Interpretacja wyniku biopsji BAC węzłów chłonnych

Wysłane przez Kobietka123 

Kobietka123 (offline)

Post #1

28-03-2022 - 19:04:56

 

Cytuj
Magdaaa
Super, że kości ok, bo pewnie się denerwowałaś. Wszystko będzie dobrze. Powodzenia ok

Dzięki Magda , baaardzo się denerwowałam
Na szczęście jest ok

Ani (offline)

Post #2

28-03-2022 - 19:06:46

Poznań 

Powodzenia!. Trzymam kciuki. Dasz radę, kto jak nie Ty!



Pierś lewa T1C (0,7x0,8x1,1) N1a (sn), G2, ER+ >95%, PR +>95% Her- (1+), Ki67 20%, mastektomia, radioterapia, tamoksifen + reseligo przez 7 miesięcy, obecnie Letrozol, Pierś prawa T1aN0M0 (2 mm) rak cewkowy, G1, ER 100%, PR 60%, HER -, KI67 1% mastektomia, Letrozol



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 28-03-2022 - 19:06:59 przez Ani.

Kobietka123 (offline)

Post #3

28-03-2022 - 19:14:36

 

Cytuj
Lela2021
Trzymam kciuki. Będę Cię czytać w nowym wątku. Pozamiataj gadzinę i zdrowiej szybciutkook.

Dzięki Lela.
Mam nadzieję, że gada pokonam.

Obecnie skupiam się na zakupach czepków, turbaników, chust - bo jak gada zniszczyć to chociaż niech będę wystrojona bo że lysa to pewne . Odwracam uwagę od strachu ktory mnie napastuje.
W przyszłym tygodniu jadę też po peruke z naturalnego włosa. Stylistka dobrała odpowiedni model i będę miała fryzjera, który ją przytnie i wymodeluje na wzór moich włosów - tak żebym się mogła w lusterku poznać winking smiley
Umówiłam też kosmetyczke na malowanie brwi i dopięcie rzęs po wypadnięciu.
Chemia chemią ale fason trzeba trzymać . O ile mnie nie zmiecie to jeszcze jakiś makijaż może strzelę winking smiley

W kwestii konsultacji i badań też już zrobiłam wszystko co mogłam.
Jestem gotowa.

Kobietka123 (offline)

Post #4

28-03-2022 - 19:16:16

 

Cytuj
Ani
Powodzenia!. Trzymam kciuki. Dasz radę, kto jak nie Ty!

Dzięki Ani smiling smiley

chocolate1976 (offline)

Post #5

29-03-2022 - 07:08:53

Bytom 

Trzymam kciuki i dziękuję że tu piszesz. Zrobiłaś wszystko co mogłaś, a teraz walcz kochana.

Kobietka123 (offline)

Post #6

29-03-2022 - 18:51:29

 

Dziękuję chocolate smiling smiley
Dziś miałam zabieg wszepienia portu naczyniowego.
Nie powiem żeby nie bolało, no ale co zrobić.

Safi (offline)

Post #7

29-03-2022 - 19:39:14

 

pociesza

Kobietka123 (offline)

Post #8

31-03-2022 - 10:50:42

 

No i leci krwawa mery. A ja czytam książke. Zobaczymy czy mnie sponiewiera czy nie

Lela2021 (offline)

Post #9

31-03-2022 - 11:30:20

okolice Wrocławia 

Dbaj o siebie, pozwalaj na to, co masz ochotę, rozpieszczaj się, odpoczywaj. Musi być dobrze.tak



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Magdaaa (offline)

Post #10

31-03-2022 - 16:40:33

 

Powodzenia pociesza

Kobietka123 (offline)

Post #11

31-03-2022 - 17:59:45

 

Dziękuję piękne i mądre kobietki winking smiley

renatar (offline)

Post #12

31-03-2022 - 20:01:52

sieradz 

Masz pełne prawo do odpoczynku, spełniania swoich zachcianek, chemia to czas myslenia tylko o sobie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Lela2021 (offline)

Post #13

31-03-2022 - 20:43:59

okolice Wrocławia 

Jak się czujesz? Musiałam tu zajrzeć. Jak będziesz miała siłę, to napisz proszę.



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Kobietka123 (offline)

Post #14

01-04-2022 - 10:48:04

 

Ojej napisałam wczoraj i sie nie wysłałosad smiley
Na razie czuję się ok, mam apetyt, nie wymiotuję, dobrze się miewam. Wczoraj tylko na chwile spadło mi ciśnienie do 90/40 i oblało mnie potem , ale po pół godzinki wszystko wróciło do normy.
Dziś od rana też dobrze. Odpoczywam. Dziś mam też zastrzyk na wzmocnienie szpiku kostnego w produkcji czerwonych krwinek.
Oby tak było dalej. No zobaczymy.

Lela2021 (offline)

Post #15

01-04-2022 - 10:52:57

okolice Wrocławia 

Super! Cieszę się! Oby tak dalej. Silna kobietka jesteś. Dobrze, że możesz jeść, organizm potrzebuje paliwa.
calus



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Magdaaa (offline)

Post #16

01-04-2022 - 11:23:50

 

Trzymaj się i bądź dzielna serce

Kobietka123 (offline)

Post #17

02-04-2022 - 19:43:30

 

Trochę mną poniewiera, wzloty i upadki. Korzystam z chwil kiedy mnie nie mdli (a mdli na okrągło) i jem co tylko mogę. To jabłko gotowane, to kompot z truskawek, to kisiel, to rosołek. Zdarza mi się zesłabnąć. Mam nadzieję że będzie lepiej....
Teraz mam wzlot, więc skrobię do Was te parę zdań.
Pozdrawiam Was serdecznie

Safi (offline)

Post #18

02-04-2022 - 20:05:13

 

serce

Lela2021 (offline)

Post #19

02-04-2022 - 21:40:45

okolice Wrocławia 

Trzymaj się nasza kochana kobietko. Przytulam. Musisz wyzdrowieć. pociesza



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Lela2021 (offline)

Post #20

02-04-2022 - 22:15:26

okolice Wrocławia 

Może zapytaj Tomasza, może ma jakiś sposób, żeby Ci było lepiej.



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Kobietka123 (offline)

Post #21

03-04-2022 - 06:07:44

 

Lela, to tak wygląda poprostu, chyba Tomasz z całym ogromnym swoim potencjałem wiedzy tym razem niewiele pomoże. Jednych poniewiera bardziej, innych mniej.
Nie chcę zapeszać ale chyba jest chwilowy przełom na lepsze, wczoraj wieczorem zjadłam pełną kolacje i coś mi się zaczynało chcieć jeść. Oby tak dalej. Życie bez nudnośći i słabości to inny świat, zaczęłam nawet kontaktować z ziemią winking smiley . No i noc bardziej przespana, bo od czwartku to spałam 1h snu na 1,5 h męczenia. Dziś udało się wybudzić tylko 3 razy. Od razu człowiekowi mózg inaczej pracuje.
Czytając forum, to i tak mi się wydaje że nie jest najgorzej. Najgorsze są te zasłabnięcia bo trochę panika się włącza.
W przerwach gdy jest ciut lepiej maluję obraz, po troszku - bo siedzieć za długo też się nie da. Staram się choć na moment zająć czymś innym głowe, na ile się da.
Mam nadzieję, że powolutku pójdzie ku dobremu...
Miło mi, że o mnie myślicie i mnie wspieracie
To forum daje nie tylko ogrom wiedzy ale też olbrzymie wsparcie.

Tomasz. (offline)

Post #22

03-04-2022 - 08:31:28

Pruszków 

Cytuj
Lela2021
Może zapytaj Tomasza, może ma jakiś sposób, żeby Ci było lepiej.
Ja bym tylko w tym miejscu zasugerował, aby przed napisaniem czegokolwiek w tym wątku przeczytać jego temat i chwilę się zastanowić. Czy to aby to słowa i zdania tyczące się tego tematu.
A są przecież wątki osobiste np. [amazonki.net]. Wystarczy założyć temat. Są wątki główne poświęcone i samej chemioterapii, poszczególnym schematom- wszystko jest tak logicznie, jak i tematycznie pogrupowane.
Dla mnie zdumiewające jest takie ciągnięcie "Mody na sukces" dla 2 przypadków nielogicznego rozpoznania raków DCIS z przerzutem (przerzutami) do węzłów. Irenki52 [amazonki.net] ten. Zaiste. Tam wprost prosiłem admina o zamknięcie wątku. Teraz admini mają inne zajęcia- nie widać ich na Forum. Machnąłem ręką.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Kobietka123 (offline)

Post #23

03-04-2022 - 10:13:31

 

Cytuj
Tomasz.
Może zapytaj Tomasza, może ma jakiś sposób, żeby Ci było lepiej.
Ja bym tylko w tym miejscu zasugerował, aby przed napisaniem czegokolwiek w tym wątku przeczytać jego temat i chwilę się zastanowić. Czy to aby to słowa i zdania tyczące się tego tematu.
A są przecież wątki osobiste np. [amazonki.net]. Wystarczy założyć temat. Są wątki główne poświęcone i samej chemioterapii, poszczególnym schematom- wszystko jest tak logicznie, jak i tematycznie pogrupowane.
Dla mnie zdumiewające jest takie ciągnięcie "Mody na sukces" dla 2 przypadków nielogicznego rozpoznania raków DCIS z przerzutem (przerzutami) do węzłów. Irenki52 [amazonki.net] ten. Zaiste. Tam wprost prosiłem admina o zamknięcie wątku. Teraz admini mają inne zajęcia- nie widać ich na Forum. Machnąłem ręką.

Może się odniosę do tego postu, choć nie mnie cytat dotyczy, ale póki żywotna jestem to spróbuję podsumowac.
Dobrze, że ktoś czuwa nad porządkiem na tym forum, bardzo to cenię. Ale dobrze byłoby aby w swym porządkowym trybie poczytal pozostale wątki i wyciągnął wnioski a krytykę oparł dopiero o tą analizę. Podany powyżej link do wątków osobistych to link do śmieci , na 20 wątków w językach chińskich są 2 w polskim na które nikt nie odpisuje . Tam ruch merytoryczny jest żaden, a śmieci mnóstwo (bynajmniej u mnie się to tak wyświetla), więc zachęcając do wpisów w to miejsce warto byłoby najpierw zobaczyć co tam jest.
Drugie polecane miejsce to wątek "Chemioterapia", gdzie jesr dosłownie parę pojedyńczych postów z tego roku a reszta to lata poprzednie, więc tam też się raczej ludzie nie komunikują.

Dla mnie równie zdumiewające jest określanie "Modą na sukces" kilku wpisów na temat kiepskiego samopoczucia w chwilach krytycznie ciężkich w czasie leczenia. Poza tym , że to dalece nietaktowne to jeszcze nieempatyczne a w dodatku obcesowo cyniczne. Ja rozumiem Tomasz, że każdy moze mieć gorszy dzień - ale może warto się czasem zastanowić wcześniej nad tym co się pisze. Jak pokazuje historia tego forum moje odczucie to nie pierwsze ani dziesiąte z kolei wśród forumowiczek. Szanując Twoją merytoryczność, do sposobu komunikacji można mieć wiele uwag.

Może warto też pomyśleć czemu sporadyczne przypadki DCiS które są na forum są równie nielogiczne ? Nic nie dzieje się przypadkiem. Myślę też że ludzie sięgając po forum sięgają nie tylko po 1000 przypadków standardowych, logicznych, schematycznych - ale właśnie szukają wybiórczych przypadków nielogicznych, dla których nigdzie nie mogą znaleźć potwierdzenia że komuś się już zdarzyły.
Może warto czasami włączyć zdeczko empatii zamiast z marszu ostentacyjnie krytykować.

Ze znaczną częścią piszących tu dziewczyn, piszę także na priv. Teraz zwyczajnie nie miałam na to sily, aby wszystkim pisać osobno. Rzecz jasna mogę to robić ale może warto się zastanowić czy taki jest sens tego forum i czy warto przez takie sytuacje niszczyć jego nadrzędny cel, bo niestety wiele ludzi aby uniknąć tego cynicznego tonu przenoszą się w korytarze priv. Moim zdaniem dyskusje grupowe duzo wnoszą.

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam tym wpisem ale cynizmu nie toleruję, nawet przykrytego płaszczykiem dbania o porządek.

Miłej niedzieli dla wszystkich.

renatar (offline)

Post #24

03-04-2022 - 18:24:56

sieradz 

Kobietko ja nadal czekam na raporty o twoim samopoczuciu, cieszę się że jest w miarę. Wiadomo chemia to chemia i trudno żeby być w super formie więc sobie odpoczywaj i dbaj o siebie.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Magdaaa (offline)

Post #25

03-04-2022 - 18:59:54

 

Ja też czekam i uważam, że informacje których dostarczasz podczas swojego leczenia i nietypowego przebiegu choroby są bardzo cenne dla nas wszystkich. Jeśli ktoś nie chce czytać, to niech po prostu nie czyta. Trzymam mocno za Ciebie kciuki.

etruzilka (offline)

Post #26

03-04-2022 - 19:15:30

Olsztyn 

Ja też kobietko trzymam za Ciebie kciuki uśmiechDasz radę tak jak i ja dałam.

chocolate1976 (offline)

Post #27

04-04-2022 - 10:52:25

Bytom 

Kobietko pisz jak najwięcej czytam wszystko. Pomagasz i sobie i innym, którzy chcą wiedzieć, a może mają lub będą miały podobny schemat choroby i jej leczenia. Doskonale odniosłaś się do wpisu krytyki, która nie była oczywiscie na miejscu. Forum jest dla nas, pomaga. Należy mieć szacunek i empatię, czego czasami u niektórych brakuje. Życzę Ci dużo siły, dasz radę, wspieram Ciesmiling smileyCzekam na kolejny melduneksmiling smiley)

Lela2021 (offline)

Post #28

04-04-2022 - 11:23:34

okolice Wrocławia 

Wszyscy czytamy, dawaj znać w miarę swoich możliwości fizycznych. Osobiście, jak zawitałam pierwszy raz na to forum i szukałam przypadków podobnych do mojego, to interesowało mnie wszystko związane z tymi osobami, jak się leczyły, czy się udało, jak się czuły i w ogóle wszystko. Twój przypadek jest szczególny i wszystkich interesuje. Na pewno będziemy czytać. Strasznie mocno trzymam za Ciebie kciuki. Dasz radę. Kto, jak nie TY!!!



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Kobietka123 (offline)

Post #29

04-04-2022 - 17:24:39

 

Dziękuję dziewczyny za wsparcie i poparcie.
U mnie z dnia na dzień lepiej, jeszcze mną trochę poniewiera ale już mi znacznie lepiej a chwile wzlotów są znacznie dłuższe od chwil upadku.
Najbardziej dokucza mi osłabienie i jepita, za cholerę nie chcą zastartować. Leki przeciwwymiotne spowalniają perystaltykę jelit
Apetyt powoli wraca, zaczynam już jesc. Gdyby jeszcze te biedne jelitka pracowały dobrze to byłoby super.
Ale co najważniejsze - IDZIE KU DOBREMU !!!
Buziaki dla Was wszystkich !

Kobietka123 (offline)

Post #30

05-04-2022 - 08:06:53

 

Dziewczynki wygląda na to, że zmartwychwstałam w pełnej krasie ! Noc przespana w całości, apetyt doskonały, a i kumam wszystko co się dzieje wokoło! Po ostatnich kilku ciężkich dniach to nowość!
Wczoraj zjadłam taaaakiego duuuuużego hot-doga ! Z radości, że w końcu mam apetyt uwaliłam się musztardą i keczupem jak pięciopatek smiling smiley Chyba z 15 lat nie robiłam hot-doga hehe
Mam nadzieję, że to przełom!
Wasze wsparcie bardzo mi w tym pomaga ! Pozdrawiam Was bardzo serdecznie !
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 470
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022