carcinoma invasivum nectroticans NST G3

Wysłane przez Maura 

Maura (offline)

Post #1

23-04-2015 - 09:05:35

wroclaw 

Czesc dziewczyny buzki miala ktoras taka gadzine?



Kuba (offline)

Post #2

25-04-2015 - 21:30:44

Gogolin 

Maura (offline)

Post #3

27-04-2015 - 12:17:39

wroclaw 

Kuba to nie jest tak do konca pewne i w PL nikt (patomorfologia) nie potwierdzi i nie zaprzeczy. Stosuja sie tylko do wskazan PUO i nie wychylaja nosa poza co by byc zrozumialm dla onkologow,chemioterapeutow itp...Musialabym wysylac bloczki za granice tam gdzie sa robione badania i rozrozniane sa te raki mimo ze jeszcze nie sa klasyfikowane w WHO.A czytalam badania porownawcze miedzy - 73 CNC i 30 inwazyjnych NCT z martwica a wiec wystepuja te i te. Moge jeszcze obejrzec MR ktore na szczescie bylo zrobione (obraz dla CNC jest baaaaaaaardzo charakterystyczny) i juz mozliwe jest okreslenie tego typu po MR.Poza tym czytalam ze CNC wystepuje wraz z innymi objawami np. skornymi,serce, tarczyca...i to powinno wspolistniec przynajmniej w jednym objawem poza samym rakiem.
Rozmawialam z kierownikiem prac pat. w CO.
pozdrawiam ...M.
ps. powinnam sie czuc wyrozniona przez nature...moj rak liczony jest na sztuki wnerwiony







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 27-04-2015 - 12:19:17 przez Maura.

Kuba (offline)

Post #4

27-04-2015 - 14:22:39

Gogolin 

To co mówisz, ma sens, bo istnieje więcej nowotworów dających objawy pozornie nie związane z istnieniem guza, np. palce pałeczkowate, czy zwyrodnienie móżdżku w raku płuca, wędrujące zapalenie żył kończyn dolnych w raku trzustki, są to tzw. zespoły paranowtworowe i występują wówczas jeżeli nowotwór wytwarza substancje biologicznie czynne inicucjące uszkodzenia w innych, odległych częściach ciała. My też nie jesteśmy w luksusowej sytuacji, bo informacji na temat raka drobnobrodawkowego właściwie w polskim internecie nie ma, wszystkiego dowiedziałem się z serwisów zagranicznych, czasem jednak przydaje się znajomość języków. Rak babci to 3-6% wszystkich nowotworów piersi, ale też wątpię żeby czuła się wyróżniona z tego powodu... Wiadomo, jak coś występuje rzadko, to mało jest prowadzonych badań klinicznych i wyniki mogą nie być miarodajne. Dopiero doniesienia z ostatnich dwóch lat dają trochę optymizmu.

Maura (offline)

Post #5

27-04-2015 - 15:13:20

wroclaw 

W PL wogole nie prowadzi sie badan klinicznych.Musialabym wyslac bloczki do Sznghaju albo Nagoya Universytity Hospitalduży uśmiech Ciesz sie ze jakos typ okreslili i mozna zawalczyc. Moj jest badany ale nie sklasyfikowany i nie nazwany oficjalnie w WHO.W PL raczki umywaja ...cos takiego nie istnieje wiec nie mozemy potwierdzic lub wykluczyc ze to to. A moze lepiej zyc w nieswiadomoscii za duzo nie czytacduży uśmiech



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 374
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018