Prośba o interpretację wyników

Wysłane przez awema1 

awema1 (offline)

Post #1

07-09-2021 - 18:31:21

Warszawa 

Dobry wieczór,

w styczniu tego roku wynik biopsji był następujący:
Rak przewodowy inwazyjny G3 (3+3+2)
Ocena receptorów:
ER - odczyn średni (++) w 100% komórek, IS2 PS5 TS7
PGR - odczyn silny (+++) w 100% komórek, IS3 PS5 TS8
HER2 1+
Ki67 - 25%

Na tej podstawie miałam zaordynowaną chemioterapię: 4 x Doksorubicyna i Cyklofosfamid i 12 x Paklitaksel;
początkowo guz miał wymiary 25/25/20 mm, po chemii, po ostatniej mammografii w czerwcu wyszło, że jest trochę mniejszy 16/20 mm
W sierpniu miałam mastektomię z jednoczasową rekonstrukcją i wynik histopatu jest następujący:

Wynik makroskopowy:
W rzucie brodawki guz, barwy kremowej, o największym wymiarze 17 mm; pobrano pełne przekroje guza
Wynik mikroskopowy:
Typ histologiczny: Rak naciekający przewodu NOS
Stopień złośliwości: G2
różnicowanie gruczołowe: 2
pleomorfizm jądrowy: 2
indeks mitotyczny: 2
wymiar raka naciekającego: 17 mm
Wieloogniskowość: nie
rozległość naciekania: rak ograniczony do miąższu piersi
komponent in situ: obecny 5% DCIS
marginesy chirurgiczne: wolne od nacieku nowotworowego
Liczba ocenionych węzłów wartowniczych: 3
Liczba węzłów chłonnych z makroprzerzutami: 1
Liczba węzłów chłonnych z mikroprzerzutami: 0
średnica największego przerzutu: 0,3 cm, przekraczanie torebki: Tak, średnica nacieku 0,05 cm
Stopień zaawansowania: ypT1cpN(sn)1a R0

Ocena czynników predykcyjnych:
ER: 0%
HER2 - 1+
Ki67 2%

I teraz mam pytanie:
- pierwsza biopsja ze stycznia wykazała, że rak jest hormonozależny, teraz wynik histopatu to ER: 0%, czy możliwa jest taka zmiana? co by to dla mnie oznaczało? o co pytać lekarza?
(zmniejszył się też stopień złośliwości z G3 na G2 i Ki67 zmalało)
czekam na wizytę przed kolejną operacją docięcia wszystkich węzłów chłonnych
- kolejna rzecz, która mnie nurtuje to wielkość guza - zmniejszył się tylko o kilka milimetrów - pomimo tylu dawek chemii...
Będę wdzięczna za komentarz w mojej sprawie.

Magdaaa (offline)

Post #2

07-09-2021 - 19:36:40

 

Witaj awema. Pewnie mądrzejsze osoby Ci napiszą coś więcej, ja napiszę co o tym sądzę. Guzek niewiele się po chemii zmniejszył, ale chemia na guzy hormonozależne często działa niespektakularnie (tak też było u mojej mamy) z tym, że w wyniku pooperacyjnym wyszły u ciebie inne parametry guza i to trochę dziwne. Mnie tłumaczono, że po chemii przedoperacyjnej guzy (dwa) u mamy nie będą ponownie badane, bo to bez sensu, bo chemia zaburzy wyniki. U Ciebie zbadano i dziwne, że estrogen jest ujemny mimo, że w biopsji był dodatni. Zawsze oczywiście bardziej miarodajne są wyniki pooperacyjne, bo guz czasami w swej strukturze nie jest jednakowy i biopsja może nie być do końca reprezentatywna, ale u Ciebie było leczenie chemią... Może inni napiszą co o tym sądzą. Ciekawa też jestem co na to lekarz, bo w razie dodatniego estrogenu miałabyś dalsze leczenie antyhormonami. Trzymaj się, tak czy tak nie jest źle.

awema1 (offline)

Post #3

07-09-2021 - 19:55:46

Warszawa 

Magdaaa, dziękuję Ci za odpowiedź. Onkolog prowadząca od początku mówiła mi, że po chmioterapii i operacji czeka mnie leczenie hormonalne przez 10-15 lat. Zastanawiam się co będzie teraz w takiej sytuacji. Oczywiście dam znać po wizycie u lekarza.

renatar (offline)

Post #4

07-09-2021 - 20:22:47

sieradz 

Też jestem zdziwiona że robili badania receptorów po operacji. Chyba ze względu na chemioterapię będą bazować na wynikach biopsji.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #5

08-09-2021 - 08:34:41

Pruszków 

Po chemioterapii komórki raka mogą tracić, lub rzadziej nabywać cechy receptorowe. Tu istotną dla chorej informacją jest to, że reakcja na chemioterapię była mała i niezależne od wyniku pooperacyjnego jedyną metodą leczenia są antyhormony. Druda ściśle się wiążąca to bardzo rzetelna opieka onkologiczna po reoperacji węzłów. Sama musisz też wykazywać się czujnością w samobadaniu tak zrekonstruowanej piersi jak i okolic pachy. Trzeba mieć nadzieję, że komórek raka po operacji nie ma i antyhormony będą mieć działanie prewencyjne.
Przykład pokazuje dobrze, że mimo G3 i pełnych cykli chemioterapii reakcja na leczenie w silnej hormonozaleznosci jest wręcz mała. Tu bym się nie odważył działać bez chemioterapii, ale pilnie sprawdzałbym reakcję na leczenie. Tu tego zabrakło i forsowano leczenie, którego skuteczność była nieadekwatna do obciążenia ustroju.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

awema1 (offline)

Post #6

08-09-2021 - 10:47:48

Warszawa 

Bardzo dziękuję za szczegółową odpowiedź. Mam w takim razie kolejne pytania:

- w trakcie chemioterapii miałam robione badania monitorujące wielkość guza; czasu nie wrócę, ale zastanawiam się czy w sytuacji, gdy guz niewiele się zmniejsza można wprowadzić inne leki lub przerwać chemioterapię
- jak szybko powinna być wprowadzona terapia antyhormonami. Chemioterapia wyciszyła u mnie działanie hormonów steroidowych, ostatnia chemia była 21 lipca, przede mną oczekiwanie na operację węzłów chłonnych - pewnie jeszcze ze 2-3 tygodnie; w tym czasie nie ma już żadnego czynnika, który działałby na komórki rakowe
- i jak leczenie antyhormonami ma zadziałać jeśli komórki nowotworowe straciły cechy receptorowe

Tomasz. (offline)

Post #7

08-09-2021 - 15:00:05

Pruszków 

Ad.1. Włączenie antyhormonów powinno nastąpić jak najszybciej po operacji. Leki nie implikują w żaden sposób dalszego leczenia. Są niskoobciążające.
Ad.2. W razie wykrycia przerzutów odległych na antyhormonach zmienia się antyhormon na najsilniejszy fulwestrant i podaje się leki z grupy cyklibów. Są dwa równorzędne- palbocyclib i rybocyclib.
Ad. 3. Są możliwości zmiany chemioterapii poprzez zmianę cyklifosfamidu na karboplatynę, czy dołączenie fluorouracylu. W zakresie takich działań w Polsce jest niestety beton w mózgach większości onkologów. Tkwią w uporze chemioterapii, choć jest ona nieefektywna. Stąd najlepszym rozwiązaniem jest przerwanie takiego leczenia i włączenie jak najszybsze antyhormonów. W zasadzie od dragu II linia leczenia- niesteroidowe i.a. z ew. gosereloną (Reseligo) w razie braku menopauzy.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

awema1 (offline)

Post #8

08-09-2021 - 17:47:23

Warszawa 

Jeszcze raz dziękuję za czas i odpowiedzi na moje pytania. Wszystkiego dobrego smiling smiley
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 470
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022