Brodawczak wieloogniskowy

Wysłane przez Ewa76 

Ewa76 (offline)

Post #1

29-10-2016 - 15:38:53

Białystok 

Witam ,jestem tu pierwszy raz może ktoś wie coś więcej o tym typie raka ? Dodam że mam 4 guzy w jednej piersi .jestem po 3 wlewach chemii a mam mieć 6 .Potem operacja i radioterapia...usunięcia całej piersi... Ktoś coś..

Tomasz. (offline)

Post #2

29-10-2016 - 15:52:48

Pruszków 

Ewa, brodawczaki to zmiany łagodne- w ich przypadku chemioterapii się nie podaje. Przepisz dokładnie wynik badania histopatologicznego i podaj schemat leczenia to się będzie można wypowiedzieć.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

aquila (offline)

Post #3

29-10-2016 - 17:18:55

 

jeśli to rak brodawczakowaty to ja takowego miałam, też wieloogniskowy, ale przedinwazyjny



It's just a ride ...

Ewa76 (offline)

Post #4

30-10-2016 - 23:48:02

Białystok 

Witam faktycznie żle napisałam jest to rak złośliwy brodawczakowaty .W rozpoznaniu Ca mammae sin T3NOMO.Zupełnie nie wiem co to znaczy.Opis mikroskopowy z biopsji grubo igłowej 222664-BAG piersi lewej -Carcinoma mammae invasivum.Bardzo proszę o jakąś informację na temat tego typu raka?Jakie mam rokowania i szanse na wyleczenie?

Ewa76 (offline)

Post #5

31-10-2016 - 09:31:32

Białystok 

Witaj aquila czy mogę poprosić Cię o więcej informacji na temat tego typu raka jak to było u Ciebie ?Bardzo dziękuje i pozdrawiam. Ewauśmiech

Tomasz. (offline)

Post #6

31-10-2016 - 10:56:43

Pruszków 

Cytuj
Ewa76
Witam faktycznie żle napisałam jest to rak złośliwy brodawczakowaty .W rozpoznaniu Ca mammae sin T3NOMO.Zupełnie nie wiem co to znaczy.Opis mikroskopowy z biopsji grubo igłowej 222664-BAG piersi lewej -Carcinoma mammae invasivum.Bardzo proszę o jakąś informację na temat tego typu raka?Jakie mam rokowania i szanse na wyleczenie?
1. Określenie rak (choroba) oznacza ZAWSZE nowotwór złośliwy - taka jest definicja tej choroby.
2. T3 - oznacza miejscowe znaczny rozmiar guza tu [amazonki.net] masz opisane, ze T3 to guz o średnicy ponad 5 cm.
3. Przy takim rozmiarze rak jest zawsze inwazyjny (nie występuje w formie przedinwazyjnej in situ).
4. W oznaczeniu T3NOMO zawarta jest informacja, że na moment badania nie stwierdza się przerzutów do węzłów chłonnych i przerzutów do narządów odległych.

- Nie ma określenia stanu receptorów steroidowych (ER, PGR) i siły reakcji
- Nie ma określenia występowania lub nie nadekspresji HER2
- Nie ma określenia stopnia złośliwości (grading- G)
- Nie ma określenia markera proliferacji Ki67
- Trudno się odnieść przy tak dużym guzie czy w ogóle jest brana pod uwagę operacja oszczędzajaca, czy z założenia ma być matektomia- więc nic więcej napisać się nie da.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ewa76 (offline)

Post #7

31-10-2016 - 14:37:05

Białystok 

Dziękuje Tomasz.Mam jeszcze wynik receptorów z biopsji grubo igłowej . Estrogen -odczyn dodatni w 100 procentach komórek nowotworowych,progesteron -odczyn dodatni w 100 procentach komórek nowotworowych , Ki67-odczyn dodatni w ok.40 procentach komórek nowotworowych , Her2-''+1'' wynik ujemny . Aktualnie dostałam 3 wlewy chemii Doxorubicyna i Docetaxel a czeka jeszcze 3 wlewy co 3 tyg.Chemia jest przed operacyjna ,potem mastektomia której bardzo się boje i radioterapia .Cieszę się że węzły są czyste i nie ma przerzutów oraz że guzy po chemii się zmniejszają ale czuje się coraz gorzej...

dziubas (offline)

Post #8

31-10-2016 - 15:19:39

Gdańsk 

Ewa!serceUszy do góry!!! Oprócz tego , ze guz jest duży, ale po chemioterapii sie moze zmniejszyć, to Twój wynik nie jest wcale taki zły, miałam podobny! serce

aquila (offline)

Post #9

31-10-2016 - 15:34:15

 

Cytuj
Ewa76
Witaj aquila czy mogę poprosić Cię o więcej informacji na temat tego typu raka jak to było u Ciebie ?Bardzo dziękuje i pozdrawiam. Ewauśmiech

u mnie było trochę inaczej, bo mój był wewnątrztorbielowaty, przedinwazyjny, bardzo rzadki typ; ale rozmiary miał imponujące - łącznie obszar zmian to ok 6 cm; przed operacją nie wiadomo było za bardzo co to jest, ale dobrze, że zaczęto od operacji; chemii nie miałam, nie była potrzebna
one zazwyczaj są hormonozależne i her-ujemne i zazwyczaj nie są bardzo agresywne, no u Ciebie się zgadza z tą hormonozależnością, ale ki jest wysokie, więc dziad jest trochę bardziej agresywny (ja miałam bardzo niskie ok 3%)
super że masz węzły czyste, to megazajebisty czynnik rokowniczy i że guzy reagują na chemię
operacji się nie bój (tak wiem, łatwo mówić, no ale w sumie w życiu miałam 4 operacje cyckowe, więc wiem co mówię winking smiley), większość z nas szybko dochodzi po niej do siebie



It's just a ride ...

Tomasz. (offline)

Post #10

31-10-2016 - 16:15:31

Pruszków 

Czyli masz chemioterapię przedoperacyjną w schemacie AT. Możesz o niej poczytać tu [amazonki.net] Istotna jest informacja o receptorach steroidowych- masz raka luminalnego (hormonozależnego)- więc po chemioterapii będzie Ci proponowana tzw. hormonoterapia przez co najmniej 5 lat.
Jak na rak luminalny to masz b.wysoki marker proliferacji Ki67- oznacza to duże tempo wzrostu. Z tego powodu (a też z uwagi na wielkość guza) jest zaplanwanych 6 cykli leczenia. Ważna jest reakcja na chemioterapię- czy guz wyraźnie się zmniejsza. W Twoim przypadku jest często jest podawana chemioterapia w schemacie AC (zamiast docetaxelu jest cyklofosfamid). Operacja względem chemioterapii to mało obciążająca sprawa, naprawdę nie ma sensu się tym przejmować.
Natomiast nie wiem o kryteriach radioterapii. Jełśi węzły nie są zajęte a operacja radykalna (mastektomia) to jakie masz wskazania do radioterapii? Tomografia pokazuje naciekanie mięśnia piersiowego przez guz?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 31-10-2016 - 16:18:05 przez Tomasz..

marzusia (offline)

Post #11

31-10-2016 - 18:46:14

Cieszyn 

kilkakrotnie w odpowiedziach naszych ekspertów spotkałam się z twierdzeniami o obligatoryjnej radioterapii w przypadku gdy wymiar guza przekraczał 5 cm



Ewa76 (offline)

Post #12

31-10-2016 - 23:08:29

Białystok 

Dziewczyny dziękuje Wam za wsparcie uśmiech we środę 2 listopada 4 chemia mnie czeka...Pozdrawiam

Al_la (offline)

Post #13

02-11-2016 - 12:15:13

k/Warszawy 

Cytuj
marzusia
kilkakrotnie w odpowiedziach naszych ekspertów spotkałam się z twierdzeniami o obligatoryjnej radioterapii w przypadku gdy wymiar guza przekraczał 5 cm

Mój guz miał 4.5 x 5.5 cm i wstępnie miałam mieć radioterapię (po mastektomii). Ale z uwagi na czyste węzły i 100-procentową odpowiedź na chemioterapię przedoperacyjną odstąpiono od radioterapii.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ewa76 (offline)

Post #14

18-01-2017 - 20:09:38

Białystok 

Witajcie ,miałam problem żeby tu na forum się poruszać.Dziękuje Tomasz za informacje.Jestem po 6 cyklach chemii przed operacyjnej Doxorubicyna i Docetaxsel .Zalecił mi chirurg onkolog i pani dr.onkolog o podaniu jeszcze 1 wlewu ale osłabłam i już 2 razy złapałam zapalenie oskrzeli i biorę antybiotyk .Więc wszystko mi się przesunęło w czasie.Po 6 wlewach zrobiono mi usg i usłyszałam że guzy zmniejszyły się o 50 %.A jeśli chodzi o radioterapię to taki był plan leczenia po konsylium czyli chemia operacja i radioterapia .Pani dok radioterapii powiedziała mi że to dla zabezpieczenia jak zapytałam. Ostatnią chemie miałam 14 grudnia a na teraz zapisałam się na 24 stycznia.Duży odstęp czasu ale przyznam że skutki chemii dużo mniej czuje....Szczerze mam jej dość ale Wytrwam tak postanowiłam...Pozdrawiam serdecznieuśmiech

Ewa76 (offline)

Post #15

24-02-2017 - 14:20:13

Białystok 

Witajcie Kochani .jestem już po operacji miałam ją 7 lutego wtorek.Wycieli mi tego gada i o wiele lepiej Mi z Tym..Miałam radykalną mastektomie z węzłami wartowniczymi i węzłami dolnego piętra pachy lewej z jednoczesna rekonstrukcją czyli expanderem 500 ccm.Czekam jeszcze na wyniki histopatologi i chodzę w domu z rurkami.Sama świadomość że obudziłam się i mam coś po drugiej stronie a nie dziurę i pusto była okej .Bolało i boli ale wytrwam tak postanowiłam.Genetyczne badania są okej nie mam genu BRCA 1/2 i to mnie cieszy.Pozdrawiam duży uśmiech

lulu (offline)

Post #16

24-02-2017 - 14:35:08

k/Kwidzyna 

Oj tam, oj tam, nie ważne, czy to wycięte jest zatkane, czy nie, ważne, że gadzina siedzi w słoju, a my zdrowe. uśmiech



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Ewa76 (offline)

Post #17

24-02-2017 - 18:16:39

Białystok 

Lulu tak długo czekałam na operacje bo dostawałam chemie przed operacyjna( od lipca 2016 roku )Moja radość jest podwójna że pozbyłam się gada i będę ZDROWA duży uśmiech i za jednym zamachem rekonstrukcja.... ZDRÓWKA też CI życzę ...papa

Ewa76 (offline)

Post #18

28-02-2017 - 13:28:36

Białystok 

Witajcie .Mam wynik histopatologi wczoraj otrzymałam z ciężkim sercem i kłębiącymi myślami w głowie.Usłyszałam że wynik jest niedobry.Napisali ,Nowotwór złośliwy C 50,9 (sutek nie określony )Gruczoł piersiowy lewy .Preparat piersi o wymiarach 16x17x4 cm.Na pograniczu kwadratów górnych nieco przyśrodkowo wodoczny guz (I) w największym wymiarze 1,8 cm.Brzeg guza oddalony około 0,5 cm od brzegu głębokiego ,3,5 cm brzegu górnego ,1,5 cm od przodu.Pozostałe marginesy powyżej 5 cm.W kierunku bocznym w odległości około 0,5cm opisanego guza ,widoczne drugie ognisko guzowate (II)o największym wymiarze 1,8 cm,oddalone 4 cm od brzegu górnego ,1,8 cm od brzegu głębokiego oraz 1 cm od przodu .Pozostałe marginesy powyżej 5 cm. guz I-szy -Naciekający rak gruczołu piersiowego . guz II-gi-Naciekający rak gruczołu piersiowego .Zagęszczenie utkania gruczołowego z kwadrantu zewnętrznego dolnego (zmiana 1 cm od powięzi 3 cm od dołu)-Dysplazja łagodna .węzły wartownicze dolnego piętra pachy lewej -przerzut raka 1/4x .wycinek zza brodawki -dysplazja łagodna.Docięcie znad guza .Zatuszowano powierzchnię położoną dalej od guza.-wolne od zmian . ympT1c NIMX Bardzo proszę o wyjaśnienia i swoje zdanie.Pozdrawiam .

Ewa76 (offline)

Post #19

02-03-2017 - 08:27:05

Białystok 

Tomasz witaj opisałam swój wynik z histopatologi czy mógłbyś Mi wyjaśnić co to jest bo kompletnie nic nie rozumiem .Nie pojmuje dlaczego węzły w biopsji cienko igłowej i tomografie kom były czyste a teraz po chemii są przeżuty .Dodam że badania robione były w sierpniu 2016 roku.

marzusia (offline)

Post #20

02-03-2017 - 23:04:42

Cieszyn 

Na badaniach obraźliwych wychodzą tylko większe zamiany, biopsja cienkoigłowa pobiera bardzo niewielki fragment dlatego można nie trafić akurat w komórki nowotworowe , dopiero mikroskopowe zbadanie w całości wyciętej zamiany daje pewność czy są tam komórki nowotworowe



Ewa76 (offline)

Post #21

05-03-2017 - 07:23:45

Białystok 

Marzusia dziękuje ,sama nie wiedziałam co myśleć .Teraz skupiam się na dalszym leczeniu bo chce BYĆ ZDROWA i zacząć w końcu normalnie żyć..uśmiech

marzusia (offline)

Post #22

07-03-2017 - 00:21:33

Cieszyn 

Cytuj
marzusia
Na badaniach obraźliwych wychodzą tylko większe zamiany, biopsja cienkoigłowa pobiera bardzo niewielki fragment dlatego można nie trafić akurat w komórki nowotworowe , dopiero mikroskopowe zbadanie w całości wyciętej zamiany daje pewność czy są tam komórki nowotworowe
śmiech chodziło mi o badania obrazowe a nie obraźliweniedowiarek



Ewa76 (offline)

Post #23

07-03-2017 - 06:54:46

Białystok 

Marzusia dobre domyśliłam się uśmiech Pozdrawiam oczko

aquila (offline)

Post #24

07-03-2017 - 18:50:46

 

Cytuj
marzusia
Na badaniach obraźliwych wychodzą tylko większe zamiany, biopsja cienkoigłowa pobiera bardzo niewielki fragment dlatego można nie trafić akurat w komórki nowotworowe , dopiero mikroskopowe zbadanie w całości wyciętej zamiany daje pewność czy są tam komórki nowotworoweśmiech chodziło mi o badania obrazowe a nie obraźliweniedowiarek

myślałam, że Ty tak specjalnie i bardzo mnie się to określenie spodobało śmiech



It's just a ride ...

Ewa76 (offline)

Post #25

08-09-2018 - 07:32:50

Białystok 

Witam WAS uśmiechTrochę się u mnie zadziało jestem właśnie po kolejnej operacji usunięto mi 2 guzy które centralnie zrobiły się pod skóra nad protezą .Wyszły w usg i rezonansie piersi,potem biopsja cienkoigłowa że to podejrzenie wznowy.W TAMTYM roku długie leczenie chemia 2 operacje i radioterapia i mimo to znowu coś się zrobiło Czekam teraz na wynik histopatologii ,lekarz chirurg onkolog zostawił mi protezę i mięsień a wyciął tylko te 2 guzy.Mam tysiąc myśli co dalej....bezradny

Tomasz. (offline)

Post #26

08-09-2018 - 11:45:36

Pruszków 

Czy te guzy powstały w trakcie leczenia antyhormonami (i jakimi - tamoxyfen czy inhibitor aromatazy z analogiem GnRH)?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Ewa76 (offline)

Post #27

11-09-2018 - 22:15:51

Białystok 

Tomasz jestem w trakcie leczenia hormonami Tamoxyfen od 1,5 roku zaraz po pierwszej operacji i odebraniu wyniku histopatologicznego.Czy ma to znaczenie?

Ewa76 (offline)

Post #28

12-09-2018 - 18:44:01

Białystok 

Moje raczysko było hormonozależne i dlatego dostałam tamoxyfen i myślałam że będzie Mnie chroniło przed nawrotem .A tu masz centralnie w tym samym miejscu aż dwa rosnące guzy...załamka Za tydzień może będzie wynik histopatologi...

Ewa76 (offline)

Post #29

18-09-2018 - 22:40:14

Białystok 

NO i niestety kolejne dwa guzy nowotworowe potwierdziło badanie hp.Czyli wznowa po 1 roku i to centralnie w tym samym miejscu....stres

Tomasz. (offline)

Post #30

19-09-2018 - 00:39:33

Pruszków 

Cytuj
Ewa76
NO i niestety kolejne dwa guzy nowotworowe potwierdziło badanie hp.Czyli wznowa po 1 roku i to centralnie w tym samym miejscu....stres
Poszło dwa razy nie tak. Po pierwsze- chirurg w czasie operacji częściowej pozostawił komórki raka (one doprowadziły do wznowy). Drugie- zmiany powstały podczas leczenia tamoxyfenem- więc albo komórki są oporne na tamoxyfen, albo rozwinęła się hormonooporność. Bez dalszej diagnostyki to rokowanie z fusów.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 422
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018