Rozpoznanie - schemat postępowania diagnostycznego

Wysłane przez elburrro 

elburrro (offline)

Post #1

04-09-2010 - 23:14:15

Toruń 

WITAM!

TRAFIŁAM NA INTERESUJĄCY ARTYKUŁ, MAM NADZIEJĘ ŻE SIĘ PRZYDA.

[www.sluzbazdrowia.com.pl]

ul87 (offline)

Post #2

05-09-2010 - 08:18:48

 

z tego artykulu wynika, ze moja mama ma zle rokowania, poniewaz ma ER (-) i PgR (-), mimo ze wezly chlonne ma czyste :/
mam nadzieje, ze te dane juz sa nieaktualne tongue sticking out smiley

Al_la (offline)

Post #3

05-09-2010 - 11:27:07

k/Warszawy 

Dane są aktualne, ale statystyka sobie, a życie sobie.
Ja też mam ujemne i za "chwilę" będę świętowała 7-lecie uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Masza70 (offline)

Post #4

05-09-2010 - 13:05:50

 

ja chyba jeszcze za świeża ... czytanie takich artykułów wpędza mnie w rozpacz. Wynika z niego, że mam fatalne rokowania. A ja sobie zdążyłam już poobserwować przypadki z tego forum i wiem, że szanse na wyzdrowienie mam wcale nie małe. I już!
Alunia, kocham Cię! duży uśmiech
Właśnie będziemy sobie żyły długo i dobrym zdrowiu na przekór statystykom winking smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-09-2010 - 13:07:07 przez Masza70.

ul87 (offline)

Post #5

05-09-2010 - 13:07:51

 

nie rozumiem tych statystyk. jedna mowi, ze wykrycie raka w I stadium daje 80-90 % szans na calkowite wyzdrowienie, powyzszy artykul mowi, ze rokowania pacjentek z czystymi wezlami chlonnymi ale guzem niehormonozaleznym sa zle czyli, te 10-20% osob ktore niestety umiera maja wlasnie takie guzy? wiem, ze nie powinnam w ogole zarwacac sbie tym glowy i calkowicie olac statystyki, jednak martwie sie bardzo o mame i szukam czegos, co zaprzeczyloby tym strasznym statystykom...

aniolek1 (offline)

Post #6

05-09-2010 - 13:13:49

 

a jak ma ktoś jeden receptor dodatni a drugi ujemny to jak ?

ira (offline)

Post #7

05-09-2010 - 13:35:15

Pabianice 

Aniołku, to żyje sobie 7,5 roku, jak ja i zamierza życ dalej! Miałam ER+++, PR (0)-brak, Her2+positive i co z tego? Niedawno, po ostatniej kontroli lekarz zalecił mi wypicie szampana na okolicznośc dobrych wyników, co mi się bardzo spodobało hot smiley Dziewczyno, nie zamartwiaj się, będzie dobrze! radocha
Masza, masz rację! brawo







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-09-2010 - 13:36:15 przez ira.

Parabola (offline)

Post #8

05-09-2010 - 15:10:07

Nowy Sącz 

Cytuj
Al_la
Dane są aktualne, ale statystyka sobie, a życie sobie.
Ja też mam ujemne i za "chwilę" będę świętowała 7-lecie uśmiech

......ja się dołączam do świętowania z Aluniądrink.gif
My jesteśmy z jednego "rocznika" meloman

Al_la (offline)

Post #9

05-09-2010 - 16:01:43

k/Warszawy 

Cytuj
ul87
nie rozumiem tych statystyk. jedna mowi, ze wykrycie raka w I stadium daje 80-90 % szans na calkowite wyzdrowienie, powyzszy artykul mowi, ze rokowania pacjentek z czystymi wezlami chlonnymi ale guzem niehormonozaleznym sa zle czyli, te 10-20% osob ktore niestety umiera maja wlasnie takie guzy?

To tylko dane statystyczne. Według nich mnie też nie powinno być.
Kiedyś przeczytałam, że jeśli masz raka i zwlekasz z podjęciem leczenia, to każdy miesiąc zwłoki obniża szansę na wyleczenia o 20%
Kiedy zdiagnozowali mojego raka i zdałam sobie sprawę, że lekarz się pomylił, a ja chodziłam z rakiem rok, to mi wyszło, że obniżyłam swoje szanse o 240% przewraca_oczy
Trochę się pomylili w tych obliczeniach duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

aurora (offline)

Post #10

05-09-2010 - 16:29:57

 

O matko i córko............artykuł z 2000 roku..............CMF w standardzie...............nie obowiązuje od 2006 roku.............klasyfikacja stara..................dziewczyny najlepiej wrzucić na luz...............statystycznie ja i mój kot mamy trzy nogi.

zurawina (offline)

Post #11

05-09-2010 - 17:36:31

 

Etam rokowania
lepiej czytać artykuły jak wzmocnic organizm, jaka diete stosować, bo to pozyteczne
rokowania maja sie nijak do realiow
ktos ma dobre rokowania a cegla mu na glowe spadnie w drewnianym kosciele
drugi zdrow jak ryba a zginie w wypadku samochodowych np tfu tfu odpukac
rak to choroba przewlekla , chroniczna i to tyle
raka sie leczy z raka sie wychodzi i zyje sie dlugie lata
tylko taki wariant wchodzi w rachube i nalezy wbic sobie to do glowy jako mantre
a te statystyki i opracowania to nie czytac bo czasu szkoda



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Niemiecki biolog Otto Heinrich Warburg zdobył Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za odkrycie, że metabolizm guzów złośliwych RAKA jest w dużej mierze uzależniony od spożycia glukozy.Glukoza to strawiony cukier w organizmie człowieka. Rak żywi się cukrem. Nie jedz cukru, nie dostarczaj komórkom rakowym paliwa. To najłatwiejsza rzecz jaką można zrobić dla siebie.

Perełka (offline)

Post #12

06-09-2010 - 14:48:27

 

Zgodnie ze statystyką mojej teściowej dawano 3 miesiące życia, tym bardziej, że miała zajęte węzły, przerzuty do wątroby i podejrzenie przerzutów do kości. A ona sobie żyje już 31 lat po operacji.
Niedawno ze względu masę innych schorzeń była przeskanowana wzdłuż i wszerz i co?
Medycy orzekli, ze jej choroba nowotworowa przeszła do historii. Ma co prawda zmiany po naświetlaniach, które teraz w wieku starczym stały się upierdliwe i dały znać o sobie, ale raczyska niet.
Tym samym moja teściowa nie mieści się w żadnych statystykach. Zrobiła im chyba psikusa.
Przyznam, że tez bym tak chciała.

Jednak całość artykułu jest pouczająca. Jest tam masa informacji dot naszej choroby w pigułce.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-09-2010 - 14:57:13 przez Perełka.

salek (offline)

Post #13

22-10-2010 - 15:43:34

Katowice  

Wielkie dzięki za ten link do artykułu, mam podstawy aby się bardziej upierać przy następnej wizycie - jestem po operacji radykalnej, mam bardzo silne bóle kości, przekroczony poziom Ca w krwi; biorę kalcytoninę odrobinę łagodzi, lekarz nie bardzo był zdecydowany na zapisanie bifosfonianów, przed wynikami scyntygrafii ( to jeszcze daleki termin) no i koniec dyskusji, a ja zostałam z bólami na które prawie nic nie działa
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 462
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018