Post #12

14-08-2019 - 11:19:08

Warszawa 

Powiedziano nam, że i tak będzie naświetlanie, wiec nie ma potrzeby ich usuwania. Ale czy to daje takie same zabezpieczenie jak ich usunięcie ? Przecież nie ma pewności że inne są czyste skoro są wycięte tylko 3 , a jeden był zajęty ?

Tomasz. (offline)

Post #13

14-08-2019 - 16:10:49

Pruszków 

Cytuj
Mgzp
Powiedziano nam, że i tak będzie naświetlanie, wiec nie ma potrzeby ich usuwania. Ale czy to daje takie same zabezpieczenie jak ich usunięcie ? Przecież nie ma pewności że inne są czyste skoro są wycięte tylko 3 , a jeden był zajęty ?
Tu chodzi też o coś innego- usuwajac pozostałe węzły wiemy w ilu doszło do ujawnienia się przerzutów. Po radioterapii nie wiemy. Daje to informację m.in. o rokowaniu długofalowym- choćby z zastosowania bardziej agresywnej (silniejszej) tzw. hormonoterapii i jej przedłużenia do 10 lat (tu są jawne do tego wskazania). Choćby ze wzgledu na max. liczbę Blooma-Richardsona 9/9.
Statystycznie usuwanie węzłów ma podobną skuteczność co radioterapia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mgzp (offline)

Post #14

15-08-2019 - 09:35:58

Warszawa 

Tomaszu, czyli lepiej bylby teraz jednak wyciac wszystkie wezly i poddac je badaniu zeby zobaczyc ich stan ? Czy skoro z wycietych 3 jeden byl zajety to jest mozliwosc ze dalsze tez sa ? Mama ma miec znowu caly akiet leczenia: chemia, radio i hormonoteraia tamoxifenem, jaka silniejsza hormonoterapie mozna podac zeby leczenie odnioslo jeszcze lepszy skutek ? I czy w ogole jest w tym przypadku szansa na sukces ?

Tomasz. (offline)

Post #15

15-08-2019 - 14:42:28

Pruszków 

W jakim wieku jest chora?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mgzp (offline)

Post #16

15-08-2019 - 14:57:51

Warszawa 

65 lat

Tomasz. (offline)

Post #17

15-08-2019 - 19:41:49

Pruszków 

Zatem zastosowałbym inhibitor aromatazy. Najpierw niesterydowy np. letrozol czy anastrozol. Później jest sterydowy exemestan i III linia leczenia- fulwestrant (Faslodex). W związku z silną hormonozależnością- są duże spodziewane korzyści z ic zastosowania. Stąd nie zwlekałbym z ich zastosowaniem. A nawet tamoxyfen (z recepty od lekarza rodzinnego)- lek ten na 100% kosztuje 13 zł. Letrozol czy anastrozol lub exemestan są droższe - 60-100 zł/mies.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mgzp (offline)

Post #18

15-08-2019 - 20:01:49

Warszawa 

Nam lekarz prowadzaca powiedziala ze najpierw chemia, dopiero pozniej hormony, czy w takim razie powinna mama zaczac od hormonow, albo brac je jdnoczenie z chemia ? Chemie zaczyna za tydzien. Przepraszam ze tyle pytam, ale jestem jak dziecko we mgle w sprawach medycznych sad smiley

Tomasz. (offline)

Post #19

15-08-2019 - 21:48:21

Pruszków 

Tydzień różnicy nie robi zupełnie znaczenia. Trzeba czekać na chemioterapię. Zasadniczo (w jej trakcie w dawkach submaxymalnych) nie stosuje się antyhormonów. O nie można zadbać po zakończeniu cyklu leczenia. Stosuje się je w terapiach metronomicznych (gdzie wyleczenie na obecną wiedzę jest niemożliwe). Sugerowałbym zawalczyć o schemat EC zamiast AC- mniejsze obciążenie dla serca i układu krążenia przy podobnej skuteczności. (Z tym, że epirubicyna jest wielokrotnie droższa od doxorubicyny i lekarze niechętnie ją przepisują).
Tym niemniej pisuje to wnuczka pacjentki 80 lat, która ma raka bezreceptorowego (3-) i przeszła (z powikłaniami, ale możliwymi do zaakceptowania) 4 kursy AC i 12 cykli taxanów.
Można też próbować innych schematów mniej znanych- karboplatyna z taxolem, cyklofosfamid z taxolem, cisplatyna w miejsce karboplatyny, karboplayna z gemcytabiną, cyklofosfamid z gemcytabiną. Jest trochę tych połączeń. I lekarz powinien starać się pomyśleć nad dobrem chorej, a nie tylko najczęściej 4AC+12PCX.
Sugeruję badanie USG (na NFZ lub prywatnie) po 2 cyklach podań (przed 3 wlewem). Brak zmian w wielkości guza powinien być alarmem do weryfikacji planu leczenia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mgzp (offline)

Post #20

15-08-2019 - 22:34:27

Warszawa 

Mama jest juz po operacji wyciecia guza i biobsji wezla wartownika, z 3 pobranych jeden zajety. Przewidywany schemat leczenia to Chemia AC i PXL, hormonoterapia ( mowa byla o tamoxifenie) i naswitlania. Stosuje je sie tylko w terapiach metronomicznych? A mi sie wydawalo ze duzo Pan je ma podczas leczenia. Przy pierwszym leczeniu guza niehormonozaleznego z her2 poztytwnym mama tez miala AC, PXL, naswietlania i herceptyne

Mgzp (offline)

Post #21

15-08-2019 - 22:41:14

Warszawa 

Chodzilo mi ze duzo Pan ma podawana terapie hormonalna

Tomasz. (offline)

Post #22

15-08-2019 - 23:03:10

Pruszków 

Czyli lekarz albo nie pomyślał nad innym schematem, albo szkoda mu było pieniędzy płatnika leczenia (NFZ). Ja, przy drugim raku- nigdy bym się nie zgodził na doxorubicynę (AC)- szukałbym ośrodka w którym podadzą EC. Co do ostatniej odpowiedzi to nie rozumiem jej.
I wykonałbym badania genetyczne odnośnie mutacji. Jest tu b.prawdopodobna. W razie potwierdzenia- przewagę ma cisplatyna.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-08-2019 - 23:04:20 przez Tomasz..

Mgzp (offline)

Post #23

15-08-2019 - 23:55:04

Warszawa 

Badanie genetyczne byly robione podczas pierwszego nowotworu, nie wykazaly mutacji. A czym pokierowane jest zastosowanie schematu EC zamiast AC ? Mama jest leczone w COI w Warszawie, jak w ogole mozna zawalczyc o ten schemat ? Co do mojej wczesniejszej wypowiedzi to pisalam ze z tego co mi sie wydaje wiele pacjentek ma hormonoterapie, bo napisales ze hormony stosuje sie w terapiach metrochronicznych.

Zastanawiac mnie tez zaczyna fakt ze mama miala znowu operacje oszczedzajaca, a moze powinna miec mastektomie ?

Mam miliony pytan i watpliwosci sad smiley

Kari (offline)

Post #24

16-08-2019 - 07:57:08

Warszawa 

Mgzp czy po operacji odbyło się konsylium czy Twoja mama miała od razu wizytę u chemiczki? bo moja mama tez po operacji w Coi i zastanawiam się jak wygląda dalsze planowanie leczenia.

Mgzp (offline)

Post #25

16-08-2019 - 08:02:51

Warszawa 

Konsylium bylo przed operacja, natomiast po, mama poszla do chemiczki, ktora powiedziala jej jak dalej bedzie leczona
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 392
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018