Wezly chlonne

Wysłane przez Mewa 

Mewa (offline)

Post #1

03-11-2022 - 20:36:34

 

Witajcie,
ponizej opis usg.
Poprzednie usg i mmg byly w marcu 2022- bez nieprawidlowosci dot wezlow.
Piersi o budowie gruczolowo-tłuszczowej. W piersi lewej na godz. 1 w tylnej części stożka gruczolowego widoczna owalna gladko okonturowana hydpoechogrniczna struktura o wym. 6x3 mm / moze odpowiadac łagodnej zmianie litej (FA) lub torbieli o zagęszczonej tresci. Podobna zmiana 5x2 mm na godz. 10. Poza tym pojedyncze torbiele 3-4mm.

W piersi prawej na godz. 9 zaznaczony przewod mlekowy o szer. 2 mm, bez ewidentnych struktur patologivznych w jego swietle.
Poza tym w obu piersiach brak innych zmian.

W lewym dole pachowym widoczne niepowiekszone wezly chlonne o wym do 4 mm w osi krotkiej o prawidłowej budowie.
W prawym dole pachowym w I piętrze widocznych kilka wezlow chlonnych o wyraźnie zaznaczonych warstwach korowych, nawiększy o wym. 9 mm w osi krótkiej, z warstwa korowa o grubosci 5,5 mm- podejrzane onkologicznie, konieczna weryfikacja mikroskopowa.
W nadobojczach bez podejrzanych węzłów chlonnych.
Piers prawa Bi-rads 0
Piers lewa Bi-rads 3

Prosze o informacje - z Waszego doświadczenia: Czy te węzły pachowe wroza cos bardzo złego? Czy moze być inna przyczyna tych wezlow, niz powiązana z piersiami?
Czy moze tak byc, ze wezly sa nieprawidlowe mimo, ze w piersi nie ma ewidentnej zmiany za nie odpowiedzialnej?
Czy ktora z Was miała moze podobny opis? Jaka biopsja w tym przypadku?
Bede wdzieczna za wszelkie komentarze/porady.

dziubas (offline)

Post #2

03-11-2022 - 23:12:55

Gdańsk 

Mewo!serce Myślę, że ktoś jutro na pewno odniesie sie do twojego przypadku! Skąd jesteś? gdzie sie diagnozujesz?





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Tomasz. (offline)

Post #3

04-11-2022 - 12:04:15

Pruszków 

Ponieważ masz ocenę wg lekarza BIRADS 3 to biopsja Ci nie "przysługuje".
Z uwagi na utkanie mieszane piersi bardzo wskazane badanie w innej technice obrazowania. Mammografia, albo rezonans piersi. W każdym razie dzieją się w piersi procesy chorobowe i dobrze, ze trzymasz rękę na pulsie.
Poza tym w piersi prawej nie było oceny jej struktury (wynik prawidłowy to BIRADS 1). Więc tym bardziej inna technika obrazowania jest potrzebna.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Mewa (offline)

Post #4

04-11-2022 - 13:19:14

 

Dziekuje za odpowiedz. Czyli teraz przede mna czas niepewnosci az do zakonczenia diagnostyki. Lekarz opisujący sugerowal mammografie z kontrastem lub rezonans z kontrastem, a potem biopsje.
Jeszcze nasunelo mi sie pytanie: czy taki wyglad wezlow swiadczy juz o ich zajęciu przez komórki rakowe, czy tez moze byc efektem stanu chorobowego piersi, przy czym wezly te nadal moga jeszcze byc „czyste”?

Mewa (offline)

Post #5

04-11-2022 - 13:24:17

 

Jeszcze jedna watpliwosc- mam guzek w tarczycy, tez oczekujacy na biopsję….
W placie prawym, czyli po stronie tych powieszonych wezlow pachowych wlasnie…
Czy ktos ma wiedze, czy tarczyca tez moze miec powiazanie z wezlami pachowymi? Czy to raczej nie ta lokalizacja?
Dziekuje….



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-11-2022 - 13:25:48 przez Mewa.

Mewa (offline)

Post #6

04-11-2022 - 13:25:22

 

Cytuj
dziubas
Mewo!serce Myślę, że ktoś jutro na pewno odniesie sie do twojego przypadku! Skąd jesteś? gdzie sie diagnozujesz?
Dziekuje za odzew, z wynikiem wybieram sie na onkologię w gliwicach

dziubas (offline)

Post #7

04-11-2022 - 13:26:18

Gdańsk 

Raczej nie... Tomasz wie najlepiej!





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

lulu (offline)

Post #8

04-11-2022 - 15:31:37

k/Kwidzyna 

ja tez miałam problematyczny węzeł i chociaż onkolog nie widziała nic złego, bo całe usg było normalne, tylko na samym końcu był podany wymiar węzła. Teraz już nie pamiętam jego wielkości. Właściwie wizyta prawie się kończyła ale ja z uporem maniaka czepiłam się tego węzła. Jeśli jest wszystko ok to po co podany jest ten wymiar. Dostałam skierowanie na mammografie, która miała potwierdzić, że wszystko jest w porządku. Nie było. Szybko dostałam telefon, że mam się natychmiast zgłosić. Otóż usg nie widziało tego co zobaczyła mammografia. NIE można odpuszczać i każdą najmniejszą wątpliwość drążyć aż do uzyskania 150% pewności.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Mewa (offline)

Post #9

04-11-2022 - 16:59:46

 

Cytuj
lulu
ja tez miałam problematyczny węzeł i chociaż onkolog nie widziała nic złego, bo całe usg było normalne, tylko na samym końcu był podany wymiar węzła. Teraz już nie pamiętam jego wielkości. Właściwie wizyta prawie się kończyła ale ja z uporem maniaka czepiłam się tego węzła. Jeśli jest wszystko ok to po co podany jest ten wymiar. Dostałam skierowanie na mammografie, która miała potwierdzić, że wszystko jest w porządku. Nie było. Szybko dostałam telefon, że mam się natychmiast zgłosić. Otóż usg nie widziało tego co zobaczyła mammografia. NIE można odpuszczać i każdą najmniejszą wątpliwość drążyć aż do uzyskania 150% pewności.

Nie odpuszczam…. Termin w onkologii za 2 tyg…
Raczej szukam okruchow nadziei, zeby sie czegos uchwycic…. Ze to moze jeszcze nie to najgorsze…
Ten czas czekania, a potem poglebiania diagnostyki bedzie strasznie trudny…

Kobietka123 (offline)

Post #10

04-11-2022 - 18:21:39

 

Z tymi węzłami to jedna wielka niewiadoma. Poczytaj mój wątek. U mnie żadne badanie, ani usg, ani mammografia, ani PET nie wykrył 13(!) zajętych węzłów. PET to nawet wykluczył jakiekolwiek komórki nowotworowe w organiźmie.
Jestem po chemii i kończę radioterapie.
Bądź czujna. Może to nie być nic, ale sprawdzić trzeba.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 506
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022