Interpretacja wyniku biopsji BAC węzłów chłonnych

Wysłane przez Kobietka123 

Kobietka123 (offline)

Post #1

31-07-2022 - 13:47:23

 

Dzięki Braja za wskazówki.
Rozmawiałam powtórnie z onkologiem i ginekologiem i też mi powiedzieli , że sam wiek nie gwarantuje niczego, a tym bardziej tego, że menopauza pochemiczna wyłączy jajniki na stałe. Częstokroć to złudne wrażenie w ich opinii i wróżenie z fusów. Dlatego już wiem, że na bank będę miała podawane Reseligo jeśli nie będę wykastrowana chirurgicznie.
Mam czas na podjęcie decyzji do listopada, wtedy skończę radioterapie i dopiero wtedy możliwy będzie zabieg ginekologiczny. Przed zabiegiem planują zrobić wszystkie badania hormonów aby zobaczyć na jakim jestem etapie.

Ginekolog poinformowała mnie też, że tak dokuczliwe objawy menopauzy są bardzo dobrym objawem jeśli chodzi o leczenie onkologiczne. Oznacza to że hormony lecą bardzo mocno na dół a spadek estrogenów dla leczenia piersi bardzo dobrze działa.
Cóż jakoś muszę to przetrwać
Odradziła zażywanie jakichkolwiek preparatów z soją, no i oczywiście hormonów Zaleca lek przeciwdepresyjny wpływający na wychwyt serotoniny co zmniejsza uderzenia gorąca , do rozważenia.

Tymczasem zrobiłam przegląd serca po chemii czerwonej i na półmetku białej. EKG, holter, echo serca - wszystkie wyniki rewelacyjne. Póki co nie ma śladu na sercu po chemii a wyniki z echa są nawet lepsze niż przed podaniem pierwszej dawki chemii.

No i powolutku zaczynają mi ciut włosy odrastać ....

Jeszcze 1,5 mca i będzie koniec chemioterapii. Potem radioterapia w planie i ewentualny zabieg ginekologiczny.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-07-2022 - 13:48:00 przez Kobietka123.

Doriis (offline)

Post #2

01-08-2022 - 17:03:30

 

Dzień dobry
jestem nowa na forum, proszę o pomoc - nerwy "wyłączyły" mi myślenie, Czytam forum i już nic nie rozumiem.
Mam następujące rozpoznanie histopatologiczne (biopsja gruboigłowa):
Mikroskopowo: Wałeczki (3)dł od 1,5, x2 cm barwy białawo- żółtej

Rak naciekający przewodu NOS G3B (2+3+3)
Ocena czynników predykcyjnych :
ER. 100% IS3
PGR. 100% IS3
HER2 (0) Negatywny
Ki67 50%

czy jest to rak zapalny? Pierś jest zaczerwieniona,cieplejsza, powiększona, piecze, - pogorszyło się po biopsji - mam cukrzycę

Trzy tygodnie temu na usg węzły czyste, 10 dni temu na usg przed biopsją - węzły zmienione - dzisiaj na usg (Instytut onkologii - zgłosiłam się na pierwszą wizytę) węzły powiększone, szczególnie jeden (opis patologiczny) - biopsja cienkoigłowa. Czy ten rodzaj nowotworu leczy się hormonami czy raczej chemią?

Z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam wszystkich

Kobietka123 (offline)

Post #3

01-08-2022 - 21:22:15

 

Cześć Doriis

Najlepiej załóż sobie osobny, swój wątek (skopiuj co napisałaś do nowego wątku) - wtedy napewno ktoś mądrzejszy ode mnie zinterpretuje Ci wynik bo ze mnie znawca średniawy.

Z tego co widzę to na pewno rak mocno hormonozależny,ER i PR 100%, o dość dużym ki67 (ilość komórek rakowych ulegających podziałowi). Ki67 od 25% oznacza zazwyczaj chemie . Dodatkowo po chemii ze względu na hormonozależnego lokatora będzie hormonoterapia min 5 lat.
Diagnostyka węzłów zależeć będzie od wyniku biopsji
Spróbuj opanować nerwy, one Ci nie pomagają.

Doriis (offline)

Post #4

06-08-2022 - 11:22:22

 

Dziękuję Kobietka 123 za odpowiedź i podpowiedź smiling smiley

jestem na początku tej przygody i dużo muszę się nauczyć.

Samych pozytywnych wiadomości dla Wszystkich

Kobietka123 (offline)

Post #5

10-08-2022 - 16:13:37

 

Zrobiono mi pełny pakiet badań kontrolnych z krwi.
Krwinki czerwone i białe już przestały spadać, trzymają się od 2 tygodni. Marker Ca 125 spadł z 35 do 11.
Wszystkie elektrolity, mocz, nerki, markery układu pokarmowego - prawidłowe.
Marker piersi (norma do 31) mam na poziomie 17, z tym że jak rozpoczynałam chemie marcu miałam 13. Czy to coś niepokojącego ?
Wizytę mam dopiero w poniedziałek. Czy ktoś może miał podobnie ?

Lela2021 (offline)

Post #6

10-08-2022 - 18:50:55

okolice Wrocławia 

Kobietka123, napiszę Ci odnosnie markera CA-15-3. Temat zgłębiałam wielokrotnie. Co do wyniku 17, czy robiony był w tym samym laboratorium? Ja zauważyłam, że związany jest on z leczeniem zarówno piersi, jak i całego "dołu". Na razie nie masz go powyżej normy, ale widać, że jest jakaś korelacja różnych wartości z poczynaniami medycznymi. Wartości mogą się zmieniać podczas leczenia-to znaczy nawet wzrastać podczas chemioterapii(efekt POZYTYWNY tu akurat), ponieważ MARTWE komórki raka pod jej wpływem są uwalniane do krwiobiegu i wpływają na wynik tegoż markera-tak wyczytałam w różnych poważnych artykułach medycznych. Ja po operacji dołu też miałam jego wzrost, po czym powoli sukcesywnie spada co ok.2 miesiące około jednostki. Uważam, że możesz go obserwować. Po zakonczeniu chemii powinien mieć tendencję spadkową o jakieś niewielkie wartości, ale jednak. Moje wyniki z tego samego laboratorium tak się plasowały: 12,9-gdy nie wiedziałam, że mam raka-marzec2021, 15,9-przed samą mastektomią(październik), 15,0-po mastektomii(listopad), potem 13,6(styczeń 2022), a po operacji "dołu" 15,3(marzec) i potem powolny spadek:14,1(kwiecień),13,0(czerwiec),12,5(sierpień). Obecnie przyjmuję Aromek. Ten marker jest miarodajny w konkretnych przypadkach(luminalnych) i pod warunkiem systematycznego określania. Po przeczytaniu mnóstwa artykułów i badań medycznych spokojna dopiero będę, jak spadnie poniżej 10. Wg wszystkich tych badań kobiety całkowicie zdrowe jak ryba mają ten marker poniżej 10.
Trzymam za Ciebie kciuki.



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Lela2021 (offline)

Post #7

10-08-2022 - 18:52:50

okolice Wrocławia 

A i jeszcze CA-125-spadł, bo wydzielany jest tak opisując w skrócie przez jajniki, a jajniki zostałe zabite przez chemię i wydzielają go niewiele. Wygląda na to, że leczenie dla Ciebie i Twojego organizmu jest OK.



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Al_la (offline)

Post #8

10-08-2022 - 19:59:42

k/Warszawy 

Cytuj
Kobietka123
Marker piersi (norma do 31) mam na poziomie 17, z tym że jak rozpoczynałam chemie marcu miałam 13. Czy to coś niepokojącego ?

Takie wahania markera piersi nie są niepokojące. Moja onkolog nie dawała mi skierowania na ten marker, uważała że nie ma takiej potrzeby. Jest on czasami monitorowany u osób, które mają przerzuty.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Kobietka123 (offline)

Post #9

10-08-2022 - 21:51:38

 

No właśnie ja mam przerzuty do węzłów.
Widzę, że onkolog co 2 mce sprawdza Ca125, C 15-3 , CEA .
Dziękuję za Wasze komentarze, uspokoiłam się.
Jutro 7-ma biała chemia. I byle do przodu !

Kobietka123 (offline)

Post #10

18-08-2022 - 23:37:05

 

Wyniki z limfocytów znowu spadły, do 2,4 (norma od 4). Neutrofile też zdecydowanie poniżej normy , mam 0,98 ,
Hemoglobina 11,9 czyli norma i czerwone krwinki ciut poniżej normy
Pomimo takich wyników nie mam objawów anemii, jestem pełna energii, nic mi nie dolega oprócz menopauzalnych uderzeń gorąca.
Pomimo że wyniki uprawniały mnie do tygodnia przerwy, onkolog ze względu na dobre moje samopoczucie zdecydował o podaniu następnej dawki. Czuję się nadal dobrze.
Czy można jakoś wplynąć na wzrost tych limfocytów, które wykazują nadal tendencje spadkową ?
Onkolog mówi że to pozostałosci skutków po czerwonej chemii jeszcze.
Jak mogę sobie pomóc aby te wyniki były lepsze - moze ktoś ma jakiś pomysł lub swoje doświadczenia ?
Piję regularnie zakwas z buraków, koktaile z natką pietruszki i sok z pokrzywy.

Martuś88 (offline)

Post #11

02-09-2022 - 20:44:06

 

Moja mama mi dała krople Z mniszka lekarskiego do picia z wodą przez pewnien okres pomagaly ojcu z rakiem jelita grubego, gdzie miał przeżuty do wątroby.

Martuś88 (offline)

Post #12

02-09-2022 - 20:47:28

 

W tragicznym stanie się zgłosił i dawali mu 3/4 msc życia a przeżył 3.5 roku od diagnozy.

Kobietka123 (offline)

Post #13

04-09-2022 - 08:38:32

 

Wyniki poszybowały do góry o średnio 50% smiling smiley.
Praktycznie wszystkie są już w granicach normy. Radość nie do opisania.

Lela2021 (offline)

Post #14

04-09-2022 - 16:07:39

okolice Wrocławia 

To super. To już chyba zdrowa jesteś!



Amputacja metodą Maddena: NST G2 10 mm. ER:80% PR:80% Her-2(+2) -FISH dał wynik negatywny, ki67:2-15% węzły chłonne II i III piętra 0/12. po operacji Reseliego, Tamoksyfen. Po usunięciu "dołu" Aromek.

Kobietka123 (offline)

Post #15

04-09-2022 - 17:58:28

 

Cytuj
Lela2021
To super. To już chyba zdrowa jesteś!

No tak dobrze to nie ma, tak to nie działa.
Na pytanie czy jestem zdrowa to odpowiem za kilka lat
Ale póki co pochemiczna kondycja jest całkiem dobra
Niedługo radioterapia
I byle do przodu

Kobietka123 (offline)

Post #16

23-09-2022 - 14:45:12

 

Koniec chemii!!! Hura!!! Jeden duży krok leczenia do przodu.
Zaczęłam kwas zolendronowy, letrozol i reseligo. Za 5 dni będę przygotowywana do radioterapii (20 lamp) . Potem ewntualny zabieg laparoskopowy usunięcia jajnikow i macicy, dla lepszego leczenia raka piersi i wyeliminowaniu estrogenu.
Czuję się bardzo dobrze. Wyniki badań krwi wróciły do stanu sprzed chemii. Wszystkie badania serca prawidłowe. Oby tak dalej.

dziubas (offline)

Post #17

23-09-2022 - 15:44:25

Gdańsk 

Estrogen jest wytwarzany nie tylko przez jajniki. Nie znam dokładnie twojej histiorii, ale czy usunięcie jajników i macicy jest w twoim przypadku konieczne? Skoro piszesz "ewentualnie" to chyba nie...





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Kobietka123 (offline)

Post #18

23-09-2022 - 16:03:18

 

Cytuj
dziubas
Estrogen jest wytwarzany nie tylko przez jajniki. Nie znam dokładnie twojej histiorii, ale czy usunięcie jajników i macicy jest w twoim przypadku konieczne? Skoro piszesz "ewentualnie" to chyba nie...

Nie jest konieczne, ale jest rekomendowane przez ginekologa onkologicznego. Zobaczymy teraz przez 2 mce jak się będą zachowywały jajniki przy letrozolu, bo 2 lata temu tamoxifenu nie tolerowały i szalały. W 2 tygodnie potrafił wyprodukować 4 różnego rodzaju torbiele, całą palete ksiązkową torbieli .
Dodatkowo obciażenie rodzinne rakami - siostra jajnika a mama szyjki macicy.
Jeszcze będę konsultowała ten zabieg u innego ginekologa onkologicznego, żeby mieć pewność.
Jak dla mnie, w wieku 50 lat to one są mi zupełnie niepotrzebne a skoro trzymanie ich jest ryzykowne to wolę luz psychiczny i spokojną głowę. Takie jest moje stanowisko.

dziubas (offline)

Post #19

23-09-2022 - 18:39:56

Gdańsk 

Super! Bardzo mądrze do tego podchodzisz. Ale mimo wszystko namawiam Cie bys to skonsultowała z jeszcze jednym ginekologiem. Nie wiem, gdzie mieszkasz i gdzie sie leczysz, bo chyba sie tym nie "pochwaliłaś" język





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Kobietka123 (offline)

Post #20

23-09-2022 - 22:46:20

 

Mieszkam w Małopolsce a leczę się w CO Kraków ale rozważam zmienić ośrodek onkologiczny niebawem na Gliwice

Kobietka123 (offline)

Post #21

23-09-2022 - 22:47:54

 

Cytuj
dziubas
Super! Bardzo mądrze do tego podchodzisz. Ale mimo wszystko namawiam Cie bys to skonsultowała z jeszcze jednym ginekologiem.






Odradzałabyś ten zabieg ? Masz jakieś może doświadczenia, którymi się możesz podzielić ?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-09-2022 - 22:48:41 przez Kobietka123.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 110
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022