interpretacja wyników

Wysłane przez nowa91 

nowa91 (offline)

Post #1

11-04-2024 - 22:12:21

 

wieloogniskowy rak piersi (piers lewa)
rak piersi inwazyjny bez specjalnego typu
G3 nieluminalny her2 dodatni, ER0+, PgR 0+, HER 2 3+, KOMPLETNY błonowy odczyn 12 proc komórek, Ki67, w około 50 procent jonder komurkowych

i drugi (piers lewa)
rak piersi inwazyjny bez specjalnego typu
luminalny B, her 2 dodatni , er 2+ ( słabo i średnio intensywny w około 50 procent jąder komórkowych) PrG 2+ intensywny i średniointensywny w około 30 procent jader komórkowych, her 2 3+, intensywny kompletny odczyn błonowy w 100 procent komórek, ki 67 w około 60 procent jonder

guz piers prawa - fragmenty tkanki z włóknieniem i szkliwieniem, B 2

Tomasz. (offline)

Post #2

12-04-2024 - 08:24:38

Pruszków 

Oba raki mają obecność naskórkowego czynnika wzrostu nadekspresja HER2 3+. Stąd istotne jest zastosowanie leków blokujący h nadexpresje. Leki te stosuje się łącznie z chemioterapia.
Niezależnie od nadexpresji Ki67 przekracza 20%- więc są też z tego powodu są wskazania do chemioterapii, poza tym mają złośliwość wysoką G3.
Oba są bez specjalnego podtypu najczęściej występujące.
Pierwszy Rak nie posiada receptorów steroidowych, Drugi Rak jest rakiem luminalnym, umiarkowanie zależnym od hormonów.
Brak lw opisie szacowanej wielkości guza i stanu węzłów chłonnych
Leczenie to chemioterapia wielolekowa, operacja radykalna z jednoczasowej rekonstrukcja, wartownicza limfadektomia (pełna gdy są symptomy zajęcia węzłów przed operacją) i stosowanie Antyhormonow przez co najmniej 5 lat z uwagi na cechy drugiego guza.
Pilne są wskazania do diagnostyki genetycznej z uwagi na dwa guzy w jednej piersi - guzy o bardzo ekspansywnych cechach - tak w strukturalno jak i molekularnym obszarze. Na dodatek są nieadekwatne do wieku zmiany w drugiej piersi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

nowa91 (offline)

Post #3

17-04-2024 - 23:04:17

 

Niestety węzły zajęte około1-1,5 cm, guz mają wielkośc około 2 cm, sa obok siebie, wiec razem 4 cm. Właśnie czekam na wyniki z mutacji genów, co w sytuacji pozytywnego wyniku?

Meryes (offline)

Post #4

18-04-2024 - 16:28:11

 

.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-04-2024 - 16:29:45 przez Meryes.

Meryes (offline)

Post #5

18-04-2024 - 16:29:14

 

Zona miala T2N1M0, Guz zaawansowany lokalnie bez przerzutow dalekich (badane byly kosci, brzuch, pluca)
tez 1 wezeł zajety okolo guzek 1,5 cm (w jej przypadku po schemacie TCHP wezly sie oczyscily guz zniknal i obrazowo jest juz niewyrkywalny)

W efekcie chirurg rekomenduje operacje oszczedzajaca bez wycinania wezłow glownych, tylko loze po guzie z marginesami i wezly wartownicze.

macie zlecone jakies badania typu (scyntygrafia kosci, usg brzucha, PET, RTG klatki) ?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 18-04-2024 - 16:33:01 przez Meryes.

nowa91 (offline)

Post #6

18-04-2024 - 17:14:36

 

Póki co miałam tk i tk z kontrastem, teraz echo i tu i tu wyniki ok.U mnie pewnie całkowita mastektomia pewnie przez 2 guzy, tylko bardziej zastanawiam się dlaczego rekonstrukcja odroczona, przez radioterapie?

Tomasz. (offline)

Post #7

18-04-2024 - 22:18:45

Pruszków 

Najkorzystniej jest mieć operację z jednoczasowa rekonstrukcja. Przy dwóch gruzach kiedyś operacjia BCT była nierealna. Dobrze, że u Ciebie też tego nie proponują. Poza tym to złośliwość największą, a Rak nieluminalny. Więc nie masz leczenia uzupelniajacego antyhormonami. Co zawsze daje jakąś ochronę.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Meryes (offline)

Post #8

19-04-2024 - 18:49:32

 

Żona ma znajoma 38 lat 8 lat po wykryciu raka, pierwsza operacja oszczędzająca i wznowa po 3 latach potem pełna mastektomia bez rekonstrukcji na życzenie pacjentki. Teraz spotkały się nie dawno i żona twierdzi że naprawdę nie wygoda to strasznie zwykła kreska, a jest estetka więc mi też ulżyło, że w razie czego nie będzie się tego przeżywać.

Oj dużo nas ta choroba nauczyła, więc tu jak chcą zrobić rekonstrukcje to super, ale w razie czego nie bój się też jeżeli tego nie będą mogli zrobić bo jak widać da się z tym żyć.

Co do radioterapii robi się ja jak się rana wygoi więc czasami to przekładają nawet o 2 m-sce



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-04-2024 - 18:49:52 przez Meryes.

Tomasz. (offline)

Post #9

20-04-2024 - 13:16:28

Pruszków 

Przejście każdej ciężkiej choroby (a Rak jest chorobą ciężką - zawsze) przewartosciowuje cały nasz system wartości.
Co do rekonstrukcji. Nie wykonanie jej chcąc-nie chcąc - przypomina o chorobie. Pracą trzeba to wyprzeć, zastępując brak piersi myślą o spokoju. Zrobiłam wszystko, co zrobić mogłam w leczeniu, a wznowe (tfu!) rozpoznam sama.
Moim zdaniem każda chora ma w sobie samej wsadzić na przeciwlegle szalki wagi - na jednej spokój, że zrobiono wszystko, aby raka nie było. Na drugiej szalce kładąc myśli nadchodzące po rekonstrukcji. Czy oby wszystko było w porządku? Nie ma tu jednoznacznie określonego optimum.
Przy niektórych rakach np zrazikowych jest rozwój kolejnego raka w pozostawionych zrazikach. Może też być przeoczenie drugiego guza, drugiego raka, który może mieć zupełnie inną strukturę a nawet cechy molekularne. Co istotne, to radioterapia u niektórych chorych wybija na amen pozostawione komórki, innymi razy znów komórki są uszkodzone w materiale genetycznym i z niewiadomych powodów zaczyna się ich proliferacja. Rak kryje nadal bardzo wiele tajemnic (w tym chyba największej dla mnie macierzyste komórki nowotworowe) i stąd z rakiem należy walczyć jak ze śmiertelnym wrogiem.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 420
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022