wynik mamy

Wysłane przez nulka 

nulka (offline)

Post #1

21-02-2020 - 23:39:01

 

Witam.
Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyniku biopsji mamy

Mikroskopowo:
Carcinoma ductale (NST) invasivum.

Uzupełnienie badania:
ER 0/8, PR 0/8, HER2 3+, Ki67 50%

Wg tego co znalazłam w internecie wnioskuję że jest to rak przewodowy naciekający, ale co znaczą te symbole w uzupełnieniu badania?
Lekarz powiedział, że to rak złośliwy naciekający, guzek do usunięcia i chemia wraz z jakimś lekiem na "t" (mama nie zapamiętała nazwy).

Konsylium ma zdecydować czy najpierw usunięcie i chemia, czy odwrotnie ponieważ guz jest podobno dość mały - 7mm a w obrazie klinicznym 1cm.

Czego możemy się spodziewać po takim wyniku? Jaki rodzaj chemii może być tu wdrożony?
Bardzo dziękuję z góry za wszelkie podpowiedzi.
Pozdrawiam.

renatar (offline)

Post #2

22-02-2020 - 07:49:37

sieradz 

To faktycznie po staremu przewodowy. Nie będzie hormonów bo Er i Pr są na minusie. Musi być herceptyna tylko nie wiem czy się zakwalifikujecie bo guz musi być powyżej 1cm [może radiolog trochę naciągnie]. Herceptynę podaje się tylko z chemioterapią, mogą to być np taksany [ale tego dokładnie nie wiem, może Tomasz dopowie]. Przy Ki 50 trzeba się spieszyć z wdrożeniem leczenia.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #3

22-02-2020 - 14:19:00

Pruszków 

Literka "t" może oznaczać i Taxotere jak i Trastuzumab- oba leki stosowane w raku HER2 dodatnim.
Sprawa wygląda tak, że
1. Przy Ki67 => 20% jest proponowana chemioterapia.
2. Niektóre problemy z rakami rosną w trzeciej potędze z wymiarem guza (czyli rosną z objętością). W guzach agresywniejszych (HER2 dodatnich) problemy narastają szybciej. Dlatego podaje się lek blokujący nadekspresję HER2. Jednakże w guzach małych (np. 7 mm) problemy z nadekspresją nie są tak poważnie naznaczone, aby blokada nadekspresji była czynnikiem kluczowym. Ponieważ nie ma tu receptorów steroidowych (nie jest to rak trójdodatni- a tym samym możliwości zastosowania antyhormonów) chemioterapia jest potrzebna. A skoro jest trastuzumab blokujacy nadekspresję - warto go zastosować nawet w guzach do 1 cm średnicy.
3. Można (a moim zdaniem jest to chyba lepsze) wykonanie wpierw operacji a później podanie obu leków (któregoś z taxanów - szczególnie Taxotere z trastuzumabem). Warunek- dobre wykonanie operacji. Poszerzone marginesy, aby mieć pełne bezpieczeństwo nienaruszenia guza. Bo guz z takimi cechami należy do guzów niebezpiecznych. Należy rozmawiać z chirurgiem operatorem aby wykonał operację z marginesami poszerzonymi. Inaczej- wpierw chemioterapia, podanie 2-3 wlewów trastuzumabu przed operacją i kontynuacja samego trastuzumabu po operacji.
4. Samego trastuzumabu się nie podaje. Komórki raka nie wszystkie mają nabłonkowy czynnik wzrostowy. I te które nie mają go- bez cytostyku będą rosnąć nadal. Oba leki są więc w użyciu równoległym.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #4

22-02-2020 - 14:26:03

Pruszków 

Renatko, bez zbytniej skromności!. Jesteś najsumienniejszą Amazonką i niemal zawsze na dyżurze. I w zasadzie nic po Tobie dopowiadać nie ma potrzeby. Moze tylko poza tytułem wyjaśnienia czemu i dlaczego.
Są amazonki, które (jak żona) nie chcą więcej słyszeć o raku (a cóż dopiero wspierać inne chore)- przemykają przez leczenie i operację jak komety. A inne jak Ty siedzą zawsze na posterunku, podmieniając te, które postanowiły troche odpocząć- jak szefową Al_La. Brawo!.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

etruzilka (offline)

Post #5

22-02-2020 - 15:08:22

Olsztyn 

Przyłączam się do braw uśmiech

Zarazoszaleje92 (offline)

Post #6

22-02-2020 - 15:23:16

 

Ja również smiling smiley brawa i podziękowania dla Pani, dla Pana Tomasza za poświęcony czas, nieocenioną pomoc, porady. Także dla każdej duszyczki, która poświęca czas by nam tu pomagać smiling smiley

renatar (offline)

Post #7

22-02-2020 - 16:18:55

sieradz 

Dzięki ale boję się żeby kogoś nie wprowadzić w błąd. Ja tu na forum jestem bardziej do wspierania duchowego.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Majnero (offline)

Post #8

22-02-2020 - 18:15:53

 

A czy perjeta(partumuzab) jako podwójna blokada her2 nie jest tu wskazana?? Skoro została dołączona do refundacji??

Tomasz. (offline)

Post #9

22-02-2020 - 18:22:38

Pruszków 

Cytuj
Majnero
A czy perjeta(partumuzab) jako podwójna blokada her2 nie jest tu wskazana?? Skoro została dołączona do refundacji??
Nie wytaczajmy armat do wróbli. Leki to i koszt dla płatnika i dla chorej- wszystko ma działania niepożądane.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nulka (offline)

Post #10

22-02-2020 - 22:59:28

 

Bardzo dziękuję za takie obszerne wypowiedzi i jednocześnie podziwiam za ogrom wiedzy. Dla mnie to brzmi jak czarna magia niezdecydowany

Rozumiem, że te guzy dodatnie dają jakieś gorsze rokowania skoro są bardziej agresywne?

Mam jeszcze pytanie odnośnie samej chemioterapii. Bo słyszałam, nie wiem czy dobrze, ze może być ona w różnej formie - wlewów, tabletek.. czy tak jest faktycznie i czy forma podania zależy od złośliwości guza?

Jakich skutków ubocznych chemioterapii się spodziewać? Czy po każdej chemii wychodzą włosy?

Mama ma 68 lat, boję się że chemia bardzo ją wyniszczy ..

renatar (offline)

Post #11

23-02-2020 - 06:19:00

sieradz 

Chemia ta w pierwszym rzucie tzn np AC czy pxl są tylko podawane w kroplówkach. Niestety po nich wychodzą włosy [ po pxl podobno się tylko przerzedzają ale mnie wyszły wszystkie po drugim wlewie]. Teraz w wielu ośrodkach są czepki chłodzące [ nie są skuteczne w 100 procentach ale wielu dziewczynom udaje się, jedynie tzreba podobno być wcześniej i po zakończonym wlewie poczekać godzinę].






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

nulka (offline)

Post #12

02-03-2020 - 00:29:46

 

Plan leczenia mamy trochę się zmienił. Będzie miała usuwany guz wraz z węzłem wartowniczym i radioterapie. Jeśli w węzłach są przerzuty to w zależności od tego ile ich jest - chemia lub usunięcie kolejnych węzłów i chemia.
Mam w związku z tym pytanie: czy jeśli w węzłach nie ma żadnych przerzutów to poprzestaje się na radioterapii czy raczej profilaktycznie podaje też chemię?
I od czego to zależy czy podaje się chemię dożylnie czy w postaci tabletek?

Tomasz. (offline)

Post #13

02-03-2020 - 14:36:14

Pruszków 

Chemioterapia tabletkowa jest z zasady do leczenia paliatywnego (gdy są potwierdzone przerzuty odległe). Są próby zastosowania terapii tabletkowej (Xeloda) w profilaktyce przerzutów raka 3-.
Tu jest rak bez receptorow steroidowych i z nadekspresją HER2. Przy Ki67>20% niepodanie chemioterapii jest dość ryzykowne. Tym bardziej bym apelował do lekarza operatora o szerokie (świadomie poszerzone) marginesy cięcia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nulka (offline)

Post #14

03-03-2020 - 11:19:47

 

Dziękuję za odpowiedz. Mam jeszcze pytanie , bo z tego co sama wyczytałam w internecie wnioskuję, że ta nadekspresja her2 oznacza, że to jest ta najagresywniejsza postać raka, która szybko się rozrasta ? Ale czy to, że guz jest mały i np okaże się że nie ma nigdzie przerzutów, bądź są niewielkie, daje lepsze rokowanie ? Czy już sam typ tego nowotworu, który ma mama, skazuje ją na kiepskie rokowania ?

A jeszcze odnośnie chemii w tabletkach - znam dwie osoby, które miały ją podawaną bez przerzutów, jedna z tych osób dobre 10 lat temu, dlatego mnie to zaintersowało czy jest to jakaś lagodniejsza forma w stosunku do klasycznej chemii tzn tej we wlewach.

Tomasz. (offline)

Post #15

03-03-2020 - 15:27:19

Pruszków 

Nie słyszałem, aby w stanach przeoperacyjnych była stosowana chemioterapia tabletkowa. Taką się stosuje w razie przerzutów jawnych (potwierdzonych) i w próbach zastosowania w raku 3- jako leczenia uzupełniajacego.
Problemy z każdym rakiem rosną z objętością guza- czyli trzecią potęgą wymiaru. W małych guzach- przy braku błędów lekarza operatora rokowania są dobre.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nulka (offline)

Post #16

03-03-2020 - 17:30:40

 

Ta chemia w tabletkach była podawana po wycieciu guza.

Czyli pozostaje mi czekać na wyniki operacji choć teraz ta opcja nie podania chemii mnie trochę zmartwiła skoro przy Ki67%>20% nie podawanie jej jest dość ryzykowne . Nie wiem czy jeśli będzie taka decyzja, to naciskać na lekarza żeby jednak ta chemia była ? I czy weźmie to w ogóle pod uwagę ...

Al_la (offline)

Post #17

03-03-2020 - 20:16:26

k/Warszawy 

Jeśli chemia w tabletkach była podawana po operacji i "dobre 10 lat temu" to pewnie był to Metotreksat w schemacie CMF.
Obecnie nie stosuje się tergo schematu w leczeniu adjuwantowym.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

nulka (offline)

Post #18

09-03-2020 - 10:09:55

 

Mama miała miec dziś operację ale tok leczenia się zmienił ponieważ guz od 14 lutego czyli od wyniku biopsji urósł z 7 mm na 4 cm więc zaczynają od chemii. Jak to rozumieć ? Czy to oznacza że skoro tak szybko rośnie to rokowanie jest bardzo złe?☹️

benia1960 (offline)

Post #19

09-03-2020 - 12:11:05

Szczecin 

Nie, tylko chemia trzeba zmniejszyć guz do operacji. Ja mialam guz 4cm, po chemi zniknął mi calkowicie, pozniej była operacje "resztek" Zyję od zakończenia leczenia szósty rok. Pozdrawiam

Tomasz. (offline)

Post #20

09-03-2020 - 15:39:17

Pruszków 

Cytuj
nulka
Mama miała miec dziś operację ale tok leczenia się zmienił ponieważ guz od 14 lutego czyli od wyniku biopsji urósł z 7 mm na 4 cm więc zaczynają od chemii. Jak to rozumieć ? Czy to oznacza że skoro tak szybko rośnie to rokowanie jest bardzo złe?☹️
nie jest możliwe takie tempo wzrostu guza. Któreś badanie było wadliwe oszacowane.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Tomasz. (offline)

Post #21

09-03-2020 - 16:57:45

Pruszków 

Cytuj
nulka
Mama miała miec dziś operację ale tok leczenia się zmienił ponieważ guz od 14 lutego czyli od wyniku biopsji urósł z 7 mm na 4 cm więc zaczynają od chemii. Jak to rozumieć ? Czy to oznacza że skoro tak szybko rośnie to rokowanie jest bardzo złe?☹️
nie jest możliwe takie tempo wzrostu guza. Któreś badanie było wadliwe oszacowane.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nulka (offline)

Post #22

13-03-2020 - 14:10:35

 

Mam jeszcze pytanie bo okazało się że mama ma również zajęty węzeł i w związku z tym proponują jej przystąpienie do programu badawczego polegającego na włączeniu dodatkowego leku. Po zakończeniu leczenia operacja z całkowitym usunięciem wszystkich węzłów. Tytuł tego programu to

Randomizowane, prowadzone metodą podwójnie ślepej próby, kontrolowane placebo badanie III fazy oceniające skuteczność i bezpieczeństwo stosowania atezolizumabu lub placebo w terapii neoadjuwantowej w połączeniu z doksorubicyną i cyklofosfamidem, a następnie paklitakselem+ trastuzumabem+ pertuzumabem we wczesnej fazie her2 dodatniego raka piersi.

Czy to są jakieś nowe i nieznane leki? Onkolog mówi że to standardowa procedura plus dodatkowy lek i można z tego programu zawsze się wycofać.

Tomasz. (offline)

Post #23

13-03-2020 - 15:04:51

Pruszków 

III faza testów dotyczy substancji. Nie leku. Lek to substancja dopuszczona rozlicznymi protokołami po badaniach III a czasem IV faz. Ja byłem leczony w IV fazie lekami NS5A i NS5B- byłem pod wnikliwą obserwacją i częstymi badaniami obrazowymi i badaniami krwi. Z tym, że w IV fazie to był już lek- tyle, że lek innowacyjny. W III fazie to kandydat do leku.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nulka (offline)

Post #24

13-03-2020 - 17:46:14

 

Czyli to ryzykowne wziąć w tym udział ?

Tomasz. (offline)

Post #25

13-03-2020 - 18:56:10

Pruszków 

Cytuj
nulka
Czyli to ryzykowne wziąć w tym udział ?
Każde działanie terapeutyczne w raku inwazyjnym jest obarczone jakimś ryzykiem. Chora musi sama rozstrzygnąć czy je podjąć czy nie . Statystycznie poprawia rokowanie leków anty- HER2 w 2-3 wlewach przed operacja. O to bym zadbał. To powinno być określone w planie leczenia.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nulka (offline)

Post #26

19-03-2020 - 23:23:25

 

Mama wyszła ze szpitala i oprócz wcześniejszej diagnozy z biopsji czyli:
Carcinoma ductale (NST) invasivum.
ER 0/8, PR 0/8, HER2 3+, Ki67 50%
na wypisie jako rozpoznanie ma wpisane:
rak piersi lewej z przerzutami do węzłów pachwowych cT2N1M0- IIB - co oznaczają te symbole?
wynik z BAC węzła pachwowego:
cellulae carcinomatosae - carcinoma metastaticum lymphonodi - co to oznacza?
Dalej jest napisane ze kwalifikacja do leczenia chemioterapeutycznego neoadiuwantowego. Jakie to jest leczenie?

Mama dostała tez rozpiske chemii, które ma przyjąć
cykle 1-4 atezolizumab lub placebo, doksorubicyna+cyklofosfamidem
cykle 5-8 atezolizumab/placebo, trastuzumab + pertuzumab, paklitaksel
następnie usunięcie guza oraz węzłów
po operacji cykle 9 - 22
jeśli badanie histopat wykaże ze nowotwór jest całkowicie wyeliminowany to znowu atezolizumab/placebo w połączeniu z trastuzumabem i pertuzumabem, a jesli niecałkowicie to to samo lub moze mama zmienic leki na trastuzumab emtanzynę w połączeniu z atezolizumab/placebo.

Czy to jest standardowy schemat leczenia? I co oznaczają te cykle po operacji bo pisze że to będzie podawane we wlewach, czyli to jest od nowa druga chemioterapia ?

Bo pierwszy raz słyszę o czymś takim i czy to znaczy że jest az tak źle jeśli chemia podwojnie tzn przed i po operacji ? najpierw 5 miesięcy a 9 .... to jest w ogóle możliwe i do przetrwania?

Tomasz. (offline)

Post #27

20-03-2020 - 11:01:14

Pruszków 

To nie jest standardowy schemat postępowania. To udział w programie badawczym atezolizumabu do leczenia standardowego. Jest klasyczny schemat AC 4 kursy i 4 kursy taksanów (ciekawe, ze dali paclitaxel zamiast doxetaxelu).
Po operacji leki blokujące nadekspresię HER2.
Schemat chemioterapii jest typowy, z tym, że jest program badawczy atezolizumabu a później i emantazyny.
Jest przerzut do badanego węzła chłonnego. IIB to stadium. cT2N1M0 T2 to wielkość guza ponad 2 cm. N1 przerzut do węzła/ów. M0- nie stwierdza się jawnego przerzutu odległego.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 216
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018